czy mozna sie tego nauczyc jak np. gotowania?
pewnie tak, tylko ze jeden bedzie mistrzem a drugi ciagle bedzie krazył i platał w domysłach
czy kazdy jest na tyle silny by moc je stawiac ?
gdzies po głowie mi sie kołacza historie rozne ze, nie dla wszystkich tarot jest bezpieczny
no i pytanie za 100 punktow

czy taka babowa to były mistrz czy rzemieslnik w tarocie?
czy sobie darowac i korzystac z uprzejmosci innych czy jednak sprobowac?
zobaczcie czy sie nadaje, czy własnego ogona nie zjem?
zaległam sie na tym waszym forum troszke