Dodaj do ulubionych

I jak tu ufac lekarzom

21.03.09, 20:30
Juz dawno dawno nie mialam stycznosci z lekarzami, a tym bardziej
lekarzami polskimi. Jednak bedac kilka lat w UK zawsze ich bardzo
chwalilam i narzekalam na angielska sluzbe zdrowia.
W zwiazku z ostatnimi wysypkami i choroba malej po raz pierwszy od
dluzszego czasu mialam stycznosc z lekarzami i niestety nie sa to
zbyt dobre doswiadczenia
Pediatra nr 1 - bardzo nieprzyjemna, w poczekalni czekalam chyba z
2h, a p. doktor co chwile wychodzila gdzies i przyjmowalam ludzi
poza kolejka. Kiedy powiedzialam o wysypce i podnioslam bluzeczke
malej zeby jej pokazac nawet nie podniosla szanownej d... zza biurka
tylko zerkela i zapytala czy wysypka jest szorstka. No cholera! To
chyba ona powinna dotknac, przyjrzec sie, sprawdzic. Przepisala od
razu masc sterydowa co jest ostatecznoscia przeciez, oraz poradzila
stosowanie jednego z bardzo drogich kosmetykow wreczajac przy tym
odpowiednia reklame (wiadomo). Znajomy lekarz kategorycznie
powiedzial, zeby tych lekow nie stosowac tylko poczekac na
konsultacje dobrego alergologa. Poprosilam o skierowanie na badania
krwi i dala bez problemu, ale...
Przy odbiorze wynikow oburzyla sie co to za lekarz daje skierowanie
na badania krwi i klucie dziecka bez powodu!
Pediatra nr 2
Przyszlam z mala, bo miala katar i zaczela brzydko kaszlec. Pani
doktor w sumie mila, osluchala mala, ale nic nie bylo slychac w
pluckach. Przepisala wiec, jak to powiedziala - syrop. Przychodze
do domu, czytam ulotke a ten syrop to silny antybiotyk stosowany
przy zapaleniu pluc luc zapaleniu drog moczowych!!! Sic! Na
pieczatce p. doktor - specjalista od chorob pluc - no coz chyba
innych lekow jak tych na choroby pluc nie zna
Pediatra nr 3
Najlepsza jak do tej pory i w sumie uwag nie mam. Zdziwila sie jak
powiedzialam jaki antybiotyk przepisala poprzednia. Zapisala
wlasciwie leki, dala skierowanie do alergologa.
No i podsumowaujac - jak mozna ufac lekarzom? Czy po kazdej wizycie
nalezy spedzic caly dzien na przeszukwianiu internetu i sprawdzaniu
czy lekarka rzeczywiscie postawila trafna diagnoze i przepisala
dobry lek? NOrmalnie brak slow! Czy wszedzie tak jest?
Obserwuj wątek
    • maniulka_25 Re: I jak tu ufac lekarzom 21.03.09, 20:38
      Przepisała ten konkretny lek, bo dostaje za niego wycieczkę... (czytaj wyjazd na kongres naukowy) a z drobnych upominków długopisy, notesy, parasolki i inne gadżety !
      • patrice7 Re: I jak tu ufac lekarzom 21.03.09, 21:06
        Ja nie ufam żądnemu lekarzowi juz od dawien dawna...
        Zawsze zanim wykupię leki sprawdzam w internecie co to jest.
        Zreszta jak Malwina kaszle i ma katar to nie chodze do lekarza tylko lecze ją
        sama w domu. Chyba ze choroba przeciąga się wtedy idę na "osłuchanie".
        • atenette Re: I jak tu ufac lekarzom 21.03.09, 22:30
          Ja tez przewaznie lecze sie sama i mala tez staram sie na poczatek
          wyciagac domowymi srodkami i lekami bez recepty. No i w ten sposob
          doprowadzilam siebie i mala do zapalenia oskrzeli :(. Najpierw ja
          kaszlalam 3 tygodnie az wkoncu zdecydowalam sie pojsc do lekarza -
          diagnoza: zapalenie oskrzeli i antybiotyk. Potem zaczela kaszlec
          mala - pierwsza lekarka nic w pluckach nie slyszala wiec dawalam
          tylko syrop + oklepywalam i tym sposobem tez doprowadzilam ja do
          zapalenia oskrzeli, bo przy kolejnej wizycie to juz nawet sluchawek
          nie bylo potrzeba, zeby uslyszec, ze jest zle. NO ale generalnie do
          tej pory domowe sposoby dzialaly, bo ja ostatnio u lekarza juz nawet
          nie pamietam kiedy bylam!
    • zorkaa Re: I jak tu ufac lekarzom 21.03.09, 21:06
      my też zawsze po i zresztą też przed wizytą u lekarza wertujemy
      internet. czasem na wizycie mam wrażenie że wiem więcej od lekarza,
      niestety. i obowiązkowo sprawdzamy wszelkie info o lekach. dramat,
      co nie?
    • smolineczka Re: I jak tu ufac lekarzom 21.03.09, 21:14
      atenette, też niestety nie mam zaufania do lekarzy, mimo że parę
      razy w życiu spotkałam się z fachowcami na dobrym poziomie (trzeba
      przyznać, że raczej z polecenia), ale jak mam jakiś problem
      zdrowotny, a tym bardziej jeśli chodzi o zdrowie dziecka, to zawsze
      mam wątpliwości czy leczenie będzie odpowiednie. dobrze, że w końcu
      trafiłaś na porządnego pediatrę :)
    • agusiajasia Re: I jak tu ufac lekarzom 21.03.09, 21:37
      Właśnie miałam podobny wątek zakładać.
      Rozumiem dokładnie o czym piszesz.
      We wtorek byłam z Franiem na wizycie kontrolnej w przychodni rejonowej. Niestety
      nasza pediatra, jak zwykle zresztą, nie wykazała się polotem. Powiedziałam, że
      Franuś dużo ulewa i mam podejrzenie refuksu. Pani dr spojrzała na mnie jak na
      zjawisko i przepisała espumisan. No więc kupiłam go, ja ciemna masa, i dawałam
      dziecku 5 tygodniowemu przez 3 dni. Te 3 dni były dla niego koszmarem. Miał bóle
      brzucha, ulewanie zamieniło się w wymiotowanie, nie mógł spać, jeść, tylko
      płakał. Przyczyny szukałam wszędzie, aż wreszcie odstawiłam ten lek. No i
      dziecku przeszło wszystko jak ręką odjął.
      Idę do tej samej baby we wtorek na szczepienie i nie omieszkam jej opowiedzieć o
      trafionej diagnozie!!!
      No szlag człowieka trafia!!!!!!
    • kristin4 Re: I jak tu ufac lekarzom 21.03.09, 23:38
      Zawsze konsultuje sie z dwoma pediatrami, do jednego mam wielkie
      zaufanie.
    • kleciej Re: I jak tu ufac lekarzom 22.03.09, 07:26
      A ja mam cudowną panią doktor i ufam jej w 100 %. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła.
      • malenkie7 Re: I jak tu ufac lekarzom 22.03.09, 07:53
        trudno jest znalezc dobrego pediatrę. a na kazdej wizycie nalezy
        pytac, pytac i jeszcze raz pytac oraz wymagac. Natomiast jesli
        lekarz zawiodł - omijac z daleka.
        • malea1 Re: I jak tu ufac lekarzom 22.03.09, 10:56
          Mogę się podpisać. Antek złapał grype, zresztą jak my wszyscy. Co
          dwa dni chodziła na osłuchanie go, żeby uniknąć antybiotyku, ale
          żeby nie przegapić zapalenia oskrzeli lub płuc. W pt na w przychodni
          lekarka powiedziała, ze są zmiany w płucach co wydało mi się dziwne
          bo mało kasłał. Zapisała antybiotyk, ale jak zaczęła wyliczać dawkę
          to mi się włosy zjeżyły. Obdzwoniłam chyba 4 prywatnych lekarzy,
          żeby to skonsultować i udało nam się dostac do zaufanej. Oczywiście
          nie ma zapalenia płuc i dostał znacznie słabszy antybiotyk. Jak bym
          jej zaufała to by chyba zatruła Antka.
    • zabka11 Re: I jak tu ufac lekarzom 22.03.09, 12:53
      No właśnie...niestety tak trzeba!! Po każdej wizycie, siadam do netu
      i czytam, co to za lek, jakie opinie itp.itp....a i często, już
      przed wizytą staram się sama zdiagnozować choróbsko....
      Nie chce mi sie opisywać co ja przeszłam z moją starszą, 1,5 kg
      hipotroficzką, ur. w zamartwicy, w 39tc, 6pkt. Pierwszy rok życia,
      to były ciągłe wizyty u różniastych lekarzy i wierzcie mi, rzadko
      kiedy jeden lekarz mówił to samo, co drugi i to lekarze tej samej
      profesji. Jeden problem, jedno dziecko, a nie raz mieliśmy 3
      opinie!!! i musieliśmy, SAMI, wypośrodkowywać co będzie dla małej
      najlepsze!! Masakra, bo do dziś pamiętam tą bezsilność...., a nie
      miałam netu, nie miałam forów, żeby się poradzić, porozmawiać...nic.

      Kiedyś na wysypkę u 5 msc Gosi, która potem okazała sie trzydniówką,
      dostałam maść sterydową, której farmaceuta nie chciał mi sprzedać
      jak mu powiedziałam, że dla takiego maleństwa!!!! Mogę mnożyc takie
      przykłady: bylismy np. u 4 ortopedów, na 4 różnych USG i każdy,
      każdy miał inną diagnozę, chcieli ją w szyny wsadzać!!, do tego my
      się kompletnie z nimi nie zgadzaliśmy.....dopiero 5!ty powiedział
      coś sensownego...uffff

      Nie ufam lekarzom, nigdy nie do końca, drążę temat, aż się wew.
      uspokoję, nawet nie raz męczę telefonami, już po wizycie. Taki
      poszurany kraj, i tacy poszurani lekarze....niestety:(
      • a090707 Re: I jak tu ufac lekarzom 22.03.09, 13:01
        Ja tez nie ufam, przejechalam sie na nich juz kilka razy- sprawdzam wszystko co
        przepisuja w internecie.
        Nie no, mam jeden wyjatek- ufam naszemu alergologowi bo jako jedyny wyprowadzil
        mi dziecko na prosta i dokladnie wytlumaczyl na czym polego alergia i jak przy
        tym postepowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka