Dodaj do ulubionych

Subtelna granica

IP: 80.48.171.* 29.11.04, 18:55
Chce podzielic sie z wami moim spostrzezeniem. Otoz mam pewne doswiadczenie z
kobietami i doszedlem do takiego wniosku. Ze jesli mi na jakiejs zalezy , to
nie moge jej tego do konca pokazac. To znaczy owszem musze dawac pewne znaki
ale nie moge zdradzic sie, bo wtedy ona zaczyna wiedziec ze zrobie dla niej i
nasze stosunki bardzo sie zmieniaja.Istnieje pewna subtelna granica i ja
bardzo chcialbym wiedziec gdzie jest ta granica. Bo posiadajac taka wiedze
nie chwalac sie kazda kobieta przyszlaby do mnie na kolanach. Co wy o tym
myslicie??
Obserwuj wątek
    • mati_77 Re: Subtelna granica 29.11.04, 19:42
      Masz racje. Jezeli jakas kobieta zaczela Ci sie podobac, to nie okazuj jej tego.
      Przynajmniej rob to bardzo, bardzo subtelnie. Ja spiep...lem swoja okazje.
      • Gość: Fabrizio Re: Subtelna granica IP: 80.48.171.* 29.11.04, 21:01
        To dobrze ze chociaz jedna osoba sie ze mna zgadza. To sa tylko moje
        doswiadczenia i chcialem sie tylko dowiedziec co o tym myslicie. Bo ja ze
        swoich doswiadczen wyciagnalem wlasnie takie wnioski. Chociaz musze powiedziec
        ze znam 2 pary ktore sa ze soba dosc dlugo i nadal smiejemy sie ze znajomymi ze
        oni sa jak 12 letnie dzieci w okazywaniu milosci. Ale moze to jest wlasnie ta
        prawdziwa milosc. Jak tak to mam nadzieje ze tez mi sie kiedys przydarzy. Pozdro
        • avventura Re: Subtelna granica 29.11.04, 21:41
          Nie rozumiem WAS chlopaki!!!
          na serio!
          nie ma nic piekniejszego od okazywania sobie milosci, wedlug mnie...
          pod warunkiem, ze jest to milosc odwzajemniona:)

          pozdrawiam:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka