Dodaj do ulubionych

Ostawiam od cyca bo...

28.07.09, 22:21
mnie gryzie tymi swoimi jedynkami dolnymi. Dziś ciachnął aż do krwi
i powiedziałam sobie dość. Bałam się go karmić że mnie znów ugryzie
i przestała to być dla mnie przyjemność. Karmiłam Tosię 10miesięcy i
Tymcia prawie 7. Wystarczy. Protestował jak dostał butlę ale coś tam
zjadł. W sumie nie wiem czy nie gryzł mnie bo miałam za mało pokarmu
dla jego możliwości. Tylko teraz nie bardzo wiem jak to zrobić.
Dawać w nocy cyca i w dzień butlę czy od razu odstawić? Nie pamiętam
jak robiłam z Tosią- z tego co pamiętam zmniejszałam ilość karmień
ale u niej inna była przyczyna. Poradźcie coś na tego mojego gryzonia
Obserwuj wątek
    • chanastel Re: Odstawiam od cyca bo... 28.07.09, 22:22
      miało byc odstawiam
      • mynia0 Re: Odstawiam od cyca bo... 28.07.09, 22:25
        ;) moim gryzoniom wystarczyło wyciagnięcie cyca z busi i twarde nie.
        czasem nawet popłakały wystraszone, ale kilka razy i nauka
        przyniosła efekt ;) co nie znaczy, że nie miałam obaw przy kazdym
        karmieniu :) gryzienie cyca to nienajprzyjemniejsza rzecz ;)

        jeśli Ci zalezy na swoim mleku, odciagaj i dawaj butlą. a jeśli juz
        nie bardzo, no to wprowadzenie butli powinno sprawę załatwić. ja
        wszystko przy obu dziewczynach robiłam stopniowo. i w sumie to
        odstawiły się same ;)
        • chanastel Re: Odstawiam od cyca bo... 28.07.09, 22:32
          Wiesz nie bardzo wyobrażam sobie karmienie własnym mając dwulatkę na
          głowie. Odciąganie itp nie wchodzą w grę. Tosia też na moje nie
          zareagowała posłusznie i już nigdy nie ugryzła a ten się nie
          przejmuje tym co mama ma do powiedzenia.
          Zastanawiam się czy mogę dawać mu pierś w nocy a w dzień butlę. Jak
          załapie butlę i bedzie zjadał więcej to w nocy przestanie się
          budzić.
          • mynia0 Re: Odstawiam od cyca bo... 28.07.09, 22:41
            oj, ja nienawidziłam odciągania :/ Eli odciągałam więcej, bo miałam
            więcej czasu, a Milka miała zapas mleka mniejszy o dobrą połowę ;)
            wiadomo, dwójka to nie jedynak.

            charakterne widać jest młodsze maleństwo :) możesz karmić spokojnie
            sposobem mieszanym - byle tylko mleko z butli małemu podpasowało ;)
    • burdziaa Re: Ostawiam od cyca bo... 28.07.09, 22:47
      Hania znasz moje zdanie co do karmienia...Julek tez swego czasu mnie
      pogryzł do krwi- pomogło mi naswietlanie Bioptronem,przyspieszyło
      gojenie ran, jak sie zasklepiły to Julek przestal sie wgryzac( co
      kilka dni odciagalam i dawałam'odpoczac'ranom- teraz byłoby Ci
      trudno odciagac jak piszesz, ale nie jest to niemozliwe. Przemysl
      jeszcze sprawe, moze przez chwile nakladki przyniosa Ci ulge nim
      Tymek znajdzie wygodniejsza pozycje a tTwoje piersi sie zahartuja do
      ząbków.
      • mynia0 Re: Ostawiam od cyca bo... 28.07.09, 22:52
        ja też jestem z grona zwolenniczek karmienia naturalnego, ale jak
        sobie przypomnę ten ból.. to się nie dziwię ;) wszystkie gwiazdy
        można było zobaczyć . co za szczęście, że moje dziewczyny reagowały
        na polecenia niegryzienia, bo miałabym podobny dylemat.
    • zabka11 Re: Ostawiam od cyca bo... 28.07.09, 22:52
      Ja też tak myślę, cykl mieszany. W dzień butla, w nocy cyc, na
      śpiocha może nie ugryzie:)
      A poza tym, czy dasz radę tak z dnia na dzień odstawić? żeby nie
      było jakiegoś zastoju, zresztą i tak pewnie będziesz czuła, że
      musisz albo ściągnąć albo nakarmić, bo piersi się napełnią.
      Może poczytaj na Karmieniu Piersią, tamtejsza wyszukiwarka była mi
      swego czasu baaardzo pomocna:)
      forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
      Pozdrawiam i buziaki dla Tosi i Tymka:)
    • beetaa Re: Ostawiam od cyca bo... 28.07.09, 23:04
      a ja troche z innej perspektywy, nie karmilam piersia, bo nie bylo mi to dane,
      ale uwazam, ze jak odczuwasz dyskomfort to nie powinnas "dla dobra dziecka" sie
      zmuszac, bo to naprawde nie ma sensu.
      Ja odciagalam pokarm przez cztery tygodnie, bo Mlody nie wrazil checi ssania z
      piersi, a potem pokarm sie skonczyl,podloze psychicze, bo caly czas czulam sie
      jak dojna krowa przystawiona do dojarki,wiec nie ma nic na sile.
      Moze stosujac karmienie mieszane uzywaj mleka poczatkowego, nie tego z 1, to nie
      bedzie dodatkowych skrobiowych zageszczaczy tylko bardziej jak od mamy. Nasz
      Gagatek pil mleko poczatkowe do pierwszego roku zycia, potem bardzo krotko "1",
      a nastepnie krowie. Tutaj lekarze polecaja mleko poczatkowe w pierwszym roku
      zycia, zeby dzieci nie "zatuczyc".
      • burdziaa Re: Ostawiam od cyca bo... 28.07.09, 23:54
        Hania przemywaj rany rumiankiem, osuszaj recznikiem
        papierowym ,wietrz piersi, karm z w roznych pozycjach-zmieniaj
        strony, smaruj mascia Castor Equi Boirona, powinno Ci ulzyc.
    • lucy_cu Re: Ostawiam od cyca bo... 29.07.09, 00:59
      Prawie 7 miesięcy to trochę krótko- może jeszcze się trochę
      zastanowisz? Jeśli Twoja decyzja jest nieodwołalna- znajdziesz swój
      patent na odstawienie. Możesz np stopniowo z dnia na dzień
      eliminować kolejne karmienia piersią. Albo nie karmić w dzień. W
      nocy nie gryzie, prawda? Resztę już Ci dziewczyny napisały- różne
      pozycje, masci, wietrzenie. Ja bym powalczyła- zęby są dla niego
      nowością, dlatego gryzie.
      • kamsi Re: Ostawiam od cyca bo... 29.07.09, 12:53
        Mnie wydaje się, że to, jak długo karmi się piersią, to jest
        niezwykle indywidualna sprawa, Lucy, piszesz, że prawie siedem
        miesiący to trochę krótko - ja karmiłam Kostka 5,5 miesiąca i dla
        mnie to było już bardzo długo, naprawdę.
        Chanastel, już zdecydowałaś, jak czytałam, więc już porad nie
        potrzebujesz - ja tylko mogę dopisać, że kiedy odstawiałam Kostka,
        to "kasowałam" jedno karmienie raz na parę dni, on się bardzo łątwo
        przestawił akurat na butelkę, jak tylko zaczął pić mleko
        modyfikowane, to zaczął przesypiać całe noce, więc odpadł nam
        problem nocnych karmień. Ja się wtedy trochę nacierpiałam najpierw
        (nawał), ale jak zaczęłam nadmiar pokarmu odciągać laktatorem
        (codziennie mniej), to udało mi się wygasić laktację w zasadzie w
        ciągu 3 dni.
        • chanastel Re: Ostawiam od cyca bo... 29.07.09, 16:00
          dzięi kamsi bo już łapałam doła że tu tak na mnie wsiadły. Mam
          nadzieję że się poukłada a poza tym mam wyraźne podejrzenie że to że
          mnie gryzł i był nieposkojny ostatnio wynikało z tego że nie dojadał
          i że miałam mniej pokarmu. Udało mi się odciągnąc z dówch piersi 120
          a z butli zjadl 180 i zupełnie inny dzień znów jest uśmiechnięty i
          nie kwęka nie wiadomo czemu. Może po prostu miałam już mniej pokarmu
          i dlatego mnie gryzł bo nie zaczął jak tylko pojawiły się zęby.
          • blanka0 Haniu 30.07.09, 10:17
            pamietaj ze jest to Twoja decyzja i nie przejmuj sie nagonkami
            dla mnie dziwne jest karmienie 3latka, ale nie atakuje nikogo,
            decyzja nalezy tylko do nas
            • patrice7 Re: Haniu 30.07.09, 10:43
              Hania u mnie młoda tez nie dojadala,Plakala i wyla bez powodu, nie dala sie
              nakarmic butla nie wiadomo bylo o co chodzi,jak po 4 miesiacach prob zalapala
              butle to zeżarła (doslownie) takie ilosci,ze galy mi wyszly i pierwszy raz od
              pol rokju byla w koncu cicho ;) i zansela SAMA! w 3 min! Wtedy wszystko stalo
              sie jasne;)
              • beetaa Re: Haniu 30.07.09, 11:30
                To tylko i wylacznie Twoja decyzja i nikt nie ma prawa Cie z tego powodu
                oceniac,a co wiecej potepac.
                Nie rozumiem terroru laktacyjnego, nie rozumiem wyrzutow i "delikatnej" grozby w
                ustach doradcow laktacyjnych.

                Lucy, wybacz,ale stwierdzenie ze 7 miesiecy karmienia piersia to malo i Hania
                powinna sie jeszcze zastanowic,nie przystoi "europejskiemu" doradcy
                laktacyjnemu. Nie zyjemy w sredniowieczu i odstawienie dziecka od piersi nie
                jest rownoznaczne z jego zabojstwem ;) Na szczescie mozna dziecko dokarmiac w
                inny sposob. A ja bede powtarzac do znudzenia, nic na sile,dla "dobra" dziecka,
                bo naprawde nic dobrego z tego nie wyjdzie.
                A dobry doradca laktacyjny nie wywiera przymusu, nawet w najdelikatniejszej
                formie, nie robi uwag, ze za krotko, bo to nie jego zadnie! Ma pomagac przy
                problemach, a nie wywierac nacisk i terroryzowac matke.
                Terror laktacyjny,to bardzo brzydkie polskie zjawisko!

                • blanka0 beetaa 30.07.09, 11:51
                  zgadzam sie z Toba w 100 a nawet 200 %
          • kamsi Re: Ostawiam od cyca bo... 30.07.09, 15:56
            Dziewczyny już napisały super, nie łap doła, odstawianie od piersi
            to nie jest w ogóle sprawa, która mogłaby moim zdaniem podlegać
            ocenie kogokolwiek z zewnątrz.
            A jeszcze dorzucę: Kostek był cycoholikiem, uwielbiał to, delektował
            się po kropelce, potrafił jeść godzinę i dłużej, więc wydawałoby
            się, że odebranie mu piersi będzie dla niego jakoś bolesne - nic
            bardziej mylnego:) Od pierwszego dnia równie wielką miłością
            pokochał butelkę (którą karmiłam go na półleżąco, przytulonego do
            mnie jak podczas karmienia piersią), którą jakiś czas temu zresztą
            porzucił na rzecz bidonu z mlekiem:)))
    • chanastel Re: Ostawiam od cyca bo... 29.07.09, 08:33
      Decyzja jest taka że zostawiam nocne karmienia a w dzień próbuję
      butlę. Choć koledze się to nie spodobało. Dzięki za rady burdziu ale
      mam nadzieję że nie będzie miał okazji mnie już tak pogryźć żebym
      naświetlała się bioptronem. Nie jestem aż taką zwolenniczką
      karmienia piersią zwłaszcza że 6 miesięcy najważniejszych był na
      piersi. Dylematy mam i owszem ale stres jaki odczuwam też pewnie ma
      wpływ na skład mleka a nie chcę żeby kolega to ze mnie spijał. Tak
      więc w dzien butla i słoiczki a w nocy dopóki będzie miał ochotę cyc
      ( bo wtedy nie gryzie). A wszystkim weterankom szacun za pogryzione
      brodawki:)
      • maniulka_25 Re: Ostawiam od cyca bo... 30.07.09, 10:37
        Haniu Kochana !
        A ja Cię rozumiem i wspieram :-)
        Ja karmiłam Julę 6 miesięcy (od urodzenia była dokarmiana), potem
        piła już tylko Nan2 a teraz pije Nestle Junior. I nic jej nie
        brakuje. Jest zdrową, ładną, szczupłą i wysoką dziewczynką :-)
        Hanię zamierzam karmic do pierwszych zębów (a jeśli konieczne będzie
        odstawienie z innego powodu to też płakac nie będę).
        Mój Tata powiedział mi wczoraj że karmienie Hani jest niezłym
        wyczynem przy takiej ilości obowiązków. Więc poczułam się
        dowrtościowana.
        A karmienie na żądanie 3 latka .... / lub starszych dzieci to nie
        dla mnie.



        JULIA 27.07.2007
        HANIA 03.01.2009
        • chanastel Re: Ostawiam od cyca bo... 30.07.09, 14:20
          Po wczorajszym wieczorze skpitulowałam. Dostał w butli moje mleko
          które gromadziłam cały dzień-200ml, zjadł i zwymiotował. Było tego
          pewnie za dużo ale nie potrafił sobie odmówić. W nocy cyc i rano
          stwierdziłam karmię dalej cyckiem. Bałam się dać mu butlę że znów
          zwymiotuje. Było w miarę ok ale nie chciał za nic zasnąć i był
          niespokojny koło południa. Podawałam cycka ciumkał i puszczał.
          Poddałam się i sięgnęłam po butelkę- zjadł 150ml i śpi. Głodny był
          mój synek po prostu.
          • ciakaciak jestem w trakcie odstawiania 30.07.09, 16:45
            Najpierw odstawiłam w dzień. Bałam się protestów, ale posmarowałam
            się keczupem i to był dobry pomysł. Mała tylko zobaczyła,
            stwierdziła, że pomidorek się schował i po krzyku. Od sierpnia
            odstawiam w nocy. Tu już chyba nie pójdzie tak łatwo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka