zaczynam przygode

21.12.10, 12:07
Wlasnie mam przed soba zapakowana talie Rider Waite...
Zaczynam dzis wieczorem przygladac sie kartom jak radzil Zainteresowany.

Dzieki za pomoc i do poczytania wkrotce smile
    • krolowa.mieczy Re: zaczynam przygode 21.12.10, 12:11
      Witamy w klubie! smile
      Super!
      • zainteresowany1977 Re: 21.12.10, 13:06
        Nie tylko ja wpisywałem rady. Póki co radzę Ci nie sięgać do książek, nie popełniaj tego błędu. Ciekawe jakie będziesz mieć odczucia przy przerabianiu kart? smile Miłej przygody, ale i bądź ostrożna.
        • indi12 Re: 21.12.10, 13:33
          Witaj!
          Na początek rada od starszej koleżanki wink) słuchaj siebie tego co czujesz , interpretacje intuicyjne zawsze mnie fascynowały bo sa po prostu bardzo trafne. Możesz zawsze liczyć na naszą pomoc , nie bój sie pytać i popełniać błędy jesteś w dobrym miejscu i rękach. Każdy z nas miał kiedyś pierwszy raz. Ja osobiście miałam aż 3. Wiec życzę Ci żebyś odnalazła w Kartach przyjaciela tak ja ja.
          Co do Książek
          Ja jednak jestem zwolenniczką posiadania literatury , jednak od czegoś trzeba zacząć.
          Ja zaczynałam od karty dnia, czytałam co ona ozn. w książce i obserwowałam dzień Potem robiłam sobie notatki + swoje przemyślenia. Kiedyś tu na forum był taki wątek . Wyciąga się kartę oglada i wieczorkiem podchodzi jeszcze raz do tematuwink) Pytaj zaglądaj w karty i do naswink)
          Pozdrawiam
          INDI
          • jednajezyna Re: 21.12.10, 21:47
            Dziekuje za rady (nie powiem starszych ale bardziej doswiadczonych) wink
            Wscieklam sie dzis okrutnie wiec odkladam poczatek na jutro - jakos nie chce tak naladowana siadac i przegladac kart. - nienawidze ludzi wrednych bez powodu i bez sensu... indifferent
            jakos mi wewnetrznie nie lezy sieganie po karty, wiec talia jest w szufladzie i czeka cierpliwie.

            Zainteresowany - dlaczego mowisz badz ostrozna? Moze glupie pytanie ale jednak sie nasunelo...

            Pozdrawiam cieplo smile
            • zainteresowany1977 Re: 22.12.10, 00:56
              Praca z tarotem to również spotkania ze swoją podświadomością, ze swoimi lękami i ograniczeniami a to wszystko bywa bolesne. Zbyt intensywne medytowanie kart może powodować czasowe fiksacje. Dylematy pomiędzy tym co widać w kartach a tym co się widzi w rzeczywistości mogą niepokoić. To o tym myślałem wspominając o ostrożności.
    • krolowa.mieczy Re: zaczynam przygode 27.12.10, 17:32
      Jak ci idzie? Jakie pierwsze wrażenia?
      Napisz coś smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja