ulkadabrowska 04.04.09, 21:44 no ja normalnie nie umiem, nie potrafię, nie przechodzi mi przez gardło (ani klawiaturę)... Muszę już normalnie wybuchać, żeby k...a wyartykułować. (pomaglowałam, stąd te przemyślenia) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
burdziaa Re: przeklinacie? 04.04.09, 21:48 niestety zdarza się...w moim rodzinnym domu nie do pomyslenia było/jest przeklinać, na studia tez jako grzeczna dziewczynka z dobrego domu poszłam- ale gdy zaczełam pracowac i jezdzic na budowy....język mi się musial zszargać, normalnie 'nie szlo'dogadać się z niektórymi pracownikami, smutne to . Odpowiedz Link
asiak_83 Re: przeklinacie? 04.04.09, 21:53 Staram się nie przeklinać, np. nie jestem sobie w stanie wyobrazić, że przeklinam w obecności moich rodziców czy przy dziecku i mężu. W pracy czasami zdarza mi się czymś rzucić, ale naprawdę muszę być wkurzona... Odpowiedz Link
beetaa Re: przeklinacie? 04.04.09, 22:22 rzucam miesem, wymyslam przemyslne klatwy i przeklenstwa z nadzieja, ze nikt mnie nie rozumie ;) ale najwiecej naklelam sie przy remoncie, wtedy to epitety lecialy, tyle ze o dziwo nie na robotnikow a na przedmiot robot (w Polsce byloby odwrotnie ;) a teraz poprzeklinam przy budowie plotu, a co mi tam. a q... leca jak pilotuje samochod i wtedy ciezko mi jest droge tlumaczyc, bo jakos te zakrety przez gardlo nie przechodza. Odpowiedz Link
maryjka60 Re: przeklinacie? 04.04.09, 22:52 przeklinam okropnie i bez fantazji, taki mam charakter, że jak szybko i gwałtownie z siebie wyrzucę to mi lepiej, u nas w domu raczej nie przekllina mój mąż Odpowiedz Link
asuzi Re: przeklinacie? 04.04.09, 22:56 jak szewc, aż się czasem wstydzę ...a;e dobrze czasem sobie użyć ;) Odpowiedz Link
smolineczka Re: przeklinacie? 04.04.09, 23:38 tak. ze zmęczenia, zdenerwowania albo poczucia bezsilności... teraz musimy się z mężem pilnować, bo dziecko już wszystko rozumie i zapamiętuje ;) Odpowiedz Link
dziunia27 Re: przeklinacie? 04.04.09, 23:53 ojjj taaaak i to często i gęsto;/ naszczescie Julka niepowtarza bo nic jeszcze niegada, ale jak sie nauczy mowic to trzeba bedzie ostro zastopowac;/ bo sie wstydzic bede jak mi moje dziecie z Q.. wyleci;/ Odpowiedz Link
ankas4 Re: przeklinacie? 05.04.09, 02:44 Niestety tak, dobija mnie to, bo mam swiadomosc, ze Tymek za krotki czas zacznie powtarzac jak papuga, maz tez lubi sobie zaklac, a najgorsze, ze jak sie sprzeczamy to tez czasem barwniej podkreslamy rzeczywistosc, i boje sie ,ze za pare lat Tymek bedzie w dyskusjach z nami uzywal argumentu;'mowicie ,ze nie wolno , a sami tak robicie' Pozdrawiam Odpowiedz Link
lilka.k Re: przeklinacie? 05.04.09, 07:23 tak, czesto po angielsku...ale i polsku sie zdraza...przy dzieciach sie pilnuje, gdy ich nie ma, juz mniej.. Odpowiedz Link
kogosia Re: przeklinacie? 05.04.09, 09:10 bardzo bardzo rzadko jak się zdenerwuje:(( Mężowi jak się zdarzy to w pracy, tak mówią jego koledzy, ja nie słyszałam Nie lubię przekleństw.Wystarczy że się nasłucham jak pojadę do mojej mamy Odpowiedz Link
lee_a Re: przeklinacie? 05.04.09, 09:42 przeklinać się nauczyłam jak poszłam do pracy i siedziałam w biurze z 5 babami, ale w domu nigdy mi przez usta nie przeszło żadne przekleństwo. Za to w pracy to czasem bywało ostro ;) Odpowiedz Link
ewlinp Re: przeklinacie? 05.04.09, 09:59 ja umię:) i przeklinałam ale to już w ostateczności jak byłam strasznie zła (a nerwowa ze mnie osóbka), od jakiegoś tygodnia - dwóch nie używam brzydkiego słownictwa bo Jasiek podłapał i jak mu cos zabieram i sie zezłości mówi "kuna mać" :/ staram sie nie zwracać na to uwagi, jak się naprawdę wkurzę to wychodzę do drugiego pokoju krzyknę i mi już lepiej, no i da się. To takie ostrzeżenie dla innych mam, lepiej się oduczyć zawczasu zanim bedziecie się musiały za to wstydzić przy ludziach :) Odpowiedz Link
domatorka.amatorka Re: przeklinacie? 05.04.09, 11:15 tak, po angielsku, po niemiecku, no i rzecz jasna po polsku-w stanach silnego wzburzenia robię z tego istną mieszankę wybuchową;) Odpowiedz Link
izamig pomóżcie mi się oduczyć 05.04.09, 11:59 niestey tak jak Klaudiusz był mały to nie przeklinałam zaczęłam spowrotem jak zaszłam w drugą ciążę i nie radziłam sobie. Używam tylko jednego słowa k... I bardzo źle mi z tym bo zdaża się że używam tego słowa w stosunku do dziecka jak nie daję sobie rady i jestm bardzo zdenerwowana. Próbóję się oduczać bo bardzo mi się to nie podoba, zwłaszcza jak widzę takie sytuacje z boku. To już lepiej przeklinać w pbcym języku albo zastąpić ten wyraz jakimś innym z równie wymownym brzmieniem ale nie tak brzydkim. Może jakieś propozycje? Odpowiedz Link
agusiajasia Re: przeklinacie? 05.04.09, 12:25 Hmm, czasami coś tam burknę pod nosem, jak dzieci nie ma w pobliżu :) Ale to już naprawdę jest ostateczność, muszę być mocno zdenerwowana. Odpowiedz Link
patrice7 Re: przeklinacie? 05.04.09, 12:36 Kiedyś jako małolata przeklinałam dużo. Potem jak słyszałam inne dziewczyny przeklinające zaczęło mnie to strasznie razić i odrzucać i przestałam. Kobieta przeklinająca dla mnie brzmi strasznie. Niemniej jednak czasami zdarzy mi się "rzucić mięsem: ze złości lub bezsilności,zawsze uważam,żeby nie kląć przy Malwie. Odpowiedz Link
a090707 Re: przeklinacie? 05.04.09, 12:43 Ja czasem jak mnie cos zaskoczy, zdenerwuje... chyba glownie przy malym :( Moj maz nigdy i zawsze mi zwraca uwage. Odpowiedz Link
metanira Re: przeklinacie? 05.04.09, 13:40 Cóż... niestety tak, teraz mniej niż kiedyś i zaraz po jest mi wstyd, ale czasem nie potrafię się powstrzymać, chociaż przeklinanie w niczym mi nie pomaga. Pomaga mi wymyślanie inwektyw na kogoś, kto mnie wkurzy, ale tego nikt nie słyszy, jak sobie mruczę pod nosem ;) Odpowiedz Link
zabka1233 Re: przeklinacie? 05.04.09, 14:38 przewaznie w pracy tam sie chyba nie da inaczej , a w domu tez sie zdarzy jak sie mocno zdenerwuje Odpowiedz Link
uczula ja 05.04.09, 16:18 juz nie.. odkad sie w nocy wysypiam...o boze... dzisiejsza noc - misiek sie nie obudzila o 2 ( jak zwykle wylazi wtedy ze swego lozka i bedzi na nasze:) a dopiero o 6 rano na cyca:) pocyca troche i sie odwraca ode mnie i zasypia :D kocham poranki. Odpowiedz Link
babajagaa Re: przeklinacie? 05.04.09, 23:49 Tak,najczesciej w pracy, w domu malo,przy rodzicach w ogole i wcale mi wtedy na jezyk nie przychodza takie wyrazy jak z nimi rozmawiam, Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: przeklinacie? 06.04.09, 08:02 Nie w stosunku do kogoś czyli, żeby kogoś wykląć. No nie licząc momęntów w których ktos mi zalazł za skórę lub mnie porządnie zdenerwował. Tak - do niektórych sytuacji, rzadko w domu przy dzieciach ( muszę być naprawdę mocno wkurzona). W moim rodzinnym domu się dużo przeklinało i bardzo mnie bolały niektóre słowa. Ale jesli ktoś atakuje moją rodzinę, obraża, czy próbuje nam zaszkodzić, dyrygować lub mocno narzucić swoje zdanie umiem z cichej spokojnej istoty przerodzić się w prawdziwą lwicę ;-) Także można się w niektórych sytuacjach oszukać. Odpowiedz Link
aurinko Re: przeklinacie? 06.04.09, 09:21 Czasami tak, ale nigdy przy dzieciach i nigdy w tzw. "miejscach publiczych". Odpowiedz Link