02.04.16, 17:40
Dziewczyny, odczytalam te karty, ale nie mam pewnosci czy nie naciagam mysli wedlug wlasnego pomyslu. Wy zawsze podrzucacie mi cos nowego. Inne rzeczy, szczegoly.
Jak sie zachwywac/ postepowac wobec niego

1. tak - KMon, 10 Mon, Papiez
2. tak nie - 10 Mi, 8 Mi, QPuch
3. wynik - QMi
rada - PMon, Diabel, Cesarz

na objasnienie QMi dociagnelam ABul, 3Puch, Pustelnik, ale nie musicie tego brac pod uwage bo rozklad sie rozdrabnia, to szczegoly
Obserwuj wątek
    • beata25_84 Re: facet 02.04.16, 21:40
      Misboaa w twoich kartach ostatnio mocno wychodzi,że powinnaś zachowywać się jak babka z klasą. Mądra, opanowana, rozsądna, ciepła, ale w dojrzały sposób, a nie w jakiś gówniarski sposób achy i echy emocjonalne. Pokazać,że jesteś stabilna i zależy Ci na stabilizacji - patrz ten Papież już któryś raz CI wypada!
      Nie być ani zbyt wylewną w uczuciach, ani nie zamykać się, nie pokazywać smutku - masz być pewna siebie, swojej wartości. Odbieram to jako zaprezentowanie dojrzałości połączonej z mocną samooceną, ale jednocześnie z zachowaniem skromności.
      W tej Królowej Mieczy, to Ty znów będziesz taka Zosia samosia. Chyba jeszcze nie jesteś gotowa tego u siebie zmienić.
      Dociągnięte karty - będziesz wchodziła w kontakt, dawała iskrę, a później się chowała w sobie.
      Misboaa czy to jest ten sam osobnik, na którego już kiedyś karty stawiałaś, czy też Twoja tendencja na drodze rozwoju - bo atmosfera kart mi się wyraźnie powtarza, ja cały czas to odbieram tak,że masz coś do przerobienia z samą sobą. Chcesz stabilizacji, ale chyba nie do końca się przyznajesz do tego, unosisz dumą i tym,że świetnie sobie sama radzisz. Może to lata przyzwyczajenia, nabytych nawyków, ale chyba trudno Ci kogoś w swoja przestrzeń wpuścić lub po prostu trafiasz na niedojrzałych palantów, a Ty chcesz już kogoś konkretnego.
      Rada - coś dać od siebie, kusić delikatnie, subtelnie, tylko na tyle żeby rozbudzać zainteresowanie i sprawdzać, czy to jest Cesarz, czy tylko jakiś pazik. wink
      • misboaa Re: facet 03.04.16, 16:33
        Z tamtym srednio sie klei. Ten "osobnik", z krwi i kosci wiec obawiam sie bo bardzo lekko mu rozmowa idzie ze mna.
        Zosia samosia. Zgadlas! Zaproponowal ze jak bede potrzebowala meskiej reki to mam dzwonic. Oczywiscie podziekowalam ze nie chce sie przyzwyczajac (spadek po poprzedniku ktory mowil mi zebym nie robila z siebie kaleki). Potem palnelam sie w lepetyne bo ten to typ mucho, ale bylo juz za pozno. Slowa polecialy w przestrzen.
        Ze stabilizacja widze tutaj pewien zgrzyt. Ja sugeruje a on delikatnie omija. Nie oczekuje oczywiscie na tym poziomie deklaracji, ale on jakby sprawe nakierowywal ze razem na pewien czas.
        Poza tym widze ze podoba mu sie moj poziom intelektualny ale jest to tez dla niego pewien problem. Czasami niestety jest zaskoczony i pyta blagalnie skad to wiem bo nigdy o tym nie rozmawial z kobieta. Dla mnie to jest oczywiste ze wiem. Mam to obnizyc? Mowisz jednak ze mam byc madra, tak?
        Czyli glownie chodzi o to ze mam pokazac swoja stabilnosc i wiedze? A skromnosc w jakim sensie?
        • beata25_84 Re: facet 03.04.16, 19:23
          Misboa skromność w tym sensie, że znać swoją wartość, ale nie wywyższać się z tym.
          Głównie to o to chodzi,żebyś się przełamała i dała czasem się facetowi wykazać,że może coś za Ciebie, dla Ciebie zrobić. Faceci i tak się boją silnych i mądrych kobiet, ale jednocześnie one ich pociągają, muszą jednak czuć,że są w stanie czymś zaimponować, więc daj szansę, żeby się wykazał, a wtedy doceń, pokaż,że sprawił Ci tym radość. wink
          • misboaa Re: facet 05.04.16, 18:59
            Slucham ciebie na slepo big_grin Od razu sie naprawilam i wykazalam zachwyt polaczony z zainteresowaniem. Byl zadowolony.
            Niestety karty spelnily sie bardzo szybko a ja zawylam z rozpaczy i padlam na 10Mi. Potworne uczucie, nadal czuje sie zabita. Przypomnialam sobie ze tarot mowil ze tego mam nie robic. Teraz sie motam bo bol jest a wiem ze karty to odradzaly. Mieczowa na zimno bierze wiec powinnam tak zrobic i wstrzymac emocje. Latwo powiedzic!
            • misboaa Re: facet 05.04.16, 20:12
              Pod wplywem waszych sugestii i cytatu od tabularasy odnosnie 10 Mon wpadlam na to:
              KMo, 10Mon, Papiez -
              tradycja/historia, tradycja/rodzina, zasady/religia

              On tak nie wyglada (sprawia wrazenie bardzo rozrywkowe i goraco-predkie) ani tez tak sie nie zachowuje, ale przemyca sie w rozmowie watki rodzinne, swieta w koscielekosciele i przywiazanie do kraju. Mi wychodzi QMi czyli tak jak beata mowi emocjom sie nie poddawac tylko myslec. Slowem operowac. To mi idzie dobrze bo mam wiele ciekwego jemu do powiedzienia. Czesto pytal skad to wiem, ale poniewaz zaczelo go to dominowac /za rada kolezanki smile "ustapila miejsca" jego dokonaniom. Przyznam ze on sroce spod ogona nie wylecial. Wiele sie od niego dowiaduje i ucze. Nie ma zadnego udawania w moich zachwytach.
              Diabel martwi niestety oraz to ze spotkal sie z "kims". W kartach szly Sila, 7 Puch, naiwna wyobrazilam sobie ze on siedzi w saunie bo sport to podstawa. Powiedzial ze byl na spotkaniu.

              Szybkie karty jak widzi mnie i ta osobe:
              m: 10 Mon( KPuch, Cesarz)
              tamta: RPuch (Papiez, Wisielec)
              Skleilo mi sie z tym co beata pisze, i ze 10 Mon. to chyba na korzysc bo tak mam robic.
              Nie robic achow i ochow /Beata smile a to wlasnie mial na spotkaniu.
              Teraz problem jak polaczyc 10Mon z ogniem ABulaw?
              • beata25_84 Re: facet 06.04.16, 00:23
                Pomachać marchewką, ale nie dać od razu. Niech się wykaże, niech pokaże mu zależy na czymś stabilnym. Nic nie tracisz przeciągając to wszystko, bo jak dostanie wszystko na tacy, to zwieje, a tak to albo zwieje, albo zostanie. Obserwuj, czy dostajesz to czego potrzebujesz, a jednocześnie niech on się czuje doceniony wtedy gdy myśli,że dostanie wszystko, to dostaje jedynie szansę na wszystko i jak mu zacznie zależeć, to wkręci się w to polowanie. Musisz go jednak dopuścić emocjonalnie do siebie, trochę dowartościować jego męskie ego,żeby mu się chciało starać, żeby czuł,że warto, bo wygrał 6 w totka. wink
                • misboaa Re: facet 07.04.16, 21:45
                  Beata twoje rady sa bezcenne poniewaz zauwazylam ze on takze opiera sie na psychologii ktora jak sie okazalo min studiowal. Kazdy krok ma zaplanowany. Nie wiem czy cokolwiek robi na spontana. Przez to jednak zaczyna byc przewidywalny hehe tzn. przewidywalny dla mnie bo mam ciebie big_grin Nieustannie bada reakcje i granice wytrzymalosci. Widze teraz jak bardzo dobrze opisalas wczesniejsze karty. Tabularaza rowniez wstrzelila sie w opis by nie zadowalac sie byle czym.
                  • beata25_84 Re: facet 09.04.16, 18:25
                    Misboaa cieszy mnie to bardzo! big_grin
                    Jak bardzo celnie napisałaś, pomagając innym pomagamy też sobie, żyjemy radośniej. smile
    • aprepope Re: facet 24.04.16, 23:10
      Jakies moze "przeterminowane" zagadnienie, ale chwilke poimprowizuje:

      1. tak:

      Do mnie to sie przychodzi z ofertami, a nie, ze ja bede latac do Ciebie z propozycjami atrakcji...(powiedziala Krolowa monet), bo ja to "sroce spod ogona" nie wylecialam...(powiedzialo 10 monet) i zasady swoje mam...(dodal Papiez).

      2. nie:

      jestes moja "ostatnia deska ratunku"..to sie powtarza juz w moim zyciu i jestem juz praktycznie zalamana - nie wiem, jak mam sobie z tym poradzic (powiedzialy 10 i 8 mieczy), a mnie przeciez chodzi o to, zeby kochac i byc kochana (powiedziala Krolowa Kielichow).

      Wynik:

      Musialam ocenic sytuacje na chlodno, bo fakty nie pozostawiaja zludzen...nie z tym, nie ten, a w sercu czuje rozczarowanie..ale dam rade (powiedziala Krolowa mieczy).

      Objasnienie - impuls, ktory co prawda pobudza do zycia (As bulaw) i wlewa w nie rownie potrzebne uczucia (3 kielichow), nie musi konczyc sie relacja - moze calkiem inny poczatek (mniej interesujacy?) w nowej relacji przyniesie upragnione spelnienie, bo ten tutaj nie jest droga do milosci kobiety do mezczyzny (Pustelnik).

      Rada:

      Zanim sie zaangazujesz, to przekonaj sie, czy warto - nie chodzi o to, zeby tylko kalkulowac, ale angazowac swoj cenny czas i uwage tylko tam, gdzie jest wyrazna szansa na cos powazniejszego (Paz Monet) - nie patrzec na "dlugosc samochodu", drogi zegarek, czy jakies inne "gadzety", czy tez gadane (Diabel), a szukac faceta - kandydata na zyciowego partnera (Cesarz).

      Bredze??? Prosze mi wybaczyc, juz pozno..Kolorowych snow smile
      • misboaa Re: facet 04.05.16, 20:33
        aprepope napisał(a):

        > Jakies moze "przeterminowane" zagadnienie, ale chwilke poimprowizuje:
        Znowu potwierdza sie prawda swiata czarow. Kiedy wchodzi sie na magiczna sciezke nic nie jest przeterminowane, nie w pore, przejezyczone. Trafilas w odpowiednim momencie.

        > 1. tak:
        > Do mnie to sie przychodzi z ofertami, a nie, ze ja bede latac do Ciebie z propo
        > zycjami atrakcji...(powiedziala Krolowa monet), bo ja to "sroce spod ogona" nie
        > wylecialam... I zasady swoje mam.
        Tak, najwazniejsze sa stare zasady. Oczywista oczywistosc. Lubie czytac ten fragment bo jest dokladnie taki jak sama mysle. Uwazam tez ze nie przypadkowo "pomylilas" QMon. z KMon. Widac tak mialo byc bym lepiej utrwalila ta wiedze, szczegolnie w chwilach mieczowych.
        >
        > 2. nie:
        > jestes moja "ostatnia deska ratunku"... to sie powtarza juz w moim zyciu i jestem
        > juz praktycznie zalamana - nie wiem, jak mam sobie z tym poradzic
        > a mnie przeciez chodzi o to, zeby kochac i byc kochana
        >
        > Wynik:
        > Musialam ocenic sytuacje na chlodno, bo fakty nie pozostawiaja zludzen...a w sercu czuje rozczarowanie..
        Ja sama wczesniej to co ty nazywasz faktami nazwalam bialym i czarnym. Odczytalas wszystkie moje mysli.
        >
        > Objasnienie - impuls, ktory co prawda pobudza do zycia i wlewa w nie
        > rownie potrzebne uczucia, nie musi konczyc sie relacja - moze ca
        > lkiem inny poczatek w nowej relacji przyniesie upragnione
        > spelnienie.
        Odechcialo mi sie z braku wiary.
        Chyba poddalam sie choc nie malam tego robic (10Mi, 8Mi)

        >
        > Rada:
        >
        > Zanim sie zaangazujesz, to przekonaj sie, czy warto - nie chodzi o to, zeby tyl
        > ko kalkulowac, ale angazowac swoj cenny czas i uwage tylko tam, gdzie jest wyra
        > zna szansa na cos powazniejszego - nie patrzec na "dlugosc samochod
        > u" ,a szukac faceta - kandydata na zyciowego partnera
        To usiluje sprawdzac i.... d.!
        Kompletnie nie zrozumiale dla mnie.


        • misboaa Re: facet 04.05.16, 21:10
          Poniewaz zaangazowalyscie sie w pomoc podam wiecej szczegolow. Byla to trudna decyzja bo podjeta w oparciu o fakty, oczywiste zasady ale bez porozumienia z sercem. To niestety dostalo w kosc. Nagle, w polowie rozmowy QMi. ciachnela wszystko. Odwrocila sie w druga strone i poszla w milczeniu jak Pustelnik niewiadomo gdzie. Ciagnac niestety biedne serce przez snieg. Sroce spod ogona nie wyleciala i swoja wartosc znz. Ty nie jestes ostatnia deska ratunku i twoje czarujace slowa ani zasobnosc atutow oraz portfela nic tu nie pomoze bo lamiesz tradycyjne zasady a one sa najwazniejsze. Prawdziwy mezczyzna o tym wie i nie ma gowniarskich zachowan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka