patrice7 14.02.08, 11:03 kochana napisz jak u Ciebie? Na chacie Cie nie widac! :0 Napraw sie:) Napisz jak u Ciebie sprawy teraz wygladaja. Maz wyjechal i co dalej? jak dlugo tam bezdie? ty tam jedziesz czy jak? jak sobie radzicie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
silvii Pati dopiero znalazłam ten wątek! 18.02.08, 22:05 hehehe sorry ;) co ślepemu po oczach ;) Mąż wyjechał 25 dni temu. Pojechał w ciemno więc nie należy się spodziewać rewelacji ;) Choć cuda się zdarzają... mieszka u kolesia, którego poznał na ulicy (koleś + zona + 2 dzieci) ot tak go przygarnęli ;) znaleźli pracę dupną bo sprzedaje gazety na ulicy ale zawsze coś! i pokój do wynajęcia od 1 marca ;) Największy problem to sofi-nr czy jak go się tam nazywa ;) nie istotne chodzi o to, że żeby znaleźć normalną pracę musi mieć ten numer, żeby mieć ten numer musi się zarejestrować, żeby się zarejestrować musi mieć mieszkanie z adresem, żeby mieć takie mieszkanie musi mieć jakieś 1500 Euro a takiej sumy nie ma i jeszcze długo mieć nie będzie buuu... gość od którego ma wynająć ten pokój uzależnia ewentualność użyczenia mu adresu od jego zachowania heheheh ;) trochę mnie to śmieszy ale z drugiej strony nie dziwię się ;) w końcu skąd może wiedzieć kogo do domu wpuszcza ;) czyli będzie na "cenzurowanym" dopiero od marca a kiedy do adresu? buu.. nie wiadomo... próbuje innymi drogami ale niestety na razie klapa :( praca już mu daje w kość bo to prawie cały dzień na dworze a tam podobno zimno i śnieg ;) oczywiście najgorsza opcja dla mojego m. bo gdyby żar się z nieba lał nawet by tego nie zauważył hehehe ;))) no i na razie to tyle... kiedy tam pojedziemy? nie wiadomo... jak długo to potrwa jeszcze Bóg raczy wiedzieć... Jak sobie radzimy? tęsknimy! on za nami a my zanim. Wszystko na mojej głowie, cztery ściany a w nich mały i dwa psy do wyprowadzania... na początku było ciężko ale teraz nawet śnieg za oknem przestał mnie przerażać ;) chyba zaczynam się przyzwyczajać do sytuacji... choć czasem szlak mnie trafia jeszcze ;) ale cóż nie mam za bardzo innego wyboru... to by było tyle w "skrócie"... Silvii & Dan Odpowiedz Link
patrice7 Re: Pati dopiero znalazłam ten wątek! 18.02.08, 22:44 kochana dzielna jestes! rozbawilas mnie z tym zarem z nieba !!!!! :))) Jestem dobej mysli, wszystko sie ulozy dobrze, po kolei. Doberze ze ma gdzie mieszkac i ma na kogo liczyc. Trzymam kciuki i pisz na biezaco:) Odpowiedz Link
silvii Re: Pati dopiero znalazłam ten wątek! 19.02.08, 10:06 no masz rację, dobrze, że ruszyliśmy z miejsca ;) teraz tylko oby wytrwał bo nie jest mu łatwo ;) zwłaszcza jak wraca z pracy i widzi rozbawione dzieciaki gospodarzy.... ;) nawet dzwonić zaczął częściej hehehe ;) Silvii & Dan Odpowiedz Link
joasia83m Re: silvi 18.02.08, 22:48 no, ja tez o Was czesto mysle, chusta tez ulatwi Ci zycie, nie? zreszta Daniel niedlugo sam zbiegnie ze schodow na spacer:D calusy dla najprzystojniejszego bobasa lipcowego!! Odpowiedz Link
silvii Re: silvi 19.02.08, 10:03 hehehe a toś połechtała matczyne ego... ;))) na razie Dadi próbuje przemieszczać się po podłodze ;) wolałabym, żeby do schodów póki co się nie zbliżał ;) ale też przesyła całuski! Silvii & Dan Odpowiedz Link