22.06.09, 08:11
padam na pysk. Noc jakas tragiczna- Ida nie chce spac sama a ja juz
nie moge z nia spac bo kopie. Dzis spedzilam znow pare godzin w jej
pokoju w nocy. Teraz ledwo patrze na oczy a roboty pelno bo mi sie
nazbieralo po wolnym czwartku i piatku. Byle do wieczora..
chyba se walne kawe jednak..
Obserwuj wątek
    • asiak_83 Re: herbata 22.06.09, 08:33
      to i ja się dosiadam, z herbatką z cytryną :)
      Choróbsko jakieś nam się panoszy, zatoki mam zatkane, w gardle gula mi jakaś
      stoi, najchętniej to do łóżka bym wskoczyła, a nie w pracy siedziała :/ Olka też
      zakatarzona... powalona pogoda...
      W sobotę wyjeżdżamy nad morze, oby nam do niej przeszło
      Od rana leje, zimno... sorry czerwiec mamy czy listopad?!
    • burdziaa Re: herbata 22.06.09, 08:43
      wspóczuje nocy, moze mocniejsza herbata pomoże?
      u nas na szczescie nokturn spokojny, za to dzisiaj Jasiek wstał z
      bolem gardła i idzie do lekarza, pewnie sie przeziebił na rowerze.
      Julek na szczescie dobrze, podjadamy sobie mufinki bo napiekłam
      milion sztuk i jeszcze pare zostało na sniadanie. Milego dnia!
    • agatka_1979 Re: herbata 22.06.09, 10:38
      witam
      my sie zastanawiamy nad spacerem w kaloszach i sztormiaku :-)
      brzucholek często napiety, w nocy co chwile kibelek... ale małej Oldze
      (choc nie taka mała) to chyba lepiej niz Marlence było w brzuszku bo
      jeszcze sobie w nim siedzi... :-)

      milego dzionka!
    • dmgr Re: herbata 22.06.09, 14:12
      Ja dopiero usiadłam z druga kawą. M ma w tym tygodniu na 2 zmianę więc zachciało
      mi się sprzątania samochodu a w sumie dobrze bo już od dawna trzeba było to
      zrobić. Cały bagażnik opróżniony, pokrowce od fotelików właśnie się piorą, przy
      okazji wózek też poszedł do prania i czyszczenia. Na jutro zostało nam
      odkurzanie i wykończenia bo musimy podjechać na stację bo nie mamy jak
      odkurzacza podłączyć. Młodemu tak się spodobało, że nie chciał iść spać i zasnął
      dopiero o 12:45 i mam nadzieję, że jakoś zdążymy po Klarę do przedszkola o
      normalnej godzinie (ona się już po 15 denerwuje jak mnie nie ma). Do tego coś
      mam dzisiaj dzień sprzątania i już czuję, że na moim kręgosłupie się to odbije,
      do tego zupę robię i inne pierdoły. Chyba potrzebowałabym całego dnia wolnego
      bez dzieci dzisiaj (marzenia). A jeszcze muszę się pouczyć bo jutro rano
      przychodzi facet ostatecznie mnie sprawdzić przed egzaminem na prawko (czwartek
      brrry) z teorii no i mam jeszcze jazdę. No i gdzie tu ręce włożyć. Młodemu
      pewnie spać się wieczorem też nie będzie chciało i będzie mi towarzyszył do 22
      albo poczeka na tatusia.
      • narttu Re: herbata 22.06.09, 14:21
        widze ze dzis wszystkie taki dzien mamy. Ja wlasnie probuje opanowac
        beztabletkowo bol glowy ktory wyglada mi coraz gorzej.. juz mi jest
        troche niedobrze :(
        Po co ja pilam ta kawe?? TRzeba bylo burdzi posluchac. Teraz mam
        jeszcze kupe roboty, dwa zebrania (jedno za 10min), Ide ktora sie
        zaraz obudzi i bol glowy na deser.. Psia kosc..
    • joasia83m Re: herbata 22.06.09, 14:26
      pije kawe, z nadzieja ze mi to cos pomoze.. ale nadzieja matka glupich, w kolko
      mawial moj Dziadek...
      jestem cala jakas polamana, wszystko mnie boli, przeziebilam sie:(
      wzielam na dzis i jutro wolne, bo jutro mial byc promotor na uczelni a musze
      zdac u niego 2 egzaminy, do ktorych oczywiscie jeszcze nic nie umiem. ale ten
      pan promotor wizyte na uniwerku przesunal na srode, wiec i ja musze przesuwac wolne.
      w ogole na uczelni mam przewalone. dziewczyny, prosze trzymajcie mnie,
      podnoscie, nie dozyje do wrzesnia, stres, zmeczenie mnie zjedza:(( juz mam tego
      dosyc! dzis poszlam skladac podanie o przelozenie magisterki na wrzesien,
      dowiaduje sie ze podania skladalo sie do 5go czerwca, jezeli dziekan okaze sie
      byc laskawy, to jakos bedzie, ale musze miec jeszcze podpis promotora, ale czy
      on w ogole sie zjawi w srode?? czlowiek z problemami, rodzinnymi, pije, czy tak
      zwykle musza konczyc naukowcy?? do tego dojezdza raz w tygodniu z warszawy, o
      ile jest w stanie...
      ale mam chandre, nieziemska:((
    • uczula Re: herbata 22.06.09, 17:27
      ja kawce, zbozowej:)
      nocka byla ciut lepsza od podporzedniej, ale tez z pobudka o 1 ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka