witamina_b12 28.03.15, 20:31 hmmm jakieś pomysły na lepszy nastrój? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witrood Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 20:46 Piwo przymula. Nie wiem, czy o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 20:48 Chciałam być miła, ale teraz chyba się z sobie zamknę. Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 20:50 Nie zamykaj się, bo się zhandrujesz sama. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 20:52 Dzisiaj raczej nie, odpoczywam po ciekawym dniu, więc mogę się podzielić dobrym humorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 20:47 To już lepsze coś słodkiego. Tiramisu może. Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 20:53 Mam! Nocne zakupy. Dziś są w Manufakturze w Łodzi, ale może i w Warszawie coś jest. Kobiety to chyba lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 20:54 wit nie sprawia wrażenia typowej kobietki, więc nie wiem czy to dobry pomysł :) Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 23:02 nie wiem czy to był komplement czy wręcz przeciwnie :> ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 23:08 ja na twoim miejscu bym się obraził :) Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 23:12 zupełnie tak jak ja, czyli komplement :);) Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 23:03 Chyba lubią. bym dostała depresji od tego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marisella Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 21:16 Kogel mogel i wdupiewszystkomanie. Wielokrotnie sprawdzone, lubi działać. Zaraz za mikser chwytam, więc możemy synchronicznie jakoś tak... Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: 0:1 (ja:chandra) 29.03.15, 09:22 A takie surowe jajca to bezpieczne są aby? Kiedyś bardo lubiłem kogiel mogiel:) ale teraz sam nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
marisella Re: 0:1 (ja:chandra) 29.03.15, 09:38 robert.83 napisał: > A takie surowe jajca to bezpieczne są aby? > Kiedyś bardo lubiłem kogiel mogiel:) ale teraz sam nie wiem... Podejrzewam, że zdania są podzielone, ale z moich obniuchań tematu wynika, że prędzej kuku zrobi Ci z powodu jajecznego nieświeże ciastko z kremem z cukierni, niż własny kogel mogel :) Ja jaja na surowo jem, bo gdyby nie to, to by mi "uciekło" sporo pysznego, a low-carbowego żarcia (lody, kogel mogel, sernik na zimno, jajka na miękko/w koszulkach...) i mam nadzieję, że mi się to czkawką nie odbije :) Acz jak mam mieć gości, to zawsze się upewniam, czy mogę zrobić na przykład tiramisu na jajkach, czy jednak robić na śmietanie, bo wierzę, że jak ktoś miał przypadek salmonelli w rodzinie, to już surowizny nie tknie :) Nie wiem ciągle natomiast, czy lepsze do spożywania bez obróbki termicznej są jaja sklepowe czy od kurki Stanisławy. Mój wet twierdzi, że to drugie, ale z drugiej strony koleżanka pracująca w nadzorze weterynaryjnym (w Szczecinie, ale) opowiadała, jakie kontrole robią producentom, no i nie wiem :) Więc jem raz tak, raz tak, byle świeże :) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 21:29 A to ja Ci nie poradzę, bo mi też jakoś humor siadł :> Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: 0:1 (ja:chandra) 28.03.15, 21:31 teraz? Puścić ulubioną muzykę i ułożyć się do snu. Przed może jeszcze długa gorąca kąpiel (jeśli możliwa) z lampką wina, ale tak symbolicznie na rozluźnienie bo więcej nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: 0:1 (ja:chandra) 29.03.15, 09:24 Jakąś fajną niedołującą książkę polecam. A dziś spacer czy tam inny rodzaj ruchu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: 0:1 (ja:chandra) 29.03.15, 23:19 też chyba w nią popadnę :-> wszyscy o mnie zapomnieli buuu Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: 0:1 (ja:chandra) 29.03.15, 23:35 jak wszyscy?:> myślałam, że spotkanie udane ...i zaginęłaś:P albo remont pochłonął:P Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: 0:1 (ja:chandra) 29.03.15, 23:52 Wszystko mi się na raz na głowę zwaliło - w pracy sajgon ( nawet nie miałam czasu skrobnąć na forum ;-) ) , cały weekend dzielnie i uporczywie ogarniałam chałupę u rodziców i babci. I w ogóle to doszłam do wniosku, że jakaś głupia jestem, p...ona Zosia samosia, która ze wszystkim przecież da radę :-/ A od jutra remont u mnie. Spotkanie musi poczekać. Mam nadzieję, że poczeka :-> Trzymajcie kciuki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: 0:1 (ja:chandra) 29.03.15, 23:59 dasz radę....jak my wszystkie, bo cóż innego nam pozostaje...;) no to trzymamy kciuki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: 0:1 (ja:chandra) 30.03.15, 00:08 chociaż....po co tak odkładać? nie można spotkać się wcześniej choćby na krótką kawę? Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: 0:1 (ja:chandra) 30.03.15, 08:09 dokładnie. Godzinkę wygospodarować, powiedzieć panu jak się poświęcasz dla niego. Dodatkowy plusik będzie a przy porażce dobry argument by się z tej randki szybciej i bez podejrzeń ewakuować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: 0:1 (ja:chandra) 30.03.15, 19:19 tam kawę phi do remontu chłopa! będziesz od razu wiedziała czy się nadaje :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: 0:1 (ja:chandra) 27.07.25, 20:51 Tylko fajny mężczyzna może cos takiego naprawić Odpowiedz Link Zgłoś