Dodaj do ulubionych

Proroczy sen

12.11.15, 00:25
Jakiś czas temu opowiadałam mojej przyjaciółce, że śniło mi się jak jechała ze mną autobusem. Miała już wysiadać. Jej najstarsza córka pobiegła przodem, a ta która ma obecnie 10 m-cy nieporadnie wygramoliła się z autobusu - już chodziła, ale podest autobusu (mimo, że niskopodłogowy) nadal stanowił dla niej sporą przeszkodę do pokonania, był po prostu dość wysoki dla niej i wychodząc podparła się ręką. Moja znajoma zaś próbowała w spacerówce okiełznać dzieciaka, który za wszelką cenę próbował wstać z wózka, a ona go cały czas sadzała.
To było kilka tygodni temu. Na drugi dzień jej powiedziałam, że miałam taki sen i żeby uważała, bo może zajść w kolejną ciążę i to szybko, bo jej córka w tym śnie nadal była mała.

Ostatnio dowiedziałam się, że jest w kolejnej ciąży, której nie planowała. Jak będzie chłopiec, to sen się sprawdzi w 100%. Dodam, że nie jest to pierwszy sen, który mi się sprawdził, chociaż nie zdarzają mi się one jakoś mega często. Różnią się tym, że wyjątkowo dobrze je pamiętam po przebudzeniu, a w trakcie zachowują wyjątkową "logikę" - nie ma takich przeskoków fabuły, jak to w snach bywa.
Czy ktoś miał coś takiego? Nie śni mi się coś symbolicznie, tylko dosłownie tak jak później jest.
Jak myślicie skąd się biorą takie "zdolności", nigdy świadomie nad tym nie pracowałam. Takie prorocze sny zaczęły się po tym jak już jakiś czas zajmowałam się tarotem. Czy to możliwe, żeby karty aż tak rozwinęły moją intuicję i podświadomość?
Obserwuj wątek
    • ucztababette Re: Proroczy sen 12.11.15, 08:14
      Beatko,
      to jest w czlowieku. Sa rozne stopnie wrazliwosci. Nie kazdy bedzie mial takie sny, albo kazdy ma a garstka umie sie im przypatrzec I interpretowac.
      Kiedy wychodzilam za maz snilo mi sie przed cywilnym tak: pusta droga, ja jako zakonnica, ide pusta ulica jest niedziela I patrze na witryne sklepowa, ktory jest zamkniety. Takie bylo moje malzenstwo.
      Autobusow nie ciertpie bo tye zmi sie snil,z e jechalam w nim z moim ex I nie moglam z niego uciec. Nop coz przezylam to malzenstwo, stracila kilka pieknych lat I jak bedzie mi sie snil kolejny jakis autobus podloze bombe!smile

      A na powazniej: intuicja nie kazdemu przypada w udziale. To cenny dar. NIe sadze zeby karty to rozwijaly, sadze to ona pomaga namw kartach, wiec jakby nie patzrec intuicj ai Tarot zawsze pojda sobie para. Ja na przyklad czuje w sobie kiedy sie czegos boje. Intuicja to widzenie oczami czegos, czego my fizycznie nie iwdzimy, ale duchowo wylapujemy. NAsz skromny ANiol Stroz? Bo czym jest intuicja? szybszym wylapaywaniem czegos z otaczajacych zjawisk nam? Szybsze I bardziej kolorowe laczenie wspolmych detail? Chronienie naszego super ego? A moze podpowiadanie nam naszego najlepszego przyjaciela w nas.
      Ja mam wiel esnow, rzadko ale jak sa sa bardzo detaliczne, wrecz zdarzylo mi sie,z e obudzila mnie we snie kobieta z ktora praCOWALAM. Byla chora na raka. Snilo mi sie ze jestesmy razemw pokoju. Swieca siepali. NAgle dmuch I ciemnosc. Cisza. Wlasnie w tym moemncie kiedy to mi sie snilo, wybudzilam sie upocona zimnymi kroplami. Ona zmarla dokladnie o5.
      Pozdrowka.
      • beata25_84 Re: Proroczy sen 15.11.15, 01:17
        Może masz rację z tym, że to od zawsze musiało być w człowieku, a pod wpływem rożnych zainteresowań ezoterycznych może się potęgować. Czasami mam coś takiego, że coś palne (ot przeczucie, nic przemyślanego na siłę) i się też potrafiło sprawdzić.
        Czasem też mam tak, że pomyślę sobie o czymś, że coś bym chciała (coś na zasadzie potęgi podświadomości) i to dostaję. Kiedyś np.był konkurs w mojej byłej pracy - nagroda główna - aparat fotograficzny, akurat odgrzebywałam się z maili po urlopie, stwierdziłam w duchu, że fajnie było by go mieć, szkoda, że pewnie nie wygram w tym konkursie, bo zbyt długo mnie nie było, abym miała szansę. Okazało się, ku mojemu zaskoczeniu, że go wygrałam. smile To tylko działa niestety wtedy, kiedy idzie ta myśl jakby z podświadomości,spontanicznie a nie celowo o czymś myślę - np. chciała bym w totka wygrać nie działa. wink
        Co do takiego snu jak miałaś z tą kobietą chorą na raka. Moja babcia przyśniła się sąsiadce w godzinie o której umarła - pielęgniarka była wykupiona do opieki, potwierdziła godzinę. Być może babcia chciała się pożegnać z tą sąsiadką. Inna sprawa, że ta kobieta miała nie pierwszy taki sen, więc mogła mieć wrodzone umiejętności. Co ciekawe moja babcia też ok.g.5 zmarła i też na raka. Może to taka godzina, że duchom najłatwiej się skontaktować. wink
        Ja miałam kilka snów proroczych, które się spełniły. Czasem też moi nieżyjący bliscy w snach przychodzili i pomagali, uspakajali - tak jak by chcieli przekazać mi, że wspierają moje wysiłki w życiu, albo czasami coś wytłumaczyć - np.babcia przyśniła mi się z ojcem mojego wujka (są pochowani bardzo blisko siebie), gdzie podejrzewaliśmy że miał zawał - pokazali mi się oboje we śnie i babcia tłumaczyła, że to wszystko z nerwów, ale ona się nim już opiekuje i ogarnia go tam, żeby zrozumiał zasady poruszania się po świecie duchowym. W tego typu snach niezwykły spokój czułam. Podobny spokój był we śnie, gdzie moja druga babcia na wiele lat przed śmiercią chciała mnie uprzedzić, że na nią już czas przychodzi. Pierwszym snem się nie przejęłam, ale równo tydzień później przyśniło mi się, że przyszedł po nią jej nie żyjący mąż. Pamiętam swoje przerażenie i za chwile spokój, który mi przekazywali - przygotowywali mnie do tego. Można to nazwać zbiegiem okoliczności, ale chyba po pierwsze za często, po drugie z tego co w necie czytałam, zbyt wiele osób ma podobne doświadczenia ze snami.
        Jest też jeden sen który się nie sprawdził i bardzo bym sobie życzyła, żeby tak zostało - wiele lat temu śniła mi się apokalipsa - pierwsza moja myśl po przebudzeniu, że no to się zaczęło - w sensie, że jeszcze nie ma sygnałów, ale machina ruszyła (kiedyś w "Nie do wiary" było o przepowiedniach Nastradamusa i podobno początek końca wg niego miał się zacząć od ataku na WTC), wyjątkowo przerażona byłam w tym śnie i stwierdziłam po przebudzeniu, że nigdy więcej nie chce żeby coś podobnego mi się śniło. Jeśli to był jakiś przekaz z góry, a nie tylko głupi sen, to w każdym bądź razie moja prośba została wysłuchana, bo nigdy więcej nic podobnego mi się nie przyśniło.
        Patrząc jednak na to, że kilka moich snów się sprawdziło i na to co się dzieje w Europie, plus proroctwa bardzo znanych jasnowidzów... Aby cholera chociaż raz się wszyscy pomylili.
    • robertostantanacarlos Re: Proroczy sen 03.12.15, 17:18
      Sny pochodzą na ogół z innych wcieleń i są to ich codzienne przeżycia.
      Przeskoki fabuły są przeskokami pomiędzy wcieleniami.

      Nie chodzi tu o reinkarnację, a o równolegle żyjące wcielenia z pominięciem naszego pojmowania czasu.

      Nauka prawie nic o tym nie wie.
      Jedne z niewielu naukowych aspektów to kwantowa teoria wielu światów czy efekt obserwatora.
      Niestety naukowcy nie mogą się pogodzić na decydujący czynnik świadomości w procesie powstawania czasu, stąd tworzą niekoniecznie trafne paradygmaty.
      • neceg Re: Proroczy sen 04.12.15, 15:10
        Mam też i ja sny, które mówią o nadchodzących wydarzeniach. Pamiętam te sny bardzo dobrze 7 są one książkowe tzn. Śnił mi się pożar w mieszkaniu i dym ..widziałam moją siostrę, mamę, męża jak probowali wydostać się z tego domu na czworakach idąc..zobaczyłam w książce, że to oznacza Złodzieja..zadzwonilam do mamy (bylam wtedy sama od domu daleko) przestrzec ją. Za okolo 3 tyg..mama wynajela mieszkanie całe, podpisała umowę, zapłaciła właścicielowi mieszkania zaliczkę i za miesiąc lub 2 z gory. Wszyscy troje (mama, mąż, siostra) malowali to mieszkanie jak ktoś zapytał do drzwi..obcy facet..okazało się, że to jest prawdziwy właściciel mieszkania. Mama została oszukana, straciła pieniądze (po latach odzyskala, bo Złodzieja znalezli), nerwy itp..Inna sytuacja Śnił mi się autobus, ktorym tak sobie jechalalam nie wiedząc gdzie..oznaczał on ksiazkowo nowy etap życia. .za parę miesięcy wyjechalam do Anglii rozpocząć ten etap. Mam takie sny poprzedzajace coś właśnie. I dodam jeszcze, ze ostatnio śniło mi się (a było to zanim w tarocie ciąża mi wychodziła ), że bawię się ze swoim dzieckiem..tak 2 latka dziewczynka miala i taka bylam radosna i szczęśliwa..czyżby znowu sen poprzedzajacy zdarzenie? Ostatnio chodzę chronicznie zmęczona, robiłam test jest negatywny ale za to mam od kilku dni takie nabrzmiale piersi..szok...może to już ciąża urojona..teraz to testy co chwilę będę robić.
        • beata25_84 Re: Proroczy sen 05.12.15, 01:55
          To ciekawe, coś w tym musi być, chociaż mi się tak sennikowo nigdy nie śnią, ale zazwyczaj bez trudu wiem o co chodziło w przesłaniu.
          Jeśli ciąża Ci pisana, to nic na to nie poradzisz, moze jakaś dusz pcha się do Ciebie, ale nie nakręcaj się na zapas. Sprawdzaj tylko tą spiralkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka