Dodaj do ulubionych

Kredyt - transze :(

07.11.11, 22:44
Moje pytanie czy przez te transze miał ktoś problemy - opóźnienia w budowie ? Ile max macie transz ? Przeraża mnie to wszystko ...jakoś trudno mi sobie wyobrazić budowę z transzami.. wrr. Na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy - jakieś Wasze sugestie ,a może omijać jakiś bank dużym łukiem ? Czeka nas podjęcie decyzji o kredyt ,dlatego pytam...:((
Obserwuj wątek
    • robitussin Re: Kredyt - transze :( 08.11.11, 10:25
      A w czym konkretnie widzisz problem odnośnie transzy?
      My braliśmy kredyt w dwóch transzach. Z pierwszej transzy (wyższej) postawiliśmy SSZ, a potem złożyliśmy wniosek o wypłatę drugiej transzy, z której zrobiliśmy instalacje wewnętrzne i część wykończenia.
      Problem z wypłatą kolejnej transzy możesz mieć jedynie wówczas, gdy pierwszej nie przeznaczysz na budowę, tylko na inne cele. Bank może ci wówczas odmówić wypłaty do czasu, aż nie dotrzesz z budową do takiego etapu, który wskazywałby na koszty równoważne kwocie pierwszej transzy. To jest jakaś forma zabezpieczenia banku.
      • korhana Re: Kredyt - transze :( 08.11.11, 20:46
        Nam bank mówił o 4-5 transzach i zastanawiam się ,czy to nie będzie opóźniało budowy :((
        • slim.fast Re: Kredyt - transze :( 08.11.11, 21:33
          Po pierwsze ciesz się, że w transzach - nie musisz od razu zacząć spłacać kredytu, tylko po wybraniu ostatniej transzy. Po drugie - my mieliśmy w 4 częściach wypłacane, niczego nigdy to nie opóźniło, jak już wiedzieliśmy, że prace są na wykończeniu to zgłaszaliśmy do banku, przyjeżdżał pan, kontrolował (dość dowolnie, bo jak coś tam nie było skończone, ale w zamian dorobione coś innego "ponad normę" to też zaliczał). Po trzecie - różnie to bywa i my musieliśmy aż przedłużać termin ostatniej wypłaty, bo były opóźnienia w budowie z powodu powodzi, a nie chcieliśmy niepotrzebnie za wcześnie zacząć spłat.
          • matt.j Re: Kredyt - transze :( 11.11.11, 12:00
            slim.fast napisała:
            > przyjeżdżał pan, kontrolował (dość dowoln
            > ie, bo jak coś tam nie było skończone, ale w zamian dorobione coś innego "ponad
            > normę" to też zaliczał).

            Podobnie u nas. Choć raczej pan "zalicza" więcej niż mniej. Część punktów z kosztorysu faktycznie była skończona to odfajkowywał je, część była prawie skończona ale też zaliczał w 100% a część drobnych, które były trochę tknięte zaliczał np w 40-50%.

            Bierzemy tylko w 3 transzach ponieważ kredytujemy 60% inwestycji. Jeszcze jedna transza została nam do wypłacenia. Były duże opóźnienia w budowie także przekładaliśmy w banku okres zakończenia budowy, ale z tym też nie było problemu. Podobnie jak nie było problemu z przełożeniem na później otrzymania kolejnej transzy.
        • robitussin Re: Kredyt - transze :( 08.11.11, 22:37
          > Nam bank mówił o 4-5 transzach i zastanawiam się ,czy to nie będzie opóźniało b
          > udowy :((

          Ale w jakim sensie "opóźniało"? Naprawdę nie rozumiem :)
          Przecież to od Was zależy w jakim tempie idzie budowa, a nie od ilości transz.
          Kolejne transze są wypłacane po jakimś tam etapie budowy. Oczywiście jeśli doprowadzicie do sytuacji, że zakończycie jakiś etap, potem będziecie miesiąc leniuchować, potem sobie przypomnicie, że trzeba złożyć wniosek o kolejną transzę, to faktycznie może być poślizg. Ale normalnie jest tak, jak pisała slim-fast.
          • korhana Re: Kredyt - transze :( 08.11.11, 23:38
            Dziękuję za wyjaśnienie ,a wolałam spytać ,jak to jest - pierwszy raz bierzemy kredyt ... i wątpliwości były !
            • slim.fast Re: Kredyt - transze :( 09.11.11, 09:11
              My też braliśmy pierwszy raz :) Powodzenia, będzie dobrze! Nie bójcie się transz :)

              • edziakrys Re: Kredyt - transze :( 09.11.11, 17:45
                Podpisuję się obiema rączkami:) My chcieliśmy 4 transze, ale bank postanowił nam dać 3. Ostatnią przyspieszyliśmy o miesiąc i nie było problemu. Od złożenia wniosku o wypłatę transzy do momentu wpłynięcia pieniążków na konto mijało max 5 dni. A, i my nie musimy sie okazywać fakturami, a pan z banku przyjeżdża za darmo (wiem, że w niektórych bankach liczą sobie kilkaset złotych za przyjazd na budowę i zrobienie zdjęć). Powodzenia :)
                • korhana Re: Kredyt - transze :( 09.11.11, 18:35
                  :)) Bardzo mi pomogliście - uspokoiłam się :)) Dzięki - machina rusza :)
                  • mifff Re: Kredyt - transze :( 10.11.11, 07:51
                    > :)) Bardzo mi pomogliście - uspokoiłam się :)) Dzięki - machina rusza :)

                    Pochwal się, w którym banku bierzecie kredyt.
                    • jo7775 Re: Kredyt - transze :( 23.11.11, 19:15
                      mifff napisał:

                      > > :)) Bardzo mi pomogliście - uspokoiłam się :)) Dzięki - machina rusza :)
                      >
                      > Pochwal się, w którym banku bierzecie kredyt.

                      I czy korzystaliście z doradcy czy sami szukaliście??
                      • matt.j Re: Kredyt - transze :( 24.11.11, 09:07
                        jo7775 napisała:
                        > I czy korzystaliście z doradcy czy sami szukaliście??

                        To jest dość istotna kwestia. Jeśli ktoś już trochę orientuje się w kredytach to na podstawie naszych doświadczeń doradzałbym samemu poszukać bank i wynegocjować warunki kredytu.

                        Mamy i doświadczenie z braniem kredytu przez pośrednika a także sami braliśmy kredyt bezpośrednio w banku.

                        Pierwszy kredyt na działkę braliśmy na za pośrednictwem ekspandera – nie mieliśmy doświadczenia w kredytach a trzeba było szybko go wziąć, z możliwością wcześniejszej spłaty przez kredyt na budowę. To był pierwszy kredyt i wydawało nam się, że dostaliśmy dobre warunki. Choć oczywiście nie obyło się bez problemów. Podczas finalizacji załatwiania spraw kredytowych pan obsługujący nas ze strony ekspandera wyjechał na 2 tygodnie na urlop także wydzwanianie do centrali banku z pytaniem o decyzję, przyspieszanie wydania tej decyzji i cała finalizacja kredytu była na naszej głowie (a na szyi mieliśmy termin z umowy wstępnej kupna działki). Ale ogólnie byliśmy zadowoleni z usług ekspandera.
                        Także na budowę domu też mieliśmy zamiar brać kredyt przez ekspander. Po dwóch wizytach u doradcy w zasadzie wszystko o warunkach wiedzieliśmy i ekspander w naszym imieniu miał składać wnioski do 2 banków. Znajomi namówili nas żebyśmy jednak sprawdzili jaką ofertę dostaniemy gdy sami wybierzemy się do banków. Dwa dni przed umówionym terminem składania dokumentów do wniosków kredytowych w ekspanderze zmusiłem się na wycieczkę po bankach. Okazało się, że od ręki miałem lepsze warunki niż propozycja w ekspanderze. Wizytę u doradcy odwołałem, po czym pani zadzwoniła do mnie z pytaniem dlaczego. Gdy powiedziałem jej, że bez żadnych negocjacji dostałem bezpośrednio w różnych bankach znacznie lepsze warunki kredytu niż ona mi proponowała, łącznie z fajnymi warunkami, na kredyt który ze względu na marżę nam odradziła wyskoczyła do mnie z wielkimi pretensjami…
                        W każdym razie wybraliśmy 3 banki, które dawały najlepsze warunki i negocjowaliśmy z każdym prowizje, marżę i pozostałe warunki np. negocjowany kurs. Ostatecznie zdecydowaliśmy się właśnie na kredyt, który w ekspanderze nam odradzono :) a warunki, łącznie z najbardziej kosztowną częścią kredytu czyli marżą, były nieporównywalne z propozycjami w ekspanderze.
                        • milen-a7770 Re: Kredyt - transze :( 24.11.11, 13:18
                          Ja również zachęcam do wycieczek po bankach. Zrezygnowałam z expandera, gdzie to daradca mi mówił, ze wycisnął wszystko co się da i są to najlepsze warunki na obecną chwilę. Po czym przeszłam się sama do dwóch banków, w jednym na dzień dobry dostałam mniej, po osobistej wizycie u dyr. banku udało się zejść z marży jeszcze 0,30 % . A że kredyt nie mały, to nie muszę chyba pisać ile to mniej płaconych odsetek.
                          • matt.j Re: Kredyt - transze :( 24.11.11, 14:20
                            milen-a7770 napisała:
                            > Zrezygnowałam z expandera, gdzie to daradca mi mówił, ze wycisnął wszystko co się da i są to najlepsze warunki na obecną chwilę.

                            Dokładnie ten sam tekst słyszeliśmy :)

                            > Po czym przeszłam się sama do dwóch banków, w jednym na dzień d
                            > obry dostałam mniej, po osobistej wizycie u dyr. banku udało się zejść z marży
                            > jeszcze 0,30 % .

                            Takie indywidualne negocjowanie też jest dobrym pomysłem. Zawsze coś jeszcze można wynegocjować. A przy kredycie na dom z każdego 0,1 pp mniej na marży składa się sporą sumę.

                            U nas różnica w marży na dzień dobry pomiędzy tym samym kredytem branym za pośrednictwem expandera a bankiem (dokładnie tym samym bankiem, w którym expander akurat kredyt w E odradzał a namawiał na kredyt w FCH) wynosiła 0,5 pp - oczywiście musieliśmy spełnić warunki promocyjne co i tak nam się opłacało (najwidoczniej pani w expanderze nie wiedziała o promocji...). W wyniku indywidualnych negocjacji zeszliśmy z marży jeszcze o dodatkowe 0,3 pp, indywidualnie negocjowalny kurs E przy wypłacie każdej transzy i prowizja wynosząca 1,26%.
                            • slim.fast Re: Kredyt - transze :( 28.11.11, 10:13
                              Zgadza się. My braliśmy kredyt przez Open Finance i uważam, że dużo, dużo więcej utargowalibyśmy, gdybyśmy mieli czas i możliwości sami szukać preferencyjnych warunków :/ No ale nasza sytuacja była dość specyficzna i decydowaliśmy się na pomoc od nich wiedząc, że niestety, będzie drożej.
    • karolekkk12 Re: Kredyt - transze :( 18.06.25, 12:45
      Polecam zajrzeć do blogkredytowy.pl/jak-bank-wyplaca-transze-kredytu-hipotecznego-przy-budowie-domu/. Świetne opisanie tematu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka