Gość: Laura
IP: 217.153.157.*
29.08.06, 00:14
Nie wierzę we wrózby. Byłam wiele lat temu u jednej wróżki, twierdziła ze w przeciągu krótkiego czasu spotkam swoją drugą połowę. Po dwóch latach poszłam do niej znowu, powtórzyła to samo. I co? I goowno.
A wyglądala na profesjonalistkę.
To samo mniej wiecej co ona powiedzial mi znany polski astrolog (w tym samym czasie). I co? I również kupa. Minęło wieeele lat.
W doope mozna sobie wsadzic wszystkie te przepowiednie. :/