zuzaze_78
02.11.08, 15:44
Moje od wielu tygodni kladlo sie spac o 11. Od miesiaca ma jedna drzemke w dzien, sporadzycznie usypia jeszcze raz, najczesciej u taty w aucie, jak gdzies po poludniu jezdzimy. Od tej 11. spi godzine do dwoch, a wieczorem juz lazi ledwo zywa. Mysle sobie, ze gdyby zasypiala o 12, czy chwile po, to latwiej dotrwa do nocy, chyba zaczne ja powolutku przesuwac. A jak Wasze sypiaja?