Dodaj do ulubionych

własnoręczne ocieplanie styropianem

25.07.11, 15:37
Dziewczyny czy któraś z was ocieplała dom styropianem sama (lub z mężem)??? Nie śmiejcie się...kurcze choć mi samej chce się śmiać jak to piszę...Mój mąż postanowił zaoszczędzić i chce samemu ocieplić naszą chatkę. Jest z wykształcenia murarzem sztukatorem ale mówi że ocieplenie styropianem to pestka. No i oczywiście ja mam pomagać. Dla mnie to kosmos totalny ale jak on sie zaweźmie no to nie będę miała wyjścia i będę latać po tych rusztowaniach choć mam lęk k...a wysokości. Mamy to robić we dwóch sobotami...Nie wyobrażam sobie tego i boję się jak cholera że coś spieprzę ale mój mąż - wieczny optymista twierdzi że to jak układanie klocków - jedna ściana w jeden dzień - zakładanie styropianu plus drugi dzień siatka i zaciąganie klejem. Kurde boję się jak cholera ale nie wiem...Może jak się człowiek postara to faktycznie można zrobić samemu...Była która w takiej sytuacji???
Obserwuj wątek
    • leda16 Re: własnoręczne ocieplanie styropianem 25.07.11, 19:33
      Nie bój się, był już tu taki wątek. Ja też będę z synem sama ocieplać. To żadna sztuka, zresztą jest na rynku mnóstwo popularnych broszur jak się to robi. My zaczniemy od okrążenia parteru, być może do piętra kogoś weźmiemy i koniecznie do pucu, bo wymaga znacznie większej ilosci ludzi niż 2.
    • slim.fast Re: własnoręczne ocieplanie styropianem 25.07.11, 21:21
      Dopiero co był taki wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,43732,126612297,,ocieplenie_domu_jakie_ceny_.html?v=2

      • phalene0 Re: własnoręczne ocieplanie styropianem 27.07.11, 17:08
        Dzięki dziewczyny:)
    • mifff Re: własnoręczne ocieplanie styropianem 27.07.11, 21:35
      Najważniejszy jest początek - listwa startowa. Potem już idzie :)
      Dokładne pasowanie, "coby" ani szczelinki, trzymało pion... 4 kołki na płytę.
      Płyty bez zakładek, mocna siatka i dobry klej.
      W jeden dzień nie ułożycie ściany :(
      Powodzenia
    • joanka-r Re: własnoręczne ocieplanie styropianem 01.08.11, 14:39
      ''Mamy to robić we dwóch sobotami..''
      jak we dwóch to ty nie kobieta?
      • agiatami twarz mi klej spalil 15.10.11, 21:55
        z robotnikami sa problemy to wiadomo. chcialam podgonic robote bo zima sie zbliza i postanowilam kleic siatke na parterze, z gruntu sama. opary wydobywajace sie z zaprawy spalily mi twarz na czerwono a zaciagnelam tylko z 4m na do wysokosci drzwi. twarz zsieknieta, luszczaca sie wiec nie polecam kobietom brac sie za klejenie siatki.
        maz po kladzeniu plytek tez mial zmieniona twarz tylko ,ze on wygladal upiornie blado, chorowicie.
        wszystkie kleje, zaprawy to chemia i ja jestem wsciekla na meza, ekipe i siebie gdy widze co mi sie stalo.
        • minsi Re: twarz mi klej spalil 17.10.11, 23:27
          w klejach do styropianu nie ma żadnej tajemniczej chemii, poza cementem i czasem wapnem, o czym piszą na każdym opakowaniu kleju/zaprawy. Zarówno wapno, jak i cement mają silny alkaliczny odczyn i niszczą skórę, ale to nie alergia tylko zwykłe poparzenie chemiczne.
          Trzeba tak mieszać klej żeby jak najmniej pyłu się wydobywało , gdzieś w przewiewnym miejscu i stać zawsze po nawietrznej. I bardzo uważać na oczy.
          Do klejenia płyt styropianowych można używać klejów piankowych, a do robienia warstwy zbrojącej gotowych mas , ale takie ma tylko Dryvit w znacznej cenie (za to jakości najwyższej), z tym że do Dryvita też się chyba jakiś cement dosypuje.
          • edziakrys Re: twarz mi klej spalil 22.10.11, 20:50
            Mój małż też postanowił, że sami ocieplimy. No cóż, pozwoliłam mu szpachlować i jak na razie źle nie wygląda, więc może damy radę i ocieplenie sami zrobić. Każdy chce być bohaterem we własnym domu, a szczególnie chłop :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka