patrice7
12.12.08, 09:00
Dziewczyny doradzcie bo osiwieje,a za młoda jestem.
Wyczerpuyja mi sie pomysły i nie wiem co robic.
Licze na wasze rady i doświadczenie.
Malwina mnie bije.
Jakkolwiek to brzmi śmieszne nie jest.
Moze nie ,ze stoi i mnie leje,ale dość często sobie pozwala na uderzenie.
Najcześciej bije mnie po rekach ,a jeszcze czesciej w twarz.
Np. Wczoraj w sklepie , nachylilam sie nad nia zeby cos powiedziec uderzyla
mnnie z otwartej dłoni, złapałam powiedziuałam stanowczo nie wolno , to
popatrzyła na druga i druga to samo.
Czesto sie przy tym smieje,ale ostatnio nabrało to jakby innego znaczenia bo
widze ,ze ma mine powazna i jakby robiła to umyślnie.
Help.