ajila32
02.07.08, 08:30
jejku - w pracy siedzę obok ciężarówki - ja już nie mogę słuchać o
jej ciąży - dziewczyny - nie wiedziałam, że ten temat może być tak
irytujący...
może byłoby inaczej, gdyby nie to że jest zadufaną w sobie panną dla
której główny temat rozmów to A gdzie ja nie byłam, a mam nowy
suuuuper telewizor, a odkładamy co miesiąc kilka tysięcy, a mam nową
torebkę za 600 zł..
a jak poszła na 2 tyg zwolnienia i jej wypłata uszczuplała o 300 zł
to zrobiła aferę jakby ją chleba pozbawić mieli..
a mama robi sobie w końcu łaziękę w "nowoczesnym stylu"..
a gdyby nie ciąża to byłabym własnie w chinach,
a dziecko od urodzenia będzie w swoim pokoju, a nie w sypialni i
prosze mnie nie przekonywać że dziecko potrzebuje bliskości i
czułości..
jak piękne są dni kiedy nie ma jej w pracy...