mona330
07.03.08, 09:59
Właśnie wróciłam z przychodni i nie przyjeli mnie! Mały dostał
jakiejś wysypki i chciałam to skonsultować z lekarzem. On przyjmuje
tylko w piątki rano, zawsze do niego chodziłam a dzisiaj nic z tego.
Pani w rejestracji przeprowadziła ze mną wywiad i stwierdziła, że
teraz nie może mnie przyjąć ewentualnie popołudniu, ale już do
innego lekarza. Zgodziłam się bo w końcu muszę sprawdzic co jest
małemu, ale wkurza mnie to chodzenie do różnych lekarzy, powinien
być jeden i znać moje dziecko.