aurinko
07.08.08, 17:55
Zrobiłam na obiad knedle ze śliwkami, od dawna za mną chodziły, duże, puchate,
mniam... Oczywiście moja mała żebraczka, mimo, że dopiero co zjadła swoją
porcję zupy, musiała wyprosić knedla. Na jednym się nie skończyło, zjadła 4
duże knedle, gdzie jej się to zmieściło?! Leży teraz brzuchem do góry i chyba
nie ma siły się ruszyć, taka obżarta ;-)
Normalnie mam żarłoka w domu ;-)