Dodaj do ulubionych

Karty na Pana

02.10.16, 18:18
Poznalam kogos w miare interesujacego. Ach mowi, jaki to on dobry i uczciwy, ale mam watpliwosci. Wloch, wiec ten tego... Mozna by delikatnie podejrzec, czy nie jest to jednak kobieciarz? Poznalismy sie "internetowo", sredni sposob na nawiazywanie trwalszych znajomosci. Jesli ktos zechce mi pomoc... Agnieszka; Stefano - 28.02.1985
Obserwuj wątek
    • misboaa Re: Karty na Pana 02.10.16, 22:26
      Trafil ci sie typ najbardziej niezalezny ze wszystkich mozliwych. Trudny do usidlenia. Indywidualista lubiacy kobiety. Nie podejmuje sie oceny czy to dobrze czy nie. Lubi babki, zabawe i romanse. Wbrew pozorom nie lubi isc na latwizne. Lubi miec pieniadze, gdzies pojechac. Rozkocha i zostawi. Moze byc fajny, ale uwazaj.
      To tak ogolnie o nim.
      Co z Vladem - rozbojnikiem?
      • uhuhana Re: Karty na Pana 02.10.16, 22:29
        Vlado nie odzywa sie, jest w berlinie ze zlamana reka. A ten, typowy Wloch wyszedl? Nawet nie warto probowac. Dzieki. A jakie karty wyszly? Pamietasz?
        • misboaa Re: Karty na Pana 02.10.16, 22:47
          To z numerologii. Wg. tego probowac mozesz. Licz sie z tym ze na fajny romans, na mile spedzenie czasu. On jest mega niezalezny a ty zdaje sie nie tego szukasz.
          On mi tez nie pasuje do tamtego rozkladu, ale kto wie?...
          Ja nie moge wyciagnac kart w tym momencie. Zobaczsz gdy ktos sie zglosi.

          Vlada w Berlinie tak pobili? Biedactwo.
          • uhuhana Re: Karty na Pana 02.10.16, 23:07
            A nie wiem jak reke zlamal. Zdecydowanie nie tego szukam. Karty pewnie powiedzialyby wiecej. smile
            • uhuhana Re: Karty na Pana 02.10.16, 23:16
              Tez jestem numerologiczna 8, ale do nieuczciwych romansow mi daleko
              • uhuhana Re: Karty na Pana 07.10.16, 17:30
                Facet naciska na spotkanie, wiec jesli ktos by rozlozyl karty, byloby mi milo! No chyba, ze powiedza, ze to porazka na calej linii wink))
                • uhuhana Re: Karty na Pana 14.10.16, 19:52
                  pretty please... mozliwe, ze jutro sie spotkamy. A jesli nikt nie ma ochoty, no to trudno, niech post zginie smiercia naturalna smile
                  • misboaa Re: Karty na Pana 14.10.16, 23:45
                    Przeciez spotkac sie mozesz. Nic przeciez nie stoi na przszkodzie i do niczego cie to nie zobowiazuje. Jak z nim porozmawiasz to wiele sie dowiesz. Miej na uwadze jego numerologie, znaj umiar i idz sie rozerwac. ☺
                    Mysle, ze lepiej jest postawic karty po randce.
                    • uhuhana Re: Karty na Pana 14.10.16, 23:57
                      Ok misio, no dobrze smile
                    • uhuhana Re: Karty na Pana 15.10.16, 00:15
                      Sek w tym, ze mi samej wychodza na niego karty złe. Nic pozytywnego nie chca powiedziec.
                      • misboaa Re: Karty na Pana 16.10.16, 16:57
                        uhuhana napisała:

                        > Sek w tym, ze mi samej wychodza na niego karty złe. Nic pozytywnego nie chca po
                        > wiedziec.

                        To dlatego ze on ma nieciekawa numerologie jesli chodzi o twoje oczekiwania. O tym juz jednak wiesz wiec niczym negatywnym cie nie zaskoczy. Nic nie stoi na przeszkodzie by sie spotkac i wypic kawke czy piwko majac do wyboru siedzenie w chacie lub lazenie po sklepach w tym samym czasie.
                        Mam nadzieje ze juz sie z nim umowilas i wiesz wiecej. Lepiej pojsc, zobaczyc i zapomniec niz potem zalowac ze jednak mozna bylo zobaczyc co w nim siedzi smile Jedno spotkanie do niczego cie nie zobowiazuje.
                        Pisz ja bylo? smile

                        • beata25_84 Re: Karty na Pana 18.10.16, 00:05
                          Jak spotkanie? smile
                          • uhuhana Re: Karty na Pana 23.10.16, 01:51
                            Jestem teraz w Polsce na moment, mamy sie spotkac jak wroce. Ale zrobilam duzy blad. Utrzymujemy intensywny kontakt internetowy i zdalam sobie sprawe, ze osoba, ktora on sie tak ekscytuje (serio), to nie ja. Piszac bardzo latwo wyrazam siebie, mam lekkosc mysli, bezposredniosc. Taka "na zywo"jestem tylko z najblizszymi osobami. Zdazylam zbudowac z nim relacje oparta tak naprawde na subiektywnych wyobrazeniach i falszywym poczuciu swobody. Powaznie mysle nad poswieceniem tej ewentualnej relacji, byle uniknac totalnej porazki. Nie jestem gotowa, po dosc swiezym rozstaniu, na kolejna. Trudno.
                            • beata25_84 Re: Karty na Pana 23.10.16, 17:31
                              A gdybyś mu tak zaczęła o tym pisać, że na żywo masz czasem problem żeby się otworzyć i poobserwowała co dalej z tego wyniknie, zamiast na wszelki wypadek od razu wszystko kończyć?
                              • uhuhana Re: Karty na Pana 28.10.16, 16:18
                                postanowilam sie spotkac, za tydzien. Misboaa, wyglada na to, ze jest spora szansa ze to jest ten facet, ktorym wspomnialas w poprzednim rozkladzie. Poniewaz jestem w Pl odwiedzilam swoja tarocistke, ktorej wyszlo, ze zaden z niego rozbojnik (a romansuje bo szuka partnera na stale, w sumie jak inaczej go znalezc), podobaly sie jej jego wibracje, romantyk, podobno mam go w sobie rozkochac wink Zobaczymy. Niestety oboje weszlismy teraz w 9 rok osobisty. Misboaa, jak czujesz, nadal nie ten partner?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka