agusiajasia
07.08.08, 21:30
Wszystko jest ok, jednak brzuch cały czas twardy. I znowu to samo, tylko że
wcześniej się zaczyna. W sumie się nie dziwię, skoro Zosia nie umie jeszcze
sama chodzić, po schodach muszę ją nosić. Czuję, że będę musiała się położyć
na jakiś czas.
Na szczęście teściowa na emeryturę niedługo idzie. O HAPPY DAY!!!
Oby tylko do tego czasu wszystko było dobrze. Żdnych przedwczesnych skurczy i
skracania szyjki! A kysz! Siło nieczysta!!