Dodaj do ulubionych

dziewczyny pracujące w domu

18.11.08, 08:04
Tak z czystej ciekawości, bo chyba sporo was na forum - czym się zajmujecie? I
jak w praktyce udaje Wam się to pogodzić z dziećmi i pracami domowymi? Bo mi
to się wydaje, że wszystko związane z pracą musiałabym robić w nocy jak młoda
poszłaby spać.
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 08:20
      moze nie powinnam tu pisac bo moja praca jest inna :) ale teraz
      maluje w domu i robie to kosztem snu nocą lub jesli mi sie uda jak
      Julek spi w domu- to chwile poswiece
      • zabka11 Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 08:37
        Moja praca polega na tym, że opiekuję sie prawie rocznym synkiem
        koleżanki, ok.4-5 godzin dziennie. Jak było ciepło, to praktycznie
        cały ten czas spędzaliśmy na dworze, teraz ok.2 godzin spacerku( z
        drzemką), a potem zabawa w domku. To trochę tak jakbym
        miała "bliźniaki", przez pare godzin oczywiście:)

        Druga moja "praca domowa", to pisanie pracy licencjackiej, tzn pomoc
        mężowi;) w jej pisaniu i z tym jest wiekszy kłopot, bo tu trzeba się
        skupić i wyciszyc, a tu nijak nie ma na to czasu, więc zostają
        późnie wieczory i nocki:(

        Dlatego dołączam się do podziwu dla mam, które pracuję w domku i
        potrafią w tym całym natłoku domowych obowiązków, znaleźć ten moment
        ciszy, niezbędny do pracy:)!!!!
        Pozdrawiam
    • atenette Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 09:20
      Robie tlumaczenia i rzeczywiscie odbywa sie to kiedy mala spi :)
      • ulkadabrowska Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 10:35
        również tłumaczę, nocami i w każdej wolnej chwili, gdy młody nie potrzebuje
        towarzystwa.
        Potem potrzebuję prawie drugie tyle czasu, by te wszystkie 'kawałki' wszystko
        posprawdzać.
    • narttu Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 10:34
      hardcore jest. Teraz mam nianie tylko na 4godz w tygodniu (w piatek)
      i wykorzystuje to na wyjscie na uniwerek (laborki) wiec praca
      intensywnie z domu z Ida przy boku to norma. Pracuje wlasciwie caly
      czas. Ida na ogol bawi sie sama w tym samym pokoju i do mnie gada
      (ja jej odpowiadam lub nie) albo u siebie jest w pokoju a ja rzucam
      okiem jak sie cicho robi bo wtedy cos broi. Oprocz tego duuuzo czasu
      z zestawem glosnomowiacym i tel- wtedy lazimy po domu itp. rzeczy
      ktore wymagaja duzej koncentracji tylko wieczorem ale staram sie nie
      miec niczego na wieczor. jest sajgon :))
      spacery : wozek, pies + tel z glosniomowiacym i zalatwiam wazne
      telefony
    • olcia.kaktus Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 10:35
      może odpowiedź nie dotyczy bezpośrednio mnie, ale dotyczy męża, który pracuje w
      domu i opiekuje się małą. Rano wstaję ja, wysadzam małą na nocnik, karmię, kładę
      jeszcze do łóżeczka, mąż jeszcze śpi, potem koło 9.00 wstają oboje, jedzą
      śniadanie, bawią się, mała około 11-12-stej kładzie się spać - mąż pracuje przy
      kompie. Czasem jest sytuacja taka, że dzwonią do niego i musi natychmiast coś
      zrobić online - wtedy mała do swojego pokoju, bawi się sama, a jak ma gorszy
      dzień, to siedzi na kolanach taty (wie, że nie wolno dotykać klawiatury).
      Potem idą na spacer, wracają, mała się bawi, tata pracuje, potem jedzą obiad,
      bawią się, potem tata wraca do swojej pracy. Ja wracam z pracy, zajmuję się
      małą, gotuję drugie danie obiadu, jemy, bawię się z małą, mąż pracuje. Kilka
      razy w tygodniu (1-3) mąż jedzie do swojej firmy na cały dzień, wtedy mała
      ląduje u babci.
      I jakimś cudem mężowi udaje się jeszcze sporo dorobić do swojej pensji i nie
      pracuje po nocach. Podziwiam go za to, bo jest niesamowity.
      • lee_a Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 10:54
        pewnie mąż nie siedzi na forum, mi to by musieli blokadę założyć, żebym hasła
        nie znała...
        no ale, szacun dla męża
        • a.zaborowska1 Olcia 18.11.08, 11:50
          gdzie takich chłopów rozdawali ??
          mój jest mądry i kochany bardzo sie poświęca swojej pracy ale
          podzielność uwagi minimalna :-))

          Ja może za dużo powiedziane, że "pracuje w domu". Prowadzimy firmę
          razem z mężem. On pracuje fizycznie lub doogląda innych ludzi. Do
          mnie należ: zrobić ofertę dla klienta, cennik, umowe, faktury, biuro
          rachunkowe, rozliczenia z klientami, przelewy, meile, ewentualnie
          telefony. W sumie tego dużo nie jest chodź czasem trzeba siedzieć do
          12 w nocy. Wszystkie sprawy staram się załatwiać rano (jeszcze w
          koszuli) w tedy mam jakiegos największego powera i junior
          najspokojniejszy. Na po południe zostaje mi odrobić lekcje ze
          starszą ( a to cięzsze niż robota w kamieniołomach). W między czasie
          sprzątam, organizuje jedzenie, pranie, prasowanie, pies. Mieszam w
          necie. A wieczorem od położenia głowy na poduszkę do snu jest 5
          sek :-)) nie licząc wieczorów spędzonych z mężem. Najczęściej
          spotykamy się w łazience on się kapie ja siedze obok i ustalamy
          sprawy do załatwienia na jutro :-))
          Gdy ważne sprawy do załatwienia w urzędzie czy lekarz, czy zebranie
          w szkole no to wtedy przyjeżdża do nas w dzień. I nas wozi. Nikt z
          rodziny nam raczej nie pomaga. Moja mama z moimi dziecmi została
          moze z 5 razy na 10 lat, teściowa troche więcej ale też można na
          palcach policzyć. dzisiaj udało mi się szwagierke na 30 min.
          ściągnąć żeby lecieć do apteki.
          Także raczej jesteśmy samodzielni a przez te lata małżeństwa
          wytworzyła się we mnie ogromna niezależność. (nielicząc M.
          oczywiście bez niego nie dałabym rady :-))
    • milenka2007 Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 11:59
      ja tez pracuje w domu z mezem mamy studio fotograficzne wiec sesje slubne zawsza ja obrabiam w dzien kiedy mala spi albo po nocy ale lubie to robic nie mam ograniczonego czasu czasem jest ciezko ale co tam bardziej bym sie meczyla gdzies zamknieta na 8 godzin
    • apolka73 Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 13:32
      Pisze teksty, kiedy Franek spi w ciagu dnia. Wieczorem nie daje
      rady - jestem zbyt zmeczona.
      • ankas4 Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 17:01
        Jestem adminem w jednym z serwisow internetowych, pracuje jak maly idzie na 4
        godziny do przedszkola, i kiedy spi 2 godziny i wieczorami czasami nadrabiam lub
        jak mam jakis wiekszy projekt, ogolnie pracuje w domu juz wiele lat wiec
        poukladalam sobie wszystko i dziecko nie jest dla mnie jakims wielkim problemem,
        czasami tylko jak Tymek musi zostac w domu lub jak ma marudny dzien to wtedy nic
        nie zrobie w ciagu dnia i siedze noca;)
        Sciskam
    • a.tygrysica Re: dziewczyny pracujące w domu 18.11.08, 18:24
      Ciężko jest pracować w domu bez pomocy. Ciągnęłam tak pół roku
      (tłumaczę) pracując jak Alex spał, wcześnie rano, wieczorami, w
      weekendy i w dzień, kiedy było trzeba. byłam ciągle zmęczona i zero
      życia z NM - on opiekował się małym, a ja tłumaczyłam. od kilku
      miesięcy mamy nianię 30-40 h tygodniowo, pracuję od poniedziałku do
      piątku, b. rzadko w weekendy.
    • kurdkowa Re: dziewczyny pracujące w domu 19.11.08, 14:09
      Uczę prywatnie angielskiego- mam zajęte trzy popołudnia w tygodniu,
      od 16-21 z przerwami na kawkę;) Maz w tym czasie spędza czas z
      dziewczynami...ja mam wolne od dzieci i przy okazji zarabiam
      sobie...pasuje mi ten układ;)
      • kamila_m_g Re: dziewczyny pracujące w domu 19.11.08, 16:45
        Jak Klarka była mała to szło nam całkiem nieźle, ona leży sobie na
        matce a ja projektuję itp. Odwiedziła ze mną niejeden urząd, czasem
        dzięki temu obsługiwano nas bez kolejki. Jak zaczęłam mieć dużo
        pracy, to babcia przychodziła i szła z nią na spacer. Potem był
        pewien okres przejściowy, no a teraz siedzi sobie z babcią a ja
        pracuję poza domem. Oczywiście w domu też coś robię, bo jak się ma
        działalność gosp. to ma się etat przez całą dobę i nie ważne, że
        jesteś w ciąży, czy leżysz w szpitalu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka