a.zaborowska1
30.04.09, 19:24
Mam chyba dzisiaj jakiegos pecha:
zgubiłam oczko od pierścionka zaręczynowego. A był taki piękny
kamień biały zmieniał barwe w zależności od pogody, od mojego
nastroju, ledwo wyjechałam z biedronki poprostu pozastawiali mnie z
wszystkich stron :-( no i pakując zakupy telefon mi wypadł z
plecaka. Nowa nokia n95 (prezent od mikołaja)poździerała się z
wszystkich stron, cud, że działa :-((((((, porannej wojny ze starsza
to nawet nie będe komentować...
Dobrze, że chociaż mały nie ma oznak odwodnienia, dostał
nifuroksazyd to pewnie mu pomoże. Jak nie kupa ma jechac w
poniedziałek do laboratorium.
Zaraz uśpię małego i będę się leczyć zimnym piwem z sokiem i
orzeszkami słonymi. Bo od jutra mexyk na kółkach od nowa :-)