zaserwuje wam kawe

16.06.08, 07:05
ale miałam noc, i tylko kawa mnie może poratuje, od wczoraj jesteśmy w
Warszawie, mały kaszle brzydko i musze znaleźć przychodnię i iśc z nim, ale to
nie takie proste, starszak pół nocy płakał, że go zęby bolą, dostał calpol i
usnął. mały od 5 baluje, ja n nogach już. Ale mi się zaczął pobyt w Warszawie:(((
    • narttu Re: zaserwuje wam kawe 16.06.08, 07:22
      a wlasnie mialam serwowac :)
    • klarysa007 Re: zaserwuje wam kawe 16.06.08, 07:26
      Aga, współczuję :( Tunia też budziła się dziś jakiś milion razy. U nas idą górne
      ząbki. Na szczęście teraz jakoś przysnęła. Starszak zaraz wychodzi do szkoły, ja
      już wstawiłam pranie i zaczynam dumać nad obiadem, bo potem jak mała się obudzi
      to żadnych szans na prace domowe nie będzie. Niech sie wreszcie te zęby przebiją!!
      • lilka.k Re: zaserwuje wam kawe 16.06.08, 07:54
        Noc super, wszystko mnie boli od tak długiego spania...muszę wypic najpierw kawę, potem przewijać, bo trzeba mieć siłę ..ha ha
    • qwoka Re: zaserwuje wam kawe 16.06.08, 08:18
      a ja w pracy, buuu i tez nie moge sie dobudzić:/ Dla ożywienia
      herbatka i pare minut na forum :)
      • edzia.79 Re: zaserwuje wam kawe 16.06.08, 08:23
        Aga no to nie zazdroszcze.
        a ja dzis ide do fryzjera
        tralalalal
      • babajagaa Re: zaserwuje wam kawe 16.06.08, 08:24
        ja mialam noc spoko jak zawsze,ale za to Olaf znowu obudzil sie po 6
        buuu,cfaniak maly teraz juz spi a ja juz nie zasne
        • burdziaa a ja szukam Narttu :) 16.06.08, 10:21
          kawowego wątku a tu Aga dzisiaj zaprasza:)
          u mnie bolący pogryziony cycek :((( Julcio spał z nami od 5 tej i
          sobie ciumkał, a ja w dziwnej pozycji bo juz nie chciałam go
          przekładac bo by sie obudził , straszny ma katar nie wiem, gdzie go
          tak załatwiło- zapisałam sie na popołudnie do przychodni ale nie
          wiem czy isc, tam tyle tych zarazów,ze strach.
          • lilka.k Re: a ja szukam Narttu :) 16.06.08, 10:26
            jak ma sam katar, to nie idź..ja z moimi dzisiaj idę, bo oprócz kataru doszedł kaszel. A Antek miał wczoraj wyższą temp...choc dzisiaj widzę, ze już luz...gdyby nie ten kaszel,to zwalilabym na zęby, choc to by było pierwszy raz takie ząbkowanie z objawami.
            • burdziaa Lilka 16.06.08, 10:33
              no własnie Kochana tez sie z tym gryze, czasem coś odkaszlnie ale to
              pewnie my sływa do gardła wydzielina, raczej w dobrej formie jest
              choc troche marudzi- ale boje sie tej przychodni bo tam wszystko
              razem- i zdrowi i chorzy i dorośli, chyba zaraz odmówie,
              Daj znac jak u Was po wizycie.
              • lilka.k Re: Lilka 16.06.08, 10:38
                No wlasnie kurcze, u nas tez..poradnia zdrowych dzieci jest w srody popolduniu, bez sensu..musialam isc z tą drzazgą więc w poniedzialek by nie czekac do srody. I nie wiem, mzoe tam cos podłapali i teraz się wykluwa..ach sama nie wiem.
                Obserwuj Julcia, jak nie ma innych objawów to nie idź, bo wiesz jak toi jest: katar leczony trwa tydzien, nieleczony 7 dni..
                Ale..nie chce cie namawiac, bo sama wiesz najlepiej :)
                Ja sie troche boje tej wizyty, mam andzieje, ze zaleci tylko syrop, na dwór nie wychodze, bo wieje u nas, ze hej..
              • lilka.k Ufff 16.06.08, 18:35
                To tylko zęby..w płucach czysto, gardło super, pani doktor nic nie wykryła..Antoki idą 3 zębiska naraz..bidulek.
                • burdziaa Re: Ufff 16.06.08, 18:39
                  oj to dobrze, wlasnie zagladała czy nie napisałas- ja zrezygnowałam
                  z wizyty, poszlismy na dwór wozek zafoliowany i zmokłam jak kura,
                  schroniłam sie pod drzewem, Julek nadal pociągający ale Frida w ruch-
                  chociaz jak ją widzi to dostaje juz histerii. Antek bohater- 3
                  zębiska na raz !
                  • lilka.k Re: Ufff 16.06.08, 18:43
                    U mnie też Frida to wróg nr 1, już mi ich tak szkoda...
                    Ja też szłam w ten deszcz do lekarza...ale za to teraz super, wiec poszli na spacer z babcią i ciocią. Od rana już gorączki nie miał na szczęście, ale kazała przyjść w środę jakby jeszcze miał wyższą temp
Inne wątki na temat:
Pełna wersja