olab1
05.11.04, 08:13
Mamusie karmiące - jakieś zmiany w tym temacie? Ja musze się pochwałić. Mam
za soba trzecią nockę niezakłóconenego spanka. Gosieńka śpi jak susełek, 10
godzin. Nad ranem łyczek herbatki i dalej kimanko. Odstawiłam ją 4 dni temu -
musiałam, ponieważ pochorowałam się i brałam antybiotyk. Myślałam, że będą
cyrki, płacz, tupanie nóżką, szarpanie bluzki, domaganie się za wszelką siłę.
Nic z tego. Bezstresowo. Posmarowałam się fioletem, Gosia zobaczyła, zrobiła
podkówkę, troszkę pokwękała, przytuliła cycusia, pogłaskała, ale nie wzięła
do buźki. Później wystarczyło tylko słownie przypomnieć o kolorze i spokój.
Pierwsza nocka troche przerywana i przenoszona na rękach, druga juz lepiej, a
potem kolejne - sen, sen i jeszcze raz sen. Polecam i pozdrawiam. Powodzenia.