madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.09.17, 16:54 - Kochanie, gdzie byłeś? - Biegłem - A czemu koszulka sucha a majtki mokre? - Bo nie dobiegłem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.17, 15:52 - Jasiu, kto jest najbardziej leniwy w twojej klasie? - A co to znaczy leniwy? - To taki ktoś, kto nic nie robi, tylko patrzy, jak inni pracują. - Pan od matematyki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.17, 23:51 — Samica konia nazywa się klacz — mówi profesor podczas lekcji przyrody — Samiec nazywa się ogier, a ich dziecko źrebię. — A jaki koń nazywa się koń? — zapytuje ktoś z ostatniej ławki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 00:18 — Ona mi powiedziała, że ty powiedziałaś jej o tym, o czym cl mówiłam , żebyś nie powiedziała. — Co za idiotka! Przecież powiedziałam jej, że ma także nie mówić tego, co ja jej powiedziałam . — A więc błagam cię, nie mów jej, że ja ci o tym powiedziałam Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 23:34 Antoś: - Ja najlepiej lubię groch na wieczerzę. Staszek: - Dlaczego? Antoś: - Bo się zawsze tak objem, że na drugi dzień jestem chory i nie mogę iść do szkoły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.11.17, 00:15 Ile ludzie mają płuc? - zapytuje pan profesor uczniów 3 klasy. Cztery! Jedno! Trzy! Pięć! - źle - woła drylowany światło dawca. - Wreszcie podnosi się 9letni Jas i głośno odpowiada: - Dwa - panie psorze! Dobrze! ale skąd ty o tern wiesz? - Widziałem u mojej najstarszej siostry, gdy się kąpała w balji tamtego tygodnia! Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 17.11.17, 12:09 Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów, itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać Świętym Mikołajem. - Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? - pyta nauczycielka. - Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku. Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.17, 16:13 Kochanie, gdzie byłeś? Biegałem A czemu koszulka sucha a majtki mokre? Bo nie dobiegałem Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.17, 17:03 Jasiu pyta: Mamo, dla kogo kroisz taki duży kawałek tortu? Dla ciebie Jasiu Taki mały? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.17, 19:07 Tata pyta się Jasia: - Dlaczego nosisz muchomory na tyłku? Odpowiada Jaś: - Nie wiem. Tata na to: - Teraz są modne pieczarki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.12.17, 21:40 Nieporozumienie Panna Jadzia ma narzeczonego, Je- rzyka, i sąsiadkę — staruszkę, ta zaś ostatnia ma na wychowaniu u siebie wnuka, jedenasto-letniego Jasia. Panna Jadzia słynie pw całym domu ze swych zdolności malarskich, to też nic dziwnego, że — gdy była na czułem sam na sam ze swym narzeczonym — rozległo się pukanie do drzwi. — Kto tam? — pyta panna Jadzia. — To ja, płoszę pani, — rozlega się dziecięcy głosik za drzwiami. — Jasio? Co chcesz dziecko? — A... a... ja, płoszę pani, chciałem, żeby mi pani pomalowała... — Co mam ci pomalować? — Jajka... — odpowiada Jasio po na myśle. Panna Jadzia okrutnego spiekła racz ka, a pan Jerzyk — trzeba mu to przy znać — zrobił w tern miejscu do statecznie głupią minę. — Nie zawracaj głowy, smarkaczu — odpowiada panna Jadzia, odzyskując wreszcie przytomność umysłu. I odszedł zmartwiony Jasio z niepo- malowanemi jajkami... a jego choinka świeciła przez całe święta pustkami. Panno Jadziu! Jak można było nie pomalować jajek biednemu chłopczy-ie?! A, fe... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.17, 20:09 - Ty, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo nam się chałupa paliła - A przed wczoraj - Przedwczoraj...meble wynosiliśmy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.17, 21:31 - Co wydarzyło się 1 stycznia 1889 roku? - Nowy Rok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.12.17, 18:42 Ojciec poucza syna, który wrócił ze szkoły z podbitym okiem: - Tyle razy ci tłumaczyłem, że nie wolno się bić. Mądrzejszy powinien zawsze ustąpić - Toteż ustąpiłem. Ale on mnie później dogonił Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.17, 20:40 Jaś wraca z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama przestraszona pyta: - Jasiu, co się stało? - Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu - Co to ma wspólnego z twoimi zadrapaniami? - Pani kazała nam się ustawić w kółko, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.01.18, 18:49 Trzecioklasista Jasio przeczytał po raz osiemnasty bajkę o Czerwonym Kapturku, ale nadal nie przypominała ona filmu pod tym samym tytułem, który znalazł w laptopie ojca. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.01.18, 22:39 Jasio pyta tatę: - Dlaczego Królewna Śnieżka trafiła do domu wariatów? - Nie wiesz? To znajdź mi taką drugą dziewczynę, która wytrzyma z siedmioma kawalerami na raz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.01.18, 23:48 Wowa grozi mamie: - Ach tak, ty nie chcesz kupić mi czekoladowych cukierków?! Dobra, to ja ciebie przy wszystkich będę nazywać babcią! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.01.18, 19:38 Nauczyciel zadał pracę na temat: "Gdybym był dyrektorem firmy". Wszyscy starannie piszą, i tylko Wowa patrzy w okno. - A ty dlaczego nie piszesz? - Czekam na sekretarkę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.01.18, 21:33 Pani od polskiego wywołuje Jasia do odpowiedzi: - Jasiu, podaj, proszę dwa zaimki. - Kto? Ja?! - Brawo Jasiu, piątka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.01.18, 16:19 - Jasiu zaprowadź panów archeologów tam, skąd przyniosłeś te stare monety! - Dzisiaj nie mogę! - Dlaczego nie?! - Bo dzisiaj muzeum jest zamknięte Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.03.18, 21:56 W Wielkanoc Fąfara pojechał w odwiedziny swoją siostrę i jej rodzinę. Gdy przyjechał, jego najmłodszy siostrzeniec, sześcioletni Jasio, akurat pomagał mamie piec babeczki. Gdy zostały upieczone, Jasiowi pozwolono aby sam je polukrował. Niedługo potem przyniósł z kuchni całą tacę babeczek. - Wyglądają bardzo apetycznie, Jasiu pochwalił chłopca wujek Fąfara, po czym wziął jedną i skosztował. Po zjedzeniu babeczki, mówi: - Babeczki są wspaniałe, a ten lukier świetnie wygląda! Jak ci się to udało, że jest taki równo położony i cienki? - To było łatwe ? mówi Jasio. - Wygładzałem je językiem! Wujek nieco zbladł: - Lizałeś wszystkie ciastka? - Nie wszystkie. Gdy mój język się zmęczył, pozwoliłem dokończyć naszemu pieskowi. Odpowiedz Link