madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 19:15 zamknięty W lutym 2012 roku w jednym z miast na wschodzie Chin znaleziono jajko. Najprawdopodobniej jest to najmniejsze kurze jajko na świecie. Mierzy 1.3 cm Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 19:21 zamknięty Koliberek hawajski znosi najmniejsze na świecie jajka. Ich waga to 0,25 g a wielkość 6,3 mm Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 19:24 zamknięty Największe jajo należy do strusia afrykańskiego i waży 1 600 g Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 20:33 zamknięty Najstarsza polska pisanka pochodzi z X wieku i została odnaleziona a Ostrówku w Opolu Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 20:40 zamknięty Wyspa Wielkanocna znana jest z przede wszystkim z 887 kamiennych posągów, zwanych moai stawianych na kamiennych platformach ahu. Stanowią one najbardziej znane osiągnięcie cywilizacji polinezyjskich mieszkańców wyspy. Większość z nich została wykuta w tufie wulkanicznym pochodzącym z wulkanu Rano Raraku przy pomocy narzędzi z bazaltu. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 20:50 zamknięty "Glad Pask" to po szwedzku oznacza Radosnych Świąt Wielkanocnych Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 21:07 zamknięty Krakowski Odpust odbywający się w Poniedziałek Wielkanocny nazywa się Emaus Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 21:08 zamknięty Co łączy Janów z krakowskim Emausem? - Osoba Aleksandra i Józefa Mieroszewskich, którzy bywali tam u swoich krewnych Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 21:10 zamknięty Początkowo jajka pokrywano roztopionym woskiem i na tym robiono pisanki Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.04.12, 21:11 zamknięty W niektórych rejonach Śląska w Wielki Piątek obchodzono uroczystość grzebania żuru Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 21:06 zamknięty Jak włożyć jajo do flaszki z wąską szyjką? Kładzie się jajo do mocnego octu winnego, aż zupełnie zmięknie, poczem się go dłonią tak diugo tacza, aż będzie mogło wleźć do flaszki. Gdy się w flaszcze znajduje, wtenczas się go polewa zimną wodą, poczem przybiera naturalny kształt. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 21:08 zamknięty Jak pisać w środku jaja Trzeba potłuc kilka galasówek i trochę ałunu na miałko i zmieszać proszki te z mocnym octem winnym. Atramentem takim napisz na skorupie kilka słów, niech potem pismo wyschnie, i gotuj jaje w wodzie solonej na twardo, wtenczas pismo zniknie wprawdzie na skorupie, ale jeżeli się jajo obłupi, pokaże się na białka Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 21:15 zamknięty Postawić jajo na końcu Tak się długo trzęsie jajem, dopóki się żółtko zarówno nie zmiesza z białkiem. Wtenczas będzie można postawić jajo na końcu, ażeby się nie przewróciło. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 21:16 zamknięty Ta sama sztuka na inny sposób Robi się mała dziureczka w jaju, wsypuje się doń odrobinkę żywego srebra i zatyka się otwór białym woskiem, poczem jajo stanie na końcu. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 21:22 zamknięty Zrobić, ażeby na skorupce jaja powstało wypukłe pismo Bierze się jajo z grubą skorupką, obmywa się go, wysusza i pisze na niem kilka słów roztopionym tłuszczem. Potem się takie jajo kładzie do Mocnego octu winnego, a tenże wiele wyżnę ze skorupki jaja na tych miejscach, gdzie niema tłustości Po trzech godzinach wyjmuje się jajo z octu, obmywa się go w czystej wodzie, a powstanie na niem wypukłe pismo Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 06.03.15, 21:27 zamknięty Jak jajo w ręce upiec? Zrób w jaju dziurkę, ulej z niego cokolwieczek białka, a natomiast nalej mocnej wódki, obróciwszy zaś dziurkę w ręce trzymaj go tak przez chwilkę, a stwardnieje tak, że go będzie można jeść. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 20:02 zamknięty W e wsiach, gdzie kościół jest w miejscu, już przed południem odbywa się święcenie potraw. Przed kościołem zgromadzają się przeważnie dzieci, lub rzadziej starsi, niosąc w koszyczkach „święconkę". Święconka bywa zwyczajnie skromna: bułka cbleba pszennego, kawałek wędzonki, kiełbaska, kilka jajek, chrzan, ocet i miód: oto wszystko, na co sobie może pozwolić wieśniak. Po poświęceniu wracają do domu. Myliłby się, kto by sądził, że się ze święconką w stępuje wprost do chaty. Święcone posiada niezwykłą siłę i siłę tę należy odpowiednio wykorzystać. Kto, wróciwszy do domu, obejdzie go trzy razy dokoła, ten pozbędzie się szczurów i myszy i zabezpieczy domowi powodzenie. W niektórych miejscowościach bierze gospodarz z święconego, nim je wniosą do domu, chleb i obchodzi z nim dom naokoło, lub też dziewczęta czynią to samo około stodoły, aby przez cały rok była pełna chleba. Gospodyni w celu zabezpieczenia bydła przed czarownicami, zanosi święcone przed próg obory, gdzie odmówiwszy pewną modlitwę, staw ia koszyk na chwilę na ziemi, a następnie odnosi go do komory. Gdzie niema kościoła w miejscu, tam gromadzi się lud na jednem z większych podwórzy oczekując przyjazdu księdza. Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 21:39 zamknięty Na ogromnym stole, nakrytym śnieżnej białości obrusem, stał w środku baranek z chorągiewką, misternie wyrabiany z masła, z wełną lekką ja k puch, z oczyma z drogich kamieni. Wokoło zastawiano, wedle zamożności domu, to dziki, to wieprze i jelenie upieczone w całości i wypchaue drobną zwierzyną, to szynki, zwoje kiełbas, to różne wędzonki, ozory, półgęski i stosy jaj, malowanych na czerwono. Dalej placki różnego rodzaju, baby potwornej wielkości, kołacze i jajeczniki, przekładance i mazurki. Wódki, wino i miód służyły dla dekoracyi. W szystko zaś poprzeplatane było kitami bukszpanu i innej zieleni, niby to laur, wieńczący bohaterów dnia tego. Układano zaś specyały w sposób, aby wyobrażały jedną myśl, alegorycznie lub symbolicznie reprezentowaną. — Dziś wydać się może dziwnem, kto był w stanie spożyć tyle jad ła? Owoż wiedzieć potrzeba, że wówczas na stole dworskim utrzymywano połowę służby i czeladzi, a mianowicie wszystkich bezżennych i niezamężne, a każdy otrzymywał święcone oddzielnie, składające się z wielkiego pszennego pieroga i głębokiej misy, naładowanej mięsiwem rozmaitem. Pam iętano o święconem dla sierót we wsi i starych sług, dla ludzi bez ogniska domowego, kalek i podróżnych. D ostawała święcone służba, przybyła z gośćmi, bo przez dwa dni św iąteczne prawie nie gotowano obiadu, zwykłego śniadania i wieczerzy. Odwiedzano się wzajemnie i spędzano czas wesoło, zajadając i popijając „co Bóg d a ł‘. Istniał dawniej zwyczaj, że poddani składali życzenia swemu panu w pierwsze święto, za co ten częstował ich święconem. Z tej okazyi utrzymało się kilka dykteryjek, z których tu jednę pozwolę sobie rzytoczyć. W pierw jeszcze dodam, że gromada obierała sobie zazwyczaj oratora, który w jej imieniu przemawiał, a wszyscy chórem dodawali: „I jejmości waszecinej i dziatkom waszecinym“. O rator tedy, przyszedłszy do dworu i stanąw szy z koszałką jaj na czele gromady, odzywał się: O r a t o r : My, boskie i waszecine sługi, przyszliśmy św iąt wielkanocnych waszeci powinszować... G r o m a d a : I jejmości waszecinej i dziatkom waszecinym. O r a t o r : Życzymy waszeci zdrowia i najdłuższychlat życia. G r o m a d a : I jejmości waszecinej i dziatkom waszecinym. O r a t o r : Niech Bóg błogosławi waszeci w polu i w gumnach, w oborze i w komorze... G r o m a d a : I jejmości waszecinej i dziatkom waszecinym. T u orator posuuął się ku panu, chcąc mu wsunąć koszałkę z jajkam i, a gromada ruszyła za nim, nie widząc, że odwiązała się u jego nogi t. zw. obora, czyli długi rzemyk, którym nad łapciem goleń się okręca. Gdy tedy ktoś z gromady nastąpił mu na ten rzemień, orator jak długi padł na ziemię z koszałką, wysypując i tłukąc wszystkie jajka. Więc zaklnie, podnosząc się z podłogi: — A bogdajże cię wszyscy djabli wzięli! A gromada posłuszna jego nauce, zawołała chórem: — I jejmość waszeciną i dziatki waszecine! O ile pierwszy dzień św iąt upływa przewa 0 tyle drugie święte pełne je st rozmaitości i zabaw. Parobcy od ran a gromadzą się około chałup, czekając na dziewki, idące czerpać wodę; wówczas to nie darują żadnej, każdą muszą oblać wodą i to tern silniej, im silniejszy czują do niej afekt. Dziś zwyczaj ten już coraz bardziej ginie, ale dawniej bardzo szeroko był rozpowszechniony, a praktykow ali go nietylko parobcy wiejscy, ale i szlachta, zlew ając obficie wodą przechodzące panny. Kitowicz powiada, że kiedy się rozweseliła kompania, panowie i dworzanie, panie i panny, to lali jedni drugich wszelkimi statkam i, jakich dopaść mogli, hajducy i lokaje donosili cebrami wody, a kompania dystyngowana, czerpiąc od nich, goniła się 1 oblewała od stóp do głowy, tak, aż wszyscy zmoczeni byli, jakby wyszli z jakiego potopu. Porównać ten sumienny dyngus z delikatnym flakonikiem wody kolońskiej! Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 22:12 zamknięty Na sm ęlarzu dzisiaj tłum no, Jakieś zw łoki w pogrzeb niosą; W krzyż n a trum nie pika z k o są , A g rabarzy tłum za trum no. Choć i w łasną krw ią zbroczony — Bo o trum nę rozbił czoło — Tłum grabarzy niezliczony Idzie ochoczo, w esoło. Już stanęli gdzie g ł ę b o k i , G łuchy, ciemny g ró b gotowy; Już stanęli i w okow y, M artw e, zimne kują zwłoki. Kują m o c n o , kują śmiało, Bo um arły się nie ruszy; Już okuli m artw e ciało, Ale nie okuli d u s z y ! Mówcie, któż ten m a rtw y , blady, W trumnie s k u ty , ja k na wieki? Ten krwaw em i ścigan ś la d y , Nim m u zwarła śm ierć pow ieki? A ch, lo naród w ielki, dzielny! N aród P o l s k i zgnębion losy! Ten to starzec srebrnow łosy W sam ej śm ierci n i e ś m i e r t e l n y Leży w trum nie, laur bladaw e, B ohaterskie, w ieńczy sk ro n ie; R ę ce w krzyż zatopił w ło n ie, T am , gdzie rany poniósł krw aw e! Św iat spogląda nań boleśnie, I na zimny grób otw arty; S tarzec leży, jakby w e śnie, Bo w i e l k o ś c i ślad n iestarty Puzan żalem nie zaw odzi I pogrzebne m ilczą pienia, A b r o d a t y pop dow odzi, Z e , co prochem w proch się zmienia! I z obłudną w oła s k r u c h ą : W i e c z n y b ą d ź m u o d p o c z y n e k ! Za nim tłum pow tarza głu ch o : W i e c z n y , w i e c z n y o d p o c z y n e k ! Już obsypał prochem zw ło k i, Już się trum na w pogrzeb sp u szcza: Już ją p o łk n ą ł g ró b głęboki, A m e n ! A m e n ! w yje tłuszcza. Am en! Am en! w yją p o p i, Na szyderstw o p r a w d z i e , w i e r z e ; A najstarszy lże pacierze I św ięconą w odą kropi. W tem się w znosi postać b lad a, Strojna w szaty krw ią p rzesięk łe; I zaw yły tłum y zlękle: H a, to z e m s t a ! biada! biada! K rw ią karm iona już od laty, W zrok po drżącym toczy kole; I dom aga się zapłaty Z a p o ż o g i , k r e w , n i e w o l e ! Za zbryzgane krwią olfarze, Bohaterskich P o l s k i synów; Za m ogiły, za sm ętarze, Gdzie dziś leżą bez w aw rzynów ; f za nędzę łych tułaczy, Z m arłych w obcych gdzieś krainach; I za kości tych, co w m inach, Zasiekani przez siepaczy; Za kajdany i za stryczek, I za tych, co Algier zgnębił; I za tych, co Sybir zziębił, I ten B o s k i c h m ą k policzek; Z a łzę w dow ią i sie ro c ą, P rzepłakaną dniem i nocą; Z a le dzieci m aikom wzięte I z ojczyzny w pustyń pchnięte! I stanęło, gdzie g łę b o k i, G łuchy, ciem ny, g ró b gotow y; 1 na skute patrząc zw łoki, A rchanioła w oła słow y: „C hrystus z m artw ych pow stał w g ro b ie, „Żeby śm ierć nie m iała m ocy; „O n chorągiew W ielkiejnocy, „S zle przeze mnie s t a r c z e , tobie! „Sfrw orzon własnym tłum zwycięztwem, * „Drzy przedemni} przy twym grobie; „A ty z d a w n°e m wstaniesz męztwem. „ D a w n a s ł a w a błyśnie t o b i e !“ R zekła — i pogrzebne świce Z r ą k tysiąca wraz w yryw a; W je d n ą stapia błyskaw icę, Ś w i a t ł o światem się rozpływa. I p atrz, śmiercią o d rodzony, Wstaje z grobu n a r ó d m ł o d y ; Pędzi w stepy tłum strw ożony, Słońcem ś w i a t ł a , grom em z g o d y ! P a trz , to o n ! — ten wielki, dzielny, Niegdyś s t a r z e c zgnębion lo s y ; D ziś, m ł o d z i e n i e c złotow łosy, Powstał z g ro b u n i e ś m i e r t e l n y ! Skroń m u s t a r c a zdobi wieniec Oko — m ęztwa błyskaw ice; To w o l n o ś c i oblubieniec, W stał po sw ą o b l u b i e n i c ę ! I w n ad g ro d ę m ę ztw a , zgody, Już j ą u ją ł w silne ram ię; A w błękicie — rad z sw obody — Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 22:12 zamknięty Na sm ęlarzu dzisiaj tłum no, Jakieś zw łoki w pogrzeb niosą; W krzyż n a trum nie pika z k o są , A g rabarzy tłum za trum no. Choć i w łasną krw ią zbroczony — Bo o trum nę rozbił czoło — Tłum grabarzy niezliczony Idzie ochoczo, w esoło. Już stanęli gdzie g ł ę b o k i , G łuchy, ciemny g ró b gotowy; Już stanęli i w okow y, M artw e, zimne kują zwłoki. Kują m o c n o , kują śmiało, Bo um arły się nie ruszy; Już okuli m artw e ciało, Ale nie okuli d u s z y ! Mówcie, któż ten m a rtw y , blady, W trumnie s k u ty , ja k na wieki? Ten krwaw em i ścigan ś la d y , Nim m u zwarła śm ierć pow ieki? A ch, lo naród w ielki, dzielny! N aród P o l s k i zgnębion losy! Ten to starzec srebrnow łosy W sam ej śm ierci n i e ś m i e r t e l n y Leży w trum nie, laur bladaw e, B ohaterskie, w ieńczy sk ro n ie; R ę ce w krzyż zatopił w ło n ie, T am , gdzie rany poniósł krw aw e! Św iat spogląda nań boleśnie, I na zimny grób otw arty; S tarzec leży, jakby w e śnie, Bo w i e l k o ś c i ślad n iestarty Puzan żalem nie zaw odzi I pogrzebne m ilczą pienia, A b r o d a t y pop dow odzi, Z e , co prochem w proch się zmienia! I z obłudną w oła s k r u c h ą : W i e c z n y b ą d ź m u o d p o c z y n e k ! Za nim tłum pow tarza głu ch o : W i e c z n y , w i e c z n y o d p o c z y n e k ! Już obsypał prochem zw ło k i, Już się trum na w pogrzeb sp u szcza: Już ją p o łk n ą ł g ró b głęboki, A m e n ! A m e n ! w yje tłuszcza. Am en! Am en! w yją p o p i, Na szyderstw o p r a w d z i e , w i e r z e ; A najstarszy lże pacierze I św ięconą w odą kropi. W tem się w znosi postać b lad a, Strojna w szaty krw ią p rzesięk łe; I zaw yły tłum y zlękle: H a, to z e m s t a ! biada! biada! K rw ią karm iona już od laty, W zrok po drżącym toczy kole; I dom aga się zapłaty Z a p o ż o g i , k r e w , n i e w o l e ! Za zbryzgane krwią olfarze, Bohaterskich P o l s k i synów; Za m ogiły, za sm ętarze, Gdzie dziś leżą bez w aw rzynów ; f za nędzę łych tułaczy, Z m arłych w obcych gdzieś krainach; I za kości tych, co w m inach, Zasiekani przez siepaczy; Za kajdany i za stryczek, I za tych, co Algier zgnębił; I za tych, co Sybir zziębił, I ten B o s k i c h m ą k policzek; Z a łzę w dow ią i sie ro c ą, P rzepłakaną dniem i nocą; Z a le dzieci m aikom wzięte I z ojczyzny w pustyń pchnięte! I stanęło, gdzie g łę b o k i, G łuchy, ciem ny, g ró b gotow y; 1 na skute patrząc zw łoki, A rchanioła w oła słow y: „C hrystus z m artw ych pow stał w g ro b ie, „Żeby śm ierć nie m iała m ocy; „O n chorągiew W ielkiejnocy, „S zle przeze mnie s t a r c z e , tobie! „Sfrw orzon własnym tłum zwycięztwem, * „Drzy przedemni} przy twym grobie; „A ty z d a w n°e m wstaniesz męztwem. „ D a w n a s ł a w a błyśnie t o b i e !“ R zekła — i pogrzebne świce Z r ą k tysiąca wraz w yryw a; W je d n ą stapia błyskaw icę, Ś w i a t ł o światem się rozpływa. I p atrz, śmiercią o d rodzony, Wstaje z grobu n a r ó d m ł o d y ; Pędzi w stepy tłum strw ożony, Słońcem ś w i a t ł a , grom em z g o d y ! P a trz , to o n ! — ten wielki, dzielny, Niegdyś s t a r z e c zgnębion lo s y ; D ziś, m ł o d z i e n i e c złotow łosy, Powstał z g ro b u n i e ś m i e r t e l n y ! Skroń m u s t a r c a zdobi wieniec Oko — m ęztwa błyskaw ice; To w o l n o ś c i oblubieniec, W stał po sw ą o b l u b i e n i c ę ! I w n ad g ro d ę m ę ztw a , zgody, Już j ą u ją ł w silne ram ię; A w błękicie — rad z sw obody — Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 10.04.17, 22:27 zamknięty ALE JAJA - WYSTAWA NAJPIĘKNIEJSZYCH PISANEK W MUZEUM GÓRNOŚLĄSKIM W BYTOMIU - WYborcza - 09.04.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Ale jaja 17.04.17, 18:28 zamknięty W Starym Testamencie siódemka jest liczbą świętą, bliską słowom „pełnia" i „przysięga". Często oznaczała uwieńczone sukcesem zadanie, jakim z pewnością było stworzenie świata przez siedem dni. Czasem, dla zintensyfikowania jej symbolicznej wymowy, stosowano wielokrotność liczby, na przykład „siedemdziesiąt" lub „siedemdziesiąt siedem". Odpowiedz Link