marea77 30.07.09, 22:33 Macie dla dzieciaczków kaski na główki i ochraniacze na łokcie oraz kolana do jazdy na rowerkach? Mam zamiar kupić, ale co niektórzy uważają, że są niepotrzebne. Moi chłopcy mają laufradery i pewnie nie raz "zaliczą glebę". Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edzia_79 Re: Kaski i ochraniacze 31.07.09, 09:03 moja dwulatka nie ma rowerka ale jak by miala taki prawdziwy (nie do pchania przeze mnie) kupilabym jej sam kask. Odpowiedz Link
beetaa Re: Kaski i ochraniacze 31.07.09, 11:17 Nie widzalam dziecka na laufradzie w kasku i ochraniaczach, to chyba przesada, bo zasada laufradu podobna do hulajnogi ;) Ale na normalny rowerek-dwukolowiec to juz inna sprawa, wtedy kask to juz podstawa. Natomiast ochraniacze na rower to juz chyba zbytnia troska. Chyba za bardzo chuchamy na nasze dzieci, az boje sie myslec, co za "delikatne" pokolenie hodujemy. Odpowiedz Link
marea77 Re: Kaski i ochraniacze 31.07.09, 22:22 Szczerze mówiąc, to ja w ogóle nie widziałam dziecka na laufradzie :) Przypuszczam, że jestem trochę przewrażliwiona, jednak obawiam się, że jak się któryś rozpędzi, to trudno mu będzie bezkolizyjnie się zatrzymać. Stąd moje pytanie o te ochraniacze. Ale może rzeczywiście sam kask wystarczy. Tym bardziej, że na „ulicę” wypuszczę ich pewnie dopiero w przyszłym roku, więc będą starsi i sprawniejsi, teraz ćwiczą na trawniku i w domu. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
beetaa Marea, 01.08.09, 22:17 u nas bardzo duzo laufradow wsrod maluchow i dzieci jezdza bez kaskow, bo naprawe nie rozpedzisz sie na plaskim na tym ustrojstwie. Na malych i wiekszych gorkach dzieciakow nikt nie puszcza,bo laufrad nie ma hamulcow i bylaby to jazda samobojcza. U nas sa w zasadzie same gorki, tylko nad rzeka plasko i tylko tam pomykaja mali laufradzisci i ewentualnie wokol domu. Odpowiedz Link
qwoka Re: Kaski i ochraniacze 31.07.09, 11:54 kupiłam kask, ale dopóki mała nie zacznie tak naprawde jezdzić (narazie włazi na 1-2 min i raczej stoi w miejscu) nie bede zakładać. Ochraniaczy nie zamierzam kupować, ale nigdy nie mówie nigdy ;) Odpowiedz Link
joasia83m Re: Kaski i ochraniacze 01.08.09, 11:41 tez mam laufrada, ale kasku jeszcze nie kupilam, bo Dawid wyczynowo jeszcze nie jezdzi;) wlasciwie to jak Maja Qwoki oswaja sie z nim kilka minut dziennie Odpowiedz Link
joasia83m Re: Kaski i ochraniacze 01.08.09, 13:23 rowerki bez pedałów, do odpychania sie nozkami :) Odpowiedz Link
anmroz Re: Kaski i ochraniacze 01.08.09, 17:57 Niedawno moja 8-letnia znajoma dziewczynka spadła z roweru. Wróciła do domu ze zwisającą skórą z policzka.Matka wezwała pogotowie. W międzyczasie mała straciła pamięć, nie wiedziała gdzie jest jak się nazywa i takie tam...Obrzęk mózgu. Teraz wraca pomału do siebie, przechodzi rehabilitację. Zamierzam kupić kask jak Michał trochę podrośnie, trochę mnie to zdarzenie nauczyło. Odpowiedz Link
andzia84 Re: Kaski i ochraniacze 01.08.09, 20:16 Roch na urodziny dostał rowerek dwukołowy z dwona kołkami po bokach i już nieźle na nim pomyka :) zawsze jeździ w kasku, ochraniaczy nie ma, pościerane łokcie czy kolana to pikuś przy rozwalonej głowie Odpowiedz Link
ak Re: Kaski i ochraniacze 01.08.09, 23:30 Wasze forum zwykle tylko podczytuje, ale tu sie odezwe, bo jestesmy mocno w temacie. Anton swoj rowerek dostal w kwietniu i poczatkowo tez niezbyt chetnie na nim jezdzil, a wlasciwie maszerowal z rama miedzy nogami, kierownica przed , a siodelkiem za soba. Minely 3 miesiace, a jego nie sposob dogonic. Od kilku dni trenuje rownowage (jazde bez podparcia), a dzis zjezdzajac z podjazdu sasiadow oparl nogi na podporkach i pieknie zjechal utrzymujac rownowage, po czym w tej samej pozycji zakrecil i dalej jechal bez podparcia. Do tego czasu, a zaznaczam, ze w kasku jezdzil sporadycznie, na stale od tygodnia, zaliczyl wiele niegroznych upadkow, 2 zakonczyly sie sporym starciem kolana. Teraz juz zawsze jezdzi w kasku, a ja planuje szybki zakup ochraniachy. Tak wiec radze sie zaopatrzec na zapas, dzieci chwytaja w mig i za chwile beda szybsze niz wiatr ;) Odpowiedz Link