matizka
02.10.08, 22:57
za mną i po pierwszym sie wynudziłam, a po drugim trochę podłamałam.
mam poczucie, że może nie mam potrzebnych umiejetności...
dzis facet pokazywał mi co robi i to dla mnie nie były rzeczy typu
zadania analityka (to moje stanowisko) tylko informatyka - niby ja
nie mam tego robic, ale sie podamałam trochę.
Nawet jak cos robiłam dotychczas, to tu wyglada jakos inaczej i
qrczę nie od razu wiem jak to zrobić.
Jakoś myślałam, że jestem lepsza w tym co robię, bu:(
No i dzisiaj wracałam do domu 45 min (odcinek 1 przystanku zabiera
mi 20 - potem 10 km drugie tyle, muszę wykombinwać jakąś inną trasę)