Dodaj do ulubionych

Odpowiedź kart

30.04.08, 16:05
Witam serdecznie!
Mam pewien dylemat,jakiś czas temu napisałam do pewnego wróża z prośbą o
pomoc(już kiedyś korzystałam i się sprawdziło),ale złożyło się tak że dość
długo czekałam na odpowiedź od niego.W międzyczasie wiele się u mnie
zmieniło,rozpadł się związek o którego przyszłość pytałam i pojawił się ktoś nowy.
Kilka dni temu tarocista odpisał...i bardzo zaskoczyła mnie jego wróżba.Wyszły
przepiękne karty na mój były związek(między innymi
Świat,Sąd,Kochankowie,Gwiazda),który z całą pewnością już się nie odrodzi.
I teraz moje pytanie,czy karty mogły opisać sytuację z nowym partnerem? Kiedy
wróż stawiał mi karty myślałam już wtedy o nim,ale przecież pytanie dotyczyły
tamtej osoby....nie wiem co o tym myśleć.
Kilka dni temu nawet przeszło mi przez myśl że wolałabym żeby wróżba dotyczyła
obecnego partnera...
Obserwuj wątek
    • vickydt Re: Odpowiedź kart 30.04.08, 16:29
      a czemu same Wielkie Arkana? Nie wiem, co miał Tamten wróż na myśli. Mi się
      kupa, za przeproszeniem, wróżek znacząco myliła i diabli wiedzą, co one mialy na
      mysli.
      • anuszzka Re: Odpowiedź kart 30.04.08, 16:55
        wydaje mi sie,ze wrozba dotyczyla tamtego pierwszego chlopaka..
    • vickydt Re: Odpowiedź kart 30.04.08, 17:02
      czy karty były w podanej przez Ciebie kolejnosci? Jakie zadalas dokladnie pytanie?
    • ines113 Re: Odpowiedź kart 30.04.08, 17:21
      Trzeba znac caly rozklad szczegolowo, zeby cos stwierdzic. Podalas
      ciag kart, czy one tak byly wyciagane wlasnie? 4 karty na pytanie,
      jak Ci sie ulozy z tym chlopakiem? Czy te karty cos znacza? To
      rzeczywiscie dziwne, ze sa same wielkie arkana, ten pan chyba nie
      uznaje calej talii?
      Czysto teoretycznie karty moga wskazywac na odrodzenie sie starego
      zwiazku, albo ostateczne zakonczenie tej znajomosci i poznanie kogos
      nowego, ale to troche bez sensu to oceniac, jak sie nie wie, co to
      za rozklad i do czego on sie konkretnie odnosi, czy karty
      odpowiadaja na jakies pytania itd.
      • kamea_1 Re: Odpowiedź kart 30.04.08, 18:26
        Już objaśniam bardziej szczegółowo. Zadałam między innymi pytanie:czy mamy
        szansę być razem? Wróż nie napisał z jakiego rozkładu korzystał,nie opisywał
        go,wiem jedynie że wróży z pełnej talii nie odwracając kart. Pisał o sytuacji,o
        tym co może się wydarzyć i podawał konkretne karty nie opisując ich pozycji w
        układzie.Z maila jasno wynika że związek jest w fazie kwitnącej i będzie się
        pięknie układać i rozwijać,a prawda jest taka że facet okazał się kompletnym
        niewypałem i na pewno się już nie spotkamy.
        Dziwi mnie nietrafność wróżby,bo wiem że ten człowiek ma dar,dlatego zastanawiam
        się czy karty mogą zignorować pytanie i "gadać"na inny temat.....
        • kita32 Re: Odpowiedź kart 30.04.08, 21:56
          > dlatego zastanawiam
          > się czy karty mogą zignorować pytanie i "gadać"na inny temat.....

          Myślę, że mogą. Wróż wysłał meila zaraz po wróżbie, przecież z odpowiedzią się nie czeka - zwykle najlepsze są pierwsze skojarzenia.

          Pytał teraz, więc pytając o partnera pytał o aktualnego partnera.

          A na marginesie - u siebie zauważyłam, że odpowiedzi kart nie zawsze dokładnie trzymają się zadanego pytania - szczególnie, gdy zadaję dużo pytań pomocniczych. Ważne są skojarzenia jakie przynoszą i skojarzenia mogą dotyczyć innych pytań pomocniczych rozkładu.
        • ines113 Re: Odpowiedź kart 30.04.08, 22:03
          Sama zajmujesz sie Tarotem, to wiesz, jak latwo jest przeoczyc maly
          zwrot wydarzen kart, moment w ktorym Tarot dalej opowiada czyjas
          przyszlosc, ale np. z inna juz osoba. Inna sprawa jest taka, ze dzis
          oceniasz tego chlopaka jako niewypal, ale moze sie jeszcze zdarzyc,
          ze to ten nowy okaze sie niewypalem i zatesknisz za stara
          znajomoscia (nie mow prosze nie, bo roznie bywabig_grin) .
          Poza tym jesli Twoje zycie uczuciowe kwitnie, to on to widzial w
          kartach, moze jedynie nie poznal znaku, ze nie o tego faceta
          chodzismile A moze ma racje, ale to sie jeszcze okaze.
          Nie wiem, nie mam powodu, zeby go bronic, ale tez nie bede
          krytykowac, bo czasem wszystko toczy sie tak niespodziewanym torem,
          ze najbardziej nieprawdopodobne wrozby staja sie prawda.
          Na koniec powiem, ze nawet najlepszym wrozom i wrozkom zdarzaja sie
          pomylki, czasem tak po prostu bywa, czlowiek nie jest nieomylny.
          Najlepszym sposobem aby sie przekonac, co jest prawda (czy wrozba
          dotyczy ex czy tego drugiego), jest poczekac na wydarzenia i cieszyc
          sie dniem dzisiejszym poki co smile
          • kamea_1 Re: Odpowiedź kart 01.05.08, 13:03
            Czas pewnie zweryfikuje czego tak naprawdę dotyczyły owe karty...sama jestem
            ciekawa. Jedno tylko jest prawie pewne-nie będzie powrotu do poprzedniego
            partnera,bo ani on tego nie chce ani ja. Zbyt dużo złego się wydarzyło.
            Oczywiście różnie się w życiu układa i może ono zaskakiwać,ale ten wariant byłby
            szczerze mówiąc dla mnie po prostu wręcz niebezpieczny.
            Czyli praktycznie są dwa wyjścia-albo karty mimowolnie mówiły o nowym
            związku,albo mówiły błędnie na temat starego.
            Przytoczonym tematem chciałam właśnie zawiązać dyskusje czy karty mogą opowiadać
            historię o której chcą mówić,czy wyłącznie sztywno odpowiadają na zadane pytania...
            • ines113 Re: Odpowiedź kart 01.05.08, 13:54
              Nie mozemy twierdzic, ze karty mimowolnie mowia na inny temat niz im
              zadajemy, bo nie byloby sensu stawiac kart. Nie wiemy jednak jaka
              technike stosuje ten wroz, a rzeczywistosc sugeruje jedynie, ze mogl
              widziec tego obecnego chlopaka w Twoim zyciu.
              • kita32 Re: Odpowiedź kart 01.05.08, 21:13
                > Nie mozemy twierdzic, ze karty mimowolnie mowia na inny temat niz im
                > zadajemy, bo nie byloby sensu stawiac kart.

                ....Ines, oczywiście, że pytając o partnera nie dostaniemy odpowiedzi na temat
                pracy, czy coś w tym sensie. Ale gdy pytamy o partnera, a zanim wróż rozłoży
                karty partner się zmieni, to karty najprawdopodobniej odpowiedzą o aktualnym
                partnerze. Podejrzewam, że wcześniej wróża odpychało od postawienia kart, bo
                mógł odczuwać jakąś negatywną energię od tego człowieka albo mógł wyczuwać, że
                pytanie jest nieaktualne.

                Nie wiem, Ines, czy Twoja odpowiedź jest odpowiedzią skierowaną do Kamei, czy
                jest odpowiedzią na mój komentarz:
                "A na marginesie - u siebie zauważyłam, że odpowiedzi kart nie zawsze dokładnie
                trzymają się zadanego pytania - szczególnie, gdy zadaję dużo pytań pomocniczych.
                Ważne są skojarzenia jakie przynoszą i skojarzenia mogą dotyczyć innych pytań
                pomocniczych rozkładu."

                Wyjaśnię więc na swoim przykładzie. Rozkładałam karty na pytanie Anuszzki z
                warsztatów 32 - jaki jest jej pokój. Dwie karty w rozkładzie miały być
                odpowiedzią na pytanie pomocnicze "jaki kolor przeważa w pokoju Anuszzki?".
                Jedną z dwóch wylosowanych kart był Księżyc, który z powodu obrazka na karcie -
                skojarzył mi się natychmiast z dużą kulistą białą (lub jasną) lampą zwisającą z
                sufitu. Ale ponieważ te kary miały podać informację o kolorze, to zignorowałam
                narzucające mi się skojarzenie. A potem okazało się, że Anuszzka faktycznie ma
                taką lampę!

                Karty są pomocniczym narzędziem porozumiewania się z Nadświadomością (tak to
                odczuwam) i ich celem jest podsuwanie skojarzeń pozwalających wyciągnąć coś co
                głęboko, poza świadomością odczuwamy. Dlatego nie muszą dokładnie trzymać się
                postawionego pytania. Mają przynosić skojarzenia na temat, który nas interesuje.
                • ines113 Re: Odpowiedź kart 01.05.08, 22:01
                  Jesli zadaje sie ogolne pytanie o sprawy sercowe, to i odpowiedz
                  jest ogolna. Jesli jednak pytamy o Wojtka X. to karty mowia o Wojtku
                  a nie o jakims Krzysku. Czasem odpowiedz wyglada na okrezna czyli
                  np. karty moga pokazac, ze z wojtkiem juz koniec, a zaczelo sie z
                  krzyskiem, ale tak czy inaczej odpowiedz dotyczy pytania, ktore
                  zostalo zadane.
                  Nie stawiam pytan dotyczacych koloru scian , ale byc moze karta
                  ksiezyca odpowiedziala Ci na nie. A ze intuicja wyciagnela z tego
                  dodatkowa informacje, to juz jest inna sprawa.
                  Mysle, ze sytuacja gdy my pytamy o jedno, a karty pokazuja drugie
                  wynika bardziej z tego, ze w glebi siebie mamy inne pytanie, niz to
                  ktore mowimy na glos i Tarot odpowiada na to, ktore nas faktycznie
                  interesuje, to ktore siedzi nam w glowie i nie mozemy przestac o nim
                  myslec. Np. martwimy sie praca, a pytamy o partnera, karty moga wiec
                  pokazac sytuacje w pracy, bo one odpowiadaja na nasza potrzebe
                  serca. Moze tak naprawde nie interesowal Cie kolor pokoju tylko
                  konkretny szczegol zwiazany z tym pokojem,a pytanie postawilas
                  takie, bo nie wiedzialas, jakie masz zadac.
                  To oczywiscie wszystko teoretyzowanie i jakies tam przypuszczenia,
                  bo przeciez nawet sami czesto nie uswiadamiamy sobie do konca , co
                  nam lezy na sercu.
                  • kita32 Re: Odpowiedź kart 01.05.08, 23:25
                    > Nie stawiam pytan dotyczacych koloru scian , ale byc moze karta
                    > ksiezyca odpowiedziala Ci na nie. A ze intuicja wyciagnela z tego
                    > dodatkowa informacje, to juz jest inna sprawa.

                    ........Niestety, z kolorem nie trafiłam... Jedyne dobre skojarzenie (dotyczące tych dwóch kart) było z tą lampą wink

                    > Jesli jednak pytamy o Wojtka X. to karty mowia o Wojtku
                    > a nie o jakims Krzysku

                    .......A jeżeli pytamy: "czy mój partner Wojtek X. ...?", to czy odpowiedź będzie dotyczyła partnera czy Wojtka? Abo gdy pytamy o Wojtka a myślimy o nim "partner"?

                    > Mysle, ze sytuacja gdy my pytamy o jedno, a karty pokazuja drugie
                    > wynika bardziej z tego, ze w glebi siebie mamy inne pytanie, niz to
                    > ktore mowimy na glos i Tarot odpowiada na to, ktore nas faktycznie
                    > interesuje, to ktore siedzi nam w glowie i nie mozemy przestac o nim
                    > myslec.

                    .....Zgadzam się z tym. A nawet idę dalej. Człowiek jest "wielowarstwowy" i nawet nie musi uświadamiać sobie, że na jakimś poziomie jest zaabsorbowany czymś, czego świadomie sobie nie uzmysławia.
                    • ines113 Re: Odpowiedź kart 01.05.08, 23:39
                      kita32 napisała:

                      > > Nie stawiam pytan dotyczacych koloru scian , ale byc moze karta
                      > > ksiezyca odpowiedziala Ci na nie. A ze intuicja wyciagnela z tego
                      > > dodatkowa informacje, to juz jest inna sprawa.
                      >
                      > ........Niestety, z kolorem nie trafiłam... Jedyne dobre
                      skojarzenie (dotyczące
                      > tych dwóch kart) było z tą lampą wink

                      Moze bledna interpretacja? Poza tym nie jestem zwolenniczka
                      zadawania tego rodzaju pytan Tarotowi.

                      >
                      > > Jesli jednak pytamy o Wojtka X. to karty mowia o Wojtku
                      > > a nie o jakims Krzysku
                      >
                      > .......A jeżeli pytamy: "czy mój partner Wojtek X. ...?", to czy
                      odpowiedź będz
                      > ie dotyczyła partnera czy Wojtka? Abo gdy pytamy o Wojtka a
                      myślimy o nim "part
                      > ner"?

                      Jesli pytamy o Wojtka, to o Wojtka, obojetnie jak go tytulujemy.

                      >
                      > > Mysle, ze sytuacja gdy my pytamy o jedno, a karty pokazuja drugie
                      > > wynika bardziej z tego, ze w glebi siebie mamy inne pytanie, niz
                      to
                      > > ktore mowimy na glos i Tarot odpowiada na to, ktore nas
                      faktycznie
                      > > interesuje, to ktore siedzi nam w glowie i nie mozemy przestac o
                      nim
                      > > myslec.
                      >
                      > .....Zgadzam się z tym. A nawet idę dalej. Człowiek
                      jest "wielowarstwowy" i naw
                      > et nie musi uświadamiać sobie, że na jakimś poziomie jest
                      zaabsorbowany czymś,
                      > czego świadomie sobie nie uzmysławia.

                      Mysle, ze ta dyskusja nie prowadzi do niczego, kazdy ma prawo do
                      wlasnego zdania, a to zdanie juz chyba obie wyrazilysmy. Nie
                      zamierzam Cie do niczego przekonywac i rowniez pozostane przy swoim
                      stanowisku.
                      Poza tym gdyby potraktowac podane karty tego wroza jako wrozbe, to
                      moim zdaniem mowia one wlasnie o zakonczeniu starej znajomosci
                      (swiat) i poznaniu kogos nowego (kochankowie i gwiazda). Jednak nie
                      ma podstawy, aby tak je interpretowac, bo nie wiemy, czemu wymienil
                      akurat te karty i czy we wlasciwej kolejnosci, wiec jest to czyste
                      gdybanie.
                      Pozdrawiamsmile
                      • kita32 Re: Odpowiedź kart 02.05.08, 01:11
                        > Mysle, ze ta dyskusja nie prowadzi do niczego, kazdy ma prawo do
                        > wlasnego zdania, a to zdanie juz chyba obie wyrazilysmy.

                        .....Tak wyszło trochę agresywnie. Nie zamierzałam Ciebie drażnić. Jesteś na tym forum stałą uczestniczką, a tu wpada ktoś (tzn ja) ni z gruszki ni z pietruszki i się wymądrza. Rozumiem rozdrażnienie i przepraszam.

                        Dzisiaj Księżyc wzmacnia Urana koniunkcją i tworzą trygon do Marsa - w znakach wodnych. To z jednej strony zwiększa poziom energii, a z drugiej powoduje rozładowywanie się jej w emocjach (żywioł wody).
                        • ines113 Re: Odpowiedź kart 02.05.08, 16:21
                          kita32 napisała:

                          > > Mysle, ze ta dyskusja nie prowadzi do niczego, kazdy ma prawo do
                          > > wlasnego zdania, a to zdanie juz chyba obie wyrazilysmy.
                          >
                          > .....Tak wyszło trochę agresywnie. Nie zamierzałam Ciebie drażnić.
                          Jesteś na ty
                          > m forum stałą uczestniczką, a tu wpada ktoś (tzn ja) ni z gruszki
                          ni z pietrusz
                          > ki i się wymądrza. Rozumiem rozdrażnienie i przepraszam.
                          >
                          > Dzisiaj Księżyc wzmacnia Urana koniunkcją i tworzą trygon do
                          Marsa - w znakach
                          > wodnych. To z jednej strony zwiększa poziom energii, a z drugiej
                          powoduje roz
                          > ładowywanie się jej w emocjach (żywioł wody).



                          Zastanawiam sie, czyja wypowiedz jest Twoim zdaniem agresywna...
                          Kita32, jestem adminka tego forum i nie lezy w moim interesie psuc
                          atmosfere szkolki. Jesli chodzi o moje upodobania, to nawet lubie
                          sarkazm czy ironie pod warunkiem, ze nie jest celem samym w sobie,
                          ale sluzy powiedzeniu czegos albo zabawie chociaz.
                          Zabawa slowami nie jest jednak argumentem. Ciagniecie tej dyskusji
                          przypomina mi bitwe o ciastko, ktore i tak spadlo na ziemie i nikt
                          go nie zje (chyba ze pies Apsathasmile...
                          Rozumiem, ze rozklad z ksiezycem zawazyl na Twoim zdaniu i
                          spojrzalas na Tarota jako na narzedzie , ktore moze odpowiadac na
                          niezadane pytania i ignorowac te postawione. Jednak to Twoje
                          osobiste przezycie. Rzecz w tym, ze jesli mi by sie zdarzylo cos
                          podobnego, to podeszlabym do tego bardziej racjonalnie czyli kazdy
                          ma jakas lampe w pokoju, bo w przeciwnym razie musialby siedziec w
                          ciemnosciach, a karta ksiezyca swiecacego w ciemnosciach logicznie
                          moze sie z lampa skojarzyc.Czyli bez kart tez mozna stwierdzic, ze
                          jakas lampa w pokoju jest i dla mnie byloby to wpadniecie na
                          logiczna mysl, do ktorej nie potrzeba Tarota. Nie chce jednak ranic
                          Twoich uczuc. Dla Ciebie to bylo magiczne przezycie intuicyjne i
                          szanuje to. Nie jest to dla mnie jednak dowodem (na to ze Tarot nie
                          trzyma sie tematu), ktory by mnie powalil na kolana, nie zrozum mnie
                          zle prosze.
                          Zauwaz, ze wszystkie nasze rozklady, interpretacje kart i cala idea
                          forum nie mialaby sensu, jesli zalozymy, ze nie jest wazne jakie
                          stawiamy pytanie, bo karty i tak gadaja ,o czym chca. Jak widac na
                          przykladach konkretnych osob zamieszczajacych tu swoje pytania, sens
                          jest, a Tarot mowi na temat jak najbardziej.
                          Dlatego uwazam, ze karty jednak odpowiadaja na zadane pytania, a
                          czasem podaja tez informacje dodatkowe, jesli sie na nie otworzymy,
                          jak np. z ta lampa, gdzie dodatkowo olsnilo Cie, jaki ona moze miec
                          ksztalt, jesli dobrze zrozumialam. Nie musisz sie ze mna zgadzac,
                          ale sadze, ze technika zadawania pytan i odczytywania z nich
                          odpowiedzi nie na temat moze powaznie utrudniac dobry kontakt z
                          kartami (oprocz oczywiscie takich przeblyskow intuicyjnych, jakie Ty
                          mialas z ta karta ksiezyca na przyklad). Mowimy zreszta o pracy z
                          intuicja, wiec zawsze beda sie pojawiac jakies wyjatki od reguly, bo
                          to nie to samo co praca z mlotkiem czy lopata.
                          Mam nadzieje, ze nie zabrzmialo to agresywnie.
                          • kita32 Re: Odpowiedź kart 02.05.08, 20:43
                            > Mam nadzieje, ze nie zabrzmialo to agresywnie.

                            .....Nie zabrzmiało wink

                            Dzisiaj już nie ma "napięcia w powietrzu" (Księżyc wszedł wprawdzie w znak Barana, ale przestał wzmacniać Urana).

                            pozdrawiam wink
                            • ines113 Re: Odpowiedź kart 02.05.08, 22:23
                              smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka