12.02.09, 06:37
ale tylko jedna bez dolewki bo po dolewkowej mnie ostatnio muli ;)
I zabieram sie do pracy bo widze ze sie po wczorajszym wolnym troche
nazbieralo. Ida czyta moje wyklady o projektowaniu systemow real-
time a Mania spi z lapa na szuszonym swinskim uchu. Milego dnia..
Po pierszej kawie tez mnie zaczyna mulic? :/
Obserwuj wątek
    • dorka3078 Re: kawa 12.02.09, 07:55
      nartu przerzuć się na zbożową z rana ,nie powinno mulić,
      Zuzia przeziębiona na szczęście smakuje jej oscillococcinum ,zjadłam
      płatki owsiane piję właśnie zbożową kawkę ,pranie wstawione i co
      dalej nic mi się nie chce
      • zabka11 Re: kawa 12.02.09, 08:07
        Jeju, a jak mi sie nie chce:(
        Janek już nie gorączkuje, ufff ...ale osłabiony, więc w domku
        siedzimy. Trzeba jakiś pożywny obiad wymyśleć, ogarnąć. Wczoraj
        późno wróciłam, a stres mnie zżera.....
        Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)
    • klarysa007 Re: kawa 12.02.09, 08:31
      A dzis u mnie dzień porządkowy i mi się nieee chce! ALe zabieram sie do roboty,
      bo TRZEBA :)
    • lilka.k Re: kawa 12.02.09, 08:34
      Piję kawę, co oznacza, że wczoraj odwołaliśmy wyjazd na narty..przez pogodę!
      Warunki niesprzyjające narciarzom. Wstępnie jedziemy w sobotę.
      A ja się tak napaliłam...
      Piotr mnie dziś zbudził o 8, powiedział, ze wszedł dać butlę dzieciom a Franek
      wylazł z łóżeczka! Hmmm, nie wiem jak on to zrobił. Wszystkie szczebelki są na
      miejscu.
      • zabka11 Re: lilka.k:) 12.02.09, 08:57
        Czekaj, czekaj, nie wiesz jak to zrobił?...no bierze przykład z
        brata i fikołkiem:)..... pewnie widział wyczyny Antka na barierce, i
        siup na tygrysa, jak przez płot się skakało za naszego
        dzieciństwa;), pamietasz?!
        Buziaczki dla chłopaków - wyczyniaków;)
        Pozdrawiam
        • lilka.k Re: lilka.k:) 12.02.09, 09:04
          Po im oni tacy szaleni? PO rodzicach z młodości chyba nie.
          raczej po chrzestnych ;)
    • kamamama2 Re: kawa 12.02.09, 09:40
      kawa kawa
      pogoda okropna, Rupert już w szkole, Rozalka jęczy, ale sie chwilę
      zajęła zabawą
      już jestem zmęczona po tych nocnych pobudkach i wstawaniu o 6
      ech.....
      niechby juz wiosna była
      albo śnieg
    • klaudia020707 zimowa kawa 12.02.09, 09:59
      A u nas śnieg, śnieg aż do znudzenia. Dzisiaj od samego rana znowu
      sypie, jest przepięknie, białe czapy śniegu pokryły drzewa, dachy.
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1664674,2,1.html
      W Szkocji klęska żywiołowa, szkoły pozamykane, Tesco nie dowozi
      zakupów bo nie wszędzie może dojechać ale mimo wszystko jest fajnie:)
      My siedzimy w domu, Klaudia jeszcze ma brzydki kaszelek ale z dnia
      na dzień jest już lepiej.
      miłego dnia
      • a090707 Re: zimowa kawa 12.02.09, 10:11
        klaudia020707 ale u Was pieknie :)
        Ja juz po 2 kawie, po spacerku, maly wcina ogorki kiszone :)
        Wiecie co on wczoraj zrobil ? Zmywalam naczynia w kuchni, a maly grzecznie bawil
        sie miskami i lyzkami w duzym pokoju, wbiegl na chwilke po 1,5 l butle z napojem
        i cos cicho sie zrobilo- jak weszlam to wlasnie konczyl przelewanie napoju do
        sitka !!! Wiec caly dywan namoczony na max, ale jak pachnialo w domu :)
    • ulkadabrowska Re: kawa 12.02.09, 10:01
      narttu, to nieludzkie, co robisz!!!!!!!!

      U nas od rana fajnie, radośnie, tanecznie. O 8.30 byłam z Brunem u dentysty
      picasaweb.google.pl/u.straczek/BrunoUDentysty?authkey=nJ6j41LGgbY# ,
      Łukasz (pan doktor) powiedział, że on jeszcze zadzwoni do Sanepidu i zapyta o
      stężenie fluoru w naszej wodzie, bo jego zdaniem mycie Elmexem i płukanie wodą z
      kranu na razie wystarczy a lakierowanie ząbków dziecka, które jeszcze nie
      potrafi współpracować (trzymać buźki wypchanej wacikami otwartej) jest dosyć
      uciążliwe. Bruno był oczywiście baaaardzo grzeczny i pięknie pokazał wszystkie
      20 ząbków :)

      Lilka, szkoda, że musieliście wyjazd przesunąć. Wy pewnie jeździcie w Sudetach,
      ale jakbyście się wybierali w sobotę w Beskidy, to chętnie się z Wami spotkamy -
      też planujemy sobotnie szusowanie.

      Miłego dnia!
      • lilka.k Re: kawa 12.02.09, 10:15
        Ulka, n Boga! Co ten stomatolog wyprawia? Ha ha..ma poczucie humoru, nie ma co...
        • lilka.k Re: kawa 12.02.09, 10:15
          No i dam znać gdzie jedziemy w sobotę :)
    • metanira Re: kawa 12.02.09, 11:25
      A ja dziś w domu z Konradkiem. Nie, nie jest chory i mam nadzieję, że nie
      będzie. To moja mama najprawdopodobniej zaraziła się od ojca zapaleniem oskrzeli
      i nie mogła zająć się Konradem. Wstaliśmy dziś o 4.00, umyliśmy Konradka,
      założyliśmy woreczek na mocz i wróciliśmy do łóżka. Na 8.00 pojechaliśmy do
      przychodni. Miałam małą scysję z jakąś babą, która twierdziła, że stałam za nią,
      bo ONA WIDZIAŁA, jak ja przyszłam, w dodatku cały czas gadała, że "nie ma czasu
      się ze mną kłócić" ;) - ja się z nią nie kłóciłam, ale widać było, że ona bardzo
      lubi to słowo, ale nie zna jego definicji. Inna sprawa, że w rejestracji
      wdrażają nowy system i wszystko trwa strrrrrasznie długo, tak że można wyjść z
      nerw ;) Mąż spóźnił się przez to wszystko do pracy. Tak więc dzień zaczął nam
      się niezbyt miło.
    • narttu Re: kawa 12.02.09, 12:22
      4ta godzina zebrania. Zamowilam se testy przez neta
      • beetaa Re: kawa 12.02.09, 12:31
        druga herbatka, czekam az Mlody sie w koncu wyspi, zje obiad i
        idziemy na spacer, taka piekna pogoda, wiosna za oknem, az wreszcie
        chce sie zyc :)))
        • burdziaa herbatka w lepszym nastroju :) 12.02.09, 12:43
          w lepszym niz wczoraj bo Julek ma się o wiele lepiej :) temperatura
          spadła, jeszcze rano było 37 ale przed chwila juz 36.6 /widze,ze
          jest osłabiony po wczorajszej walce z gorączką. Zrobiłam chłodną
          kąpiel, okłady zimne, przez cały dzien jadł ciepłe kasze i czesto do
          piersi- jestem szczesliwa,ze poradził sobie bez chemii, chociaz
          Jasio do pateki po paracetamol w razie czego pobiegł/
          Troszke odetchnelam, siedzimy oczywiscie w domku by nie
          kusic,oby "to coś" juz sobie poszło !
          --
          Moje anioły
          Moje obrazy
          mój synek Julian urodzony 25 lipca 2007
          • zabka11 Re: herbatka w lepszym nastroju :) 12.02.09, 13:01
            Super, że już lepiej, tak właśnie o Was, od rana myślałam:)
            Julek ma silny organizm, poradził sobie...:)
            Janek też już lepiej, nie gorączkuje, choć osłabiony.
            Pozdrawiam serdecznie:)
            • burdziaa Zabka 12.02.09, 13:36
              i ja o Was myslałam :) to Jasio jeden dzien miał goraczke po tych
              szczepionkach, to dobrze bo myslałam,ze 3 dni to trwa .
              Oby juz nasze chłopaki mieli się zdrowo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka