Dodaj do ulubionych

Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ?

29.09.08, 22:40
Już kiedyś gdzieś zadawałam to pytanie ale może umkneło,więc w
osobny wątku jeszcze raz zapytam,jak robicie dobry smaczny rosół bez
tego wynalazku,przyznam się szczerze że nie potrafię chociąz
doprawiam różnymi rzeeczami i tak daję na końcu kostkę bo jest bez
smaku.ostatnio dużo pisze się o zdrowym żywieniu więc proszę o rady!!
Obserwuj wątek
    • lipiec_2007 Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 29.09.08, 22:46
      plaski smak :)?

      troche soli, ziarenka pieprzu, ziele angielskie, listek laurowy,
      przypieczona polowka cebuli nada pieknego koloru, wiecej marchewki =
      slodszy smak.

      a moze to po prostu kwestia przyzwyczajenia, ze bez kostki knorra
      smakuje dziwnie. przeciez nasze babcie tego nie uzywaly, a rosoly
      byly pyszne. prawda jest tez taka, ze rosol gotowalo sie na kurze,
      ktora biegala po podworku, a nie na tuczonym hormonami kurczaku...
    • zabka11 Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 29.09.08, 22:49
      Ja daję minimum 3 rodzaje mięsa: zawsze wolowinę, zawsze kurczaka
      (udo), zawsze indyka szyję, udko lub skrzydło, czasmi jeszcze pręgę
      wołową i mięsa pół gara wychodzi. Pyka sobie mój rosołek, ze 3
      godzinki, a potem warzywka: por dużo, marchew, 3-4 szt, seler- pół
      średniego, pietrucha, 1 duża i czasami jak mam kapustę , ale nie
      dużo. Pyka sobie mój rosołek kolejne 2 godzinki, potem wyciągam por
      i dodaję soli i pieprzu, oraz podpaloną cebulkę. Moje dzieciaki
      akurat uwielbiają rosół, więc raz w tygodniu pyka sobie mój rosołek;)
      Pozdrawiam i dobranoc:)
      • burdziaa Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 29.09.08, 23:33
        Musze Cie rozczarowac Moja Droga :) jestem prawie pewna,ze mój rósół
        by Ci nie smakował- a to dlatego,ze skoro uzuwasz/uzywałas Knorów
        itp wynalazków, niestety Twoj smak jest przez to "spaczony" i
        dlatego bez tego Ci - i nie tylko Tobie nie smakuje i musisz dodawac
        te nieszczesna kostke.
        Droga do odzyskania prawdziwego smaku, do smakowania bez sztucznych
        dodatków jest bardzo długa- a nalezy wlasnie zaczac od odrzucenia
        wszystkicj tych polepszaczy, knórów itp.
        Ja odkad przestałam solic wyczuwam sol w takich produktach jak kupny
        chleb czy ciastka, makarron itp. Ale nie namawiam do porzucenia
        soli, ale tez do takiego zdrowego rosołu tej soli nie powinno byc
        duzo- Polacy niestety maja tendencje do przesalania i dosalania-
        Ja i owszem posiadam kostki- ale kupione w eko sklepach- mieszanki
        suszonych zioł i warzyw, bez glutaminianu. Do rosołu prawdziwego
        gotowanego na miesie- dodaje lubczyk, mieszanki ziołowe, sos tamari
        bez pszenicy- ale uwaga jest w nim sól- duzo warzyw- miesko tez
        odpowiednio gotuje/ tzn robie cos za co moja tesciowa posłałaby
        mnie ...otoz kazde mieso do zupy najpierw obgotowuje( wczesniej
        mocze na noc ) i wylewam wywar! własnie to wylewam, a nie dodaje- bo
        w tym jest najwiecej antybiotyków, brudów od paszy, hormonów-
        dopiero drugi raz wstawiam wode i dodaje czyste mieso/ Gotuje tak od
        wielu lat i widze i czuje róznice.
        Jak mam tzw swoją kure to postepuje podobnie ale nawet ten wywar co
        sie wylewa nie smierdzi tak jak ten ze zwykłego sklepu.
        Kwestia przyzwyczajenia. A tak na codzien nie jemy zup na wywarze
        miesnych- jedynie rosół na wzmocnienie, gotowany dłuugoooo 3-5
        godzin/
        • lilka.k Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 30.09.08, 07:29
          Wow! To ja rosół robię blyskawicznie, az wstyd sie przyznac.
          Burdzia, musze kupic te mieszanki ziolowe, to cos podobnego?
          www.mniammniam.pl/sklep/?act=det&kat1=216&kat2=219&srt=&id=526
          Tutaj jest bez soli...

          Kiedys zrobilam przez przypadek pyszny rosół. Wyjelam z zamrazarki mieso mysląc,
          ze to skrzydla czy cos innego z kurczaka, a to byly żołądki i wątrobka (taka
          mieszanka), zupa wyszla super..tylko troche "brudna" od tej watrobki...wiec
          musialam ja oczyscic...mąż sie dlugo zachwycal.
          • burdziaa Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 30.09.08, 07:53
            takie mieeszanki tez uzywam jest tam pietruszka i marchewka, seler,
            pasternak i rozne inne pyszne :)
            a kosteczki takie malutkie kupuje np. na Hali Targowej u pani na
            stoisku.
            Rosól taki juz prawdziwy tez z trzech rodzajów miesa- a co najmniej
            z dwóch- drób i wołowina, długo gotowac- sciagac ciągle tzw szumy-
            brudy- ale ich nie ma gdzy wczesniej wymoczysz mieso i wygotujesz
            jak ja to robię.
            • lilianak1 Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 30.09.08, 08:03
              Moja mama zawsze gotowała rosół 5 godzin i stała nad nim jak nad
              niemowlakiem. Koniecznie były tam wątróbka, żołądek, serce, pierś i
              udka czy skrzydełka. Wielki gar rosołu na 4 mało jedzące osoby, ale
              samego rosołu było mało, więcej było mięsa. Do tego tradycyjnie
              marchewkę, pietruszkę, deko selera i cebulę. Z przypraw listek
              laurowy, pieprz zwykły nie mielony, ziele angielskie i sól.
              Rosół pyszny.

              Ale ja zdolności mojej mamy nie przejęłam. U mnie rosół to szybka
              zupa z gigantyczną ilością warzyw i ziarenkami smaku :(
        • uczula Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 30.09.08, 12:06
          kurcze... a ja sie zastanawialam czemu wywar z kury mi smierdzi!!!... - zawsze
          wylewam.
          Burdzia : )oswiecilas mnie.
          Ja nie gotuje na wywarach, mieso osobno, zupy osobno - same jarzyny.
          niestety duzo sole...:(moze sie odzwyczaje jeszcze.
          chodzi za mna rosol ale my ciagle skazowi, wiec musze poczekac - no bo na samym
          kurczaku rosol :(:(ble...
          • patrice7 Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 30.09.08, 14:52
            Tez ,mam ostatnio faze na zdrowsze zywienie itd.
            Burdzia gdze kupujesz te kostki bez glutminianu? i ile kosztuja?

            Duzo moich znajomych jak kupuje gotowe szynki lub wedliny w calosci w sklepie
            ,najpierw je wlasnie obgotuwuja:)

            A wytłumaczcie mi czemu wylewacie wywar?? czy potem jak gotujecie na tym drugi
            raz to nie jest zupa "jałowa" ?
            • burdziaa Pati 30.09.08, 18:48
              wtedy zupa jest czystsza- ten pierwszy wywar do którego smaku jestes
              przyzwyczajona to niestety jak pisałam same antybiotyki i syfy -
              wiem bo szwagier doktorat pisał z miesa hodowlanego , wszystko czym
              karmi sie zwierzeta przechodzi do miesa, potem my to zjadamy/
              Wole zupke klarowniejsza i chudszą :)
              ale zurek staremu gotuje tradycyjnie :)
              • dorka3078 robię rosół dzisiaj 01.10.08, 11:23
                właśnie gotuję zgodnie z radami długooo zobaczymy co z tego wyjdzie
                czy n końcu jak zwykle sie nie poddam?Niestety nie widziałam
                wcześniej wszystkich odpowiedzi i nie posiadam żadnych tych zdrowych
                kosteczek,nie mam też lubczyku ale dałam wszystko inne,Burdzia
                niestety mieszkam w innej części kraju więc ciekawi mnie czy w
                każdym sklepie z eko w nazwie dostanę takie zioła?
                Prawie zawsze wylewam pierwszy wywar z każdej innej zupy oprocz
                rosołu i widzę że źle robię bo myslałam że rosół to musi być taki
                tłusty
                • patrice7 jakas zaraza 01.10.08, 11:42
                  hehe bo ja tez dzis rosolek robię:DDDDDD

                  Burdzia a co z tyi kostkami??
                  jak sie nazywaja ,gdzie kupujesz i ile kosztuja?
    • monikaj21 Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 30.09.08, 09:58
      Ja rosół przyprawiam tylko solą - na sam koniec gotowania.

      A tak: dużo mięsa, dużo warzyw i dłuuuuugie gotowanie na bardzo
      małym ogniu.

      Ale jak jesteś przyzwyczajona do kostkowych smaków to będziesz
      potrzebować czasu żeby się przestawić :)
      • margaritka27 Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 30.09.08, 10:51
        Ja zawsze na domowym kurczaku
        wymaczam
        i zazwyczaj taki domowy jest dosc tlusty wiec duzo tego miesa nie
        daje
        na poczatek do gara wrzucam:
        kurczaka, marchew por seler pietruszka cebula cala,zabek
        czosnku,pieprz,ziele ang,lisc laurowy
        jak zacznie sie gotowac to dodaje
        sol,natki selera i lubczyk(zazw.zywe lub mrozone)
        i tak z 1,5godz potem jeszcze pietruszka i czasem troche soli jak
        trzeba ja got do 2 godz.
    • dziunia27 Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 30.09.08, 10:53
      dwa udka z kurczaka, marchew, zielone, zierenka pieprzu, sól,
      przypalona cebula, koniecznie zimna woda i gotuje 3-4 godziny,
      doprawiam tylko i wyłącznie solą:)
      do innych zup dodaję kostki, ale do rosołu nigdy:)
      • a.zaborowska1 Ja gotuję rosół 30.09.08, 11:37
        pół kury (nie sklepowej ) takiej wiejskiej + wołowina (szponder,
        antrykot bo mąż lubi takie gotowane mięsko) cała włoszczyzna: dużo
        marchewki, pietruszka, por, seler. Liść laurowy, ziele angielskie,
        pieprz. Długo i wolno gotuję. Na koniec daje pół malutkiej łyżeczki
        warzywka. Nie daje sztucznego posmaku i najlepszy jest rosół na
        drugi dzień :-))
        • klaudia020707 Re: Ja gotuję rosół 30.09.08, 11:57
          Ja też jestem wielbicielką ziarenka smaku do tego stopnia, że dodaję
          prawie do wszystkiego, np: zupy, sosy, gołąbki, mielone
          Pierwszą wodę po obgotowaniu awsze odlewam, bez względu na to czy to
          rosół, czy zupa.
          M,ój rosół jest tak przejrzysty, że można się przejrzeć w garnku ale
          to za sprawą wolnego gotowania.
          Wkładam korpus kurczaka do gara, obgotowuję, wylewam, myję mięso i
          garnek. Ponownie wkładam, zalewam zimną wodą i dodaję ziarenko
          smaku, sól, liść laurowy, zielę ang., pieprz cały, czosnek, cebula,
          marchew (tylko jedna bo byłby słodki), pietruszka natka, koper
          natka, seler natka, por i wstawiam na najmniejszy płomień jaki mam.
          Właściwie jak się przyjrzysz bardzo dokładnie to widać, że rosół
          delikatnie się gotuje i po kilku godzinach jest pyszny:) doprawim
          jeszcze maggi, pieprzem. Na talerzu do makaronu wrzucam posiekaną
          pietruszkę, koperek świeży i marchew z rosołu.
          • kamamama2 Re: zioła Visana 30.09.08, 16:09
            Ja nie używam żadnych knorów, veget itd, za to będąc u gismol
            odkryłam "przyprawę do rosołu" Visana chyba. Mieszanka ziół, bez
            zadnej chemii, w sklepie ze zdrową żywnościa SUPER!!!!
            • blanka0 BURDZIA 01.10.08, 13:48
              a ile najpierw godzin czy minut obgotowywujesz te miecho zanim
              wylejesz?
              • dorka3078 Re: BURDZIA 01.10.08, 18:24
                mam sukces ,ugotowałam po raz pierwszy nie dodając kostki i
                smakował,ale rzeczywiście bardzo długie gotowanie gwarancja sukcesu
                bo około 5 godziny zaczął smakować
                A co z innymi zupami bo zadnej innej tyle czasu sie nie gotuje,to
                jak robicie żeby tego badziewia nie dawać?
                • patrice7 Re: BURDZIA 01.10.08, 18:26
                  a u mnie porazka.
                  gotuje 2 h i zupa smakuje dalej jak woda.
                  Nie wyobrazam sobie gotowac 5 ,juz chyba wole dowalic tej kostki ,a oszczedzic
                  na gazie
                  • dorka3078 patrice 01.10.08, 18:40
                    no nie wiem czy tak zeżre gazu bo to przecież tylko tak sobie pykało
                    na najmniejszym,no ale już wierzę ze można i nie smakuje jak
                    tragedia,ale dałam jeszcze dla koloru po swojemu(kidyś ktoś dawno mi
                    poradzxił i juz dawno tak robię)suszonego grzybka
                    • patrice7 Re: patrice 01.10.08, 18:53
                      ile dalas tego grzybka??:))
                      • dorka3078 Re: patrice 01.10.08, 19:04
                        2-3 mniejsze lub jednego sporego i smak od tego też jest lepszy
                        • patrice7 Re: patrice 01.10.08, 19:09
                          a napisz mi jeszcze ile i jakie miesko wsadzilas do gara :))
                          • burdziaa Re: patrice 01.10.08, 21:21
                            Pati musisz popróbowac- dodaj pomidora nawet całego- tylkmo
                            wyciagnij,zeby nie zabarwil na pomodorową, bedzie słodsza supa,
                            słodka czerwona papryka tez fajnym jest dodatkiem, ja czesto tez
                            daje seler naciowy- musisz poeksperymentowac :)
                            • patrice7 Re: patrice 01.10.08, 21:24
                              Pomidor do rosołu?!
                              • dorka3078 Re: patrice 01.10.08, 22:58
                                pati ja dałam kawałek mostka wołowego i ćwiartkę kurczaka bo tylko
                                taki nieduży garnuszek robiłam,a badyle z selera też wrzuciłam.
                                Burdzia a jak tą paprykę dodawać,bo pomidora to chyba szybko trzeba
                                wyciągnąć,chyba że niektórzy takie rzeczy co się później wyciąga i
                                się rozlatują to wsadzają w takim pakunku z gazy(tak słyszałam)
                                • burdziaa Re: patrice 01.10.08, 23:08
                                  papryke dodaje czerwona, a pomidora dosc szybko wyciagam
                                  wlasnie,zeby sie nie rozwalił- ja mialam takie woreczki specjalne do
                                  gotowania ale gdzies mi wsiąkły jak zabralam na wakacje :(
                                  przydawały sie bo nie trzeba pilnowac i wyciagac "fusów"
    • lilka.k Burdzia, uwielbiam tn rosół 15.11.08, 10:22
      chcialam tylko napisac, ze gotuje rosół dlugo, bez zadnych wynalazkow...a woda,
      ktorą wylewam na początku po gotowaniu mięsa to mi juz zwyczajnie
      śmierdzi...nastepna ladnie pachnie kurczakiem..wlasnie zaczelam gotowac..nie
      moge sie doczekac. A jak zostanie to zrobie pomidorowke, juz raz robilam i nie
      ma lepszej!
      • patrice7 Re: Burdzia, uwielbiam tn rosół 15.11.08, 11:11
        Mam tak samo.
        Odkad zaczelam najperw obgotowywac kurczaka ,a potem go myc i wylewac wodę po
        nim,ta woda mi po prostu cuchnie.
        • burdziaa Re: Burdzia, uwielbiam tn rosół 15.11.08, 11:23
          Ciesze się Dziewczyny :)
          oczywiscie tak postepuje z kazdym mięskiem- wyjątek to jak gotuje
          żurek Jaskowi, wtedy pozostawiam ten wywar z bialej kiełbaski- ale
          staramy sie kupowac/robic swoje wyroby, i zupy rybne tez troszke
          inaczej traktuje
          • blanka0 Re: Burdzia, uwielbiam tn rosół 15.11.08, 14:00
            sama sobie zgotowalam ten los. Mama co niedziele mowi " ugotuj
            rosol" no i musze gotowac hehe
            no ale chcialam to mam
            a woda rzeczywiscie cuchnie tak ze nawet psu jej nie daje

            musze tylko jeszcze kupic te kostki na hali tylko burdzia musi dac
            cynk u ktorej pani
            • burdziaa Re: Burdzia, uwielbiam tn rosół 15.11.08, 16:40
              Edytka kupuj takie warzywne miksy- ale wazne,zeby były bez drożdzy.
              Na hali to jest jedno takie duze stoisko , niedaleko pan sprzedaje
              zawsze duze dynie, zapytasz to kazdy Ci wskaże :)
    • chmurcia4 Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 15.11.08, 17:45
      ja - podobnie jak burdzia - wygotowuję mięso i wrzucam je na czystą
      wodę. dodaję sporo marchwi i pietruszki, niedużo selera, pora i
      cebulkę w łupince (nadaje piękny kolor) i obsmażoną na ogniu (nadaje
      świetny smak). Do tego 3-5 zierenek ziela ang. liść laurowy (2)
      łyżeczkę pieprzu w ziarenkach i ociupinkę soli. Pod konies gotowania
      dosalam i dopieprzam. Można też dodać lubczyk i ma się rosołek jak z
      kostki tylko że z naturalnych przypraw :)))
      • dorka3078 Re: Co do rosołu zamiast kostki,Burdzia ? 15.11.08, 21:06
        co to dzisiaj dzień rosołkowy ,ja też gotowałam dzisiaj taki jak
        Burdzi i juz nie ugotuje nigdy inaczej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka