24.11.08, 06:41
Ida sie obudzila za wczesnie i nie ma zamiaru dospac.. eh, zycie.
Kawo ratuj!
Obserwuj wątek
    • burdziaa ja tez ratunku! 24.11.08, 07:04
      Julek od 5tej wije sie z bólu, nie wiem co mu jest- chyba brzuszek,
      nie ma biegunki ale bolesne skurcze, nie wiem co robic
      • zabka11 Re: burdziaa 24.11.08, 08:28
        jak tam Julek? skąd ten ból?? lepiej już??
        mam nadzieję, że TAK!
        Pozdrawiam ciepło
        • dorka3078 kawa 24.11.08, 08:33
          A u nas też porazka i kopanie nas nogami po nocy ,walka o zabrany
          smoczek ,poddałam się o piątej i dałam ech silna wolo gdzie jesteś
    • akrobat Re: kawa 24.11.08, 07:17
      łącze sie w bólu...choc ja i tak wstawałam do pracy ... ale kawa to podstawa
      mojej egzystencji:))
      • lilka.k Re: kawa 24.11.08, 07:55
        ojej burdzia, strasznie mi żal Julka...
        wczoraj na wieczor temperatura, dalam panadol, o 4 rano znou dałam i usypialam
        dalej..
        • izoola Re: kawa 24.11.08, 07:59
          a ja mialam pobudke o 3ej. do 5:30 jagoda tlukla sie po lozlku kopiac nas
          nogami, przewalajac sie z jednego boku na drugi a teraz nie moge jej dobudzic:(.
          pampersa zmienilam, ubralam do zlobka a ta dalej spi!!! w tej chwili powinnam
          wlasnie leciec na tramwaj do roboty a jagoda jesc sniadanie w zlobku....eh...
        • burdziaa Lilka, jak z temperaturą? 24.11.08, 08:39
          Lepiej juz?
          U nas na szczescie póki co ustały skurcze, pomógł napar z bazylii-
          winię śliwki suszone, Julek bardzo lubi i wczoraj sporo zjadł,
          widocznie o jedną za daleko....
          • a.zaborowska1 Kawka pyszna słodka 24.11.08, 08:50
            a ja wyspana i wczoraj i dzisiaj :-))

            Oj burdzia biedny Julek

            Rany wogóle współczuje wszystkim mama które prowadzają z rańca
            maluchy do żłobka :-/
            • silvii kawa kawa kawa... 24.11.08, 08:59
              a my standardowo... pobudka o 3,30 na mleko... i pobudka o 7 a nie 9 rano jak
              zwykle... grr... niby dwie godziny różnicy a ja mam oczka na zapałki...

              kończę kawkę...

              Dużo zdrówka dla chorowitków!

              Silvii & Dan
          • lilka.k Re: Lilka, jak z temperaturą? 24.11.08, 12:21
            no troche lepiej, teraz spią, ale niespokojnie. Jak wstaną dam im eurespal i
            juz. Nie bede czekac az sie cos wykluje.
    • ajila32 aghrr.. 24.11.08, 08:52
      na dzień dobry ból głowy, a potem fochy panienki ze współpracującej
      firmy i rzucanie słuchawką - udusiłabym - ciśnienie podniosła więc
      kawy niet;
    • ulkadabrowska Re: kawa 24.11.08, 08:58
      Dzień Dobry!
      U nas wszyscy w sumie zdrowi, tylko mąż ma katar.
      Ja powoli szykuję się na czwartek - już się nie mogę doczekać :)

      Lilka, Burdzia - trzymam mocno kciuki, żeby z chłopakami było lepiej!

      Miłego Dnia!
    • kamamama2 Re: burdzia 24.11.08, 10:01
      spróbuj czopki homeopatyczne Spascupreel firmy Heel działają
      rozkurczająco i pomagają w stanach brzuszkowych
      • burdziaa Kama 24.11.08, 10:15
        dzieku,e. zupełnie straciłam głowe i zapomnialam o tym- napar pomógł
        ale czopki łatwiej- sciskam
    • ab_78 spokojna kawa u mnie 24.11.08, 10:13
      u nas bez katastrof na szczescie, za oknem snieg pada, dosyc juz
      napadalo, bialo naokolo.Syn oglada bajki, ja popijam goraco kawke,
      wlsnie zaparzona, pycha. Zastanawiam sie nad prezentami i dalej nic
      nie mam pomyslu.
      • joasia83m Re: spokojna kawa u mnie 24.11.08, 11:23
        dosiadam sie z kawa i princessa, obowiazkowo biala, kokosowa:)
        strasznego lenia mam, nie chce mi sie nic robic, ale zaplanowanej pracy mam
        duuuzo, moze nie tyle co narttu, ale jak na mnie duzo:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka