Dodaj do ulubionych

Szczęśliwego Nowego Roku :)))

30.12.03, 21:06


Szczęśliwego Nowego Roku :)))
wszystkim forumkom i forumom :)))

podaję przepis na dobry Nowy Roczek:

; Mnóstwo zdrowia
; Fura szczęścia
; Kielich miłości
; Trzy garnce przyjaźni
; Dwie szczypty poczucia humoru
; Garść wiary w siebie
; Optymizm i uśmiech do smaku


Szczęście starannie przesiać przez gęste sito; pozostałe
na sicie drobinki
pecha wybrać i zamknąć w szczelnej puszce. Miłość mocno
podgrzać ( jeżeli
ktoś lubi- doprowadzić do wrzenia). Wszystkie składniki
połączyć i dokładnie
wymieszać. Jeśli pojawią się grudki problemów, dorzucić
jeszcze nieco
przyjaźni i optymizmu. Na koniec doprawić poczuciem humoru
i śmiechem.
Podzielić na 365 porcji. Podawać codziennie, tuż po
śniadaniu, wraz z dużą
porcją radości i słońca.
POZ>SZAK
Ps. skopiowane :) ale fajne :))
Obserwuj wątek
    • giks Re: Szczęśliwego Nowego Roku :))) 30.12.03, 21:13
      Fantastyczne!!!!!! :)
      ja miałam podobny ale na coś innego ;)
      • s_z_a_k NAJBARDZIEJ ZWARJOWANY SYLWESTER :) 30.12.03, 22:02
        Opisy byłych lub mażenia na przyszłe :)))

        • ellenai Re: NAJBARDZIEJ ZWARJOWANY SYLWESTER :) 30.12.03, 23:41
          szak kurdeeeeeeeee swietny tekscik,dzieki:)))))no to tobie wszystkiego naj na
          nowy rok,zeby sie marzenia i plany tobie spelnily:))))cmok
        • giks Re: NAJBARDZIEJ ZWARJOWANY SYLWESTER :) 31.12.03, 11:14
          he he he ja miałam takie dwa jeden to jak miałam chyba z 10 lat albo i mniej.
          Moi rodzice poszli do sąsiadów a ich dzieci przyszły do nas. HE HE HE był
          szampan a'la Piccolo ale mimo to ciężko się upiliśmy ;) przynajmniej tak
          twierdziłyśmy z kuzynką hi hi hi była galaretka skacząca i mandarynki w
          żyrandolu - było fajnie :) szkoda tylko, że potem z 40' gorączką musiałam to
          wszystko samma sprzątać zanim rodzice wrócą uhuhuhuh to było dobre :D

          A ten drugi to 200/2001 zaczeło się od zaproszenia na impreze z którego nie
          skorzystałam, potem akcje na rynku - ktoś mnie uprowadził, a potem się
          odnalazłam ;) a potem stoczyłam walkę w sniegu ze swoim ex że się tak brzydko
          wyrażę skończyło się na urażonej dumie i rozciętej wardze hi hi hi a potem
          poszłam jednak na impreze na którą nie chciałam i tam o mało co nie doszło do
          rozwodu 2 tyg małżeństwa, 2 gości się pobiło o mnie - nie wiem czemu. Było
          fajnie gdyby nie te wszystkie bójki ;) Ale pomijając to było świetnie i
          towarzystwo super był, mój stary dobry przyjaciel jedliśmy z jednej michy
          podkradaliśmy sobie ziemniaczane kulki z talerza i wypiłam swój pierwszy w
          życiu kieliszek wódki ;)
          Najlepszy Sylwester w moim życiu :) bo inne to takie zorganizowane np. w
          lokalach i no wiecie jak to jest - najlepsze są imprezy niezaplanowane ;)
          • patrick78 Re: NAJBARDZIEJ ZWARJOWANY SYLWESTER :) 31.12.03, 23:04
            giks to ty masz rozne wrazenia sylwestrowe na koncie,ja dzisiejszego spedze w
            domu,posiedze sobie na internecie,licze ze moze elle tu bedzie i sie stukniemy
            toastem:)
            • zawisza777 Re: NAJBARDZIEJ ZWARJOWANY SYLWESTER :) 04.01.04, 14:54
              GISIK no no o tych historiach to ja nie slyszalem to jakas straszna rzeznia tam
              musiala byc?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka