malenkie7
13.07.08, 07:58
Niekończący się temat literek.
Otóż wczoraj odwiedziłam moich rodziców, którzy mieszkają pod
adresem, jaki zapewne otrzymałas na moim przelewie z banku (poniewaz
ja nadal jestem zameldowana u rodziców). Okazało się, ze wysłałas
literki na ten adres (zapewne wziełas go z przelewu, mimo ze
podawalam na ukrytym moj wlasciwy adres korespondencyjny).
I w taki oto sposób znalazły sie czyjes literki.
Wiesz moze czyje?