Dodaj do ulubionych

Prośba o karty.Mam wielki problem;/

01.05.10, 20:10
Od tygodnia juz przebywam w Irlandii a pojawił sie znowu problem.
Sąd odmówił pełnomocnictwa jakie udzieliłam dla mojej mamy ,jeśli chodzi o
moje sprawy o alimenty,paszport i pozbawienie praw rodzicielskich ojca mojej
córki.Poza tym sprawy te są w toku i obawiam się,że zostaną zawieszone jesli
nie będę ich podejmować.Jednak teraz przebywam w Irlandii,pracuję tu i nie
rozdwoję się tu i tam.A z drugiej strony paszport dla małej mam ważny tylko do
konca maja.Czy uda się uzyskać tu nowy(potrzebna zgoda ojca,a nie mam z Nim
kontaktu;/ .Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • zainteresowany1977 Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 01.05.10, 21:03
      Pytanie: Czy uda się Ci uzyskać nowy paszport w Irlandii?
      Wyciągnąłem: 8 monet, rydwan, 5 pucharów.
      Prawdopodobnie będziesz musiała to załatwić osobiście w Polsce (8 monet,
      rydwan), 5 pucharów wskazuje na bezsilność a zatem na brak pomocy osób i
      instytucji.
      Poczekaj na głos innych osób z forum. Podziękuj komukolwiek z otoczenia miłym
      gestem.
      • ivana Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 01.05.10, 21:51
        Sprawa o ktora pytasz bedzie wymagala wyjazdu do kraju. "Zaocznie "
        nie rozwiazesz tego problemu. Bedziesz zdana tylko na siebie i
        poczujesz sie samotna ze swoim problemem.
        Kochana nie poddawaj sie. Do odwaznych swiat nalezy. Jak nie
        sprobujesz bedziesz miala do siebie pretensje. Powinnas zawalczyc
        ale nie liczyc na czyjas pomoc w tym wzgledzie.
        • your-beauty Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 01.05.10, 21:56
          Byłam ponad rok w Polsce.Przez cały rok ciągle sprawa jest
          kropce.Biurokracja.Czuję się przytłoczona już tym wszystkim a szanowny tatuś
          małej dalej jest bezkarny.Też tu jest ale nie widziałam Go JESZCZE..Chciałabym z
          Nim pogadać chociaż tej zgody i tak pewnie by nie dał z czystej złośliwościcrying
          Teraz dopiero zaczęłam pracować i znowu powrót do kraju;/Hm...Może ambasada
          pomoże,przecież są od tego...hmcrying
          • ivana Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 01.05.10, 22:03
            Musisz wrocic i sprawe dopiac do konca. Dasz rade. Musisz w to
            uwierzyc. Zastanow sie co jest dla Ciebie i dziecka na ten moment
            najwazniejsze? Postaw to sobie za cel i dąż do tego.
            • algaria Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 01.05.10, 23:51
              Dlaczego zakładasz jego złą wolę - nie przekonasz się o tym jak nie
              spróbujesz po za tym jest tam jego matka może z nią uda ci się
              pozytywnie załatwić sprawę. Masz dwa wyjscia albo wracasz do kraju i
              kończysz zaczęte sprawy albo spróbujesz dogadać się z ojcem córeczki
              tam na miejscu. Powrócić możesz zawsze a może nie będziesz musiała?

              p.s czemu boisz się rozmawiać z nim przeciez niedawno pytałaś nas co
              on jeszcze do ciebie czuje. Póki nie ma odebranych praw musi trochę
              wykazać się jako ojciec - nawet niechcianego dziecka.
              • your-beauty Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 02.05.10, 12:41
                Dlaczego zakładam Jego złą wolę,bo w zeszłym roku też Go prosiłam o zezwolenie
                na paszport a On z ironią w głosie powiedział,że nie podpisze i będę w Irlandii
                tak długo jak On zechce,chodziłam do
                Niego,dzwoniłam,prosiłam,błagałam,bezskutecznie.Dostałam zgodę z irlandzkiego
                sądu(jednorazowo,niestety,obyło sie bez rozprawy)po czym to przedstawiłam w
                polskiej ambasadzie i wystarczyło,ale teraz musi być czarno na
                białym,albo-albo.Tatusia podpis,albo oświadczenie z polskiego sądu.Też o tym
                myślałam,że skoro tu jest Jego matka to może wpłynie jakos na Niego.Nie mam
                jednak z NIM żadnego kontaktu,nie wiem gdzie jest.Podobno tu gdzieś jest ale
                nikt nie wie gdziecryingOczywiście powinien wykazać sie jako ojciec ale niestety
                tego nie robi;/
                • asia.33 Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 02.05.10, 15:35
                  wiesz co to moze idz tak jak poprzednio do ambasady...popros
                  rodziców by przysłali potwerdzenie z sadu ze nie mozna ustalic
                  miejsca jego zam i ze nie stawial sie na sprawy w Pl..bedziesz miała
                  dowód ze cos robiłas w tym kierunku..no i oczywiscie musisz rowniez
                  potwierdzic ze ne masz pojecia gdzie on jest(nawet gdybys wiedziała
                  powiedz ze nie wiesz nawet w jakim kraju, ze chyba sie przemieszcza)
                  dodaj ze masz prace i jestes normalnie zatrudniona w Irlandii a jko
                  matka samotnie wychwujaca dziecko potrzebujesz tej pracy
                  • your-beauty Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 07.05.10, 18:14
                    Dziękuję wszystkim za miłe słowa,pomoc i wsparcie.Jakos muszę to załatwić.Mam
                    już umowiony termin w ambasadzie,ale gdyby sie nie udało to po prostu składam
                    wniosek o irlandzki paszport ,tutaj też trzeba mieć podpis ojca,ale chcę
                    podrobić Jego pismo.Nie jest to dobry pomysł,ale nie ma innego wyjscia.Nie
                    sprawdzają tego.Po prostu od zlozenia wniosku czeka się 2 tygodnie i paszport
                    przysyłają do domu.
                    • algaria Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 07.05.10, 20:20
                      Mam wrażenie że Twoja przygoda z Irlandią szybko się skończy...
                      • your-beauty Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 09.05.10, 00:20
                        Dlaczego tak myslisz?cryingMam nadzieje ze w ambasadzie da radę wszystko załatwić a
                        z tym podrobieniem podpisu to moja chwilowa desperacja,nie zrobilabym czegos
                        takiego.Bałabym się mimo wszystko;/
                        Nie chcę jednak wracać do Polski.Mam tu dobrą pracę,dziecko zadomowilo sie juz u
                        opiekunki,nie jest różowo ale sobie radzę.Tu żyje się łatwiej.JEst inaczej niż w
                        Polsce.Przyzwyczaiłam się już tutaj.Jestem kilka lat.Jako samotna matka
                        potrzebuję tutaj tej pracy,nie chcę tego tracić i wszystko znowu zaczynac od
                        nowa w Polsce.No mam nadzieje ze wszystko sie wyjasniwink
                        • zainteresowany1977 Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 09.05.10, 11:08
                          Nie kumam na podstawie czego algaria zaprognozowała o tym że miałabyś opuścić
                          Irlandię? Jeśli na podstawie tamtych trzech kart to domyślnie byłoby to
                          ewentualne wyjaśnienie sprawy w Polsce, ale nie definitywny powrót (???). W
                          sumie to tak czy siak trzeba poczekać na rozwój wydarzeń, jeśli chodzi o
                          urzędowe sprawy to jak wiemy często jest tak, że nie mamy większego wpływu na
                          urzędowe decyzje i trzeba się do nich zastosować.
                          Algario, napisz czemu tak napisałaś.
                          • algaria Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 09.05.10, 13:14
                            Napisałam tak bo i ja boję się że jeżeli podrobisz ten podpis to się wyda i cię
                            deportują. Przepraszam że Cię wystraszyłam ale w sumie boję się o ciebie i Twoją
                            córeczkę i nie chciałabym byś jednym "desperowanym" krokiem straciła to na co
                            tak ciężko pracowałaś.
                            Mimo że się nie znamy to lubię cię (czasem tak jest) i proszę nie rób głupstw,
                            bo mam takie dziwne przeczucie że choć nigdy w tej ambasadzie podpisu ojca nie
                            sprawdzali to teraz ten jeden raz mogą sprawdzić.
                            Mam nadzieję że wszystko pójdzie tak jak chcesz i za to będę trzymać kciuki z
                            całych sił. Pozdrawiam Cię i jeszcze raz przepraszam.
                            • zainteresowany1977 Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 09.05.10, 18:32
                              No faktycznie, ujawnienie takiej machlojki to problemy.
                              • your-beauty Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 12.05.10, 23:34
                                Byłam dzisiaj w ambasadzie w Dublinie.Dało radę z tym paszportemwinkNajpierw
                                płakałam z rozpaczy potem z radościwink))Ale się cieszęwinkwink)Buziaki przesyłam dla
                                Was kochani!wink
                                • zainteresowany1977 Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 13.05.10, 09:31
                                  Czyli totalnie chybiłem a 8 monet, rydwan i 6 pucharów oznaczały
                                  rychłe załatwienie sprawy własnymy rencamy smile Nie wiem czego
                                  analogią jest w tej sytuacji 6 pucharów. Wówczas postawiłem
                                  pytanie ,,Czy uda się Ci uzyskać nowy paszport w Irlandii?", i teraz
                                  widać że poniosła mnie fantazja, zamiast po prostu odczytać
                                  znaczenie wielkiego arkanu wplotłem go w historyjkę o konieczności
                                  jazdy do Polski itp., no ale ja wciąż jestem początkującym, ech,
                                  paskudny los żółtodzioba smile
                                  • algaria Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 13.05.10, 13:09
                                    Gratuluję i cieszę się z całego serca.
                                    p.s. zainteresowany - jedna tutejsza dama ostatnio powiedziała że lepiej jest
                                    układać historyjki do 3 kart wyciagnietych niż interpretować je osobno - ja
                                    intepretuje osobno i mi lepiej. A nie myli sie tylko ten co nic nie robi, a
                                    jedna pomyłka nie umniejsza Ci jako dobremu tarociście. Ciebie też pozdrawiam, a
                                    co, mam taki miły dzień (narazie)smile
                                    • zainteresowany1977 Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 13.05.10, 15:38
                                      Ale mi słodzisz, dziękuję za zachętę do dalszej pracy smile Pozdrawiam
                                      dobrą tarocistkę smile
                                      • algaria Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 13.05.10, 21:11
                                        Dziękuję zainteresowany jesteś bardzo miły a Twoje komplementy sprawiają że
                                        popadam w co raz większy samo-zachwyt ale Ty mój drogi kolego (tak na serio)
                                        wiecej razy właściwie trafiasz ze swoją inerpretacją niż ja a ja do Ciebie to
                                        jak dzień do wieczora. wink Pozdrówka
                                        • zainteresowany1977 Re: Prośba o karty.Mam wielki problem;/ 13.05.10, 23:09
                                          O nie, ja dopiero teraz odkrywam jaki jestem w tym cienki, nie wiem czy zdołam
                                          się więcej nauczyć ale to co poznałem to czubek góry lodowej.
                                          • algaria Mój Drogi Panie Zainetesowany! 14.05.10, 15:54
                                            Niech Pan nie będzie taki skromny, każdy z nas jest na progu tej tajemnicy jaką
                                            jest Tarot i każdy z nas boi się że więcej tej wiedzy tajemnej nie posiądzie.
                                            Pana interpretacje (jak już pisałam) są wielce trafne i zaskakujące a o to
                                            chodzi w nauce żeby dużo ćwiczyć i się nie poddawać. Ale chyba trzeba najpierw
                                            odpowiedzieć sobie dlaczego chcemy odkrywać tarota, czy mamy takie powołanie i
                                            komu to będzie służyć. Bo my służymy sobie, ludziom - jesteśmy na usługach kart
                                            i przez nie dajemy ludziom nadzieje i pokazujemy którą drogę mogą wybrać by być
                                            szczęśliwym.
                                            A co do obecnej naszej wiedzy to kiedy słucham np tarocistki Danuty z ezo tv to
                                            gębę (za przeproszeniem) mam rozdziawioną a szczękę na kolanach ( nie dlatego że
                                            mam sztuczne zęby i właśnie wyjęłam je by je z lekka przeczyścić o nie jeszcze
                                            daleko mi do tego - taka mam nadzieję) i patrzę i oczom nie wierzę że tak można
                                            interpretować karty i wtedy zdaję sobie sprawę że wśród tarocistów jestem jak
                                            ten pyłek na wietrze nic nie znaczący i bardzo, ale to bardzo uczy mnie to
                                            pokory do wiedzy, do kart i do tajemnicy tarotowej. Zastanawiam się ile lat ta
                                            Pani się tego uczyła ale wiem że zaczynała równie niepewnie jak my.
                                            Napisał Pan kiedyś, że karty odczytujemy w czterech fazach: inspiratio,
                                            meditatio, imaginatio i iluminatio i tak jak alchemicy my również w pewien
                                            sposób szukamy kamienia filozoficznego ukrytego w talii kart i jak to powiedział
                                            pewien tarocista : karty zawsze mówią więcej niż jesteśmy w stanie odczytać a to
                                            co odczytamy stanowi minimalną cząstkę tego co Tarot kryje w sobie, a my (czyli
                                            interpretatorzy) jesteśmy tylko Głupcem i pozostajemy Głupcem i nikim więcej.
                                            Serdecznie Pana pozdrawiam z wyrazami szacunku Algaia (wiedźma z jakiegoś
                                            romansu historycznego) smile
                                            • zainteresowany1977 Re: Mój Drogi Panie Zainetesowany! 14.05.10, 16:47
                                              Ta Pani Danusia ma pewnie jakiś szczególny dar. Nie widziałem jak
                                              ona to robi ale zastanawiam się na ile wykorzystuje czyjeś odkrycia
                                              względem tych kart (literatura, kursy) a na ile jej wiedza i
                                              umiejętności wypływają z własnej pracy, oczywiście ciekawe jaka była
                                              na początku i z jaką dynamiką się rozwijała.
                                              Ja nie czuję jakiejś misji, wiedziony zwykłą ciekawością chciałem
                                              zobaczyć jak to jest być stroną, która tasuje, wyciąga i czyta te
                                              karty, jak to jest mierzyć się ze swoim czy też czyimś problemem, to
                                              trudne bo każdy wniosek to dla pytającego zbawienie lub zwątpienie a
                                              ja nie chcę ranić. Żaden ze mnie pan smile
                                            • zainteresowany1977 Re: Mój Drogi Panie Zainetesowany! 14.05.10, 16:54
                                              Oczywiście ja również Ciebie serdecznie pozdrawiam smile
                                              • algaria Re: Mój Drogi Panie Zainetesowany! 14.05.10, 17:54
                                                Wiem że nie jesteś "Pan" ale ja tak chciałam oficjalnie i żeby poważnie i z
                                                szacunkiem było wink
                                                p.s lukniesz na moje karty dotyczące AC na samochód bo nie wiem co mam wybrać,
                                                proszę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka