w_radom
07.09.07, 23:39
W wywiadzie dla Superstacji nasza cudowna posłanka, na zarzut
dziennikarza, że wyborcy mają do niej pretensję o brak pomocy dla
swojego okręgu wyborczego, odpowiedziała wprost: ja nie będę nic
załatwiać. Zupełnie jak niegdyś inny radomski poseł-spadochroniarz
Piotr Nowina-Konopka mówiący, że on jest posłem polskim a nie
radomskim. Mamy powtórkę z rozrywki. Pomagaja swoim okręgom,
regionom i wyborcom posłowie świętokrzyscy (Gosiewski!), śląscy.
małopolscy, łódzcy, warszawscy itd. itd. A nasza pani posłanka ma
swój elektorat i jego potrzeby w czterech literach.
Dlatego apeluję do forumowiczów radomskich: zróbmy wszystko aby
darmozjad drugi raz nas nie oszukał. Zróbmy wszystko:
- na spotkaniach wyborczych demaskujmy szkodliwość tej pani;
- obok plakatów wyborczych umieszczajmy informację o
jej "dokonaniach" i szkodliwości tej pani jeśli zostanie znów
posłanką;
- szeroko uprawiajmy propagandę szeptaną wśród radomian aby nigdy
więcej.....
- inne według indywidualnych pomysłów.
Radom jest zbyt biednym miastem aby można było tolerować darmozjada.