Dodaj do ulubionych

"Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein

24.06.08, 19:50
Dzis w TVN druga czesc dokumentu, podobno przelomowego:
www.dziennik.pl/polityka/article197228/Pyjas_zginal_bo_rozpoznal_w_Maleszce_agenta_SB_.html?service=print
Ja jednak bym sie skupila na tym, gdzie widac (i czy naprawde) przyjazn tych trzech osob, czy moze dopiero teraz tak sie to sprzedaje, po latach?

MALESZKA, tragiczny zyciorys, horoskop niestety tez:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1272120,2,3.html
PYJAS, legenda - Ksiezyc jest pewnie w kon z Jowiszem, a to wszystko w sekstylu z luzna kon Slonce-Pluton (leganda z przemoca w tle)
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1272118,2,1.html
WILDSTEIN, ktory sie przedstawia jako bezkompromisowy obronca prawdy:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1272119,2,2.html
Polaczenia Pyjasa i Wildsteina - mocne, scisle, korzystne. Moze w te przyjazn uwierzyc, ba, nie sposob jej podwazyc. Za to Maleszka... ja tu jakiejs przyjazni nie widze, raczej mile spedzanie czasu (Wenus) i bolesne uwiklanie (fatalne uklady Slonc i Plutona).
Maleszka nie pasuje do tytulowych "kumpli", ale Pyjas i Wildstein rzeczywiscie...

PLUTON tranzytujacy (opozycja Slonce-Wenus <<-->> Pluton) Wenus Maleszki koniunkcja i Pyjasa Wenus opozycja - jest teraz.
Moznaby nawet odgadnac, ktory jest przedstawiony w korzystnym swietle (Wenus Pyjasa w Raku, jest tam teraz Slonce-Wenus), a kogo tranzyt zaboli (Maleszki Wenus w Koziorozcu), ten tranzyt plus Mars na natalnym Plutonie, a Neptun w opozycji - zabral mu robote w GW.
Obserwuj wątek
    • rena65 Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 24.06.08, 21:54
      Romy
      kombinowałam z jego godziną urodzenia na 6:00 skorpioni AC i Pluton na MC ..no i Księżyc dołoży się do Neptuno-Saturna w 12 domu.
      Swoją drogą postać tego ketmana (przez małe em) "skorpioniasto" pociągający z niecierpliwością czekam na 2 część ..
      pozdrawiam serdecznie
        • romy_sznajder Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 24.06.08, 22:58
          "-Zyjemy w czasach, w ktorych wybaczenie jest jak fast food, nic nie znaczy. A ja bym chcial, zeby moje zycie mialo jakis ciezar".
          Juz ktorys raz robi na mnie bardzo dobre wrazenie Wildstein. Zawsze jakos wbrew mnie, ale robi. Mimo ze zadymiarz z zacieciem do widowiska. Ale to JAK mowi i jak szybko mysli - robi na mnie wrazenie, pewnie ze wzgl na synastrie, w powietrznych znakach oba swiatla.
              • rena65 Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 24.06.08, 23:49
                R. Graczyk : "Maleszka jest zresztą przypadkiem bardzo szczególnym, bo w jego
                wypowiedziach na temat swojej współpracy wyczuwalna jest nuta satysfakcji. To
                jest naprawdę diabelska sprawa"
                Wg niektórych nurtów numerologii osoby rodzone 15 dnia miesiąca (liczba
                podświadomości) znajdują się pod wpływem energii XV Arkanum w tarocie ..wiem że
                to nie to forum ale ..tak mnie jakoś naszło
                pozdrawiam
                • romy_sznajder Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 24.06.08, 23:57
                  Jeszcze wrzuce tranzyty.
                  Poruszyla mnie w dokumencie wypowiedz, czyja...?, nie pamietam, ze Maleszka nie
                  musial sie przyznawac. Do niczego. Zwlaszcza, ze on wcale nie powiedzial do
                  konca, jak bylo. A jednak ..........

                  Za wikipedia:
                  " /.../ W 2001 został ujawniony jako "tajny współpracownik" przez swojego
                  przyjaciela z okresu działalności opozycyjnej Bronisława Wildsteina. 6 listopada
                  2001 roku w "Rzeczpospolitej" ukazał się list otwarty działaczy krakowskiego
                  SKS-u oskarżający Lesława Maleszkę o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. W
                  odpowiedzi 7 listopada zastępca redaktora naczelnego Tygodnika Powszechnego i
                  były wiceminister spraw wewnętrznych Krzysztof Kozłowski oskarżył działaczy
                  SKS-u o nierzetelność oraz podważył wiarygodność materiałów SB. Tego samego dnia
                  Lesław Maleszka przyznał, że był tajnym współpracownikiem o pseudonimie
                  "Ketman". 13 listopada w "Gazecie Wyborczej" ukazał się jego tekst pod tytułem
                  "Byłem Ketmanem""

                  I wiecie co? to byla ta pamietna opozycja Saturn-Pluton; Slonce w Skorpionie,
                  Ksiezyc najpierw na Ksiezycu Pyjasa, a potem - Maleszki. Wildstein mial na
                  Sloncu Saturna a Plutona w opozycji.. Zaraz zreszta, tylko skopiuje linki do
                  FotoForum.
                  • romy_sznajder Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 25.06.08, 00:13
                    > 6 listopada
                    > 2001 roku w "Rzeczpospolitej" ukazał się list otwarty działaczy krakowskiego
                    > SKS-u oskarżający Lesława Maleszkę

                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1272520,2,1.html
                    W okolicach Ksiezyca Wildsteina byla biezaca koniunkcja Marso-Neptuna (ale
                    pasuje); w Raku powtorka tej koniunkcji Ksiezyc-Jowisz, jaka prawdopodobnie mial
                    Pyjas.
                    Na Saturnie-Neptunie-Ksiezycu Maleszki - biezace Wenus-Merkury.
                    A Uran dzialal mu na Slonce kwadratura, Na Plutona - opozycja. "Prawda cie
                    wyzwoli" pewnie sobie pomyslal Maleszka i ......

                    > 13 listopada w "Gazecie Wyborczej" ukazał się jego tekst pod tytułem
                    > "Byłem Ketmanem"

                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1272521,2,2.html
                    Jak niego - zareagowal impulsywnie. Slonce wyzwolilo, uscislilo kwadrature z
                    Uranem, bo ustawilo sie koniunkcja na urodzeniowym Sloncu Maleszki. Na <tajna>
                    kwadrature Slonce 1/4 Pluton zadzialala <wyzwolona> kwadratura Slonce 1/4 Uran.

                    No i wiadomo, zycie Maleszki nie bylo juz takie jak wczesniej, jego mit runal
                    zupelnie jak WTC pare tygodni wczesniej. Dla wielu ludzi to tez odarcie ze
                    zludzen. Ciekawam, czy te miejsca, Bliznieta- ok. 13^-14^ (Saturn w 2001) i
                    Panna- ok 3^-4^ (dzis) nie wyznaczaja jakos osi Maleszki, w przyblizeniu. W
                    okolicach 15^Strzelca jest Merkury urodzeniowy, ale to jednak za malo? W 2001
                    musial byc tranzyt przez os. Byc moze jednak byl to tranzyt Urana, a nie
                    Saturna-Plutona.
                    • romy_sznajder Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 25.06.08, 00:30
                      astromarket.blox.pl/html
                      "/.../Lesław Maleszka urodził się 15.11.1952 w Krakowie. Po pobieżnej
                      rektyfikacji przyjąłem godzinę 17:39. W jego horoskopie Słońce w Skorpionie jest
                      w ścisłej kwadraturze z Plutonem, Księżyc na początku Znaku Skorpiona. Tak więc
                      uważam, że aspekty Skorpionowe są silnie obecne w jego horoskopie, na poziomie
                      Skorpiona-Jaszczurki, o czym pisał kiedyś Leszek Weres. W I domu posadziłem
                      Urana, bo Maleszka wyglądał zawsze dość ekscentrycznie (chodził na przykład w
                      kaloszach), a nawet dzisiaj wygląda jak dziad proszalny. Przepraszam, że tak
                      piszę ale po tym filmie jestem wzburzony i trudno mi ukryć odrazę do Maleszki.
                      Nie obchodziło go, że UB-ecja zabiła jego przyjaciela, jego interesowało tylko
                      żeby zrobić dobre zeznania, aby otrzymać kolejny przelew na konto! Ascendent w
                      Bliźniętach (ostatnie stopnie), bo to oczytany dziennikarz, a na Descendencie
                      jest teraz tranzytujący Pluton./..../"

                      Ostroznie podchodze do pobieznych rektyfikacji, ale link wklejam.
                      A o sprawie w GW tu:
                      wyborcza.pl/1,75515,5337935,Maleszka___historia_zdrady.html
                      • lwi2 Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 25.06.08, 08:19
                        W jego horoskopie widać wpływ uległej Wenus, prosii to donosił,
                        gdyby go koledzy poprosili żeby nie donosił, pewnie by nie donosił,
                        ale nie poprosili... Dziennikarka pyta, to odpowiada, itd. Wenus
                        jest w samej końcówce Strzelca, ostatnie minuty, czyli w tym
                        podstawowym rytmie horoskopu (w szeregu według stopnia), to ona
                        rozprowadza ten horoskop. Może to Wenus-pieniądze, ale wydaje mi
                        się, że przede wszystkim ta skaza charakteru polegająca na skrajnej
                        uległości.
                        No i jak tak spojrzeć w te układy, to rysuje się wyraźny bisekstyl,
                        chyba najbardziej harmonijna konfiguracja w ogóle, tworzą go u niego
                        Pluton/Lilith w trygonie do Wenus, i z wyładowaniem w koniunkcji
                        Księżyc/Saturn/Neptun. Czyli Lilith-Księżyc-Wenus + wspomaganie
                        Plutona, Saturna i Neptuna.
                        A mając na uwadze, że Księżyc jest prawdopodobnie pierwszy w
                        szeregu, a Wenus na pewno ostatnia, to to jest główny mechanizm tego
                        horoskopu. A obecne tranzyty bardzo go uaktywniają, zwłaszcza
                        Pluton, Uran, a teraz Mars. Mieć takiego "koleżkę" to skarb, był
                        przecież bardzo uczynny i pomocny innym, chyba w tzw. mądrości
                        ludowej tacy są dość łatwo demaskowani, no ale on poruszał się w
                        kręgach intelektualistów, na których robiło to wrażenie korzystne.
                        Lwi
                        • lwi2 Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 25.06.08, 10:11
                          Romy, w połowie Bliźniąt to on ma Ceres. Ona może być na Ascendencie
                          i wtedy Merkury byłby na Descendencie. Pasuje to do człowieka,
                          którego rola osobista (przyjaciele) miesza się, że społeczną
                          (praca), w jednym momencie był osobisty i społeczny jakby, że Ceres
                          to taka planeta osobisto-społeczna.
                          A Merkury na Descendencie też pasuje do tej pracy.
                          Oś w połowie Bliźnięta - Strzelec jest bardzo prawdopodobna, z uwagi
                          na jego aktywność.
                          Lwi
                          • romy_sznajder Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 25.06.08, 23:23
                            Myslisz, ze Ceres moze byc tak wazna? Ze tranzyt do Ceres wywraca zycie, a
                            przeciez i bieg historii III RP?
                            Sama nie wiem...
                            On mial ceresowe cechy, dobre i zle. Z dobrych mial poukladanie, konkretny umysl
                            profesjonalisty, ale i "wruszajaca czulosc wobec kobiet". Byl tez chlodny,
                            poukladany, typ bezemocjonalnego profesjonalisty.

                            To my mu dopisujemy moralnosc, on zdaje sie jest jej pozbawiony, w jakis
                            przedziwny sposob.
                            I gdzie to jest? Slonce w Skorpionie w kwadraturze z Plutonem ma np. Aleksander
                            KWASNIEWSKI. Nie widze nijak podobienstwa. Ksiezyc-Saturn-Neptun miala ma MC
                            Benazir BHUTTO, ona rzeczywiscie w pewien sposb wyrzekla sie prywatnosci. Ale to
                            tez nie tedy. Na takich przykladach widze, jak bardzo Interpretujacy dopisuje
                            pojecie dobra i zla, jak latwo wartosciowac...
                            A jednak chcialabym znalezc to zlo.

                            Podwojnosc to Bliznieta. (ale Ryby tez..).
                            Podwojne zycie to czesto Pluton.
                            GRACZ to Blizniako-Skorpion, typowe polaczenie.

                            Tak, Lwi, tak, byc moze masz racje, asc w Bli plus Slonce w Skorpionie - to moze
                            byc rozwiazanie zagadki.
                              • romy_sznajder Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 25.06.08, 23:30
                                Czy psychopata?
                                Pasuje.... Tekst dlugi, ale swietny, niekoniecznie ad. Maleszka.
                                quantumfuture.net/pl/psyhopath.html
                                " Wyobraź sobie – jesli potrafisz – że nie posiadasz sumienia, żadnego, w ogóle, żadnego poczucia winy czy wyrzutów sumienia niezależnie od tego, co robisz, żadnego ograniczającego uczucia troski o dobre samopoczucie osób obcych, przyjaciół czy nawet członków rodziny. Wyobraź sobie: żadnej walki ze wstydem, nigdy w całym życiu, niezależnie od tego, jak egoistycznie, opieszale, krzywdząco czy niemoralnie postępowałeś.

                                Udaj, że nieznane jest ci pojęcie odpowiedzialności, chyba że jako brzemię, które inni zdają się nosić bez sprzeciwu, niczym naiwni głupcy.

                                Dodaj teraz do tej dziwnej fantazji zdolność zatajania przed innymi faktu, że twój rysopis psychiczny jest kompletnie inny niż ich. Ponieważ na ogół zaklada się, że sumienie jest czymś powszechnym u ludzi, ukrycie faktu, że nie masz sumienia przychodzi niemal bez wysiłku.

                                Od zaspokajania własnych pragnień nie powstrzymuje cię poczucie winy ani wstydu, a dzięki twojej zimnej krwi nigdy też nie zostaniesz zdemaskowany przez innych. Lodowata woda w twoich żyłach jest czymś tak dziwacznym, czymś tak wykraczajcym poza ich osobiste doświadczenie, że z rzadka tylko mogą domyślać się twojego stanu.

                                Innymi słowy, jesteś całkowicie wolny od wewnętrznych zahamowań, a twoja nieskrępowana swoboda robienia tego, co chcesz, bez najmniejszych wyrzutów sumienia, jest, ku twojemu zadowoleniu, niewidoczna dla świata.

                                Możesz robić absolutnie wszystko, a i tak twoja dziwna przewaga nad większością ludzi, którzy są kontrolowani przez swoje sumienie, najprawdopodobniej pozostanie nieodkryta.

                                Jak będziesz żył?

                                Co zrobisz ze swoją ogromną i tajemną przewagą i odpowiadającą jej ułomnością innych ludzi (sumienie)?/...../"

                                • romy_sznajder cyt: 25.06.08, 23:47
                                  "/.../ Cleckley bardzo jest bliski sugestii, że pod każdym względem są oni ludźmi – lecz pozbawieni są duszy. Ten brak „jakości duchowej“ czyni ich niezwykle wydajnymi „maszynami“. Mogą oni być olśniewający, pisać uczone dzieła, naśladować wyrażanie emocji słowami, ale z czasem staje się jasne, że ich słowa nie harmonizują z ich czynami. Są typem człowieka, który może twierdzić, że jest zniszczony przez zgryzotę, a następnie idzie na imprezę, „żeby zapomnieć“. Problem w tym, że oni RZECZYWIŚCIE zapominają.

                                  Będąc, jak komputer, niezwykle wydajnymi maszynami, są w stanie wykonywać bardzo złożone procedury mające na celu zdobycie u innych wsparcia w tym, czego pragną. Tym sposobem wielu psychopatów jest w stanie osiągać w życiu wysoką pozycję. Dopiero z biegiem czasu ich znajomi uświadamiają sobie fakt, że ich wspinanie się po szczeblach sukcesu opiera się na pogwałceniu praw innych ludzi. „Nawet będąc nieczułymi na prawa swoich kolegów, często są w stanie wzbudzać uczucie zaufania“.

                                  Psychopata nie widzi żadnych wad w swojej psychice, żadnej potrzeby zmiany./..../"
                                  • kita32 cd 29.06.08, 19:50
                                    fakty.interia.pl/kraj/news/maleszka-publikowal-w-gw-pod-pseudonimem,1137210,2943
                                    .... On był geniuszem udawania. Nawet szefowie GW w 2001 roku nie uwierzyli odsłanianym faktom, tylko jego argumentacji i jego wizerunkowi...
                                    • kita32 horoskop Maleszki 30.06.08, 10:20
                                      Ustawiałam jemu (Maleszcze) godzinę urodzenia na 4-ą rano. Wtedy ten mistrz
                                      zmyłek ma Neptuna na asc.
                                      Przy urodzeniu o 4-ej rano Lestław Maleszka ma również Księżyc w koniunkcji z
                                      Neptunem i Saturnem. To wzmacnia bardzo jego Neptuna i Księżyc jednocześnie -
                                      daje nie tylko zdolności pisarskie (a z Saturnem w tej spółce również
                                      redaktorskie) - a przede wszystkim daje jemu niezwykłe wyczucie ludzi. Tworzył
                                      wizerunek niezdarnej gapy (Neptun), człowieka biednego i pokrzywdzonego przez
                                      los (- wyjadał resztki z talerzy, które zostawiali jego wychowankowie z domu
                                      opieki/domu dziecka (nie pamiętam skąd)) (Księżyc z Saturnem), a jednocześnie
                                      był zimny i bezwzględny (dominujący Saturn na asc).

                                      GW zerwała z nim umowę o pracę w dniu 20.06.08. Wtedy opozycja Mars-Neptun
                                      ustawiła się Marsem dokładnie (0^) na jego Plutonie (dominującym, w ścisłej
                                      kwadraturze do Słońca); opozycja Pluton-Słońce (Słońce z Wenus i Ceres) stała
                                      Plutonem na jego Wenus (jego wizerunek społeczny uległ wtedy totalnemu rozpadowi
                                      i zmianie);
                                      na jego natalnej opozycji Merkurego z Ceres ustawił się Merkury na Ceres.

                                      Jego natalny Półkrzyż o wierzchołku w stellum Saturn-Neptun-Księżyc oparty na
                                      opozycji Mars - Uran na godzinę 4-ą urodzenia ma stellum na asc, Marsa w IC i
                                      Urana w MC. Ten Półkrzyż był luźno aspektowany koniunkcją Jowisza z Marsem. 20
                                      czerwca Księżyc dochodził do Jowisza uaktywniając cały Półkrzyż. WJ nazywa takie
                                      zadziałanie Księżyca (i Marsa) "zapalnikiem" uruchamiającym działanie tranzytów
                                      planet ciężkich.
    • resti44 Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 17.08.08, 16:08
      Właśnie wróciłam z festiwalu filmowego, gdzie oglądałam film „Trzech kumpli”. Na
      festiwalu była współautorka filmu Anka Ferens, z którą po filmie mieliśmy długie
      spotkanie. Film pretendował do głównej nagrody na tym festiwalu, ale zwyciężył
      inny film – to tak na marginesie.
      Na festiwalu zjawił się także, jako gość festiwalowy, człowiek, który we Francji
      gościł pana Maleszkę i kupował mu w prezencie mikrofalówkę – jest taka scena w
      filmie. Najciemniejsza jest niewątpliwie postać Lesława Maleszki, była dyskusja
      na temat tej postaci. Pracownik SB opowiada, że werbowani byli wszyscy trzej,
      ale tylko Maleszkę nakłonił do współpracy. Pani Ferens mówiła, że ci których
      widzimy na filmie bardzo chętnie opowiadali o swojej „pracy” operacyjnej, nawet
      z pewną satysfakcją i bez krępacji. Tych którzy stawiali opór oczywiście nie ma
      na filmie. Zresztą materiału zdjęciowego mają na trzy takie filmy. Wszystkie
      twarze ubeków kręcone były ukrytą kamerą. Maleszki też.
      Wracając do postaci Maleszki, długo zastanawialiśmy się skąd u tak
      inteligentnego człowieka może brać się taki niedobór uczuć i braku oceny
      moralnej własnego postępowania. Ze strony autorki padła sugestia o aleksytmii,
      którą dotknięty może być Maleszka:
      Aleksytymia- jest jednym ze zjawisk ograniczających dostęp człowieka do jego
      własnego wnętrza, a konkretnie zjawiskiem zaburzającym procesy uświadamiania
      własnych emocji- wgląd w życie emocjonalne…Jedną z ważnych cech aleksytymików
      jest tendencja do ulegania nastrojowi depresyjnemu. Ludzie tacy nie potrafią
      nawiązać głębokich kontaktów z innymi, uważając więzi z nimi za złudzenie. Świat
      ich nie jest, być może, groźny, ponieważ jest to tylko i wyłącznie ich własny
      świat, nad którym starają się sprawować ścisłą kontrolę, ale jest to
      równocześnie świat pozbawiony radości, niespodzianek, ciepła i głębokiej
      stysfakcji wynikającej z wzajemnego rozumienia się z innym człowiekiem…Mężczyźni
      są zdecydowanie bardziej aleksytymiczni aniżeli kobiety, różnica ta może być
      uwarunkowana biologicznie… Aleksytymicy posiadają bardzo duże zdolności w
      zakresie maskowania własnych zaburzeń. Sprawiają oni wrażenie osób dobrze
      opanowanych, bardzo dobrze przystosowanych społecznie, a ich trudności to przede
      wszystkim trudności z sobą samym.
      Źródła aleksytymii znajdują się w doświadczeniach z okresu wczesnego
      dzieciństwa, w sytuacjach traumatycznych oraz sytuacjach związanych z relacjami
      afektywnymi z innymi ludźmi, głównie z matką.
      Skłonność do ulegania nastrojowi depresyjnemu widać w horoskopie Maleszki:
      Saturn, Neptun i Księżyc w koniunkcji. Jeśli dojdzie do tego surowe wychowanie,
      to może dać w efekcie opisane objawy. Maleszka na filmie opowiada tak jakby nie
      zrobił nic złego. Słuchając go nie zauważyłam żadnej skruchy (może poza jąkaniem
      się) - uwikłany został w takie sprawy, bo takie były czasy. On swoje zadania
      wykonywał dobrze i sumiennie. Chciał być doceniany przez tych, którzy mu
      płacili. Oczywiście aleksytmia nie może tłumaczyć podłości jaką wykazał się
      wobec kolegów.
      Postacią wygraną i pozytywną jest tu Bronisław Wildstein. On pokazał światu, a
      zwłaszcza ludziom młodym, o co mu chodziło z tą słynną listą Wildsteina. Ma
      obecnie stanowiska i honory. W jego horoskopie też to widać: figura bisekstyl
      złożona ze Słońca, Wenus i Merkurego w Bliźniętach w sekstylu do Plutona i
      trygonie do Neptuna. Astrologia działa.
      • kita32 Re: "Trzech kumpli": Maleszka, Pyjas, Wildstein 17.08.08, 19:42
        Nawet nie przypuszczałam, że jest takie coś jak aleksytymia. Ale to jest chyba tylko nazwa pewnej cechy, podobnie jak nazwą pewnej cechy jest psychopatia. Bycie psychopatą nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla czynów psychopaty, to po prostu określenie. Z aleksytymią pewnie jest podobnie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka