mynia0
31.05.09, 23:44
zadzwoniła dzisiaj do mnie koleżanka - nasze dzieci chodza razem do
przedszkola. otóż pojawił sie problem - w przedszkolu pojawiły sie
zachorowania na szkarlatyne. nie bardzo nam sie podoba, że panie nic
o tym nie mówiły rodzicom. w końcu szkarlatyna to jednak dośc
ciężka , zakaźna choroba , duzo dzieci jest z obniżona odpornością /
w tym i moja Ela/, chronię ja, jak mogę przed najmniejszym katarem,
a tu cos takiego! wiadomo, że choroby były i będą, ale uważam, że
panie powinny poinformować rodziców. wtedy podjęłabym dalsze
decyzje - posyłać? przeczekać? ale zatajanie choroby zakaźnej w
przedszkolu nie bardzo mi sie spodobało. przesadzam? mam wrażenie,
ze nie wymagam od pań jeden Bóg wie,czego, chciałabym zwyczajnie
jednak wiedzieć. wiele z nas, matek, ma młodsze dzieci w domu, kilka
mam jest ciężarnych. a paciorkowiec to nie taka prosta sprawa,
wiem, bo walczyłam z gadem przez cały ubiegły rok :/
jak jest w Waszych przedszkolach? informują Was o takich sprawach?