Dodaj do ulubionych

Dobrze, że już kończy się dzień...

30.04.09, 19:24
Mam chyba dzisiaj jakiegos pecha:
zgubiłam oczko od pierścionka zaręczynowego. A był taki piękny
kamień biały zmieniał barwe w zależności od pogody, od mojego
nastroju, ledwo wyjechałam z biedronki poprostu pozastawiali mnie z
wszystkich stron :-( no i pakując zakupy telefon mi wypadł z
plecaka. Nowa nokia n95 (prezent od mikołaja)poździerała się z
wszystkich stron, cud, że działa :-((((((, porannej wojny ze starsza
to nawet nie będe komentować...
Dobrze, że chociaż mały nie ma oznak odwodnienia, dostał
nifuroksazyd to pewnie mu pomoże. Jak nie kupa ma jechac w
poniedziałek do laboratorium.
Zaraz uśpię małego i będę się leczyć zimnym piwem z sokiem i
orzeszkami słonymi. Bo od jutra mexyk na kółkach od nowa :-)
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: Dobrze, że już kończy się dzień... 30.04.09, 19:46
      Uffff...tyle dodam;/
      Siadłam własnie, na d.... i popijam winko z lodem i soczkiem
      antonówka:)
      Gośka z m zadania odrabia, Janek ogląda Clifforda, a ja....;) a
      szukam...sama nie wiem czego...luzu, spokoju i planu na kolejne 3
      dni!
      Pozdrawiam i życze miłego, relaksującego wieczorku:)
      • a.zaborowska1 zabka 30.04.09, 19:58
        winko z lodem i sokiem hmmmm ciekawe daj przepis. Jakie to winko?
        jakie proporcje? Ja strasznie lubię takie mieszadła ;-)

        PS. Moja córka nie ma jak lekcji odrabiać (od poniedziałku siedzi
        chora) książki zostawiła w szkole mimo iż prosiłam tyle razy aby je
        zawsze zabierała do domu. A że ja się rozłożyłam, mały też,
        koleżanka zapomniała jej wziąść to ma luz.
        • zabka11 Re: zabka 30.04.09, 20:28
          A winko to bimber teścia, bardzo smaczny i słodki, jak lubię. Zawsze
          mieszam je z sokiem z czarnej porzeczki lub dziś po raz pierwszy z
          antonówką...mniam (soczki biedronkowe;)
          A że dziś upał to dodałam sobie 3 kostki lodu...i popijam juz 2
          szklanicę...i zaraz lece po 3;)
          Miłego wieczorku i zdrówka Wam życzę:0)
          • a.zaborowska1 Re: zabka 30.04.09, 21:04
            bimberek to ja czasem ppija ale taki czterdziesto paro
            procentowy :-) i z niczym go nie mieszam wtedy. Żadnego bólu
            głowy, żadnego kaca NIC
            ale teraz wyszłam z wprawy ciągle jakieś ciąże karmienia...

            wam również miłego wieczoru i spokoju już w tej końcówce dnia.
      • ulkadabrowska Re: Dobrze, że już kończy się dzień... 30.04.09, 20:12
        To zbierajcie swoje wrocławskie pupki i wpadnijcie na grilla do nas :)
        • a.zaborowska1 ula 30.04.09, 20:23
          tyle, że ja mam stolicową pupę ;-)
          trochę daleko do ciebie
          • ulkadabrowska Re: ula 30.04.09, 20:42
            ale ... no bo ja... w sumie do Ani pisałam... ALE w wątku poranno-kawowym
            zapraszałam Was wszystkie, więc jeśli tylko macie ochotę - to zaproszenie
            aktualne cały weekend :)
            • 27agnes72 Re 30.04.09, 22:27
              Chętnie bym podjechała złapać troszkę dobrej energii...
              Mój dzień też był super:
              -najpierw dostałam wyniki od gina, które wcale nie okazały się takie
              super
              -potem dostałam list z przedszkola, że się nie załapaliśmy (w naszym
              mieście nigdy się to jeszcze nie zdarzało)
              -poszłam do fryzjerki a okazało się, że pojechała z dzieckiem do
              szpitala i musiałam poszukać innej
              -a na koniec postanowiłam kupić sobie coś do ubrania i nie
              zmieściłam się w spodnie rozmiar 48 (no i co z tego że rozmiar
              rozmiarowi nie równy :-(
              PIJĘ PIWO ;-)
              • 27agnes72 Re: Re 30.04.09, 22:32
                Do Czekanki mam tylko 455 km ;-)
            • zabka11 Re: ula 01.05.09, 07:54
              Dziękuje kochana, ale nie tym razem. Jutro wesele mamy, wprawdzie
              nie idziemy, ale bierzemy na przechowanie małego brata m, a dziś
              rodzinnie muszę spędzić te godziny, bo ostatnio deficyt wspólnych
              chwil mamy, zwłaszcza z m;/
              Pozdawiam serdecznie i uściski dla "skocznego" Brunka:)
    • uczula Re: Dobrze, że już kończy się dzień... 01.05.09, 09:11
      lacze sie w bolu i przesylam usmiechy ze slaska :)
      u nas chorobsko powoli wychodzi,
      Misiek jest takim dziwnym dzieckiem,ze u niego mozna stosowac to leczenie
      syropkami przez lekarki i o dziwo mu przechodzi choroba.
      Ja se tylko mysle, czy to jednak nie alergia bo zlapalam sie na tym, ze on
      przynjamiej raz w miesiacu jest chory, tylko ze lekko to przechodzi...hmm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka