Dodaj do ulubionych

annullka, co u Ciebie?

17.08.08, 14:40
Obserwuj wątek
    • annullka Re: annullka, co u Ciebie? 18.08.08, 09:17
      wow, ja tak rzadko piszę, zdziwiłam się bardzo, że ktoś o mnie
      zapytał, bo to chyba o mnie chodzi
      u mnie hym
      po trzytygodniowym urlopie jestem w parcy i pierwszy dzień o dziwo
      jest super, bo nie ma dyrekcji, nie ma kierownika, mozna było
      spokojnie wypic kawę i pogadać z koleżankami
      moja mała fasolka rośnie i narazie jest wszystko w porządku, w końcu
      znalazłam lekrza który mnie poprowadzi, super facet i zna się na
      rzeczy, bo z moją trombofilią niestety nie jestem łatwa pacjętką
      i dziwne ale jak na 10 tc to brzuszek już trochę widac, mam dziwne
      podejrzenia, że w pracy szybko się zorientują, ale narazie nic
      nikomu nie mówię
      Stasiek ma juz prawie 14 miesięcy i taki mały łobuziak, spryciuch,
      najważniejsze, że nie choruje i jest pogodnym dzieckiem
      aha i urlop był super, niestety w tym roku cały w domu
      przesiedziałam ale wypoczęłam, zrelaksowałam sie
      no i u mnie tyle
      • 27agnes72 Re: annullka, co u Ciebie? 18.08.08, 16:35
        No widzisz a jednak chodziło Ciebie ;-) Zboczenie zawodowe-
        zapamiętuję trudne medycznie przypadki ;-) Bardzo przeżywam
        wszystkie "zaciążone lipcówki"- dla mnie to był najlepszy czas a
        chyba z moją trójką już się nie zdecyduję świadomie na ciążę...
        Mój syn chorował na cytomegalię i wiem co to znaczy mieć w Polsce
        jakąś dziwną chorobę-inną niż angina.Życzę Wam dużo zdrówka!
        • annullka Re: annullka, co u Ciebie? 19.08.08, 08:24
          dzięki kochana
          1 września mam usg genetyczne, już się denerwuje, mam nadzieję, że
          wszytsko będzie dobrze i że serduszko dalej będzie pikać
          pozdrawiam serdecznie
    • annullka Re: annullka, co u Ciebie? 19.08.08, 08:29
      aha zapomniałam napisać mam jeszcze jeden poważny problem
      brak clexane w aptekch, ponoć producent zaopatruje tylko duże
      apteki, ostatnio w mojej miejscowości dostałam 26 z wypisanych 30,
      oblał mnie zimny pot na myśl, że zabraknie mi leku, który pomaga żyć
      mojemu dzieciątku, to jest okropne, jak tak można
      narazie mam zapas, zobacze co na to lekarz prowadzący, mam rodzinę
      pracującą w szpitalu i w aptece, więc może oni mi pomogą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka