Dodaj do ulubionych

rozloze karty...

14.09.13, 14:00
rozloze karty dla chetnych.
ale slowo wstepu: ostatnio tarot pokazywal mi tylko moje zycie z tym ze jakby od paru tyg przystopowal. chcialabym sprawdzic czy opowiada mi wasze historie czy nadal sie zacial (lub moje nastawienie i mysli go zacinaja) i pokazuje mi jeden temat.
bede rozkladac tarota i cyganskie zeby w razie czego miec asekuracje.
po jednym pytaniu prosze was smile
postaram sie w miare wolnego czasu sukcesywnie odpowiadac. jak przestane sie wyrabiac, to zamelduje.
Obserwuj wątek
    • algaria Re: rozloze karty... 14.09.13, 14:08
      To ja pierwsza

      Jakie będą moje finanse do końca roku - ja wiem że szykuje mi się i premia i wypłaty i dodatkowy grosz ale wydatków mam hu hu hu po kokardę - chciałabym wiedzieć czy podołam czy bilans na 0 na - czy może nawet uda mi się + wyjść smile
        • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 14.09.13, 20:30
          Nielaik:
          wybralam rozklad Trud Syzyfa. talia arcus arcanum

          1. obecna syt. biznesu - 6monet
          2. to, co wywiera na nia wplyw z przeszlosci - Sád
          3. zewn. ograniczenia - Ksiezyc
          4. gdzie Nielaik popelnia blad _ rycerz kijow
          5. inne mozliwosci zbytu - 3 kijow
          6. sprawy ktore nalezy zmodyfikowac - krol kijow
          7. leki ktore ograniczja - 8 mieczy
          8. rezultat po modyfikacji - 5kijow

          Cyganskie:
          nieszczescie, kochanka, wizyta
          nadzieja, o. slub,
          o.list

          Zaczne od tego, ze znow mam nadzieje, ze karty mowia o Twojej syt. a nie mojej i ze dobrze radza Tobie, a nie mnie.
          najpierw cygany: mam wrazenie, ze opisaly problem tkwiacy w umowie ktora podpisalas z jakims czlowiekiem/ kontrahentem lub z kims mialas lub masz spolke. w tarocie pokazal sie na podobnej pozycji karta Ksiezyca wiec wnioskuje ze ta osoba lub osoby maja bardzo zly wplyw na biznes. cygany na dodatek mowia ze sam dokument umowy jest zly, niekorzystny. lub ze decyzja o jej podpisaniu byla bledna. teraz wpadl mi do glowy pomysl a rebous: lub zerwanie tej konkretnej umowy przez ciebie bylo bledem. Ja sklanialabym sie do wersji, ze Sád jako wplyw na syt z przeszlosci mowi o dobrowolnym podpisaniu dokumentu ktory wtedy wydawal sie najlepszym rozwiazaniem, dzieki ktoremu moglas dostac wolna reke w wielu sprawach a tak naprawde po czasie sie okazalo, ze cos za cos. 8 mieczy jest jak w piesc w twarz, bo sama w sobie mowi o kreceniu sie w kolko i byc moze wyrzucaniu sobie swojej naiwnosci czy niewiedzy. przez to dzialasz chaotycznie, bez planu i na oslep. Co by duzo nie gadac: potrzebujesz pomocy. Wez krola kijowego. umowy nie podpisuj, moze jedynie konsultant/ dzielo czy cos podobnego. Dodatkowo trzeba zaczac chodzic od drzwi do drzwi lub probowac handlu obwoznego gdzies niedaleko siedzi y. jesli to interes internetowy to przyrownaj sobie rade 3 kij do neta: doslownie podroze handlowe
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 14.09.13, 20:39
            cd. Nielaik

            Jesli wzielabys pod uwage nowe mozliwosci w 3 kij, to owe rynki zbytu sa dlugoterminowe i rokuja b. dobrze. Byc moze tez zmiana lokalizacji, nowy target itp. cygany tez mowia o nowym poczatku (karta nieszczescia cos jak wieza, ale jest pozytywniejsza bo mowi o nowych mozliwosciach i propozycjach).
            zobacz, ze krol kijow plus 3 kijow daje 5 kijow a wiec ruch jak w ulu i zamieszanie w branzy. A to jest wlasnie to czego potrzebujesz. O pieniadzach nie ma mowy (malo monet), bo najpierw na nowo trzeba rozruszac spirale.
            Ksiezyc jest do pokonania.
            smile
            • nielaik Re: rozloze karty... 15.09.13, 14:27
              Sprzedaż jest w sieci, ale coraz częściej myślę o wyjściu na zagraniczne serwisy-3 buław.
              Nie podpisywałam z nikim umowy, ale po raz któryś z rzędu wychodzi u ciebie coś z ukrycia, co na mnie działa niekorzystnie. Nie wiem co to może być.
              Dziękuję za wróżbę.
              • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 15.09.13, 17:49
                Czyli cos jest na rzeczy.
                Moze ktos lub jakas firma poszywa sie pod ciebie, ma podrobki tansze, podobna strone internetowa, podobny adres, szate graficzna.
                Albo twoja oferta jest niewidoczna, brak pozycjonowania strony, strona jest nieatrakcyjna dla internautow, Towar wyglada na zdjeciach nieatrakcyjnie lub inaczej niz w rzeczywistosci. itp.
                To sa wszystko przyklady zewn ograniczen nie zalezacych bezposrednio od ciebie.
      • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 14.09.13, 18:35
        Algaria:
        Wiec MAM NADZIEJE ze karty pokazaly mi Ciebie a nie mnie. borykam sie z tym problemem od lutego br.

        druid craft
        1. sygn. - as monet
        2. to, co wplywa z przeszlosci na syt. obecna - 5 pucharow
        3. syt. finans w chwili obecnej - wisielec
        4. sposob w jaki beda rozwijac sie sprawy - 6monet
        5. rada jak postepowac _ paz pucharow
        6. wplyw srodowiska na syt - krol pucharow
        7. trudnosci na jakie mozna napotkac - as kijow
        8. ostat. rezult - 4 mieczy

        Przede wszystkim od razu rzucilo mi sie w oczy, ze mozesz miec za miekkie serce i ulegac prosbom innych o kupno tego czy owego, wzieciem na raty nowych sprzetow lub po prostu pozyczeniem komus pieniedzy. Jakbys odczuwala wewn nakaz, zeby pomoc. odradzalabym tak postepowac. Nie wychodzic pierwszej z propozycjami ulzenia w doli. Jezyk za zebami trzymaj ile masz, ile zostalo, ile zaskorniakow. Bo faktem jest, ze szykuja sie wieksze pieniadze, ktore obecnie sa nieosiagalne - kwestia czasu gdy zostana wyplacone. Wisielec odpowiada zachodowi, krotkim dniom wiec stawiam na grudzien lub przelom listop i grudnia. Twoj maz moze miec szczegolnie ekstra potrzeby czy zyczenia i on w jakis tam sposob moze miec duzy wplyw na wydatki. nie pisze zauwaz w pozytywie o krolu puch, bo on kasy raczej nie przyniesie tylko odwrotnie: wyciagnie. moze byc tez tak, ze on bez twojej wiedzy cos zakombinuje (np raty) i postawi przed faktem. Poza tym moze wyskoczyc cos niespodziewanego (wydatek), jaki nie bierzesz teraz pod uwage, a bedzie konieczny lub po prostu impulsywny (jak zakupy pod wplywem impulsu). tarot radzi planowac z olowkiem w reku - to wyjdziesz obronna reka. i z chlodna glowa kupowac, zastanawiac sie.

        acha, moze bedzie trzeba jednak zaopatrzyc sie w nowy sprzet, ktory przecieka (pralka, zmywarka, kran, piec). pisze o 5puch (i mam ogromna nadzieje, ze naprawde te karty nie sa o moim zyciu).
        • algaria Re: rozloze karty... 14.09.13, 20:46
          Dziękuję Królowo

          U mnie zawsze wszyscy mają potrzeby a ja sponsoruje - z sentymentu wink
          Premia świąteczna wypłacana jest w grudniu a pod koniec listopada mam do opłacenia samochód - czyli najpierw odpływ potem przypływ gotówki smile
          Mam nadzieję że jednak ten dodatkowy wydatek na przeciekający sprzęt się nie przytrafi bo chyba się powieszę wink - mam skrupulatnie z ołówkiem zaplanowane wydatki - spontanicznie to rzeczywiści mogę prezenty kupować - ale w ramach rozsądku wink
          Nauczyłam się nie obnosić ze stanem swojego konta - bo wiem jak to się kończy wink Moja familia wydoi mnie do ostatniej złotówki zwłaszcza Borsuk big_grin
          Martwi mnie ta 4 mieczy - choć mówi o podniesieniu finansów przez wykorzystanie doświadczenia i wiedzy - to jednak finansów nie wróży - ale może odpoczynek po szaleństwie big_grin

          Zobaczymy jak będzie
          Jeszcze raz dziękuję
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 15.09.13, 17:41
            Oczywiscie masz racje, ze 4 mieczy moze tez przestrzegac przed wyczerpaniem rezerwy finansowej. Jak mowisz ze masz zaplanowane wydatki, to ok. gorzej jakby wyskoczylo cos nowego nieprzewidzianego - jak as kijow.
            moim zdaniem wyjdziesz na 0.
    • krakuskaa Re: rozloze karty... 14.09.13, 14:34
      Dzień dobry Królowo Mieczysmile
      Jeśli możesz zobacz jak przebiegnie moje spotkanie czwartkowe z panem S. , charakter spotkania w części jest prywatny, podam weryfikację oczywiście
      • kashaa_35 Re: rozloze karty... 14.09.13, 15:20
        Mam możliwość przejścia na własną działalność w pracy co się wiąże oczywiście z większym zarobkiem , ale też z dłuższym czasem pracy. Czy to będzie na dłuższą metę dla mnie opłacalne?
        • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 15.09.13, 17:26
          Kasha:

          talia arcus arcanum

          Sygnifikator - Kolo
          1. czy pomysl jest realny - eremita
          2. jak przebiegnie jego drozenie - as mieczy
          3. jaki rezultat przyniesie - wieza
          4. jak odbije sie na caloksztalcie pracy zawodowej - kochankowie
          5. czy biznes bylby dochodowy - 10kijow
          6. dlugoterminowe perspektywy biznesu - 3mieczy

          Wiec od razu nasunelo mi sie, ze raczej nie przemyslalas tego dokladnie. Twoj sygnifikator i dalsze 2 karty wskazuja na to, ze nadarza sie okazja i chcialabys wejsc w to bez przygotowania zaplecza, na zywiol. Kolo fortuny mowi o Tobie jako o osobie ulegajacej wplywom, wydarzeniom. oczywiscie jest to pozytywne w niektorych sytuacjach (chwytanie okazji), lecz w tym wypadku eremita i as mieczy sugeruja mocne zastanowienie sie nad pomyslem. Pomysl jest jak najbardziej realny do realizacji, chyba masz dosc dobre doswiadczenie w branzy, w ktorej chcesz dzialac jednak wdrozenie i realizacja nastrecza problemow jesli nie przygotujesz zaplecza. mam na mysli krytycznego spojrzenia na sprawe, poszukania wad i dziur w pomysle, zeby "w praniu" zapobiec ew. stratom (przygotowanie scenariusza na NIE, na ew. klopoty). Widzisz, Wieza mowi o odwroceniu do gory nogami i twojego zycia i zagrozeniu krachu jesli nie przewidzisz wiekszosci zagrozen (wszystkiego nie da sie zaplanowac, ale zapanowac prewencyjnie jak najbardziej). Pomysl jest jak najbardziej do zrealizowania, bedzie wymagal duzo poswiecenia, pracy, trudow, borykania sie i nie zawsze osloda beda pieniadze. musisz byc tego swiadoma w 100%, bo inaczej czeka cie rozczarowanie.
          dobre jest to, ze w biznesie wlasnym poczujesz sie wolna, ze podjelas dobra decyzje, decydujesz o sobie sama. Moze bedziesz miec duzo kontaktow z nowo poznanymi osobami, sporo bedziesz sie przemieszczac (w ramach tego samego miasta lub na skrzyzowaniach drog wielu osob). W kazdym razie: postaraj sie
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 15.09.13, 17:31
            cd. Kasha:

            ... postaraj sie TY najpierw zapanowac nad zyciem, a nie dac sie mu poniesc z mysla "jakos to bedzie". o tym mowi Twoj sygnifikator - Kolo Fortuny. raz na wozie raz pod wozem. dlatego myslenie to przyszlosc i krytyczna analiza.
            Powodzenia smile
            • kashaa_35 Re: rozloze karty... 15.09.13, 19:28
              Dziękuję Królowo za odpowiedz.
              Dodam tylko ,że jestem sceptycznie nastawiona go zmiany .
              Pomysł jest jak najbardziej do zrealizowania. Jednak tu ,gdzie jestem nie jest żle , jest bezpiecznie. Wiadomo czasami sobie myślę ,że dodatkowe pieniądze by się przydały .
              Ja się obawiam tych konsekwencji o których napisałaś i dlatego zapytałam.
              Zapewne nie jestem świadoma zagrożeń i tego czego nie moge przewidzieć.
              Myślę ,że bezpieczeństwo to podstawa , a pieniądze to nie wszystko.
              Chyba jednak nie w pełni wykorzystuję szanse, które zsyła mi los i powinnam robić więcej i chcieć więcej , planować i twardo realizować.
              Próbuję panować , zmieniam , walczę.. sama z sobą również.
              Dziękuję raz jeszcze
      • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 14.09.13, 22:05
        Krakusko, Twoje pytanie jest wlasnie z serii tych, o ktore mialam obawy. bo moje talie odpowiadaja mi o mnie mimo ze pytam o Twoje czwartkowe spotkanie. Moja historia a nie Twoja.
        Strasznie mi przykro i naprawde nie wiem juz co robic, zeby przestal tarot mielic moj temat.
        Wiec jesli masz inne pytanie (nie o relacje, a inna dziedzine), to sprobuje.
        • krakuskaa Re: rozloze karty... 14.09.13, 22:27
          Dziękuję Królowo za chęci, to najważniejsze, dobrze, że potrafisz zobaczyć, że karty mówią o Twojej sytuacji, bo to ważna umiejętność.
          Nie mam innego pomysłu na pytanie, więc jeszcze raz serdecznie dziękuję za chęcismile i pozdrawiam cieplutkosmile
          a co do spotkania- myślę, czuję, że będzie dobrzesmile, choć to spotkanie może bardzo zmienić moje życie,,,wink
      • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 15.09.13, 21:07
        Szafran:
        napisz moze czy jestes w zwiazku czy poszukujesz.
        rozlozylam karty, ale tak jak u Krakuski obawiam sie, ze mowia o mojej sytuacji a nie o Tobie. Inf o ktora prosze moze rozwiac moje watpliwosci.
        nie chcialabym wprowadzac Cie w blad opisujac cos, co w ogole nie ma miejsca w Twoim zyciu.
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 16.09.13, 18:21
            Szafran:
            pisze tego posta juz chyba piaty raz i sama nie wiem czy to byl jakis znal, ze nie powinnam go wysylac.
            Nie jestem jednak do konca pewna czy naprawde ten rozklad mowi o Tobie wiec jesli stwierdzisz ze moj opis ma sie nijak do Twojej syt tzn ze znow tarot pokazal mi mnie i eksa. mozemy sie tak umowic?

            talia arcus arcanum
            rozklad SLONCE
            1. syt Szafrana, gl. problem dot. zycia uczuciow - paz kijow
            2. wschod, to co zaczyna byc wazne,co uda sie zrobic,czego warto sie nauczyc - 2monet
            3. poludnie, co w tej chwili jest wazne - Qpucharow
            4. zachod, co odchodzi w przeszlosc, na co nie mozna juz liczyc - 5monet
            5. polnoc, czego nie wiesz i co moze zaskoczyc - 9pucharow
            6. ty w drodze,co robisz, gdzie podazasz - ryc mieczy

            podczas tasowania wypadla 10pucharow.

            nie wiem jak dlugo trwal twoj zwiazek i jak powazny byl ale z tych kart wynika ze twoj eks za powaznie i tak do tego nie podchodzil. pytalas sie o swoje zycie uczcuiowe ale sadze ze myslalas tez o tym czy wrocicie do siebie. odp na to pyt brzmi TAK ALE
            • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 16.09.13, 18:30
              cd Szafran:
              pojawiac sie beda nowi mezczyzni, lecz nie na stale. randki, spotkania w grupach i podgrupach owszem. mysle ze nie bedziesz jeszcze gotowa.
              poza tym nie pozwol bylemu potraktowac siebie jak rzecz tazn gdy sie zjawi, to jak dzieci fascynuja sie na nowo dawno niewidziana zabawka,a zaraz rzucaja ja w kát bo zobacza cos nowego i innego. po prostu nie rob tego sobie przede wszystkim

              i jeszcze cos o czym mowi ryc mie: inni faceci moga placic za bledy twojego eksa. wiesz o czym mowie, prawda? najezona mozesz byc, nieufna, niszczaca cos co zapowiada sie fajnie. i niech reka boska cie broni zeby dzwonic do bylego, puszczac gluche dzwonki itp.

              podsumuje: swiat sie nie skonczyl choc to teraz tak wyglada. i uwierz, bo wiem co gadam. oj, cholernie dobrze wiem co gadam smile bedzie lepiej!
            • szafranpjk Re: rozloze karty... 16.09.13, 18:56
              Królowo, bardzo Ci dziękuję i już odnoszę się do kart, wydaje mi się że jednak to moje karty nie Twoje - czyli nie jest z Tobą i kartami tak źle wink
              1. syt Szafrana, gl. problem dot. zycia uczuciow - paź kijów - dla mnie to bałagan i chaos, kontaktujemy się konkretnie służbowo mailowo.
              > 2. wschod, to co zaczyna byc wazne,co uda sie zrobic,czego warto sie nauczyc -
              > 2monet - dla mnie umiejętność złapania równowagi i wszelkie kalkulacje co było złe a co dobre.
              > 3. poludnie, co w tej chwili jest wazne - Qpucharow - moje uczucia są ważne, oczywiście dla mnie, jeszcze kocham i czasem się rozklejam.
              > 4. zachod, co odchodzi w przeszlosc, na co nie mozna juz liczyc - 5monet - nie będzie "żebrania i proszenia" o uczucia, uwagę itp. odejdzie moje poczucie gorszej w związku.
              > 5. polnoc, czego nie wiesz i co moze zaskoczyc - 9pucharow - tej karty nie rozumiem tutaj, ale może to że mi za jakiś czas będzie po prostu dobrze ( może samej, może z kimś - ale dobrze mi będzie)
              > 6. ty w drodze,co robisz, gdzie podazasz - ryc mieczy - trochę się biję z myślami i uczuciami, tak wew. szarpię się i tracę energię.

              podczas tasowania wypadla 10pucharow. - to miła karta na uczucia w moim odbiorze, ale nie wiem jak ją czytać w kontekście pytania o przyszłość uczuciową, może że znajdę spełnienie w miłości, wcale nie musi to oznaczać dotychczasowego partnera, zobaczymy.
              Napiszę jak się sprawy potoczyły.
              Królowo bardzo Ci dziękuję za czas i pomoc, jak mogę coś dla Ciebie zrobić - daj znać.
        • emma.321 Re: rozloze karty... 15.09.13, 08:50
          Witam
          Firma mojego męża przestała przynosić dochody, własnie zastanawiamy się czy nie lepiej byłoby gdyby poszukał pracy etatowej.
          Mąż jest ambitny, ale sytuacja zaczyna go przerastać.
          Nie mamy pomysłu , co dalej ...
          Jeśli mogłabym prosić o prognozę finansową i nakreślenie kierunku działań.
          Pozdrawiam.
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 18.09.13, 17:05
            Emma:

            arcus arcanum
            tlo problemu: 3pucharow
            szukac etatu: swiat, as monet, 5kijow
            ostat. rezult: 6pucharow

            podniesc firme: 2kijow, 6 kijow, ryc kijow
            ostat rezultat: cesarz

            odpowiedz kart jest oczywista: miec etat i szukac go. ALE: twoj maz chcialby miec i rybke i akwarium naraz. wiec i zatrzymac firme i miec staly pewny dochod. gdyby zdecydowal sie szukac etatu to go znajdzie. zagranica raczej lub poza miejscem zamieszkania. jednak mam wrazenie, ze to tobie bardziej sen z oczu spedza cala sytuacja i ty go namawiasz, a on srednio chce sluchac. mysle, ze jest zorientowany na swoj biznes i nie zmieni nic. moze pozorowac ruchy na zgode, grac na zwloke, ale chce sam byc sobie szefem i kropka.
            moim zdaniem nie zmieni nic w swojej sytuacji. dalej bedzie sie angazowal w firme, w koncu sie ruszy, obrot sie zwiekszy.
        • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 18.09.13, 16:10
          Anuszka:
          Otoz mam karty dla Ciebie lecz po wczorajszym dniu znow nie jestem ich pewna. Jesli moj opis ma sie nijak do realnej sytuacji, to bede musiala odczekac i ponownie rozlozyc.

          talia arcus arcanum
          1. sygn. wlasciciela firmy - 9pucharow
          2. syt. firmy w chwili obecnej - glupiec
          3. wplyw przeszl. na obecn. syt. firmy - eremita
          4. sposob w jaki beda rozwijac sie sprawy - sád
          5. rada jak postepowac - as pucharow
          6. trudnosci na ktore mozna napotkac - gwiazda
          7. wplyw srodowiska na syt. firmy - 8 pucharow
          8. ostat rezulat- swiat

          Mam nieodparte wrazenie, ze z waszej firmy ktos niedawno odszedl kto byl cenny dla was. osoba z duza wiedza i doswiadczeniem. Byc moze osoba ta zabrala ze soba klientow lub innych pracownikow pozostawiajac po sobie rozgardiasz.
          Nie wiem kogo pokazaly karty w 9 puch- ciebie czy meza - lecz osoba ta raczej zadowalala sie tym co jest, konformistycznie podchodzi do wszystkiego, moze konserwatywnie. Szef musi byc liderem i inspiracja, a tu 9puch jest troche, za przeproszeniem, rozmemlan
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 18.09.13, 16:20
            cd Anuszka:
            kurde, wcielo mi dalsza czesc i musze jeszcze raz pisac!

            szef musi byc pomyslowy, miec pomysly, ogarniac wszystko a tu pojawia mi sie 9 puch. karty mowia zeby dzialac rodzinnie, kolektywnie, moze na jakis czas paleczke przekazac komus innemu z wieksza wiedza, dojrzalszemu. szukac inspiracji nawet w odleglych dziedzinach i branzach niz dziala firma. bo teraz jakby stala ona "gola i wesola", wiecej szczescia i dzialanie na czuja niz planowania i zdazania do celu. wlasnie: celu tu brak w tych kartach.
            ogolnie wg mnie wychodzi na pozytyw, bo po pokonaniu trudnosci w postaci chwil zwatpienia, pesymizmu i zmeczenia przychodzi wlasnie osiagniecie celu o ktorym pisalam i pelnia . jakby firma na nowo okreslila swoj profil, target, system pracy.
            No i nie ma kart monetowych. to mnie uderzylo rowniez. Sadze, ze bardziej chodzi o okreslenie podstaw dzialalnosci i dokad chcecie zmierzac. tu tkwi sedno.
            • anuszzka Re: rozloze karty... 20.09.13, 21:13
              krolowa.mieczy napisała:
              >
              > szef musi byc pomyslowy, miec pomysly, ogarniac wszystko a tu pojawia mi sie 9
              > puch. karty mowia zeby dzialac rodzinnie, kolektywnie, moze na jakis czas palec
              > zke przekazac komus innemu z wieksza wiedza, dojrzalszemu. szukac inspiracji na
              > wet w odleglych dziedzinach i branzach niz dziala firma. bo teraz jakby stala o
              > na "gola i wesola", wiecej szczescia i dzialanie na czuja niz planowania i zdaz
              > ania do celu. wlasnie: celu tu brak w tych kartach.
              Przekopujemy szlaki, badamy teren i działamy bardziej na zasadzie tak jak było-chociaż część nowych pomysłów wdrożyliśmy też. Pomaga nam ktoś z rodziny ale powiem szczerze, że to zły jednak pomysł (nie mam do jej pracy żadnych zarzutów itp. ale ta osoba ma pretensje, że ja nie przyjdę i nie pomogę coś tam fizycznie zrobić np. posprzątać - no a ja tego robić nie zamierzam, przecież mam od tego ludzi. Zresztą nie będe się pracownikom tłumaczyć, nawet z rodziny. Takie same zdanie ma mój mąż. Wychodzi na to, że ja jako szefowa jestem ..upa bladasmile No i mam też inną, swoją ukochaną pracę.
              Pomagam mężowi w domu, głównie zajmując sie reklamą.


              > No i nie ma kart monetowych. to mnie uderzylo rowniez. Sadze, ze bardziej chodz
              > i o okreslenie podstaw dzialalnosci i dokad chcecie zmierzac. tu tkwi sedno.

              Mamy trochę pomysłów, które zaczniemy wdrażac za jakiś czas. Narazie musimy jeszcze badać teren. Wiosną okaże się czy spółdzielnia przedłuży nam lokal. A jak tak- to i inne nasze pomysły wdrożymy.
              Zupełnie nie wiem jak przetrwamy okres zimowy i czy wyjdziemy na plusie czy minusie. Taki to w sumie niepewny ten biznesbig_grin
              • anuszzka Re: rozloze karty... 20.09.13, 21:18
                Dziękuję Królowo Mieczy za rozłożenie kart. Mam nadzieję, że coś rozjaśniłam.
                Gwiazda kojarzy mi sie z zabiegami kosmetycznymi dla kobiet-ta działka tam najbardziej kuleje (obniżyłam ceny o 50% i jest troszkę lepiej, by przyciągnąć klientki , bo nawet na siebie kosmetyczka nie zarabiała a co tu mówić o jakimś zysku).
          • anuszzka Re: rozloze karty... 20.09.13, 20:50
            krolowa.mieczy napisała:

            > talia arcus arcanum
            > 1. sygn. wlasciciela firmy - 9pucharow
            > 2. syt. firmy w chwili obecnej - glupiec
            > 3. wplyw przeszl. na obecn. syt. firmy - eremita
            > 4. sposob w jaki beda rozwijac sie sprawy - sád
            > 5. rada jak postepowac - as pucharow
            > 6. trudnosci na ktore mozna napotkac - gwiazda
            > 7. wplyw srodowiska na syt. firmy - 8 pucharow
            > 8. ostat rezulat- swiat
            >
            > Mam nieodparte wrazenie, ze z waszej firmy ktos niedawno odszedl kto byl cenny
            > dla was. osoba z duza wiedza i doswiadczeniem. Byc moze osoba ta zabrala ze sob
            > a klientow lub innych pracownikow pozostawiajac po sobie rozgardiasz.
            Przejeliśmy firmę po innej parze, nie znając się zupełnie na tym i rzeczywiście był tam rozgardiasz, samopas, pracownicy robili co chcieli


            > Nie wiem kogo pokazaly karty w 9 puch- ciebie czy meza - lecz osoba ta raczej z
            > adowalala sie tym co jest, konformistycznie podchodzi do wszystkiego, moze kons
            > erwatywnie. Szef musi byc liderem i inspiracja, a tu 9puch jest troche, za prze
            > proszeniem, rozmemlan

            No, ja nie szefuję na co dzień, mąż bardziej dogląda, interesuje się, przyjeżdza ale tak naprawdę pracownicy mają dużo swobody.
            Jest tam gastronomia i część fitnessowa, rekreacyjna, więc może w tym kierunku podpatrywać karty?
            • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 21.09.13, 13:23
              a! to ja myslalam, ze macie jedna firme w jednej branzy. a sie okazuje ze jest kilka.
              tak, karty pokazaly skompresowany obraz tego wszystkiego i zaznaczyly w takim razie w 9 puch ten biznes restauracyjny. jak chcesz to moge rozlozyc ci na kazdy z osobna i wtedy jest klarowniej. napisz mi tylko ile tych branz roznych macie i jakie, bo mi sie pomiesza wszystko jak bede sie skupiac nad rozkladem.

              mam staych klientow w PL ktorzy tez rozbudowany szeroko biznes maja (stacje benz, knajpy, lumpeksy i co tam jeszcze) i dla nich tez zawsze stawiam na kazda dziedzine osobno. tak jest lepiej i przejrzysciej.
              • anuszzka Re: rozloze karty... 22.09.13, 15:30
                Jest kilka branż w jednej firmie ale my traktujemy to jako jedność, ponieważ tj. wszystko w jednym miejscu. Jak coś kuleje, coś innego nadrabia-zależy od sezonu, tak mi się wydaje. Jedynie to ta kosmetyka nawalała ale po obniżce cen jest coraz lepiej.
                Królowo mieczy, a mogłabyś jeszcze zerknąć czy wieczorki taneczne (z muzyką na żywo) będą strzałem w 10 czy lepiej na dyskoteki lat 60,70-tych się nastawić (dj gra) ? W którą stronę lepiej pójść? smile

      • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 16.09.13, 18:48
        Baba-potwor:

        talia arcus arcanum
        1. twoj stosunek do pieniedzy - 3monet
        2. jak je wydajesz - paz monet
        3. jak je zarabiasz- mag
        4. aktualnie bijace zrodlo pieniedzy - swiat
        5. zrodlo juz wyczerpane - as pucharow
        6. zrodlo pieniedzy jeszcze nie odkryte - kaplanka

        Wiec pieniadze nie sa dla ciebie celem a srodkiem do celu. jestes samodzielna czyli nie na etacie raczej. ile zarobisz zalezy od ciebie i ile pracy i czasu w to wlozysz. masz dryg do interesu i kurde dobre pomysly. tylko obecnie kasa przeplywa z rak do rak, jest w ruchu, nie zatrzyma sie u ciebie na dluzej lub na oszczednosci. nie sadze zebys byla rozrzutna, raczej wydajesz na doksztalcanie sie, ksiazki, cos praktycznego. no i tez paz monet zanosi swoja dzialke regularnie komus lub instytucjom. Czy zarabiasz na tlumaczeniach na przyklad? z zagranica jest intensywny kontakt. tego sie trzymaj i nie zmieniaj. martwi mnie as puch troche,ale nie na tyle zeby cie o czyms ostrzec, bo jest na pozycji przeszlosci. mysle ze bylas za bardzo samarytanka, altruistka, wolontariuszka wrecz i te braki finans sie mogly tez z tego brac. jakies upusty, moze za miekkie serce mialas, odpuszczalas itp.
        Kaplanka to super karta na przyszl - pomysl o byciu instruktorka w jakiejs dziedzinie, szkoleniowcem, nauczycielka tez! jesli wzdrygasz sie na mysl o nauczaniu w szkole to przemysl. tarot sam ci tak gada. albo pielegniarka, opiekunka - jesli w tej branzy dzialasz. no i oczywiscie stawiaj karty za pieniadze. pamietaj ze kaplanka to pozycja ZRODLO $ JESZCZE NIE ODKRYTE wiec tarot tez moze byc (w przyszlosci).
        • baba_potwor Re: rozloze karty... 16.09.13, 21:25
          Królowo, zatkałaś mnie smile. Jestem tłumaczem, pracuję na własny rachunek. Z czym, oczywiście, wiąże się płacenie regularnego haraczu skarbówce i ZUS-owi. Rzeczywiście, ostatnio, co zarobię (i - co gorsza - czego nie zarobię) to wydaję, i to na praktyczne rzeczy (remont, urządzenia do domu, z rzeczy niekoniecznych tylko droższe kosmetyki do pielęgnacji ciała). A poza tym jestem formalnie wykwalifikowanym haerowcem, jakieś szkolenia jak najbardziej mogłabym prowadzić. Zrobię, jak radzisz. Stokrotnie dziękuję, jesteś wielka smile.
    • bronxi Re: rozloze karty... 16.09.13, 11:49
      Dzień dobry to ja też poproszę jeśli można:0
      ogólnie praca - czy w budżecie założa pełen etat dla mnie w 2014 roku, bo jakos koncem pazdziernika beda tworzyć plan na przyszły rok?
      Praca w 2014 roku pełen etat czy 3/4 nadal czy jakieś zmiany z praca?
      Z góry bardzo dziekuje smile
      • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 18.09.13, 16:37
        Bronxi:

        talia arcus arcanum

        1. sedno problemu: Qkijow
        2. to,co nastapi najpierw - 8mieczy
        3. tak zareaguja inni - 7kijow
        4. wynik- 4pucharow

        sprawa wyglada tak, ze bardzo chetnie sama bys popchnela sprawe i byc moze dowiadywalas sie juz, dzialalas za plecami innych. no nie bylas bierna. ale pewnych spraw nie przeskoczysz i juz. tak sobie mysle, ze chyba przez swoje wyjscie przed szereg sama odcielas sobie mozliwosci. mam na mysli to, ze czasem lepiej poczekac niz wyprzedzac fakty. bo ktos sie dowiedzial o twoich dzialaniach lub nawet kilka osob i beda za wszelka cene chcialy osoagnac to co ty i przy okazji cie zdyskredytowac. po glowie chodzi mi jeszcze mobbing. czy przypadkiem nie pracujesz w jakims urzedzie? bo tam sa czeste takie gierki po trupach i kopanie dolkow.
        bedziesz miala dosc. zniesmaczy cie to wszystko, rozczaruje.
        czy dostaniesz etat? chyba nie. zablokuja ciebie inne osoby po prostu i to w zlym stylu.

        tego co napisze nie ma w kartach, lecz jesli moge wyrazic swoje zdanie: ja bym uciekala z t
        • bronxi Re: rozloze karty... 18.09.13, 18:22
          dokladnie zgadlas w urzedzie pracuje, no i niestety układy ukladziki sie licza sad wszystkim da sie dac etat a mi sie nie da od 5 lat sad troche nie bardzo mam jak uciekać, bo troche nie mam gdzie z praca teraz ciezko wiec siedze i kurde mialam straszna nadzieje ze w nowym roku po 5 latach dostane.. ja poprostu pytam co jakis czas kierownika czy jest szansa i w sumie ksiegowej pytalam i mowilam ze tak nie wiele mi brakuje i mowila ze pomysla z kierownikiem, ale widze ze dupa znowu z tego.. a ja dobra pomagalam jej w zaleglosciach, a mysle ze to zowu ona mi to zablokuje jak co roku sad nie mam szczescia z ta robota..
    • hoaxx Dom 16.09.13, 13:56
      Witaj smile

      Mój ojciec ugrzązł z remontem domu i postanowił go sprzedać. Czy sprzedaż to dobre wyjście, czy lepiej poczekać na przypływ gotówki?

      Pozdrawiam,
      H.
      • krolowa.mieczy Re: Dom 18.09.13, 20:42
        Hoaxx:

        karty bardzo trudne. tak trudne, ze mam 2 rozklady, a i tak sie powtarzaja.

        arcus arcanum

        I decyzja
        sprzedac:
        as pucharow, ryc mieczy, diabel
        ostateczny rezult tej drogi: 6monet

        poczekac na przyplyw gotowki
        kaplanka, ryc pucharow, paz pucharow
        ostat rezult: krol mieczy

        tlo problemu: wisielec


        II
        ocena sytuacji: wisielec
        tego nie powinno sie czynic: wieza
        to co powinno sie uczynic: diabel
        ostateczny rezultat: 10pucharow

        Wiesz, ja mam wrazenie ze decyzja o remoncie czy kupnie do remontu byla juz na starcie bledna. karty sie powtarzaja: zaczne od wisielca. jak piszesz to powstrzymanie aktywnosci a pracach i bym tez powiedziala ze zrezygnowanie. no ma wszystkiego dosc. Ale tez planowanie co dalej. na razie, na teraz bym powiedziala, zeby jeszcze gwaltownych ruchow nie robil. pierwszy rozklad w wersji sprzedazy ma ryc mieczy jako wlasnie rzucajacego wszystko goscia, zdzierajacego tynk ze zlosci i burzacego kominek. takie cos moge sobie wyobrazic wink po ryc mieczy przychodzi diabel a wiec dno. natomiast drugi rozklad widzi jednak w diable jakis pozytyw. jaki?
        mysle, ze nie powinien rzucac na pozarcie nieruchomosci, odczekac, dac sobie czas na znalezienie innego rozwiazania i dowiadywanie sie co moze zrobic. diabel jako wziecie kredytu i pozytyw. bo widocznie tarot stawia wyzej szczescie rodzinne w tym domu (10puch) niz zaciagniecie kredytu na dokonczenie prac.
        ale odwroce teraz sytuacje: czy moze chodzic o uwolnienie sie od obciazajacego obowiazku remontowego i sprzedaz a w ostatecznosci zadowolenie i ulge? nie. wieza sugeruje zostawienie nieruchomosci do dyspozycji ojca.
        natomiast pierwszy rozklad o pozostawieniu jest tak rozmyty w pucharach, tak zyczeniowy, ze az prosi sie o komornika (krol mieczy).
        Wnioski:
        i tak zle i tak niedobrze. wisielec chce odzyskac wolnosc a diabel go krepuje.
        • krolowa.mieczy Re: Dom 18.09.13, 20:51
          cd. Hoaxx:
          docbodze do wniosku, ze ojciec mimo wszystko wystawi dom na sprzedaz, szybko nie pojdzie. bedzie i tak musial dokonczyc w jakis sposob remont dla ew. nabhwcow i wlasnego komfortu mieszkania (chyba ze mieszka gdzie indziej). dom moze ma zdluzona hipoteke wiec w oczekiwaniu na nabywce trzeba placic. hoaxx, tu nie ma rozwiazania natychmiastowego a wybranie mniejszego zla.
          mam nadzieje ze pomoglam choc odnosze wrazenie ze niewiele.
          • hoaxx Re: Dom 19.09.13, 10:58
            Karty bardzo dobrze pokazały obecną sytuację. Dom już jest wystawiony na sprzedaż, ojciec zabiera się do remontu dachu, żeby nie zawalł mu się na głowę i nie odstraszał potencjalnych chętnych. Powinien był to zrobić lata temu, ale wolał odpicować fasadę "bo co ludzie powiedzą".

            Co zrobi? Jego sprawa, zmienia zdanie w zależności od tego jaki akurat kumpel udzieł mu porady. Kiedy ja mówię o potrzebie zrobienia projektu, kosztorysu i planu działań - nie chce słuchać.

            Pozdrawiam,
            H.
    • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 16.09.13, 14:48
      hura! wreszcie moge wysylac posty! od wczoraj mialam blokade co mnie strasznie wkurzalo i co ciekawe: pytalam sie kart dlaczego. 8mieczy. otoz sama sobie w telefonie zablokowalam opcje "wyswietlaj obrazy" tongue_out blöde kuh! big_grin
      no to wieczorem odpisuje.
    • dobrawrozkajudyta Re: rozloze karty... 16.09.13, 21:48
      A czy ja mogę tak nieśmiało się dołączyc? Mojej siostrze powróżyłaś doskonale, a ja mam podobny nieco problem... Tzn. teraz pracuję na etacie, moją pracę lubię, ale nie mam pewności czy uda mi się w niej utrzymac, bo muszę zrobic habilitację. Czy mi się to uda? Chcę też założyc swoją firmę (jutro zanoszę dokumenty) i zastanawiam się czy mi się powiedzie, tzn. czy zdobędę uznanie jako fachowiec i idące za tym zyski? No i czy uda się pogodzic jedno z drugim? Będę serdecznie wdzięczna, jeśli zechcesz popatrzec dla mnie w karty. Pozdrawiam.
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 20.09.13, 13:21
            Judyta:

            talia arcus arcanum

            1. sygnifikator - 9 pucharow
            2. czy pomysl jest realny- 9 monet
            3. jak przebiegnie jego wdrozenie - 3monet
            4. jaki rezultat przyniesie - paz monet
            5. jak odbije sie na calokszt. pracy zawodowejj - 4 mieczy
            6. czy biznes bylby dochodowy - sad
            7. dlugoterminowe perspektywy - 4pucharow

            wiesz co? czy ty przypadkiem nie jestes typem w goracej wodzie kapanym? tak mi sie nasunelo gdy zobaczylam te karty.
            pomysl jest jak najbardziej realny wrecz namacalny. mozna go dotknac. luzno sobie wnioskuje ze wiaze sie ze sprzedaza, staniem za lada, dotknieciem towaru, przesylaniem pieniedzy (cos jak okienko pocztowe, punkt pobierania oplat). moze byc sprzedaz internetowa ale wydaje mi sie ze raczej tradycyjna. w kazdym razie pomysl dobry i realny, ALE! na ndzien dzisiejszy za duzo ludzi o nim wie. dlatego zadalam to pyt na poczatku. jesli wiedza wiecej niz 2 osoby to juz tlum. w niczym ci to nie przeszkodzi, ale w biznesie jak w rosyjskim przyslowiu: cisze jedziesz, dalsze budzesz.
            realizacja i wdrozenie nie nastreczy trudnosci, wszystko pojdzie gladko, pomoc jakis osob trzecich bedzie musiala byc tzn cos jak komisja trojstronna wink podpisywanie umowy, jakis urzednik - jak zawsze przy zakladaniu firmy. paz monet to czlowiek ktory uczy sie na bieżáco, bo jest zielony i wczesniej nie przygotowal sie na wiele spraw. nawet nie mial pojecia ze takowe moga istniec. wiec przygotuj sie na zaskakujace fakty czy przepisy o ktorych nie wiesz ze sa a musisz sie dostosowac. wiesz, jakbys biznesu uczyla sie na wlasnej skorze. to kolejny powod dla ktorego zadalam to pyt na poczatku.
            nie wiem jak obecnie jestes aktywna zawodowo, ale karty mowia ze biznes zmusilby cie do poswiecenia sie jemu w 100% i nie dalabys rady lapac 2 srok za ogon. poza tym nauczylabys sie planowac z kalendarzem i zegarkiem w reku, byc punktualna,
            • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 20.09.13, 13:30
              cd.
              wgryzc sie w ustawy, przepisy - no teorie biznesu. dla mnie osobiscie 4 mieczy laczy sie scisle z ostatnia karta 4puch. po jakims czasie znudziloby ci sie. nie dlatego ze brak dochodow, ale po prostu. i to ostatni powod dlaczego pytalam sie na pocxatku. taki slomiany zapal. nie twierdze ze przygoda z biznesem trwalaby u ciebie kilka mcy i zapal zgasnie, moze trwac dluzej. ale bedziesz miec po dziurki w nosie w pewnych momentach, potrzebowac porzadnego wypoczynku itd.
              i albo zamkniesz firme albo przekazesz dowodzenie innej osobie.
              dochody beda, nawet spore. to bedzie dla ciebie wyzwaniem, mozesz rozszerzyc lub zmienic z czasem profil czy asortyment (impulsem bedzie albo twoje znudzenie albo wymog rynku). dobra renome, marke mozesz miec ( o wlasnie! 9 monet kojarzy mi sie z ubraniami, butami, torebkami).
              no to wlasnie takie cos mi wyszlo.
              powodzenia smile
              • dobrawrozkajudyta Re: rozloze karty... 20.09.13, 19:18
                Królowo, przede wszystkim wielkie dzięki, bo nie spodziewałam się aż tak obszernej odpowiedzi, jestem wdzięczna i zobowiązana. Twoje pierwsze pytanie jest zdecydowanie trafne i świadczy o intuicji! Tak, jestem takim typem, który chciałby jak najszybciej wprowadzac swoje plany w czyn i faktycznie, szybko zaczyna mnie nudzic to co robię. Planowanie nie jest moją dobrą stroną, dlatego uważam, że lepsza jestem w roli pracownika niż szefa i organizatora. Przez całe życie zawodowe unikałam jak ognia szefowania czemukolwiek. Raz tylko byłam opiekunką koła naukowego i organizowałam obóz naukowy dla studentów. Przy rozliczaniu w kwesturze dostałam potem pochwałę, że panie jeszcze nigdy nie miały tak perfekcyjnie opracowanych dokumentów finansowych. Studentki też były zadowolone. Ale ile mnie to stresu kosztowało, to tylko ja wiem smile W kwestii dziedziny nieco nie trafiłaś: będzie to sprzedaż przez Internet, ale nic związanego z modą. Czy dużo osób o tym wie? Urzędniczka w gminie, u której wypełniałam wniosek i znajoma, którą prosiłam o poradę w kwestiach podatkowych. Ta druga to przemiła osoba, ale z tych, które od razu przewidują klęskę. Z rodziny wie baba potwór i mój mąż. Nie wiem czy to dużo, na wszelki wypadek nie rozgłaszam, żeby nie zapeszyc. Trochę mnie martwi, że firma będzie mi bruździc w pracy. Jestem adiunktem na uniwersytecie i o ile uczyc specjalnie nie kocham, to praca nad moim tematem naukowym mnie wciąga smile Ale zobaczymy, co będzie. Faktem jest, że z biznesem nie miałam nic wspólnego i pewnie trzeba będzie się wiele nauczyc i zapłacic jakieś frycowe. Jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję i pozdrawiam.
                • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 20.09.13, 19:43
                  aha, to juz rozumiem skad ta 4 mieczy.
                  ja odczytalam ja jako poswiecenie sie firmie a tu chodzi o to ze do pewnego momentu zajmiesz sie nia i zrobisz przerwe na teorie czyli uczelnie. myslalam po prostu ze nie masz nic poza firma, a piszesz ze uczelnia jeszcze jest. no w kazdym razie nie zmieniam zdania, ze 2 sroki za ogon trudno bedzie ci trzymac.
    • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 17.09.13, 21:26
      Przepraszam was, ze dzis milczalam. Dwie sprawy: poranny tel od eksa rozwalil mi forme karciana i podlapalam gdzies przeziebienie. Karty dla Anuszki mam,ale glupoty moje wlasne mi powychodzily. jutro sprobuje jeszcze raz rozlozyc.

      A w ogole to widze, ze przewazaja sprawy finansowo- pracowe. Naprawde teraz w Polsce tak kiepsko? Glupio sie pytam, bo od dluzszego czasu zyje tu i odzwyczailam sie oraz oddalilam od pol. rzeczywistosci.
        • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 22.09.13, 20:00
          Leda:
          zrobilam dwa rozklady, bo ten pierwszy cos mi podejrzany byl. a w drugim pojawialo sie to samo.

          I
          1. sygn Ledy- Qmieczy
          2. wplyw przeszlosci na obecn sytuacje - 3kijow
          3. syt zawodowa obecnie - 9mieczy
          4. sposob w jaki beda rozwijac sie spr - 5kijow
          5. rada jak postepowac - 10pucharow
          6. trudnosci na ktore mozna napotkac - krol kijow
          7. wplyw srodowiska na mozliwosci zawodowe - umiarkowanie
          8. ostat rezultat - 5 mieczy

          II
          1. Syt wyjsciowa - ksiezyc
          2. to co pomaga i/lub przeszk - krol kij
          3. swiadomosc - sad
          4. podswiadomosc - paz kij
          5. przeszlosc - slonce
          6. niedaleka przyszl - as monet
          7. wlasny stosunek- 9monet
          8. okol zewn - 6monet
          9. nadzieje i/lub obawy - 6mie
          10. przyszlosc - krol pucharow

          Dlaczego rozlozylam 2 razy? bo wg mnie w tych kartach sa dwa aspekty: praca plus facet. obecnie nie jestes sparowana,ale jakby za moment pojawil sie mezczyzna ktory namiesza ci w zyciu zawodowym i sprawy sie zazebiaja. tzn jest to facet calkowicie z zewn nie zwiazany z rodzina u ktorej jestes ani ze znajomy
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 22.09.13, 21:08
            jeeezu! od godziny probuje wyslac cd i wiecznie przeszkody! wnerwilam sie strasznie.

            no wiec wydaje mi sie ze to ktos w rodzaju adoratora. po prostu gosc pokrzyzuje ci plany zawodowe. ostat rezult masz w 5 mieczy wiec cokolwiek wybierzesz: prace lub jego bedziesz czula sie przegrana. poza tym jakbys sie z nim spotykala troche po kryjomu przed babcia i jej rodzina.
            teraz niedosypiasz, jestes przemeczona a sprawy nabiora jeszcze wiekszego tempa. babci sie polepszy, ustabilizuje. ale badzmy realistami: ma blizej jak dalej i umiarkowanie moze mowic o pogrzebie tez. nowe propozycje i szanse pracy beda. zalezy od ciebie co z nimi zrobisz i czy skorzystasz. w celtyckim jest 6mon wiec wkolo jest pelno potrzebujacych twojej osoby (i pracy). rozejrzyj sie. pojawia sie w celt krol puch i moze trafisz do mezczyzny (jesli bedziesz chciala kontynuowac prace).
            rada: 10puch. tarot mowi zebys postawila na siebie. moje slowo komentarza: nie twierdze ze zle radzi, ale zobaczysz sama i zastanowisz sie sama czy jestes gotowa na zmiany w swoim wlasnym pryw zyciu. i czy kijowy jest ciebie wart. pamietaj ze stoi na pozycji: przeszkody i trudnosci.
            • leda-is-one Re: rozloze karty... 23.09.13, 05:48
              -Królowosmile Bardzo dziękuje za wróżbę, optymistyczną wróżbę,mimo tej 5mieczy/ale u mnie tak jest zawsze więc czemu miałoby być inaczej teraz/Prawda że nie dosypiam ostatnio,pewnie faktycznie znalazłabym prace,bo nikt nie chce pracy legalnej,wszyscy wola na czarno,tzn my opiekunki, większość woli na kilka miesięcy,na zmianę.Ja jestem w tej pracy 2.5 roku, już z ugruntowana opinią..Nawet może nie wiem jak dobrą.Prosiłam o karty,bo ja nie każdej pracy mogę się podjąć,jestem po złamaniu kręgosłupa.dźwigać nie dam rade...tak naprawdę dźwigać.
              Uspokoiłaś mnie,bo mi trzeba tu jeszcze pobyć min.2 lata.
              Co do pana -przeszkody...no niby się spotykam już 9miesiecy z panem ,ale bardziej jest to przyjaźń niż kochanie,nawet nie wiem czy przyjaźń.Spotykam się z nim w ukryciu.moja rodzina jest zdewociała a moja podopieczna poprzednia opiekunkę straciła poprzez jej zamążpójście za tu poznanego faceta i boi się powtórki.
              Tzn on by chciał to nazywać przyjaźnią a zachowuje się z goła jak amant,ja bym wolała amanta,zdeklarowanego..nie partyzanta.
              .Ostatnio potrzebowałam jego pomocy,właśnie jako przyjaciela, i mi odmówił no i przyjaźń zerwana bo wybuchła awantura.Tak bywało wiele razy.
              Moze to chodzić o niego kartom??
              A on mi w buławianym ciągle wychodził.
              Bo na chwile kładzenia kart fakt, nie jestem sparowana/cały czas to tylko ja myślałam ze jestem sparowana/on w zależności od wiatru/teraz mi dałaś do myślenia.
              Facet przede mną tak czy tak jest,szkoda ze przeszkodą w pracy;-(
              Dziękuję,bardzo dziękuję smile
      • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 21.09.13, 17:07
        Nagietek:
        mam karty, ale jak to bywa jesli chodzi o zwiazki i relacje u mnie ,to one cos mi podejrzanie pachna moja historia.
        ok, napisze je k jak nic z tego nie bedzie sie ci zgadzac tzn ze to moja story.

        Ty i IR
        1. co was polaczylo - diabel
        2. miejsce twoje w relacji - as mieczy
        3. jego miejsce w relacji - glupiec
        4. czego sie obawiasz lub sobie zyczysz - wieza
        5. czego on sie obawia lub zyczy - ryc kijow
        6. rada dla ciebie - 10puch
        7. rada dla niego Qpuch
        8. przyszlosc, dokad zmierza relacja - krol monet

        faktycznie, patrzysz na niego podejrzliwie krytycznie. on zjawil sie niespodziewanie, prze naprzod, niczego sie nie obawia, twoje kosze nie robia na nim wrazenia, porobuje dalej. nie rozumiem diabla - wasza znajomosc zaczela sie od seksu? chcesz zeby zycie ci sie odmienilo i sie odmieni. nie odp ci kiedy, bo nie czytam czasu. tarot mowi ze mozesz wejsc w ten zwiazek. tu mam pokazane nastepstwo wydarzen: ten zwiazek, potem inny mezczyzna sie pojawi (krol monet). nie wierze ze glupiec moze stac sie krolem monet wiec wniosek prosty: bedzie potem inny facet.
        twoja decyzja.
        smile
    • avoid.0 Re: rozloze karty... 21.09.13, 13:07
      Witam,
      Pewna osoba zdradziła mój bardzo prywatny sekret bliskiej mi osobie, kto to był: Dominik, Marcin, Leszek, Krzysztof, Sebastian, Janusz, Karina, Agnieszka, Monika, Sylwia, Edyta, Olga ?
      Dopuszczam możliwość, że mogły to zrobić dwie osoby równolegle lub żadna z nich ale bardziej prawdopodobne, że jednak to było któreś z nich. Nie wiem jak Pani będzie rozkładać karty, ale jeśli na każdego z nich z osobna to mogła by Pani również zerknąć które z tych osób są do mnie przychylnie nastawione -mimo moich podejrzeń- a które wręcz przeciwnie. Wiem, że pytanie dość nietypowe i czasochłonne, jednak będzie mi bardzo miło i będę bardzo wdzięczna za odpowiedz. Z góry dziękuję.
      • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 21.09.13, 13:32
        przepraszam cie bardzo, lecz mam opory natury etycznej (moje wlasne) dot. tego pytania. budzi ono we mnie wewn opor gdy przeczytalam post i nie zadziala w tym wypadku prognoza.
        jesli masz inne pytanie - zadaj.
        • avoid.0 Re: rozloze karty... 21.09.13, 13:42
          Rozumiem Cię, chciałam tylko dodać, że sekret nie dotyczył zdrady, przestępstwa ani tym podobnych. Chciałam tej osobie powiedzieć całą prawdę, rozmówić się ale nie mogłam z nią nawiązać kontaktu przez jakiś czas i któraś z tych osób po prostu mnie ubiegła. Mam o to ogromny żal. Chciałabym po prostu wiedzieć której z nich mogę dalej ufać. Czy to może zmieni Twoją decyzję odnośnie wróżenia ? Jeśli tak to podam dane na priv ( jeśli są potrzebne ).
      • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 23.09.13, 10:10
        Avoid:
        rozlozylam po 1 karcie na kazda z osob. nie bede sie wiecej wglebiac i robic wnikliwych rozkladow.
        wg mnie i moich kart jest tak:
        Marcin - 2monet
        mogl cos powiedziec, ale bardzie aluzyjnie, jak ktos jest inteligentny to zrozumial. nie powiedzial nic wprost i nie lecial z ozorem. przy okazji
        Leszek - krol kijow
        zajety soba, nie powiedizal nic
        Krzysztof - 8mieczy
        milczy jak grob
        Sebastian - slonce
        no ewnentualnie, ale nie sadze; jak juz to jako opowiesc o blizej nieokreslonej znajomej, bez imion. chociaz nie sadze
        Janusz - 2 mieczy
        nie wiem do konca czy on w ogole wie ze jakas afera jest zwiazana w waszej paczce. nie powiedzial
        Karina - mag
        ona wie sporo ale milczy
        Agnieszka - 2pucharow
        moze miala rozmowe od serca z T. moze on sie jej podoba i sie w nim podkochuje, ale nie podlozylaby ci swini
        Monika - kaplanka
        na nia mozesz liczyc, to jest prawdziwa przyjaciolka. milczy jak grob
        Sylwia - 4monet
        sekret utrzyma i koniec
        Edyta- ryc kij
        ona roztrzepana jest, zajeta soba moze innym facetem, nie miala glowy do tego
        Olga - wieza
        najbardziej prawdopodobna osoba wg moich kart do wypeplania.
        • avoid.0 Re: rozloze karty... 23.09.13, 10:47
          Dziękuje Ci bardzo za wróżbę, ale chciałabym napomknąć nieco nieśmiało, że zapomniałaś o Dominiku. Trochę mi to namieszało w głowie, bo prosiłam też inną osobę o tą wróżbę i wyszły niekiedy całkiem odmienne wyniki, ale dzięki za włożony trud.
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 23.09.13, 11:03
            teraz to juz naprawde sie zdenerwowalam.
            wiedzialam ze nie pownnam rozkladac tych kart.
            jest jedna niezaprzeczlna zasada: pytasz, to pytaj JEDNEJ OSOBY I NIE SZUKAJ ODPOWIEDZI NATYCHMIAST U INNEJ.
            co zrobisz z tym zamieszaniem, to twoja sprawa. albo pojdziesz do trzeciej osoby i otrzymasz jeszcze inne odpowiedzi albo dasz sobie spokoj. twoj wybor.
            poza tym tarot NIE ZAWSZE daje odpowiedz. jesli uzna ze cos ma zostac nieodkryte, to nie wydusisz nic z niego.
            wlozylam swoja energie w to pytanie i mowisz mi rozczarowana ze "niekiedy wyszly calkiem odmienne wyniki". wyszly bo mialy prawo wyjsc.

            odwieczny temat ktory walkowany byl miliony razy na szkolce tarota.
            jestem zla - dostalo ci sie po glowie. tarot to nie zabawka na zawolanie.
              • avoid.0 Re: rozloze karty... 23.09.13, 11:15
                Nie jestem rozczarowana tylko lekko zdezorientowana, podziękowałam Ci w poprzednim poście dwa razy za rozłożenie kart i trochę nie rozumiem aż takiej gwałtownej reakcji.
                • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 23.09.13, 11:34
                  dla tarota czasem 2tyg to jak dla ciebie 1minuta.
                  czasem jest tak, ze pokazuje zdarzenia na juz i teraz a one jeszcze sie nie dzieja, ale za kilka dni czy tydz maja miejsce. i dla kart to jest juz 5eraz.
                  moja realkcja jest taka a nie inna, bo piszac ze ktos inny rozklad robil na to pyt przyznalas sie do braku szacunku do kart. za czeste pytania, wykluczajace sie odpowiedzi. pokolenie wychowane na wrozkach 0700 i programach tv z wrozbami uwaza, ze z mozna zlapac za telefon i wszystkiego sie dowiedziec i tak czesto jak sie chce. otoz tak nie jest. ile wrozek, tyle odpowiedzi. kazda czuje karty na swoj sposob. a i tarot pokaze to samo zdarzenie wielu osobom na milion roznych sposobow i nie znaczy ze rozne odpowiedzi oznaczaja klamstwo wrozek.
                  nie zbawie swiata w tym temacie, ale czuje sie wykorzystana i oszukana.
                  kropka.
      • lila.bez Re: rozloze karty... 22.09.13, 08:32
        Jestem w burzliwym związku, czasami wydaje mi się, że nie wytrzymam tego dłużej.
        Łączą nas dzieci.Proszę męża aby się wyprowadził,mówi,że nie ma gdzie.
        Nigdy bym się nie podejrzewała, że napiszę o poradę do wróżki,ale po prostu nie wiem co czynić.
        Mąż o terapii nie chce słyszeć.Jest obrażony na cały świat i o wszystko obwinia mnie.
        Jak rozwiązać tę sytuacje ?
        Zostać razem i czekać na poprawę ?
        Czy przestać się bać i zanieść papiery rozwodowe?
        Zrozumiem, gdy Pani nie będzie chciała pomóc, to dość nietypowa prośba,jednak proszę o pomoc.

        • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 24.09.13, 09:21
          Lila:

          1.sytuacja zwiazku 5 kijow
          2. miejsce Lili w zwiazku 5 pucharow
          3. miejsce meza w zwiazku 4mieczy
          4. czego Lili sobie zyczy lub obawia 10monet
          5. czego maz sobie zyczy bo obawia 4monet
          6. rada dla Lili smierc
          7. rada dla meza 7mieczy
          8. przyszlosc, dokad zmierza zwiazek - cesarzowa

          rzeczywiscie awantury sa i jak sadze ty je rozpoczynasz. od slowa do slowa i pojdzie dalej. twoj maz chce miec swiety spokoj, nie angazuje sie w nic lub malo. pamietasz jeszcze o co masz do niego tak wielki zal? wiesz co? twoj moaz czuje sie przez ciebie zapedzony w kozi rog, czuje sie tyranizowany. zrob rachunek sumienia czy choc po czesci tak nie jest. wiadomo ze chcesz harmonijnej rodziny i spokoju, ale nie bedzie tego dopoki nie zmienisz postepowania. tarot radzi ci zmienic w swoim zachowaniu WSZYSTKO. doslownie wszystko. jesli oczywiscie chcesz utrzymac zwiazek. bo jesli gotowa jestes na rozstanie to tez nie ma problemu. ja sadze ze nie zdecydujesz sie na rozwod, ale dobrze ci radze i nie przeciw tobie: zmien sie. zmien calkowicie podejscie do meza, do codziennosci, do klopotow dnia codziennego. twoj maz jest raczej ugodowy, w ostatecznosci wchodzi w otwarty konflikt. on tez by chcial normalnosci i zachowania zwiazku. moze nie powie glosno, ale by chcial.
          przed wami byc moze koleje dziecko. dziecko spraw nie zalatwi pamietaj. ale bedziesz nadal rzadzic w rodzinie i madrze rzádź. dojrzej i przestan sie szarpac a bedzie ok.
      • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 23.09.13, 10:18
        Algaria radzila Ci na to samo pytanie pare dni temu i otrzymalas odp.

        nie znam i 1szy raz slysze cos takiego jak samotnosc karmiczna.
        jedyne co moge ci radzic i pomoc to rozklad ktory opowie o tobie. co powinnas zmienic w postepowaniu, myleniu itp. nie ma w nim slowa o przyszlym facecie, a tylko o tobie.
        • sumilla Re: rozloze karty... 23.09.13, 18:51
          Tak, wiem,ale Algaria napisała też tarotowo, numerologicznie i astrologicznie można sprawdzić, czy samotność to "karma". Nie znam się na tarocie. Myślałam, że jest jakiś rozkład, który Ty znasz smile I, że może coś mi rozjaśnisz.
          • krolowa.mieczy Re: rozloze karty... 23.09.13, 19:52
            wg mnie nie istnieje cos takiego jak karmiczna samotnosc.
            problem na pewno nie tkwi na zewnatrz a wewnatrz. wewnatrz Ciebie. mysleniu, zachowaniu, uprzedzeniach, osobowosci - no nie wiem gdzie, ale zapewne w Tobie. z tym sie najtrudniej zmierzyc i przyjac do wiadomosci.
            • sumilla Re: rozloze karty... 23.09.13, 22:41
              problem na pewno nie tkwi na zewnatrz a wewnatrz. wewnatrz Ciebie. mysleniu, zachowaniu, uprzedzeniach, osobowosci - no nie wiem gdzie, ale zapewne w Tobie. z tym sie najtrudniej zmierzyc i przyjac do wiadomosci - to już przerabiałam smile

              Tylko jak nie ma racjonalnego wytłumaczenia szuka się nieracjonalnego wink Pisałam już w wątku Algarii, że jestem numerologiczną 9 (potrójną), ze słońcem w XII domu stąd ta "samotność karmiczna". Tak mnie to męczy od jakiegoś czasu i próbuję to rozgryść.

              Chociaż, jak się spełni wróżba Algarii, to będę miała problem z głowy wink
    • bronxi Re: rozloze karty... 24.09.13, 17:56
      dzień dobereksmile
      mam takie pytanko a mianowicie.. miałam do niedawna koleżankę, ale pokłociłyśmy się i nie długo minie rok.. ale mieszkamy obok siebie wiec chcac nie chcac mamy kontakt, ale zastanawia mnie jdno po co ona to robi ze sie oddzywa na fb jaki ma w tym cel, czy ta znajomosc jeszcze kiedyś bedzie jak dawniej? jakie sa jej intencje i jej stosunek na obecną chwilę do mnie, bo nie wiem czy mam z nia normalnie gadac czy ona tylko czeka az mi sie noga powinie albo na moje stanowisko pracy..bede wdzieczna pozdrawiam serdecznie smile
    • krolowa.mieczy ZAMYKAM 24.09.13, 18:13
      oglaszam koniec watku.
      nie wpisujcie juz pytan.
      Tych ktorym nie udalo sie rozlozyc - przepraszam. Sygnalizowalam na poczatku, ze moga byc klopoty z powodu mojej historii.
      Wiec nastepna runda bedzie, ale musze odsapnac. Beda cyganskie i tylko cyganskie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka