Dodaj do ulubionych

Ale się zestresowałam na tym calym bilansie

05.08.09, 21:52
Dzisiaj bylismy, juz od progu przychodni Julek mina w podkówkę, po
wejsciu do gabinetu było juz tylko gorzej, słychac go było w całym
budynku, Jeju jaki wrzask i stres ! Dobrze,ze juz po jestesmy,
troche to trwało, pani doktor dokładny wywiad przeprowadziła.Teraz
musimy porobic usg brzucha, pachwin i węzlów, krew, mocz, wiec
własciwie dopiero po wynikach odetchnę z ulgą. Wazy wiecej niz
myslałam ok 13,4 kg wzrost 88 - na 50 centylu ze wszystkim :)
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 21:54
      a czemu plakal??
      Ale wam zlecila badan! super!
      • agusiajasia Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 21:56
        a czemu tyle badań? tak profilaktycznie?
      • babajagaa Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:09
        Pati,moj tez plakal na bilansie-a czemu to nie wiem,nie powiedzial
        mi.Moze ma syndrom bialego farucha???
    • lee_a Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:04
      Ania tez strasznie wrzeszczała na bilansie, ot tak dla zasady. Pani doktor
      osłuchiwała ją na podłodze (!) a w zęby zajrzała dzięki szeroko otwartej
      krzyczącej buziulce.
      Ania waży 14,5 kg, wzrost 90 cm - wszystko w 90 centylu.
      • leluchow1 Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:12
        Moj Piotrus to oaza spokoju w kazdym lekarskim gabinecie. strasznie duzo badan.
        te 3 usg to tak sobie?
        • burdziaa Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:26
          Chyba ma syndrom 'białego fartucha'to po mnie, dobrze ze Jasiek był
          z nami( inaczej bym nie dała rady) bo Julek golusieńki złapał za
          klamke i chciał uciec na korytarz, złapalismy go w ostatniej chwili.
          te usg to juz od dawna wiedziałam,ze nas czekają, jak bilans to
          bilans- lepiej sprawdzic profilaktycznie.
          • mynia0 Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:27
            Asia, ale masz super lekarza :) nic, tylko pozazdrościć. ;) dobrze,
            że wszystko ok ;)

            my jeszcze przed bilansem, jakoś mi nie po drodze do przychodni,
            mam zaległe szczepienie..
    • zabka11 Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:27
      Super, że macie zlecone to Usg, każde dziecko powinno mieć Usg
      brzucha, węzłów, pachwin co roku, tak profilaktycznie. Podobnie
      morfologia z rozmazem, CRP, cukier, mocz. Dzieci w tym okresie
      szybko rosną, niekiedy z nimi może rosnąc coś innego:(, w ich
      organizmach przez pierwsze lata życia zachodzą ogromne zmiany i
      różnie to bywa:(

      Nie chcę straszyć, tylko ja tak rozumuję, sama się badam regularnie,
      robię Usg ważnych narządów, nie czekając aż same zaczną
      szwankować....dlatego dzieci tym bardziej powinny być badane.
      Pozdrawiam i mam nadzieję, zresztą na pewno Asiu, wyniki okażą się
      w porządku i naprawdę odetchniesz:)
      PS: Janek robi podkówkę/płacze już z daleka na widok budynku
      przychodni....juz kojarzy, że tam kują:(
      • burdziaa Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:31
        Też jestem tego samego zdania, jeszcze prywatnie pojdziemy do
        okulisty. Zabka musisz zmienic budynek przychodni( tzn szybko sie
        przeprowadź :)wtedy Jasiek nie bedzie płakał :)
    • lucy_cu Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:28
      Burdzia, ja pamiętam, że moje starsze dzieci na mega ważnych
      badaniach neurologicznych (chodziło o kwalifikowanie lub zwalnianie
      ich z kolejnych etapów rehabilitacji) ZAWSZE wyprawiały cuda. Jeśli
      trzeba było pokazać, że dziecko umie raczkować, wisieli jak flaki,
      nawet nie siedzieli, choć umieli. Pokaz chodzenia- a skąd, wrzaski i
      leżenie na ziemi. I tak dalej. Na szczęście pani neurolog na bieżąco
      konsultowała się z rehabilitantką, inaczej nie byłoby szans, żeby
      uzyskała jako taki obraz sytuacji. Nic się nie stresuj, ważne, że
      odbębniliście bilans (ja wciąż zwlekam, strasznie mi się nie chce).
      A te badania to dlaczego, jesli wolno spytać- coś Małego gnębi?
      • lucy_cu Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:29
        A, już doczytałąm o usg :-)
        • burdziaa Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:34
          Julek tylko płakał i wrzeszczał, ani słowa 'normalnego'nie
          powiedział, tak sie popisał:) A jak miał przejsc przez gabinet to
          sie rzucił na podłoge, dobrze ze juz za nami powtarzam !
          • lee_a Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:42
            burdzia! u nas było IDENTYCZNIE! Ania położyła się na podłodze jak pani doktor
            chciała ją osłuchać, ciśnienia zmierzyć sobie nie dała, ważenie u mnie na
            rękach, mierzenie "na oko". Acha - jedno słowo powiedziała, a właściwie dwa -
            "Ania" - w odpowiedzi na pytanie o imię i "nie" i na wszystko inne.
            Zapytałam pani doktor czy wszystkie dwulatki się tak zachowują - powiedziała, że
            nie wszystkie ale większość ;)
            • burdziaa Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 23:14
              u nas tez pani doktor wszystkie rzuty na napodlogę i drzwoi ze
              stoickim spokojem przyjmowała, nie wygladała na zdziwioną :)
              o kurcze, nie zmierzyla Julciowi cisnienia, musze pamietac zeby mu
              moim aparatem sprawdzic.
    • klarysa007 Re: Ale się zestresowałam na tym calym bilansie 05.08.09, 22:39
      Tuśka też była dziś na bilansie i wzrost ma taki sam :) Waga niestety wciąż
      niższa, bo tylko 11kg. Nasza pani doktor też badała dokładnie i dała skierowanie
      na badania krwi, moczu i kału. Profilaktycznie :)
      Młoda od pierwszego szczepienia nienawidzi lekarzy ale dziś poszłam ze
      starszakiem i pani doktor badała ich na zmianę. Więc skoro bratu się krzywda nie
      działa to Młoda też pozwoliła się badać :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka