madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 19:05 Jasiu biegnie do mamy i jej mówi: -Mamo, mamo, termometr spadł. A mama się go pyta: - O ile? Wtedy Jaś odpowiada: - O 5 pięter. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 21:00 Jasio w połowie lekcji wkłada książki do teczki i wychodzi z klasy. - Dokąd idziesz?! - woła zdumiona nauczycielka. - Przecież jeszcze nie było dzwonka! - Ile razy wychodzę z domu, mama mi mówi, żebym wracał, jak tylko zacznie padać. I niech pani spojrzy za okno - leje jak cholera! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 23:01 Synek do tatusia: - Tatusiu, zrób, żeby słoniki biegały. - Syneczku, słoniki są zmęczone. - Tatusiu, błagam, zrób, żeby słoniki biegały. - Syneczku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na twoją prośbę. - Tatusiu proszę! Proszę ostatni raz. - No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz, bo słoniki padną! - Kooompaniaaaaa! Maski włóż! 3 okrążenia dookoła poligonu! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.18, 23:10 - Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! - dziwi się polonistka, oddając pracę domowa uczniowi. - Wcale nie jeden - odpowiada uczeń. Pomagali mi mama i tata. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.18, 23:55 Nauczycielka (rok 1945) pyta dzieci: - Dzieci kto i jak z was pomagał żołnierzom na froncie? Nastia: - Wysyłałam na front tabakę i tytoń. Masza: - Pomagałam mamie robić opatrunki. Nauczycielka: - Zuchy! Wowa a Ty: - A donosiłem żołnierzom pociski! - Wowa, to ty jesteś bohaterem dzisiejszego dnia! A czy Tobie podziękowali? - Tak, powiedzieli mi "Sehr gut, Władimir!" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:33 - Jasiu, a gdzie jest wasz tatuś? - dopytuje się ciekawski sąsiad. - Pojechał na trzy lata do Ameryki. - A dlaczego was ze sobą nie zabrał? - Bo my w tym napadzie nie braliśmy udziału. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.09.18, 18:17 asiek Plewa jest człowiekiem, który każdą sytuację w życiu wykorzysta, żeby zaoszczędzić, niczego nie zmarnować. Jechał kiedyś na rowerze z Nowego Targu. Ciężko pracował, naciskał z całych sił pedały, bo nie miał lekko. Na siedzeniu przed kierownicą siedziały Jaśkowe dzieci, Staś i Zosia. Z tyłu na bagażniku tuliła się do Jaśka Maryśka, jego baba, bo ładna była jak obrazek, ale z gatunku - jak to powiadają górale - syrokodupiastyk. Na podołku Maryśka trzymała dwa prosięta. Do bagażnika była przyczepiona na dyszlu mała dwukółka, w której stały trzy barany. Ponadto Jasiek na postronku ciągnął krowę, a ten cały piękny obrazek dopełniał owczarek, który biegł na szpicy osobiście i samodzielnie. Tuż za Ostrowskiem stał patrol policyjny. Policjant na widok Jaśka na rowerze najpierw stracił mowę, potem długo przecierał oczy ze zdumienia, wreszcie wyskoczył na drogę i zaczął wymachiwać tym swoim lizakiem. Jasiek jest dobrym i uczynnym człowiekiem. Podniósł oczy znad kierownicy, popatrzył na policjanta, potem ogarnął wzrokiem swój dorobek i powiedział z wielkim żalem: - Hej, cłeku, no poźryjze! A kaz cie jo jesce, kruca, wezne? Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.18, 23:38 Pani pyta Jasia - Jasiu powiedz nam skad sie bierze prad - Z Afryki - Dlaczego z Afryki? - Bo jak wlacza prad to tata zawsze mowi "Znowu te malpy wylaczyly prad" Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 27.09.18, 13:56 Nauczycielka do uczniow: - Powiedzcie mi, kto to jest hipokryta? Jasiu z ostatniej lawki: - Hipokryta to uczen, ktory idzie do szkoly z usmiechem na ustach! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.09.18, 17:19 - Nie rozumiem jak jeden człowiek może narobić tyle błędów - mówi nauczycielka - Wcale nie jeden! Mama i tata też mi w tym pomagali! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.10.18, 21:28 - Jasiu, a gdzie jest wasz tatuś? - dopytuje się ciekawski sąsiad - Pojechał na trzy lata do Ameryki - A dlaczego was nie zabrał ze sobą? - Bo my w tym napadzie nie braliśmy udziału! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.18, 19:43 Nauczycielka w szkole zadała dzieciom wypracowanie - Co niezwykłego wydarzyło się u nas w domu w zeszłym tygodniu - po tygodniu pani prosi Jasia aby przeczytał swoją pracę. Jasio zaczyna czytać: - Tydzień temu mój tato wpadł do studni - O Boże! Czy wszystko z nim w porządku - zmartwiła się nauczycielka - Chyba już tak. Bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 21:52 Kazio pisze wypracowanie domowe: - Zapałki to są takie pałeczki, które bardzo łatwo zapalają się w rękach dzieci, a bardzo trudno w w rękach dorosłych Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.11.18, 21:35 Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie macie zwierzęta w domach? - Ja mam psa. - A ja mam kota. - A ja mam kurczaka w zamrażarce... - mówi Jaś. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.18, 22:49 Pani pyta dzieci w szkole, gdzie chciałyby mieć trzecie oko, gdyby Pan Bóg takowe rozdawał. Kasia mówi: - Ja bym chciała mieć z tyłu głowy. - Dlaczego? - A bo bym się rozglądała, bo ja ciekawa świata jestem. - Bardzo ładnie. Kazio, a ty? - Ja bym chciał na plecach. - A dlaczego? - Bo ja ćwiczę karate i bym widział, czy się ktoś do mnie skrada. - A ty Jasiu? - Ja bym chciał mieć na ptaszku. - Hmmm... A dlaczego? - A bo u nas na osiedlu jest stadion, a ja nigdy nie mam na bilet, to bym sobie w dziurę w płocie wsadził ptaszka i bym sobie ten mecz oglądał. - No, dobrze, Jasiu, ale w tej sytuacji wystarczyłoby, żebyś to trzecie oko miał na paluszku. - Taaaa... a na ptaszku będę gwizdał? Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 25.01.19, 20:23 Jasiu stuka do drzwi sąsiada: - Mama kazała mi powiedzieć, że tata pojechał na ryby a ja się w piaskownicy bawię Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 09.02.19, 18:18 Na lekcji pani pyta Jasia: - Jak nazywają się mieszkańcy Warszawy? - Zwariowała pani? Skąd mam wiedzieć? Toż to półtora miliona luda! Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 09.02.19, 19:58 - Nie rozumiem jak jeden człowiek może narobić tyle błędów - dziwi się nauczycielka - Wcale nie jeden. Mama i tata mi pomagali Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 09.02.19, 22:08 Na lekcji plastyki dzieci rysują sporty zimowe. Podchodzi pani do Jasia o pyta: - Jasiu, czemu nic nie narysowałeś? - Nieprawda, narysowałem Kamila Stocha - A gdzie on jest? - Poleciał. Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 09.02.19, 23:46 Po niedzielnej mszy rodzina wraca do domu: - Ależ ten organista fałszował - mówi matka - A ksiądz strasznie przynudzał - odzywa się ojciec - A co wy byście chcieli za złotówkę - pyta Jaś Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.02.19, 14:23 Ojciec przegląda dzienniczek Jasia i krzyczy: - Znowu jedynka! Kiedy ty wreszcie przyniesiesz szóstkę?! - Nie wiem. Nasza pani powiedziała, że przy nas zapomniała jak się pisze sześć!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.02.19, 14:46 Dziesięcioletni Tomek męczy ojca: - Mam napisać wypracowanie. Powiedz mi co to jest cywilizacja? - Hmm...cywilizacja jest wtedy, gdy jak chcesz wiedzieć jaka jest pogoda to zamiast spojrzeć za okno, włączamy telewizor Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.02.19, 14:59 Ojciec przegląda dzienniczek Jasia. - Dlaczego masz jedynkę w F-u? - Bo pan kazał mi podnieść najpierw jedną nogę, potem drugą więc go zapytałem na czym mam stać?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.03.19, 23:28 Nauczycielka pyta Jasia: - Jakie kwiaty lubisz najbardziej? - Róże - To napisz to na tablicy - Proszę panią, ja chyba jednak wolę maki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.03.19, 23:45 Na lekcji pani rozdaje testy i mówi: - Prawidłową odpowiedź należy zaznaczyć ptaszkiem Wstaje Jaś i nieśmiało pyta: - A czy mogę długopisem? Odpowiedz Link