Dodaj do ulubionych

czuję sie fatalnie

22.10.08, 10:33
od kilku dni nie chce mi sie wstawac z łóżka, przeogromnie boli mnie głowa,
nie mam checi do niczego, zabieram sie za jakas rzecz zeby za pol minuty
usiasc na kanapie.
Brak mi sił i czuję sie jakby mnie przejechał walec ...
Co sie dzieje?
Czy to brak jakis witamin?
Help
Obserwuj wątek
    • lee_a Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 10:39
      jesień....
      • patrice7 Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 10:44
        Heh krótko zwięźle i na temat ;)
        Tez tak masz?
        U ciebie jeszcze ciąża dokłada co??
        • patrice7 aurinko 22.10.08, 10:46
          sęk w tym ze juz bardziej sie lenic nie da ;)
          od 2 dni próbuję umyc gary w zlwewie...
          góra rośnie ,chęci ubywa ;)
          dzis wstałam z takim bólem głowy ,ze na dzień dobry juz jestem po 3 tabletkach
          przeciwbólowych ...
          • patrice7 Re: aurinko 22.10.08, 10:46
            aa i sokowirowki nie mam ;/
    • aurinko Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 10:44
      Jeśli masz sokowirówkę, to polecam rano szklankę świeżego soku z marchwi, jabłka
      i buraka (wiem, brzmi obrzydliwie z tym burakiem ale to właśnie burak dodaje
      powera!). Sztucznymi suplementami nie ma sensu się faszerować, lepiej zmienić
      żywienie. I światło! Żeby mieć więcej chęci do wszystkiego potrzeba dużo
      światła, słońca i ciepła! Na takie stany lekarze zalecają fototerapię. A jeśli
      nie masz możliwości się "doświetlić" to olej wszystko co masz do zrobienia i
      rozpieszczaj się do bólu, aż fatalne samopoczucie minie.
    • zabka11 Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 11:25
      Ja też mam słabego powera, od jakiś 2 tyg, rano wstaję i pytam męża,
      kiedy wieczór, żebym mogła iść spać:(. Krzyż mnie boli, oczy śpią,
      ciśnienie jakieś do dupy, czy co????
      Zwalam to na karb przesilenia jesiennego!!!!...ale ruszyć dupę
      trzeba, więc wstaję, kawka oczywiście lub 2 i heja, robię co muszę,
      choć kuźwa mi się nie chcę, a tak z kolei nie lubię robić, bo lubię
      robić zazwyczaj to co muszę robić:):):)....buhahahah sama się
      zamotałam...rozumiecie coś z tego???????
      Tak czy siak Janek chory:(, gorączkuje, więc mam wolne od codziennej
      opieki nad Dawidkiem, to żeby mieć motywację na dzisiejszy dzień, to
      obiecałam córci, że zrobię jej....PIEROGI RUSKIE!!! A jak obiecałam,
      to muszę zrobić!!! a to roboty na pół dnia...więc nie mam czasu na
      leżenie i myślenie o lecie:)...to dla mnie idealna terapia...zawalić
      się robotą!!!
      No i upiekłam jeszcze ciasto:)
      Pati...wiem co czujesz, bo ja tez jakoś nie funkcjonuję, ale radzę
      sobie bo muszę, mam skłonności depresyjne (dawne dzieje)...więc
      szukam sobie roboty...choć kuźwa MI SIĘ NIC NIE CHCE!!!!
      Pozdrawiam i życzę słońca w sercu:)
      --
      Ania, mama:
      Małgosi 11.10.2002 i Jasia 17.08.2007
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,zabka11.html
      • 27agnes72 Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 11:34
        Normalnie załatwiałam takie sprawy słodyczami ale dieta plaż
        południowych zabrania.Sama rozumiesz! Teraz puszczam sobie dobrą
        muzę.Życzę powstania!
        • moni_30 Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 11:37
          Pati jeśli Cię to pocieszy to ja też czuję się fatalnie. Zawsze mam takie
          przesilenie na początek wiosny i jesieni. Na pewno zastrzyk witaminowy trochę
          pomoże, jak nie masz sokowirówki to poratuj się farmakologicznie jakimś zestawem
          witamin.
          • a.zaborowska1 Przesilenie jesienne 22.10.08, 12:00
            u mnie właśnie mocno odczuwalne po porodach. Witaj w clubie mi też
            się nic nie chce. Wszystko mnie boli: głowa, chyba nerki albo
            pęcherz, serce mnie kłuje ale to pewnie na tle nerwowym. A w nocy
            robiąc małemu mleko wylałam całą butlę na szafki taka byłam śnięta.
            Rano miałam niezły sajgon do ogarnięcia. A w takich stanach
            organizuje sobie wyjścia z domu.
            • patrice7 Re: Przesilenie jesienne 22.10.08, 12:35
              umyłam stado garow...
              błagały juz o to heeh

              dobra kobiety zawale sie robota chyba.
              Dajcie jakis przepis na szarlotke ,byle prosty ;)
              Chce mi sie zrobic ciasto:)))
    • kogosia Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 11:58
      skąd ja to znam.
      Też mam już dośc.
      Pogoda okropna, robic mi się nic nie chce.
      A,że nienawidzę brudu to sprzątam.

      Najchętniej to bym oddała Filipa komuś na cały dzień, a sama przeleżała,
      czytając jakąś fajną książkę
      • ewlinp Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 13:06
        ehh ma to samo tylko że od urodzenia dziecka, a teraz to już wogóle po tym całym
        zwariowanym roku nie mam na nic sił, koleżanka poradziła mi żebym zorganizowała
        sobie cały dzien dla siebie i wydelegowałam moich chłopaków w niedziele do
        tesciowej ale przyznam szczerze że to leżenie bykiem na niewiele sie zdało bo
        czuje niedosyt, chyba bym musiała miesiąc leżec żeby wkońcu czuć się wypoczęta i
        powrócić do dawnej energii energii...
    • krysztal_gorski Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 13:19
      Ja to sie do lekarza wybieram tak mnie to przesilenie wykancza .Ide po schodach i mam zadyszke a za odkurzacz sie nawet nie chwytam ,sprzatac mi sie w ogole nie chce .Najchetniej caly czas bym spala......
    • madziszka Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 14:36
      kurcze a ja już mam morfologie robić, bo sie denerwuje tym moim osłabieniem. W
      tamtym tygodniu tak mi sie w głowie kręciło i było mi niedobrze z tego
      osłabienia, że robiłam test ciążowy...A teraz z kolei dopadło mnie jakieś
      chorubsko, wszystkie mięsnie mnie bolą, kaszel dusi, łeb pęka...eeeh
      gdzie te siły?
    • lilka.k Myslalam.... 22.10.08, 14:50
      ze cos zmalowalas i ze teraz masz kaca moralnego, he he

      A to, ze ciagle chce sie spac i jesc, to taki okres jesienny...ja ciagle pije
      kawe..neizdrowo, ale musze.
      • ankas4 Re: Myslalam.... 22.10.08, 18:25
        Tez to mam niestety, i zauwazylam ,ze jesli mam wiecej czasu dla siebie/ wolnego
        bez dziecka ( dziecie z tatusiem na play grupie lub na spacerze) to tym mniej mi
        sie chce i mniejsza mobilizacja , jak Tymek spi i wiem ,ze za okolo 2 godziny
        sie obudzi wtedy to dopiero mam zapla do wszystkiego , wiec w te 2 godziny
        ugotuje super wypasiony obiad , dwa dania,przygotuje produkty na kolacje,
        wstawie pranie, ogarne chate, umyje glowe, pomaluje sie itd... a jak jestem sama
        to kompletie nic mi sie nie chce... i wraca pozniej pawel z tymkiem i sie smieja
        ze mnie ,ze jak wracaja do domu po kilku godzinach to taki sam obrazem zastaja ;
        ja w pizamie i w lozku najczesciej:))))

        sciskam , wiosna juz zaraz zaraz po zimie;)
    • klarysa007 Re: czuję sie fatalnie 22.10.08, 23:12
      Znam ten ból...
      Mnie robi sie lepiej jak się słońce pokazuje. A jak słonka brak to herbatka
      waniliowo-miodowa pomaga :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka