14.09.08, 08:50
Zapraszam na kawkę w ten brzydki u nas ranek,jak ululuam Zuzkę to
chyba zrobię sobie drugą a narazie jedną reką na klawiaturze a drugą
bujam
Obserwuj wątek
    • kamamama2 Re: A kawa? 14.09.08, 08:59
      uffff u mnie dziś porażka, Rupert od piątku w domu z chrypą i gilem,
      a mała po nieprzespanej nocy też katar ma własnie.
      Ledwie na oczy patrzę a to początek dnia.
      Wiaderko z kawą poproszę
      • lilka.k Re: A kawa? 14.09.08, 09:13
        Franek w nocy pociągał nosem, nie chce by mieli katar, to takie upierdliwe...to
        ta pogoda, ze tyle dzieci choruje?
        Teraz co prawda nie ma kataru, musze dmuchac na zimne..ubralam go cieplo i zaraz
        podam dodatkowo cebion multi..
        Kawa juz wypita o 7, teraz jestem glodna, czekam aż mąż wstanie i zrobi
        angielskie sniadnko :)
    • babajagaa Re: A kawa? 14.09.08, 09:13
      Ja oczywiscie nie wyspana,ale za to Olaf wczoraj padl o 19 hihi bo
      spal w ciagu dnia tylko pol godziny,M mial wolny wieczor a ja w
      pracy niestety bylam.Kawa sie juz wlasnie robi,
    • aurinko Re: A kawa? 14.09.08, 11:34

      A u nas słoneczko i niebieskie niebo, chociaż za ciepło to nie jest. Po ciężkiej
      nocy zakończonej rozciętą wargą (Maja mnie maltretuje!) wypijam w biegu kawkę i
      lecę na spotkanie z Maniulką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka