Dodaj do ulubionych

eheheh na poprawę humoru

22.09.08, 15:17
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża zeby kupić abażur z
kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół
roku zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na
skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy
butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć).
Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem
powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża:

a może powiesimy od razu ten abażur? No i mąż, lub z powodu koniaku,
lub widząc moje szczęście zgodził się. Postawiliśmy krzesło, na
krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tę piramidę, a mi kazał
go zabezpieczać.

Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje
(a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę
wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu
jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak
lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój tygrys w tej
sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który
rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami
abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on
mówi - Kurwa, ale mnie prądem pierdolnęło, aż do jąder doszło,
dobrze, że nie na śmierć!
Obserwuj wątek
    • maadga Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 15:18
      historia z netu , nie moja na szczęście.
      • lilka.k Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 15:25
        O kuzwa, myslalam, ze o sobie piszesz i swoim męzu..umarlam ze
        smiechu...kompotem sie oplulam..
        • lilka.k Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 15:26
          Przeczytalam juz 3 razy..za kazdym razem rycze ze smiechu az sie sciany
          trzęsą...hehe
          • a.zaborowska1 Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 15:27
            dobre dobre :-)))))))))
            • joasia83m Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 15:34
              i ja sie trzese ze smiechu, az dziecko na mnie dzwinie patrzy, co tej matce
              odwalilo, ze sama do siebie sie recholi:DD
              tego mi teraz do kawy bylo potrzeba, dzieki!
              • klarysa007 Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 17:06
                O matko! Numer roku :))
                • joasia83m Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 17:08
                  noo, ja sie rechole, jak tylko mi sie to przypomni:)))))))))))))
    • uczula Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 17:46
      boskie!!!!
    • domatorka.amatorka Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 20:29
      dawno mnie tak nic nie ubawiło, świetny kawał
      :D
      :D
      :D
      • maadga domatorka.amatorka to nie kawał tylko autentyk 23.09.08, 08:28
        :)
        Ja dlaej rechocze na samą myśl.
    • julkakaz Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 22:46
      az sie poplakalam ze smiechu!!!:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • kristin4 Re: eheheh na poprawę humoru 22.09.08, 23:14
        suuuuuuper, zaraz się posikam ze śmiechu ;)))))))))))))))))))))
    • klaudia020707 Re: eheheh na poprawę humoru 23.09.08, 00:09
      O raby dawno się tak nie uśmiałam:) zarąbiste, razem z mężem
      popłakaliśmy się ze śmiechu:))))))))
      • a090707 Re: eheheh na poprawę humoru 23.09.08, 08:19
        No niezle, szkoda, ze to nie Ty :) rycze ze smiechu...
        • leluchow1 Re: eheheh na poprawę humoru 23.09.08, 09:00
          O matko. Wiesz jak trudno ukryć w biurze dziki śmiech?
          • olus-ia80 Re: eheheh na poprawę humoru 23.09.08, 09:14
            Posikałam się;)))
    • metanira Re: eheheh na poprawę humoru 23.09.08, 10:42
      Rewelacja :D
      • blanka0 Re: eheheh na poprawę humoru 23.09.08, 10:52
        o ja pitole, az sie poplakalam
        tez myslalam ze piszesz o swoim i juz wyobrazalam sobie dziki sex
        pod abazurem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka