Dodaj do ulubionych

Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:11
      zamknięty
      Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki
      antydepresyjne...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:11
      zamknięty
      Dwóch Arabów miało w USA sprawy do załatwienia. Udało im się je
      załatwić za jednym zamachem...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:12
      zamknięty
      Kwaśniewski pokazał, jak należy rządzić.
      Jaruzelski pokazał,jak nie należy rządzić.
      Wałęsa pokazał, że każdy idiota może rządzić..
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:13
      zamknięty
      aka jest różnica między granatem ręcznym a Krzysztofem
      Krawczykiem?
      Nie ma żadnej. Gdy go usłyszysz jest już za późno...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:13
      zamknięty
      Kto to jest psychiatra? Jest to człowiek, który zadaje ci
      dziesiątki pytań za pieniądze...pytań, które żona zadaje ci za
      darmo.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:14
      zamknięty
      Wszystkie kobiety marzą o przystojnych, czułych kochankach.
      Niestety, wszyscy przystojni, czuli faceci mają juz kochanków.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:15
      zamknięty
      Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace,
      palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu
      zostajesz sam na sam z wielbłądem.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:15
      zamknięty
      Tato, a ile trwa okres?- Widzisz, synu. To zależy od kobiety..
      U kochanki - 2 do 3 dni, a u żony prawie cały miesiąc.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:16
      zamknięty
      Cios dla kobiecego ego - kiedy mężczyzna zasypia zaraz po seksie.
      Cios dla męskiego ego - kiedy kobieta zasypia w trakcie seksu.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:16
      zamknięty
      Badania wykazały, ze 40% mężczyzn miało pierwszy kontakt
      seksualny pod prysznicem.
      Pozostałych 60% w wojsku nie służyło.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:17
      zamknięty
      Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę,
      nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na
      ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - narkotykom
      powiedz NIE!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:17
      zamknięty
      Pewne francuskie pismo dla mężczyzn ogłosiło konkurs na najlepszy
      opis poranka.Pierwsze miejsce zajął autor takiej wypowiedzi:Wstaję, jem
      śniadanie, biorę prysznic, ubieram się i jadę do domu.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:18
      zamknięty
      https://images8.fotosik.pl/72/5d4af86dd630bb9b.jpg
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:25
      zamknięty
      https://www.serwis-matematyczny.pl/images/cartoons/nie_wiem_small.jpg
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:26
      zamknięty
      Dziki Zachód.
      Spotykają się dwaj kowboje .
      Jeden mówi do drugiego:
      -Mam najszybszą rękę na całym dzikim zachodzie !
      A drugi na to:
      - Ja tam wolę dziewczyny.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:27
      zamknięty
      Przychodzi córka do matki i mówi:
      - Mamusiu, jestem w ciąży!
      - Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę ?
      - Pod kierownicą, mamusiu.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:27
      zamknięty
      Żona odeszła od męża do matki:
      - Jak tylko wyszłam z domu, usłyszałam wystrzał! Zawróciłam ...
      i wiesz co się stało?
      - Co? Co? - pyta przerażona mama.
      - Ten bydlak otworzył szampana!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:30
      zamknięty
      Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał się
      zapłacić pełną należność.
      Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była skłonna do ugody, spór
      znalazł swój finał przed sądem.
      Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
      - Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u nas w sądzie „ Dzień
      otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum. W
      związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że dzisiejsza sprawa
      ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy.
      Czyli, mówiąc krótko, chodzi o lokal do wynajęcia...
      Stronom procesu nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z sugestią sądziego i
      już po chwili, w obecności młodzieży, zaczyna się przesłuchanie stron. Zagaja
      sędzia:
      - Oskarżony, proszę nam wyjaśnić, dlaczego nie uiścił pan opłaty za wynajęty lokal?
      - Proszę Wysokiego Sądu - tłumaczy klient - wbrew zapewnieniom wynajmującej
      okazało się, że chodzi tu o zaniedbany lokal w starym budownictwie, o typowo
      dużym metrażu i nadmiernej wilgoci.
      - To są znaczące zarzuty - podsumował sędzia - co druga strona na to?
      - Proszę sądu - zaczęła prostytutka - to że mój lokal to żadna „nówka" to
      widział lokator jeszcze przed wprowadzeniem.
      Ale wypraszam sobie mówić tu o jakiejś ruinie!. Wilgoć pojawiła się już po tym
      jak lokator się wprowadził,
      a zarzut że lokal zbyt obszerny to czysta kpina. Widział kto za duże mieszkanie?!.
      Meble, po prostu, za małe ze sobą przytaszczył!!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:43
      zamknięty
      Przychodzi uniżony petent do zapracowanej urzędniczki w ZUSie:
      - Dzień dobry szanownej Pani! Jak się Pani miewa?
      - Ciężko. Jakoś mi się nie układa - żali się urzędniczka klikając po raz kolejny
      "rozdaj" w pasjansie
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:44
      zamknięty
      https://www.tylkomrok.pl/wp-content/uploads/2008/11/ognisty_jasio.jpeg
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:47
      zamknięty
      Jedzie facet na rowerze i
      nagle urwał mu się pedał.
      Podniósł go mały chłopiec,
      macha nim i krzyczy:
      - Peeeedaaaaał, peeeeeeeedaaaaaaał!
      Facet odwraca się i mówi:
      - Mój ty mały psychologu.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:54
      zamknięty
      Liceum przyszłych elit. Łazienka, dwie dziewczyny:
      - Zaśpiewać ci coś Behemota?
      - Nooooo.
      - Rrrrooaaaarrrrryyyaaagghhh.
      - Mm, nie, nie lubię tego kawałka.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 22:03
      zamknięty
      https://www.syrena.nekla.pl/forum/files/who_you_131.jpg
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 22:03
      zamknięty
      I na koniec taka sobie reklama

      https://miastomowi.blox.pl/resource/promocjatesco.jpg
    • madohora Stopnie zmoknięcia 28.11.14, 22:12
      zamknięty
      ***
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 28.11.14, 22:14
        zamknięty
        Polak mówi - zmokłem do nitki
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 28.11.14, 22:15
        zamknięty
        Niemiec mówi - zmokłem aż do skóry
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 28.11.14, 22:16
        zamknięty
        Francuz mówi - zmokłem aż do kości
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 28.11.14, 22:16
        zamknięty
        Hiszpan mówi - zmokłem aż do szpiku
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 28.11.14, 22:17
        zamknięty
        Arab mówi - zmokłem aż do wnętrzoności
      • madohora Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.14, 22:24
        zamknięty
        Nauczyciel rozmawiał z uczniami o grzechach i występkach tak długo aż był przekonany, że wszystko co im mówił dzieci zrozumiały.
        - A więc - zwraca się w końcu do jednego malca - Co to jest występek?
        Chłopiec odpowiedział szybko: - Występkiem jest grzech, który przejdzie w nałóg
        - A czy samobójstwo jest występkiem?
        - Tak jest, jeśli przejdzie w nałóg!
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 22:28
        zamknięty
        Sędzia do oskarżonego - Jesteś uznany niewinnym. Możesz odejść
        Oskarżony - Ja refuruję*
        Sędzia - Ale jesteś wolnym. Uznano cię za niewinnego, po cóż miałbyś refurować?
        Oskarżony: - A niech też Najwyższy Trybunał przekona się że jestem niewinny!


        *Składam apelację

        Kawał z 1882 roku
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 22:31
        zamknięty
        Logika i przezorność

        Podróżny do przewoźnika przeprawiającego ludzi przez rzekę:
        - Dlaczego teraz opłaty pobieracie przed przeprawą. Dawniej tego nie było?
        - A bo widzi pan, teraz w regulaminie mamy napisane, że mamy zachować przezorność a jak woda jest wezbrana to bierzemy opłaty przed przeprawą bo jak by się łódź utopiła to kto by nam później zapłacił?
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 22:36
        zamknięty
        Pewien chłop wybierał się z całą rodziną do Ameryki. Gdy już wszystko było gotowe przyleciał do nich najstarszy syn z płaczem i mówi:
        - Tatooooo, ja tam do żadnej Ameryki nie pojadę!
        - A to dlaczego?
        - Bo słyszałem że jak u nas dzwonią na dwunastą w południe to tam jest dopiero północ. To ja bym strasznie długo musiał czekać na jedzenie.
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 22:39
        zamknięty
        Pewien chłop chciał Żydowi sprzedać krowę, która bardzo nędznie wyglądała.
        Chłop - No cóż Szmulu, czemu się tak długo tej krowie przyglądacie? Podoba się wam?
        Żyd - Wspaniała krowa. Pańska krowa!
        Chłop - Jak to Pańska?!
        Żyd - Nu, dlatego gadam Pańska, bo jak ona będzie miała cielątko to będzie potrzebować niańki, tak jak pańskie dzieci!
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 22:42
        zamknięty
        Anglika pewnego pytano dlaczego teraz panowie tak nie mają chęci do żeniaczki:
        - A bo widzicie państwo dzisiaj kobiety są tak jak te lilije z biblii. Nie szyją i nie przędą a jednak wspanialej są wystrojone niż Salomon w całym przepychu na tronie

        1882
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 22:51
        zamknięty
        Zawiła sytuacja rodzinna

        Pewien pan opowiada o sobie - ożeniłem się z wdową, mającą z pierwszego małżeństwa dorosłą córkę, w której zakochał się mój ojciec i wkrótce ją poślubił. Tym samym ojciec mój został moim zięciem a moja pasierbica moją macochą skoro była żoną mojego ojca. W rok po ślubie żona powiła mi syna, który był przyrodnim bratem mojego ojca a zarazem moim wujem, skoro był bratem mojej macochy. Żona mojego ojca została także po jakimś czasie matką ładnego chłopca, który był zarazem moim wnukiem jako syn mojej pasierbicy. Moja żona była także moją babką, gdyż była matką mojej macochy, ja zaś byłem jednocześnie mężem mojej żony i jej wnukiem, a ponieważ mąż osoby będącej moją babką jest naturalnie dziadkiem zostałem więc własnym dziadkiem. Winszujemy prawnikowi, który by miał do przeprowadzenia sprawę spadkową w tej rodzinie.
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 23:02
        zamknięty
        - Tak chwalą zalety telegrafu - rzekł pewien młodzieniec - A mnie się zdaje, że to czyste oszukaństwo
        - Dlaczego tak mówisz?
        - A bo sześć tygodni temu telegrafowałem do wuja o 50 złotych a do dzisiaj nie dostałem odpowiedzi
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 23:06
        zamknięty
        Na kolei potrzebowano maszynisty, który kierował by lokomotywą. Zgłosił się jakiś nieznany człowiek, którego pytają:
        - Chcesz być maszynistą? A będziesz umiał jechać?
        - Dlaczegóż by nie, przecież przez 20 lat byłem pocztylionem*

        *pocztylion - dawny wóz pocztowy powożony końmi
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 23:09
        zamknięty
        W pewnej miejscowości miała być wytyczona kolej. Przyjechali inżynierowie, porobili pomiary i powtykali w wyznaczone miejsca tyki. Wołają burmistrza i mówią mu co by dopilnował aby żadna tyczka nie zginęła. Przyjeżdżają na drugi rok by rozpocząć prace, patrzą a tu nie ma żadnej tyczki. Wołają burmistrza i pytają co się stało, że tyczki zginęły.
        - Żadna nie zginęła - uspokaja ich burmistrz - jak panowie wyjechali to ja wszystkie pod klucz zamknąłem, możecie policzyć i zobaczycie że żadna nie zginęła
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 23:11
        zamknięty
        Dziedzicowi opowiadano, że kościelny w jego włościach potrafi wywoływać duchy. Kiedyś dziedzic spotyka kościelnego i pyta go:
        - Czy to prawda, że umiesz przywoływać duchy?
        - Umiem - odpowiada kościelny - ale cóż mi z tego, kiedy nie chcą przychodzić na moje zawołanie
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 23:14
        zamknięty
        W pewnym sądzie zdarzyła się dość zabawna sytuacja. Sędzia poucza świadka jak ma przysięgać i mówi:
        - Podnieś pan rękę do góry i powiedz "Przysięgam"
        Świadek nie reaguje. Sędzia mówi głośniej:
        - "Przysięgam"
        Świadek w dalszym ciągu milczy.
        - "Przysięgam" - prawie krzyczy sędzia
        - Słyszę! Słyszę! Że pan sędzia przysięga! - odpowiada świadek
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 23:18
        zamknięty
        Pewien chłopek pyta się ile zapłaci za przejazd koleją. Kasjer odpowiada mu, że 1 zł 65 groszy. Niestety chłop nie miał tyle pieniędzy. Kasjer mu tłumaczy że nie może mu obniżyć kosztów biletu. Tak więc chłop postanowił pójść pieszo. Ledwo wyszedł na ulicę gdy za sobą usłyszał gwizd lokomotywy. Odwraca się więc i mówi:
        - A gwiżdż ty sobie za mną, gwiżdż i tak ci więcej nie dam, bo nie mam...
      • madohora Anegdoty 28.11.14, 23:21
        zamknięty
        - Co to jest ten telegraf?
        - To są druty przywiązane do glinianych garnków na słupach
      • madohora Anegdoty 02.12.14, 15:10
        zamknięty
        Przychodzi baba do lekarza z książką w zębach. Lekarz pyta:
        - Co pani jest?!
        A baba przytłumionym głosem:
        - Facebook!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:12
        zamknięty
        - Stary! Ty wiesz, że Eskimosi mają ponad sto słów na określenie śniegu?
        - Eeee...ja to mam nawet więcej jak rano śpiesząc się do pracy odśnieżam samochód
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:14
        zamknięty
        - Kto to jest prawdziwy narciarz?
        - Prawdziwy narciarz to człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo drogiej miejscowości górskiej przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:16
        zamknięty
        Zięć zwraca się do teściowej:
        - Mamusiu wychodzę. Kupić coś?
        - Mieszkanie sobie kup!
      • madohora Anegdoty 02.12.14, 15:20
        zamknięty
        W klubie golfowym ktoś czyta gazetę:
        - Słuchajcie, tu piszą że jakiś facet zabił swoją żonę kijem golfowym!
        Zapada cisza. W powietrzu wisi jedno oczywiste pytanie. W końcu jeden golfista nie wytrzymał i pyta nieśmiało:
        - Piszą tam, ulu uderzeń potrzebował?
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:24
        zamknięty
        Chłopak z miasta ożenił się z dziewczyną ze wsi, lecz bardzo wstydził się jej wiejskiej wymowy. Postanowił wysłać ją do Ameryki aby tam nabyła manier a przede wszystkim nauczyła się po "miejsku" mówić. Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i woła do męża:
        - Heloł bejbi, heloł bejbi!
        - O proszę, jak ładnie - myśli mąż
        A ona krzyczy dalej:
        - Heloł bejbi! Juści jezdem nazad!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:29
        zamknięty
        Odbywały się zawody, kto najdłużej wytrzyma w wodzie. Pierwszy zawodnik wytrzymał minutę. Pytają go jak to zrobił a on odpowiada:
        - Trening, trening i jeszcze raz trening
        Następny zawodnik wytrzymał dwie minuty. Jego też wszyscy zaczęli pytać jak to zrobił. A ten odpowiedział:
        - Trening, trening i jeszcze raz trening
        Kolejny wytrzymał trzy minuty i znów wszyscy pytają go jak to zrobił. A on na to:
        - Trening, trening i jeszcze raz trening
        Następny uczestnik wszedł do wody, mija jedna minuta...druga...trzecia...Po czterech minutach wychodzi, ledwo oddycha. Lekarze szybko podbiegli ale na szczęście nic się nie stało. Kolejny raz pytają jak on to zrobił. A on ta no:
        - Gdzieś musiałem gaciami zahaczyć!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:30
        zamknięty
        - Co wybierasz OFFe czy ZUS?
        - Lotto. Tam są większe szanse!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:31
        zamknięty
        Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru
        - No i jak podobało się dziadkowi w teatrze?
        - Bardzo. A najbardziej na końcu jak rozdawali płaszcze. Wziąłem trzy.
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:32
        zamknięty
        Przychodzi baba do apteki i pyta:
        - Czy macie jakiś skuteczny lek na odchudzanie?
        - Tak plastry
        - A gdzie się je przykleja
        - Na usta.
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:35
        zamknięty
        - Ile ja mogę w sumie, ogółem rozmawiać w ramach bezpłatnych minut?
        - A w jakiej pan jest taryfie?
        - Kielce, Taxi...Ale co to ma do rzeczy?!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:37
        zamknięty
        - Dzień dobry, chciałem się dowiedzieć ile kosztuje rozmowa do Zakopanego?
        - W szczycie 1,75
        - Nieeeee, nie....mnie obchodzi dolne miasto
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:37
        zamknięty
        Panie, mam problem! Nie mogę wejść w moją sekretarkę!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:38
        zamknięty
        - Czy mogłaby mi pani rozciągnąć telefon na Niemcy?!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:38
        zamknięty
        - Proszę pani a jak się wysyła tego Emila na komputer?
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:39
        zamknięty
        Przepraszam ale ile naszczekałem do wczoraj?
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:39
        zamknięty
        - Chciałbym uaktywnić krycie numeru
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:40
        zamknięty
        - Proszę pana jak do mnie ktoś dzwoni to mi krzyżyk znad telewizora spada
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:41
        zamknięty
        - Ile płacę za połączenie z bezpłatnym numerem?!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:41
        zamknięty
        To minuta ma sześćdziesiąt sekund?
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:42
        zamknięty
        - Jaka jest różnica między dopłatą 7 a 15 złotych?
        - 8 złotych, proszę pana
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:42
        zamknięty
        - Jaki jest niewarszawski numer do salonu na Złotej?
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:43
        zamknięty
        - Ja chciałem zrezygnować z tej opcji ponagleń do zapłaty!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:44
        zamknięty
        - Czy jak mi się skończy ważność karty to czy ona jeszcze będzie ważna?
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:46
        zamknięty
        Siedzi baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta:
        - Baco, spadniecie na drzewie się nie śpiewa
        Za godzin turysta przechodzi znowu, patrz a baca leży pod drzewem
        - A mówiłem wam baco, że na drzewie się nie śpiewa
        - Śpiewa, śpiewa tylko nie tańcuje
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 15:47
        zamknięty
        Kobieta przychodzi do warsztatu samochodowego:
        - Czy mógłby pan wzmocnić klakson w moim samochodzie. Chciałabym aby był dwa razy głośniejszy?
        - Dlaczego - pyta zdumiony mechanik
        - Bo w moim samochodzie są zepsute hamulce!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 21:48
        zamknięty
        Stosunek jest zawsze ukorzeniony w ojcostwie
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 21:51
        zamknięty
        Urszulka zginęła bo połknęła wrzeciono
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 21:53
        zamknięty
        Tytuł jest ściśle spokrewniony z artykułem
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 21:56
        zamknięty
        Starość to słowo, które często wywołuje lęk i obawę przed dalszym życiem, którego zapewne pozostało tym ludziom niewiele
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 21:57
        zamknięty
        Telimena zarzuciła swe łabędzie piersi na ramiona hrabiego
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:00
        zamknięty
        Równie piękna ale nie tak bardzo...
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:05
        zamknięty
        Zosia siedziała na parkanie i bawiła się ptakiem Tadeusza
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:06
        zamknięty
        Młode pokolenie jest przedstawiane jako bezduszni szkieletorzy
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:08
        zamknięty
        Izabela postanowiła oddać się duchowieństwu
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:10
        zamknięty
        Bohaterka miała wnękliwe spojrzenie
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:12
        zamknięty
        Była zdesperowana gdyż szybkim krokiem zbliżał się czas staropanieństwa co było jej największym koszmarem
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:14
        zamknięty
        Makbet był królem Ekwadoru
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:16
        zamknięty
        Danuśka weszła na ławę i zaczęła grać na lutownicy
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:18
        zamknięty
        Przymiotnika romantyzm zaczęto używać aby określić typ zjawisk, które występowały w romansach
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:20
        zamknięty
        Nie bez powodu za początek człowieka uznaje się wynalezienie pisma
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:21
        zamknięty
        Stała się ikoną dobrych manierów
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:23
        zamknięty
        Żeromski miał wizję szklanych domów i nie mylił się - szklarnie są bardzo dochodowe.
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:26
        zamknięty
        Rozmawiają dwie kangurzyce:
        - Chciałabyś mieć dwoje dzieci?
        - A wiesz, to nie na moją kieszeń!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:27
        zamknięty
        Przychodzi Jasio do domu i mówi:
        - Mamo! Mamo wreszcie nauczyłem się pisać!
        - Tak? A co napisałeś?!
        - Tego nie wiem, bo jeszcze nie umiem czytać!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:30
        zamknięty
        Nauczyciel sprawdza zadania domowe:
        - Otwórz zeszyt Małgosiu, kiedy odrabiasz lekcje?
        - Po obiedzie
        - To czemu pracy domowej nie odrobiłaś?
        - Bo jestem na diecie
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:32
        zamknięty
        Rozmawiają dwaj goście w restauracji:
        - Stary, jadłeś tu już kiedyś ślimaki?
        - Wiesz jakoś nie mam odwagi by je zamówić
        - Ależ ja ich nie zamawiałem. Poprosiłem tylko o zieloną sałatę!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:33
        zamknięty
        - Nadal nie dostałem przelewu za wykonane zlecenie. Dlaczego?
        - Bo widzi pan...U nas się nie przelewa
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:35
        zamknięty
        Lekarz do pacjenta:
        - Czy prześladują pana sny erotyczne?
        - A dlaczego zaraz prześladują?
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:38
        zamknięty
        Parka wprowadza się do małego hotelu. On około pięćdziesiątki Pan z brzuszkiem. Widać że bogaty. Złoty rolex, mercedes. Ona na oko 20 - letnia blondynka...Recepcjonista pyta:
        - Zanieść panu bagaże?
        - Nieeee, poradzimy sobie
        - A żona na pewno niczego nie potrzebuje?
        - A dobrze, że mi pan przypomniał. Macie pocztówki?
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:40
        zamknięty
        W wojsku rozmawia dwóch szeregowych:
        - Stary, jak to w końcu jest, Słońce obraca się wokół ziemi czy odwrotnie?
        - Nie wiem. Najlepiej zapytaj kaprala.
        - Pytałem, ale dał mi pokrętną odpowiedź
        - Jaką?
        - Żebym go w dupę pocałował
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:44
        zamknięty
        Bóg patrząc na Ziemię zauważył złe nastawienie Polaków do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień siedzi w gabinecie, na wózku przyjeżdża do niego sparaliżowany pacjent. Bóg podchodzi, kładzie choremu na głowę swoje ręce i mówi:
        - Wstań i wyjdź
        Mężczyzna podnosi się i wychodzi na korytarz a tłum oczekujących pyta:
        - No i jak nowy doktor?
        - Doktor jak dokotor, nawet mi ciśnienia nie zmierzył.
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:45
        zamknięty
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze kiepsko się czuję, to chyba grypa
        Lekarz ją zbadał i mówi:
        - Taaaa...grypa....ósmy tydzień
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:49
        zamknięty
        Turysta zagraniczny w rozmowie z tubylcem:
        - Ten Żyd Kon, to musi być bardzo bogaty człowiek
        - ???
        - Przecież ja co chwilę słyszę tu w Polsce, że wszystko Kona. Przemysł, rolnictwo - wszystko kona.
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:50
        zamknięty
        Matka znajduje w pokoju czternastoletniego syna magazyn sado - maso. Wstrząśnięta pokazuje go mężowi.
        - Co zrobimy?
        - Wydaje mi się, że lepiej będzie jeśli tym razem nie dostanie lania
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:52
        zamknięty
        Pije wodę z akwarium i podjada rybkom pokarm
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:54
        zamknięty
        Spóźnił się na pierwszą lekcją tłumacząc że na śniadanie było spaghetti i musiał wciągnąć kluskę do końca
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:56
        zamknięty
        Magda mówi, że od dziś nazywa się Iza i pod moją nieobecność zmieniła imię w dzienniku
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 22:58
        zamknięty
        Michał przynosi sok jabłkowy w butelce po wódce
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:00
        zamknięty
        Janek po każdej lekcji chce się ze mną wymieniać koszulkami jak po meczu
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:01
        zamknięty
        Misza straszy mnie ruską mafią
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:24
        zamknięty
        Na klasówce z informatyki twierdzi, że wcale nie ściąga tylko kopiuje
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:26
        zamknięty
        Zadaje pytania na które nie znam odpowiedzi
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:28
        zamknięty
        Paweł ciągle rży i puka w ławkę bo jak mówi, chce być muzykiem
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:29
        zamknięty
        Zanieczyszcza powietrze tylną częścią ciała
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:31
        zamknięty
        Na lekcjach ogląda się za chłopakami a na przerwach nie zwraca na nich najmniejszej uwagi
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:33
        zamknięty
        Uczeń pyta się czy mam samochód. Prawdopodobnie chce mi przebić opony.
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:36
        zamknięty
        Wojtek samodzielnie chodzi po klasie
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:38
        zamknięty
        Na lekcji historii broni A.H
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:39
        zamknięty
        Stanął przy śmietniku i udaje wartownika
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:41
        zamknięty
        Szczeka na lekcji polskiego, miauczy na lekcji historii
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:43
        zamknięty
        Przychodzi kobieta do apteki:
        - Macie jakiś naprawdę skuteczny środek na odchudzanie?
        - Tak. Plastry
        - A gdzie się je przykleja?
        - Na usta!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:46
        zamknięty
        Ojciec mówi do córki:
        - Ten twój narzeczony to rozrzutnik, nie ma jeszcze polowy miesiąca a jemu już brakuje pieniędzy
        - Co ty mówisz tato? - dziwi się córka - Chciał od ciebie pożyczyć pieniądze?
        - Nie, ale ja chciałem pożyczyć od niego a on nic nie miał!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:47
        zamknięty
        Spotykają się dwa jeże. Jeden ma zabandażowaną łapkę:
        - Co się stało?
        - Nic takiego, chciałem się tylko podrapać
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:48
        zamknięty
        - Tatusiu, czy nasz piesek umarł bo był stary?
        - Tak kochanie, gdyby był młodszy toby przebieg przed tym Tirem
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:49
        zamknięty
        Mąż do żony:
        - Denerwuje mnie światło elektryczne
        - Przy czytaniu
        - Nie, przy płaceniu za prąd!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:51
        zamknięty
        Matka opowiada córce z wzruszeniem:
        - Twój ojciec kochał klęczeć u moich stóp
        - Co? Ja?...W życiu! - słychać z kuchni
        - Nie wtrącaj się - mówi żona - Chyba wyraźnie mówię, że jej ojciec!
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:54
        zamknięty
        - Panie doktorze, dzięki wielkie! To lekarstwo co mi je pan ostatnio przepisał okazało się idealne! Jest pan geniuszem!
        - Bogiem a prawdą geniuszem jest aptekarz. Pomyłkowo dałem panu karteczkę na której rozgrzewałem długopis bo mi się wkład zablokował.
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 02.12.14, 23:59
        zamknięty
        Biedny, samotny Żyd mieszkający w kwaterunkowym mieszkaniu ze swoją niewidomą matką w swoich codziennych modlitwach błagał Boga o poprawę swojego losu. W końcu Bóg postanowił odpowiedzieć na jego prośby. Objawił się Żydowi i powiedział że spełni jedno jego życzenie. Ten zamyślił się i powiedział:
        - Chciałbym żeby moja matka zobaczyła jak moja żona wiesza na szyi mojej córki wart dwadzieścia milionów brylantowy naszyjnik, w czasie gdy siedzimy w naszym mercedesie zaparkowanym zaraz obok naszej rezydencji w Beverly Hills.
        Bóg (do siebie): - Muszę się jeszcze od tych Żydów wiele nauczyć.
      • madohora Re: Stopnie zmoknięcia 03.12.14, 00:01
        zamknięty
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Pan doktor to zawsze mnie bada i osłuchuje a nigdy nie zapyta jak się czuję
        Na to doktor:
        - To jak się pani czuje
        - A... niech pan lepiej nie pyta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka