Dodaj do ulubionych

polecam fenomenalny kubeczek

18.08.09, 09:21
Długo szukałam czegoś do nauki picia z normalnego kubka (takiej, żeby
większych szkód w naszych tekstyliach nie było) i w końcu znalazłam kubekz przykrywką Tommee Tippee

Jego pokrywka to taki menisk wklęsły z małym otworem - gdy dziecko pije nie
'zalewa go' nadmiar płynu. W otwór ten również idealnie wpasowuje się zwykła
słomka. No i jest w przyzwoitej cenie - ok 16zł. Ja kupiłam pierwszy w Smyku.
Teraz mamy dwa - do mleka i do soków.
Minusem jest uboga gama kolorystyczna, widziałam tylko niebieskie i różowe.
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: polecam fenomenalny kubeczek 18.08.09, 09:26
      Potwierdzam :) do wczoraj mielismy taki kubek,niestety tragicznie
      sonczył ale przy nastepnej okazji zakupimy taki sam,jest swietny!
      • borowka78 Re: polecam fenomenalny kubeczek 18.08.09, 09:38
        lubie produkty tej firmy. Na szczescie juz takowego kubka nie
        potrzebujemy ;-)
    • zurawina100 Re: polecam fenomenalny kubeczek 18.08.09, 09:40
      Fajny, ale Dobrusia już daaaawno pije ze zwykłego kubka:)
    • aurinko Re: polecam fenomenalny kubeczek 18.08.09, 09:43
      Fajny, ale dla Majki już zbędny :)
    • ridibunda Re: polecam fenomenalny kubeczek 18.08.09, 12:27
      Fajny:)
      Jakby to było rok wcześniej, to też bym go dla nas kupiła:)
      • malenkie7 Re: polecam fenomenalny kubeczek 18.08.09, 12:54
        i w taki oto sposob watek o fajnym kubeczku przerodzil sie w wątek
        pochwalny...
        • motylek1407 Ulka 18.08.09, 13:04
          Ulka a znajdz mi w sieci ten kubeczek bo szukam pod nazwa i nie moge :/
          Spodobal mi sie, kubek a jednak bez rozlewania :P
        • borowka78 Re: polecam fenomenalny kubeczek 18.08.09, 13:35
          malenkie7 napisała:

          > i w taki oto sposob watek o fajnym kubeczku przerodzil sie w wątek
          > pochwalny...
          >
          każda napisała, że kubeczek fajny ;-)
          a pochwalić sie chyba można tak? nikomu krzywdy się nie wyrządza.
          >
      • ulkadabrowska do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 18.08.09, 19:24
        Wasze dzieci już w pełni samodzielnie korzystają ze zwykłych kubków?
        Nie wylewają?
        Mleko też podajecie w kubku, tak?
        A w podróży/na spacerze jakieś bidony, tak?

        Ja tak sobie myślałam, że chyba jakąś szklankę/kubek Arcoroc będę musiała kupić
        - na własne oczy widziałam, jak syn mojego chrzestnego odgryza kawałek
        'normalnej' szklanki.
        • ridibunda Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 18.08.09, 19:35
          Tak, pije z normalnych kubków, nie wylewa, płynu ma nieraz aż do brzegu i sobie
          radzi.
          Mleko pije z kubka, ale rzadko, bo ja jeszcze wieczorem i rano karmie i uważam
          że tyle mleka wystarczy.
          W podróży - albo butelka ze smoczkiem, to jest jedyny moment gdy takiej używam,
          i to ze smoczkiem nr 1, lub bidon z najmniejszym otworem. To w związku z moją
          schizą "zakrztuszeniową" w samochodzie, z tego po prostu leci najwolniej.
          Też polecam kubki albo grube "gliniane" albo arcoroc, mój starszak, który z
          kolei bardzo długo, prawie do 2,5 roku nie pił normalnie z kubka, też ugryzł
          kiedyś szklankę, nie było to fajne.
        • maniulka_25 Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 18.08.09, 19:35
          Jula pije z kubka ale przez słomkę i jest o.k.
          Na spacer mamy bidon albo sok + słomki, które kupuję hurtowo w Ikei
          a czasem kradnę też po kilka sztuk w Mc Donald's :-)

          I wcale się nie wstydzę tego że Jula ciągnie przez słomkę... Nie mam
          kompleksów z tego powodu że nie pija ze zwykłej szklanki!
          Raczej butla w tym wieku i smoczek są powodem do wstydu.
          • bobimax Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 18.08.09, 19:58
            Oj przesadzacie trochę z tym wstydem z butelką i smokiem. Moje
            dziecko potrafi pić i ze szklanki i z bidonu i słomki, ale pije
            również z butelki bo tak czasem jest wygodniej. Nie mam z tego
            powodu jakiś kompleksów.
            • maniulka_25 Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 18.08.09, 20:09
              Tylko zębów i zgryzu szkoda :-(
              • bobimax Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 18.08.09, 21:26
                Przesadzacie.
                • aurinko Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 18.08.09, 21:29
                  bobimax napisał:

                  > Przesadzacie.

                  Dlaczego? Przecież powszechnie wiadome jest, że smoczki (obojętnie czy uspokajacze czy butelkowe) mają duży udział w krzywieniu zgryzu u dziecka i im dłużej dziecko ma styczność ze smoczkiem tym większa szansa, że będzie miało krzywe zęby, problemy z wymową i próchnicę butelkową. Żadnej przesady w tym nie ma. Wyglądu kilkulatka z butelką nie komentuję bo to rzecz gustu, jednym się podoba, innym nie.
                  • malenkie7 Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 19.08.09, 11:25
                    aurinko napisała:

                    > bobimax napisał:
                    >
                    > > Przesadzacie.
                    >
                    > Dlaczego? Przecież powszechnie wiadome jest, że smoczki (obojętnie
                    czy uspokaja
                    > cze czy butelkowe) mają duży udział w krzywieniu zgryzu u dziecka
                    i im dłużej d
                    > ziecko ma styczność ze smoczkiem tym większa szansa, że będzie
                    miało krzywe zęb
                    > y, problemy z wymową i próchnicę butelkową. Żadnej przesady w tym
                    nie ma. Wyglą
                    > du kilkulatka z butelką nie komentuję bo to rzecz gustu, jednym
                    się podoba, inn
                    > ym nie.

                    to ja poprosze o wiarygodne zrodla na ten temat.
                    chetnie poczytam.

                    a tak na marginesie - nie ma nic zlego w chwaleniu sie dzieckiem,
                    ok, ale czasami mnie po prostu razi, jak jest watek o zielonym, a
                    ktos pisze o czerwonym... ktos poleca praktyczny kubek, a ktos inny
                    pisze, ze taki gadzet niepotrzebny jest juz od roku. niby nic zlego,
                    ale ja jednak widzę podtekst.
                    moj mlody pije ze wszystkiego, przy czym ze zwyklego kubka jeszcze
                    sie oblewa. i uwazam to za zupelnie naturalne. wiec wszelkie bidony,
                    slomki, a nawet czasami zwykla butelka ze smokiem, sa czyms
                    naturalnym. nasze dzieci maja 2 lata, a nie 22...
                    mnie natomiast rażą małe "stare" dzieci. co oczywiscie takze jest
                    kwestią gustu.
                    • aurinko Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 19.08.09, 11:46
                      malenkie7 napisała:

                      > to ja poprosze o wiarygodne zrodla na ten temat.
                      > chetnie poczytam.

                      Sorry ale czytając forum, sądzę, że co by nie napisać to i tak zinterpretujesz
                      po swojemu, więc po prostu popytaj kilku różnych lekarzy czy smoczki mają
                      jakikolwiek wpływ na zgryz czy nie mają absolutnie żadnego wpływu.

                      > a tak na marginesie - nie ma nic zlego w chwaleniu sie dzieckiem,
                      > ok, ale czasami mnie po prostu razi, jak jest watek o zielonym, a
                      > ktos pisze o czerwonym... ktos poleca praktyczny kubek, a ktos inny
                      > pisze, ze taki gadzet niepotrzebny jest juz od roku. niby nic zlego,
                      > ale ja jednak widzę podtekst.

                      Przesadzasz, szukając w tym jakiś podtekstów, moim zdaniem jesteś po prostu
                      przewrażliwiona.

                      > nasze dzieci maja 2 lata, a nie 22...

                      I dlatego na każdym kroku, wielokrotnie na forum jest powtarzane, że każde
                      dziecko rozwija się w swoim własnym tempie i nie ma o co robić larum.
                      • malenkie7 Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 19.08.09, 12:37
                        aurinko napisała:


                        >
                        > Sorry ale czytając forum, sądzę, że co by nie napisać to i tak
                        zinterpretujesz
                        > po swojemu, więc po prostu popytaj kilku różnych lekarzy czy
                        smoczki mają
                        > jakikolwiek wpływ na zgryz czy nie mają absolutnie żadnego wpływu.

                        nie musze pytac lekarzy czy kogokolwiek, zeby wiedziec, ze co za
                        duzo, to nie zdrowo. natomiast jest takie czarodziejskie slowo, jak
                        umiar - umiar jest dobry we wszystkim. nie oznacza to, ze popieram
                        ssanie smoczka uspokajacza, nie wydaje mi sie jednak, zeby podanie
                        smoczka do snu czy w awaryjnej sytuacji bylo przyczyna wad wymowy
                        czy wad zgryzu. dodam jednak, ze Piotrus nie ssie smoka od przeszlo
                        pol roku. jednak nie stosowalam zadnej tresury, po prostu wyrzucil
                        smoka i juz, przyszedl odpowiedni moment i przestal go potrzebowac.


                        > Przesadzasz, szukając w tym jakiś podtekstów, moim zdaniem jesteś
                        po prostu
                        > przewrażliwiona.

                        tu sie nie zgodze, ja dostrzegam podtekst. ktos inny ma prawo go nie
                        widziec - czyt. ma prawo zinterpretowac tekst po swojemu...
                        >
                        > > nasze dzieci maja 2 lata, a nie 22...
                        >
                        > I dlatego na każdym kroku, wielokrotnie na forum jest powtarzane,
                        że każde
                        > dziecko rozwija się w swoim własnym tempie i nie ma o co robić
                        larum.
                        >

                        pisząć " > > nasze dzieci maja 2 lata, a nie 22..." - mialam na
                        mysli to, ze w wielu przypadkach mamy na sile robią ze swoich
                        dzieci "doroslych", małych "starych". w wielu przypadkach to, moim
                        zdaniem, nie jest pocieszne, ani fajne. ale komus i owszem, moze sie
                        podobac.
                        • patrice7 Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 19.08.09, 12:51
                          Dobry wątek :D
                        • aurinko Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 19.08.09, 13:43
                          malenkie7 napisała:

                          > natomiast jest takie czarodziejskie slowo, jak
                          > umiar - umiar jest dobry we wszystkim

                          Hmmm i kto to pisze ... ;)
                          Umiar - dobre słowo, niestety zbyt rzadko stosowane, zarówno w życiu, jak i tu na forum :P

                          > pisząć " > > nasze dzieci maja 2 lata, a nie 22..." - mialam na
                          > mysli to, ze w wielu przypadkach mamy na sile robią ze swoich
                          > dzieci "doroslych", małych "starych". w wielu przypadkach to, moim
                          > zdaniem, nie jest pocieszne, ani fajne. ale komus i owszem, moze sie
                          > podobac.

                          Być może są tacy rodzice (bo chyba nie jest to wyłącznie domena mam?), nie wiem, nie spotkałam takich, więc się nie znam.
                          • f3f Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 19.08.09, 13:49
                            a jak wygląda/ czym się charakteryzuje dorosły "mały" stary?
                          • malenkie7 Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 19.08.09, 17:06
                            >
                            > Być może są tacy rodzice (bo chyba nie jest to wyłącznie domena
                            mam?), nie wiem
                            > , nie spotkałam takich, więc się nie znam.

                            ???
                            zapraszam na forum Lipiec 2007...
                            • aurinko Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 19.08.09, 19:55
                              malenkie7 napisała:

                              > ???
                              > zapraszam na forum Lipiec 2007...

                              To bardzo proszę, pokaż mi, które mamy *na sile robią ze swoich
                              dzieci "doroslych", małych "starych"* skoro twierdzisz, że są takie na forum Lipiec 2007.
                              • patrice7 Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 21.08.09, 08:51
                                oooo to to.Ja tez chętnie sie dowiem :))
                                • patrice7 Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 21.08.09, 08:55
                                  Zresztą nie wiem o co szum. Nikt tu dziecka nie głodzi,nie leje...
                                  Dziecko nie będzie miało traumy,ze łazi w rajtuzach,ze je w krzesełku itd :)
                                  Kazda mama robi jak jej wygodnie (beeta ma "swoj " przewijaczek w trosce o swoj
                                  kregosłup, ja nadal uzywam sliniakow-choc nie codziennie, inna mama ma cos co
                                  ułatwia jej i dziecku zycie.
                                  Wsio:)
                                  • fassollka Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 21.08.09, 08:59
                                    a się trochę cieszę, że malenkie7 nabrała w końcu trochę asertywności i
                                    dystansu. I że ma swoje własne zdanie. I że się tak nie przejmuje.
                                    Tylko, Ewa, nie wykorzystuj tego przeciwko sobie teraz.
                                    • malenkie7 Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 21.08.09, 14:35
                                      > a się trochę cieszę, że malenkie7 nabrała w końcu trochę
                                      asertywności i
                                      > dystansu. I że ma swoje własne zdanie. I że się tak nie przejmuje.
                                      > Tylko, Ewa, nie wykorzystuj tego przeciwko sobie teraz.

                                      ale o co chodzi???

                                      aurinko, nie bede podawac przykladow, bo rozpeta sie kolejna burza,
                                      a tego nie chce. napisze tylko, ze czesto po lekturze niektorych
                                      watkow nachodzi mnie refleksja, ze ktos chyba jednak przesadza... ze
                                      za wczesnie... że po co... no ale to wszystko wg mojego widzimisie.
        • aurinko Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 18.08.09, 20:44
          ulkadabrowska napisała:

          > Wasze dzieci już w pełni samodzielnie korzystają ze zwykłych kubków?
          > Nie wylewają?

          Majka samodzielnie pije ze szklanki po nutelli oraz kubków różnej maści. Ma
          ulubioną małą filiżankę do kawy i mały kubek z porcelitu, nie zdarzyło się, żeby
          próbowała coś gryźć. Pije też z butelki jeśli nie mam pod ręką kubka np. na
          spacerze, albo przez słomkę.

          > Mleko też podajecie w kubku, tak?

          Mleka w ogóle nie pije, chyba że takie smakowe w kartoniku raz na jakiś czas ale
          to wtedy przez słomkę bo po przelaniu do kubka już jest "be".

          > A w podróży/na spacerze jakieś bidony, tak?

          W podróży podczas jazdy w ogóle nie daję picia, tylko na postoju, więc jest
          identycznie jak wyżej.

          > Ja tak sobie myślałam, że chyba jakąś szklankę/kubek Arcoroc będę musiała kupić
          > - na własne oczy widziałam, jak syn mojego chrzestnego odgryza kawałek
          > 'normalnej' szklanki.

          brrr aż mnie ciarki przeszły...
        • lilka.k Re: do tych, co nie potrzebują kubeczka :) 18.08.09, 21:23
          ulkadabrowska napisała:
          > - na własne oczy widziałam, jak syn mojego chrzestnego odgryza kawałek
          > 'normalnej' szklanki.


          To chyba o mnie mowa. Ja gryzlam wszystkie szklanki jak bylam mala. Nie wiem
          czemu, ale potem strasznie sie tego wstydzilam za kazdym razem a rodzina mnie
          pocieszala.
    • motylek1407 znalazlam ;) 18.08.09, 13:06
      :)
      • ankas4 fajne, ale my tez juz dlugo tylko zwykle kubki 18.08.09, 21:26
        Zanotuje dla przyszlego dziecka, fajnie jest pozniej wiedziec juz co kupic, bo
        przy pierwszym dziecku czlowiek zawsze musi szukac i testowac JEDNAK nasz
        synke juz bardzo dlugo pije ze zwyklych kubkow, butelek, szklanek itd... bez
        przesady ale od prawie roku, w aucie tez uzywamy zwyklych plastikowych kubkow z
        Ikea kupionych, a czesto tez pije bezposrednio z butelki, z kazdej umie sie
        napic i raczej nie rozlewa.
        Pozdrawiam
        • dziunia27 Re: fajne, ale my tez juz dlugo tylko zwykle kubk 18.08.09, 22:28
          Julia nie pije ze zwykłej szklanki, bo się niestety oblewa, ale jest
          z tego powodu upośledzona? nie wydaje mi sie, ma dopiero 2 latka..
          pije z niekapków lub przez słomke

          jeszcze się nauczy
          • ankas4 dziunia no co Ty 19.08.09, 03:46
            Jjejku co sie tak zdenerwowalas? przeciez od 2 lat wałkujemy temat; ze kazde
            dziecko ma swoj czas na wszystko! jedno pije samodzielnie od 1 roku zycia ,
            drugie od 2 i tyle, wiec juz sie nie denerwuj, nikt nie chcial nikogo urazic!
            pozdrawiam
            • dziunia27 Re: dziunia no co Ty 19.08.09, 09:22
              ankas4
              ja się nie obraziłam ani nic takiego;)
              spoko;)
              tak mi sie napisało, ale nie miało to brzmieć tak "ostro";)
              • ankas4 no to uff:) 19.08.09, 19:21
                Fajnie, juz sie nastraszylam,ze sie obraziłas.

                sciskam:)
    • qwoka Re: polecam fenomenalny kubeczek 21.08.09, 08:26
      Mam ten kubek od jakiegos roku i u nas się nie sprawdził. Maje
      zawsze interesowała ta pokrywka, próbowała ja zdjąć. Nie mogła
      zrozumiec czemu ten kubek moze przechylac a inne nie. Jakos ogólnie
      jej nie podpasował. Nie stosowałam wariantu ze słomka-to może być
      dobry pomysł, bo ze słomku uwielbia pić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka