Dodaj do ulubionych

pierwszy raz bez butelki na noc

12.09.08, 20:09
Kaszę dałam łyżeczką, ale zupełnie tego nie planowałam wczesniej, po prostu
długo spali w aucie, mąż przyjechał z nimi ok.18:30 i jeszcze sobie pofikali.
Pomyslalam, a sprobuje...zjedli tyle, że aż bekali ;)
Po kąpieli trochę nie wiedzieli co z rękami zrobić...butli nie ma, ale zasnęli
natychmiast. A ja jestem spokojniejsza o zęby.
Obserwuj wątek
    • domatorka.amatorka Re: pierwszy raz bez butelki na noc 12.09.08, 20:16
      no cóż,to spokojnej nocy życzę i dłuuugiej;-)
      • lilka.k Re: pierwszy raz bez butelki na noc 12.09.08, 20:19
        no wlasnie oni i tak spia całą noc, ale teraz nie wiem dokladnie ile zjedli, bo
        choc mniej niz w butli, to duzo gesciejsza..no zobczymy o ktorej alarm bedzie
        rano ;)
    • borowka78 Re: pierwszy raz bez butelki na noc 12.09.08, 20:23
      no to super :-)
      a ile tej kaszki zjedli?
      • borowka78 aaa...doczytalam, ze nie wiesz il;e tej kaszki byl 12.09.08, 20:24
        o:-)
        • lilka.k Re: aaa...doczytalam, ze nie wiesz il;e tej kaszk 12.09.08, 20:26
          najpierw zrobilam 300 ml modyfikowanego i dosypalam duzo kaszki ryzowej..potem
          dorobilam troche i jeszcze podjedli..nie wiem jak to sie liczy takiej gestej...;)
          • enya81 Re: Lepiej Twoich chłopaków ubrać niz wyżywić... 12.09.08, 20:40
            ...mają spust nie ma co :)
            • lilka.k Re: Lepiej Twoich chłopaków ubrać niz wyżywić... 12.09.08, 20:41
              ha ha ha, co racja to racja...
          • chanastel hmm 12.09.08, 20:41
            My po butli myjemy zęby po prostu:) myślisz że wystarczy? Czy chodzi
            Ci o zgryz? Męczy mnie pakowanie jej kaszki łyżeczką bo zawsze cyrki
            robi. Kiedyś dostawała łyżeczką ale przerzuciliśmy się na butlę bo
            mnie wkurzało jak wypluwała a butlę wciąga ( przed drzemką i na noc)
            • lilka.k Re: hmm 12.09.08, 20:44
              a u nas w kąpieli jest mycie zebow, potem daje butle, wychodze i
              zasyapiaja...nie wyciagam juz ich z lozeczek bym umyc im zeby, z reszta oni
              zasypiają z butelką.
              Butelka nadal jednak jest bardzo wygodna ;)
              • chanastel Re: hmm 12.09.08, 20:51
                A no widzisz. U nas jest kąpiel, potem kaszka lub mleko z butli w
                foteliku, potem brykanie przez chwilę bo czasem jest po mleku kupa i
                mycie zębów. Odkładamy do łóżeczka, włączamy kołysanki i wychodzimy.
                Zasypia sama:)))mój sukcesik
                • kamsi Re: hmm 12.09.08, 23:12
                  O właśnie, u nas też mycie zębów po butli. Też zasypia sam:D
          • borowka78 ja nie moge, ale spust!!! 12.09.08, 20:46
            gdzie te Twpje malenstwa mieszcza taka ilosc kaszki, co?
            :-O
            Szymonowi robie kaszke na 200-220ml wody!!!
            a samo mleko z butli wypija w ilosci 180-210ml, ani mililitra
            wiecej ;-)
            • lilka.k Re: ja nie moge, ale spust!!! 12.09.08, 20:48
              moje piją po 330 ml zageszczonego mleka na noc...do niedawna myslalam, ze
              wszystkie dzieci tyle piją....
              • borowka78 Re: ja nie moge, ale spust!!! 12.09.08, 20:50
                dobrze, ze zweryfikowalas to swoje myslenie ;-)
                330 to czasem Mlody ma na dwa podejcia i nie zageszczam mleka!!
                • lilka.k Re: ja nie moge, ale spust!!! 12.09.08, 20:53
                  no nie wiem gdzie mieszczą, ale to są mlekojady, coz poradze? ;)
                  No i nie musze chyba mowic, ze na mleko modyfikowane wydaje majątek..taniej
                  chyba bedzie karmic je lyzeczką, albo dawac kanapke i tylko troche zapijac
                  mlekiem...
                  • borowka78 Re: ja nie moge, ale spust!!! 12.09.08, 20:57
                    hehe, mialam melkojada w domu, po drugich urodzinach nastapil wielki
                    bunt :-) wiec jakies pocieszenie jest ;-) no ale u mnie to byla
                    jedna sztuka...wiec sie chyba nie liczy...;-P
              • yvonne79 Re: ja nie moge, ale spust!!! 12.09.08, 20:52
                O rany :) Ile bym dała by moja tyle zjadła... A tak swoją drogą muszę ją
                przyzwyczaić do jedzenia przed kąpielą, potem od razu do spania. Też się boję o
                ząbki, nie daje mi to spokoju.
                • effka_81 Re: ja nie moge, ale spust!!! 12.09.08, 21:48
                  Oliwcia je przed kąpielą 120ml kaszki, a pózniej myjemy ząbki w czasie kąpieli i
                  do spania;)
                  • lilka.k Re: ja nie moge, ale spust!!! 13.09.08, 07:47
                    o 7 dopiero zaczeli pojekiwac, ze glodni, ale bez alarmu..jestem w szoku, troche
                    sie wyspalam :)
                    • babajagaa Re: ja nie moge, ale spust!!! 13.09.08, 11:53
                      Lilka ja daje mleko przed kapaniem juz od jakiegos miesiaca,czasami
                      zamiast mleka dam kanapke a pozniej zzabki myjemy,bo tak to czasem
                      zasypial przy butelce i juz nie myalm mu zebow.Spi do rana a zjada
                      juz 210 od tygodnia :))sukces
                      • lilka.k Re: ja nie moge, ale spust!!! 13.09.08, 14:03
                        a ja nie moglam moich przestawic. Gdy ostatnio im dalam przed kąpielą, to wypili
                        polowe i wiecej nie chcieli mimo, ze namawiala co chwile. PO kąpaniu chcieli te
                        polowe sobie dopic..ech...
                        • babajagaa Re: ja nie moge, ale spust!!! 13.09.08, 14:58
                          U nas bylo to samo,ale juz sie przestawil
    • lipiec_2007 Re: pierwszy raz bez butelki na noc 13.09.08, 21:16
      gratulacje! oby to nie byl jednorazowy "wybryk"

      ale zjesc to oni potrafia, jesus!!...taniej chyba chlopakow ubrac
      niz wyzywic...
    • domatorka.amatorka Re: pierwszy raz bez butelki na noc 14.09.08, 15:39
      no i jak po kolejnej nocy-chłopcy nadal odbutelkowani,czy odmówili współpracy ;-)
      • lilka.k Re: pierwszy raz bez butelki na noc 14.09.08, 15:48
        Niestety, wczoraj juz nie bylo tak rozowo..zrobilam kasze na gesto, po kilku
        lyzkach odmowili współpracy, musialam przelac do butelek i rozrzedzic mlekiem ;)
        Dzis tez sie nie uda, bo jedziemy z mezem do kina i mama ich kladzie, wiec butle
        jej przygotuje.
        Ale nie poddam się, bo strasznie mi przegryzają smoki w butelkach i co chwile
        kupuje nowe....wrrr.
        Nie wiem jednak czy ja na sile nie chce ich pozbawic butelki..wszak mają dopiero
        14 miesiecy...moze jeszcze jej potrzebują. Nie sa karmieni piersią, nie ssią
        smokow. Wiec moze potrzebują butli.
        Co myslisz?
        • anula_82 Re: pierwszy raz bez butelki na noc 14.09.08, 19:32
          lila moj tez przegryza te smoki avent i co jakis czas musze kupowac,
          tez mnie to wkurza.a niby takie mocne, silikonowe.. ech
          • ankas4 Re: pierwszy raz bez butelki na noc 15.09.08, 03:41
            Ja to jestem z tych matek 'Kwok" :) niestety lub stetty:) ale uwazam ,ze skoro
            chca tego mleka w butli to widocznie potrzebuja, jestem za tym , aby dziecko
            moglo pobyc dzieckiem malutkim , jeszcze przyjdzie czas , ze same beda lyzka
            wyjadaly kaszke i nie jadly zupelnie nic w nocy;), nasze dzieci naprawde sa
            jeszcze malutkie:)), ale to moje zdanie;)!

            Sciskam mocno!
    • joaska_29 Re: Mycie zębóiw 15.09.08, 06:57
      Mi 31 lat temu nikt zebów nie mył w wielku brząda, a zęby mam jak
      koń. Moja Ola ma sporo ząbków, ale nie panikuję z tego powodu.
      Myjemy poprzez zabawę, a po kąpieli zajada kaszę. Co ma być z zębami
      to będzie. Na moje to kwestia genów. A jakiej pasty uzywacie? My na
      razie bez - takie mycie pro-forma :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka