madohora Re: Humor żydowski 01.07.13, 16:12 Biedny Żyd prosi o wsparcie: - Gdybym był cesarzem - mówi jeden z gości - To bym was wszystkich z kraju wygnał - Gdyby pan był cesarzem, to miałby pan więcej rozumu Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.07.13, 16:28 Żyd jadł kiełbasę, zaczęło grzmieć i piorun gdzieś uderzyć: - Aj waj - woła Żyd - Tyle hałasu o taką małą kiełbasę Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:12 W bóżnicy. Chasyd, wsłuchany w pojękiwania cadyka, modląc się podnosi głos coraz wyżej. - Słuchaj - szepce mu do ucha najbliższy sąsiad - nie wrzeszcz tak na Pana Boga! Po dobroci wskórasz więcej... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.07.21, 20:18 – Słuchaj mnie, Dawe, tu w tej kawiarni siedzi hrabia S-ski. On mi jest winien sto złotych. Idź do niego i odbierz, to dam ci dziesięć procent.Dawid poszedł, ale po chwili wrócił zmieszany. – Dostałeś? – Tak jest! Dwa razy w pysk! – Nu... I ty na to nic? – Albo on mnie był winien? Co mnie to obchodzi Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.11.21, 23:57 Lewi zgubił portfel na balu dobroczynnym. Spostrzegłszy to, chwycił za mikrofon i zawołał: – Panie i panowie, zgubiłem portfel z trzema tysiącami dolarów. Dam trzysta dolarów temu, kto go znajdzie i przyniesie mi. Z sali słychać okrzyk: – Ja dam czterysta! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.11.21, 23:58 Panie Zylber, właściciele firmy Kohn i Spółka zatrudnili mnie specjalnie po to, abym od pana odzyskał całą należność za towar zakupiony na kredyt w firmie Kohn. – Tak? Gratuluję panu. Ma pan posadę na całe życie Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.11.21, 23:59 – Salcie, ty jesteś jak mercedes. – Z powodu ładna linia? – Nie, z powodu lekkie prowadzenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.01.22, 20:37 Żyd pojechał do krewnych żyjących w innym mieście i tam umarł. Krewni dzwonią do jego żony: – Sara, nie denerwuj się, ale Abram nie przyjedzie, bo zachorował. – Boże, ale żyje? – Na razie nie... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.04.22, 19:50 Dwóch pięciolatków sika w toalecie w przedszkolu. Pierwszy mówi: – Ej! Ty masz innego siusiaka... – Tak. Zostałem obrzezany. – A co to znaczy? – Biorą i ucinają ci skórę na końcu... – A ile miałeś lat, jak ci to zrobili? – Moja mama mówi, że miałem wte- dy 2 dni... – I co, bolało? – Żebyś wiedział! Przez rok chodzić nie mogłem!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.04.22, 19:53 Optyk Epstein przyucza sprzedawcę: – Zaczyna się od pokazania klientowi oprawek, żeby wybrał, które mu odpo- wiadają. Kiedy już wybierze, przymie- rzy i będzie widać, że oprawki mu się spodobały, spyta o cenę. Wtedy mówisz: 1500 franków. Jeżeli się nie sprzeciwia, odczekasz chwilę i powiesz: A soczewki – 700 franków. Jeżeli nadal nie protestu- je, mówisz: Za jedną Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.04.22, 17:40 Mełamed (nauczyciel dzieci w szkole żydowskiej o charakterze religijnym) chce wytłumaczyć Moryckowi, na czym polega potęga i moc Boga. Zastanawia się, jaki dać przykład, żeby dziecko zrozumiało tak trudne zagadnienie. W końcu go znajduje: – Spójrz, Morycku, jak pięknie dobry Bóg pokrył ten staw lodem. – Też mi sztuka. Zimą! – odpowiada Morycek. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.04.22, 17:43 Przychodzi mały Icek do rodziców i pyta: – Jaka jest różnica między tate i mame? Rodzice nie wiedzieli, co odpowiedzieć, postanowili zwrócić się z tym problemem do rabina. Rabin pyta Icka: – Ty widział pantofel mame? – Widział – mówi Icek. – Ty widział pantofel tate? – Widział – stwierdza Icek. – No, Icek, pomyśl! Jaka jest różnica między pantofel tate a pantofel mame? Po zastanowieniu chłopiec odpowiada: – Pantofel tate większy jest od pantofel mame... – No widzisz, różnica między tate a mame jest między nogami Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.07.22, 17:28 – Rebe, ja chcę się rozwieść. – Z jakiego powodu? – Z wielu powodów. Po pierwsze – jestem żonaty.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.05.23, 19:31 Pani Eleonora wpada do pokoju, w którym jej mąż słucha radia: - Moryc! Ty nie pal teraz papierosa! - woła - Za pięć minut będzie transmisja z fabryki prochu strzelniczego! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.05.23, 19:56 Pan Abram stoi nad grobem swojego przyjaciela i czyta napis: "Tu spoczywa Aron Betinger, człowiek, godny obywatel i uczciwy kupiec" Pan Abram ręką ociera łzę wzruszenia i powiada ze smutkiem: - Biedny Betinger, że też musi leżeć w grobie z dwoma zupełnie obcymi osobami Odpowiedz Link
balzack Re: Humor żydowski 05.07.23, 15:51 Blumsztajn patrzy na zegarek i myśli. O rany żona ma już dwie godziny spóźnienia. Ciekawe co się z nią dzieje. Pewnie ktoś ją porwał albo miała wypadek albo poszła na zakupy...Mam nadzieję że jednak nie poszła na zakupy. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.01.25, 21:23 - Ja bym pańskiemu synowi dał moją córkę za żoną. A w posagu dostanie tyle pieniędzy ile ma lat - A ile lat ma pana córka - Osiemnaście - Mnie się zdaje, że ona do mojego syna trochę za młoda Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.06.25, 20:34 Pewien mężczyzna wchodzi do sklepu: - Ile kosztują te spodnie - Dwanaście rubli Klient zastanawia się i myśli. On mówi dwanaście a myśli dziesięć. Da mi te spodnie za osiem a ja chcę dać cztery. No to powiem dwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.07.13, 17:01 Chłop przywiódł na targ szkapę chudą i dużą. Żyd pyta go: - Po czemu łokieć tej kobyły? Na to chłop podnosi ogon tej kobyły i mówi: - Wejdź Mośku do sklepu a się dowiesz! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:08 Izaak Holc znajduje się w przededniu bankructwa. Właśnie wszedł do kantoru kupieckiego. - Zdaje się, że mam dziś wykupić weksel? - Tak - potwierdza bankier - i myślę, że pan go dziś wykupi. - A jeśli nie wykupię? - To nic, my tylko zrobimy panu niespodziankę: wyślemy zawiadomienie do wszystkich pańskich wierzycieli, że pan wykupił u nas weksel w terminie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.07.13, 17:14 Parobek z chciwym Żydem założył się o talara, że mu obetnie cięciem noża paznokieć. Żyd położył palec na ławie, parobek ciął i uciął pół palca: Żyd wrzasnął z bólu: Aj waj! Przegrałeś dwa talary Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.07.13, 19:06 Żydka wyrzucono za drzwi, a gdy go ktoś pożałował odpowiedział: - I tak miałem wyjść Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.07.13, 20:53 - Czy to porządny człowiek? - Tak ani razu nie zbankrutował Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 29.07.13, 11:36 Żydowski krawiec uważnie mierzy materiał przyniesiony przez klienta. Ten pyta żartobliwie: - Co, kombinuje pan, żeby i dla pana wystarczyło? - Dla mnie na pewno wystarczy. Kombinuję, żeby wystarczyło dla szanownego pana. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:09 Dopalają się świece. Wieczerza szabasowa ma się ku końcowi. Siedzący wokół stołu rozprawiają na temat wychowania dzieci. Wspominają z rozrzewnieniem dawne czasy, mówią ze zgrozą o obecnym zepsuciu młodzieży. Tylko osiemdziesięcioletnia matrona jest odmiennego zdania: - Aj, czego wy właściwie chcecie od nich? Ta dzisiejsza młodzież jest dużo grzeczniejsza i ma lepsze maniery. Ja pamiętam, jak za dawnych czasów młodzi ludzie nie dawali mi przejść ulicą. Jakie to oni słowa pletli, idąc za mną, do czego to mnie namawiali! A teraz młodzi wcale mnie nie zaczepiają... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 29.07.13, 11:37 Idzie sobie rabin przez wieś i widzi, że Chaim zajada sobie kanapkę z szynką. - Czy ja dobrze widzę, Chaim, szynkę z nieczystej świni jesz? - W rzeczy samej. - A! Może ty chory jesteś i nie musisz przestrzegać Prawa Mojżeszowego? - Nie, zdrów jestem. - To czemu... - Bo taka smaczna jest, że się nie mogę powstrzymać. - Popatrz, Panie Boże, na naród swój wybrany, gdzie nawet grzesznik brzydzi się kłamstwem! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 29.07.13, 11:37 - Aj waj, ale u was ceny... - Panie, coś pan, wszystko po bożemu! - Aj, a tak by się chciało po ludzku... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 29.07.13, 11:38 - Co to jest, panie Kohn, że pan możesz zrobić, a ja za nic nie mogę? - No nie wiem... - Pan mnie możesz pocałować w dupę! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.08.13, 20:16 - No, panie Rozelblum, już mój syn drugi tydzień pracuje w pańskiego kantoru, jakże pan z nim jest zadowolony? - Ja tobie mówię, Abraham, co ja nie mogę więcej go pochwalić. jak kiedy powiem: un jeszcze większy jest złodziej od swego ojca.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.08.13, 20:41 Że też ludzie tak za bogactwem się uganiają! Na co mnie potrzehne bogactwo? a toć i Rotszyld nie może lepiej się upić, jak ja za moje parę groszy... to też ja gwiżdżę na wszelakie bogactwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.08.13, 20:56 Dwoch Żydków galicyjskich jedzie okrętem Ameryki. Wtem okręt zaczyna na pełnem morzu tonąć, Jeden z nich jest w rozpaczy, i załamując ręce, wola: - Mojszil Mojazil giewaltl okręt idzie na spód - Jakiś ty głupi - odzywa się zimno drugi - Nie potrzebujesz tak rozpaczać ani krzyczeć. Przecież to nie twój okręt. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.08.13, 00:31 - Panie Aron, wiesz pan, dla czego księżyc świeci tylko w nocy? - Ojej czemu nie. - No dla dlaczego? - Bo on musi być taki szlachcic co się włóczy jeno po nocach i świeci pożyczonym blaskiem Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.08.13, 21:15 Dwóch Żydków założyło spółkę. Spisują akt u notariusza, ustalili już przeszło 70 paragrafów. I w końcu jeden z nich mówi do rejenta: - Niech pan dopisze jeszcze, że jeżeli zrobimy plajtę to zysk dzielimy po połowie Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.08.13, 21:18 Dwaj żebracy, jeden kulawy a drugi ślepy ustalili między sobą, że jeżeli jeden z nich zrobi drugiemu jakąś krzywdę lub go oszuka to ten drugi ma prawo dać mu w pysk. Dostali raz dużą miskę fasoli. Najpierw jedzą spokojnie i nagle kulawy dostał w pysk: - Za co? - pyta kulawy - A bo ja ślepy jestem i tak się najadłem, że się ruszyć nie będę mógł. A ty widzisz to na pewno zjadłeś więcej ode mnie Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.08.13, 19:05 Uratowany. - Jak się Panu powodzi, panie Rozenzweig? - Doskonale, Bank postawił mnie na nogi! - Czy być może?.. Pożyczka?... - Nie, zasekwestrował mój samochód! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.13, 21:10 Stoi małżeństwo Żydów nad kołyską Icka, który leży i macha rączkami - Popatrz tylko Saro jak on już handluje Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.13, 21:14 - Icek ty wiesz jaka jest różnica między łóżko a zającem - Nie - Łożko sie szczela prześcieradłem a do zajaca się szczela z pistoleta Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.13, 21:15 - Jaka jest różnica między deszcz a pies - Deszcz szczeka po rynnie a pies szczeka z piskiem Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.13, 22:04 Jakub Mayer spadł z trzeciego piętra, ale tak szczęśliwie, ze się nie zabił. W stacyi ratunkowej przybył natychmiast na miejsce, lekarze zaopatrzyli mu kilka ran i przewieziono go do szpitala. W szpitalu wypytuje go lekarz o przyczynę wypadku i wreszcie pyta, jakie miał uczucie podczas spadania - jakie uczucze? --:: pyta Mayer - żadne uczucze.. - No, ale przecież - pyta lekarz - co pan myślał, spadając w nocy z takiej wysokości, o czem pan myślał w powietrzu?' - Kiedym ja już był koło drugiego piętra, to sobie miszlałem, skąd to przychodzi, że u Kohna tak późno w nocy, jeszcze się szwyci. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.13, 22:10 Ksiądz dał więc czas do namysłu do następnego dnia i obiecał temu kto trafnie odpowie, dać w prezencie całą markę! Na drugi dzień, przyszedłszy do klasy. zauważył ksiądz katecheta ze 'zdziwieniem, że między uczniami jest jakiś młody żydek. - A ty co tu robisz? _- pyta go zdziwiony. - Proszy kszędza - odpowiada zagadnięty, ja słyszałem. że tu można zarobić markę, to ja potrzebowałem także przychodżycz! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.13, 22:11 U rabina. - Rabe. ja ni ,"ogem spać już od miesiąca. Ja cierpię na manię prześladowczą i ciągle mi się zdaje, te kto leży pod mojem łóżkiem. Co ja mam robicz? - Ty potrzebujesz Mojsie urznąć wszystkie cztery nogi od łóżka, to tam już n ikt nie wlezie! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.13, 20:45 - Panie Moryc, pański syn gra na fortepianie jak Paderewski - Ja bym tam wolał aby on grał na giełdzie jak tate Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.13, 21:04 - Moryc, ty nie nachylaj głowy w dół! - A co w teatrze nie wypada? - Wypada, wypada...ale ty nie na to masz taki olbrzymi brylant w krawacie co byś go brodą zasłaniał! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.08.13, 13:18 - I jak tam panie Mayer, podobało się panu w Rzymie? - Tak, ładne miasto - A Kapitol pan widział - Jaki kapitał, ja nawet nie widziałem procentów! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 28.09.17, 20:58 - Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała! - oświadcza Rozenbaum na przyjęciu urodzinowym małżonki. Matka odciąga go na bok i mówi: - Jak mogłeś powiedzieć, że ta twoja ruda, wredna wiedźma jest wspaniała? - Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem, że jest wspaniała. Ja powiedziałem, że muszę tak powiedzieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 17:48 Co to Jest strzelba? W żargonie żydowskim. Wus y des a Biks? A Biks ist a szajn gepicte polirowane ojzerne rirke, mit poroch geluden, aber niszt mit podoroźny poroch, zunder mit ojzerne solitrowany poroch, und mit kigel geluden, aber niszt mit schabas kigel. zunder mit ojzerne ołowiane kigel. Dan azojl Ojben is a kigiczik und panewke, und żuken isa jazyczek. Gibst du, Mojsze den jaziczek a zee I der kigiczik mach a t r a s k, und di panewke a blask, und di szajn gepicte politurowane ojzerne rirke macht a grojse harmider: brr! Und du Mojsze sztahst ofa hindert szrit und kikst in dize rirke. Di kigel lojlt, lojft, und kim ci dir, a pajcz! u du bist tojdt wi a Hindl Das is a Biks Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.05.18, 17:16 Żydowska wdowa wspomina zmarłego męża: "Ach, wspaniały mężczyzna, braki w wielkości nadrabiał szybkością". Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.07.18, 21:19 - Panie, daj pan tu jakiś wyraz - Burza - Ale burza nie może być bo nie ma innego znaczenia - Hmmm. No to kaszka - Ale Kaszka też nie ma drugiego znaczenia - Jak to nie jest Kaszka - nasza służąca i kaszka do jedzenia Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.07.18, 21:56 - Dokąd się tak śpieszysz? - Do krawca - Czy mu płacisz? - Nie bądź śmieszny. Gdybym mu płacił to on spieszyłby do mnie a nie ja do niego Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.07.18, 23:48 Inny Żyd siadał sam w kącie i dumał. W końcu ktoś go zapytał o czym on tak duma: - A bo nie wiem co się z wróblami stanie, gdy się karczma spali - odparł Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.10.18, 15:17 W każdym narodzie coś zganić się zdarzy, Wprost nie przystoi, w bajeczce do twarzy. Wreszcie na trzeźwość któż przywilej kupił ? Wszakże i Kato raz w życiu się upił Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.07.19, 11:18 Dwaj złodzieje po włamaniu do dużego sklepu odzieżowego sortują garderobę, odkładając do dużych toreb wszystko co, stanowi większą wartość. Nagle jeden ze złodziei pokazuje drugiemu kolorowy sweter. - Spójrz! Kosztuje 590zł! Przecież to rozbój w biały dzień! - Racja, to zwykłe złodziejstwo. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.08.19, 19:35 Wykopaliska w Izraelu, uczeni w pewnej jaskini znaleźli blok z wyrytymi symbolami. Z wielkim trudem blok wydobyli z jaskini i przewieźli do Uniwersytetu, ustawili go na podium i publicznie debatowali nad tajemniczymi symbolami. Profesor Goldbaum zaczął: - Jako pierwszy od lewej widzimy symbol płonącego krzewu, wnioskuje z tego ze znaki te wyrył ktoś z rodu Mojżesza... W tym momencie podnosi rękę jeden ze studentów pierwszego roku, siedzący w pierwszym rzędzie: - Czy mogę zabrać glos? - Cisza, cisza, teraz profesorowie analizują te symbole! Profesor Szwarcmund: - Drugi rysunek od lewej przedstawia dwie młode niewiasty, moim zdaniem znaczy to ze starożytne ludy miały kobiety w wielkiej estymie... Znów student z pierwszego rzędu: - Ale ja bym... - Cisza, cisza! Profesor Apfelbrot: - Trzeci symbol od lewej oznacza bez wątpienia Świątynie Salomona w Jerozolimie, a czwarty zaraz obok przedstawia wóz drabiniasty, co moim zdaniem oznacza ze starożytni ludzie nie tylko znali koło, ale także podróżowali w celach religijnych... Student z pierwszego rzędu: - Ja bym tylko chciał... - Cisza, cisza! Profesor Burgenmeyer: - Piąty symbol przedstawia rybę, a szósty mężczyznę oddającego mocz na ziemie. Moim zdaniem oznacza to ze starożytni korzystali z darów morza, a także uprawiali i nawozili w sposób naturalny ziemie... Student: - Może ja powiem... - Cisza, cisza!!! Profesor Goldbaum: - Ostatni znak widzimy wyraźnie jest Gwiazda Dawida, co oznacza z pewnością ze starożytni na tych terenach byli pochodzenia hebrajskiego... Student wstaje i krzyczy: - Dajcie mi coś w końcu powiedzieć! Po pierwsze po hebrajsku czyta się od prawej do lewej, a po drugie to znaczy: Dawid, olej te ryby, wskakuj w brykę i przyjeżdżaj do Jerozolimy, tu dziewczyny aż się palą! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.09.13, 00:58 Babcia żydówka pilnuje na plaży swojego wnuka. Nagle o brzeg uderza wielka fala i zabiera wnuczka ze sobą. Babcia w rozpaczy zaczyna wzywać na pomoc Boga i modli się błagalnie: - Boże miłosierny! Oddaj mi wnuka! Spraw, żeby morze wyrzuciło go całego i zdrowego! Ty jesteś dobry i wspaniałomyślny, spraw, żeby dziecko się uratowało! Za chwilę o brzeg udzerza kolejna większa fala i wyrzuca dzieciaka na piasek. Babcia patrzy, dzieciak żywy i cały, oddycha i patrzy przytomnie. Babcia patrzy z wyrzutem i oburzeniem w niebo i pokazuje oskarżycielsko na leżącego chłopczyka: - Ale on miał na głowie kapelusz! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.09.13, 00:58 Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę. - Do pięciu wyrazów za darmo. - Nooo... to niech będzie: Zmarła Zelda Goldman. - Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy. - To niech będzie - Zmarla Zelda Goldman, sprzedam Opla Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.09.13, 19:46 Mojsze ma proces w Bytomiu ale w ważnych interesach musi wyjechać do Berlina. Prosi więc swojego adwokata aby mu do Berlina zatelegrafował jak się proces skończył. Mojsze proces wygrał i adwokat mu telegrafuje: "Sprawiedliwa sprawa zwyciężyła" Mojsze natychmiast odtelegrafował adwokatowi: "Proszę złożyć apelację" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.09.13, 19:50 Szloma Schweistus z Będzina pojechał do Warszawy aby się poradzić sławnego profesora i pokazuje mu dolne części ciała Profesor mu powiada: Ależ sobie mógł pan przedtem umyć nogi zanim do mnie przyszedł! Schweistus: To mi mój lekarz w domu też powiadał ale myślałem sobie, zanim się na taką rzecz zdecyduję muszę się wpierw poradzić sławnego profesora w Warszawie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.09.13, 19:57 Pan: A ile chcecie za odwiezienie mnie do kolei? Gospodarz na wsi: A bo ja wiem! Za turę desek to Szmul płaci 4 marki, a za odwiezienie świniaków to mi onufry daje 5 marek. To za odwiezienie pana niech też będzie 5 marek Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.09.13, 18:54 Leosz, masz już bylet na -konia? Yes, my sirl Ty głupi! Schowaj się ze swój angielski język, ho jeszeze kto pomiszli, co my po żydowsku gadamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.09.13, 19:06 Gdzie państwo wczoraj byli? W teatrze, Na czem? Jakto na czem ? Na dwa' ksamitue krzesła! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.09.13, 17:38 - Panie Izydor, panie Izydor! dlaczego pan sze nie kąpie? - Przecież ja, tu przyjechałem dla przyjemnoszczów, Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.09.13, 17:39 - Panie Boruch, dlaczego pan nic me mówi, tylko ciągle myśli? - Dla tego, że ja mówić mogę tylko to, co muszę, a myśleć to mi wolno, co mi się podoba, Odpowiedz Link
madohora2 Re: Humor żydowski 10.09.13, 21:19 -Tate, ile nam wypłacili w banku? - Dwadzieścia tysięcy rubli samem złotem, - Czy my to udżwigniemy, taki ogromny ciężar? - Szmulek, ty mnie posłuchaj: pełny worek to nie jest ciężar-największy ciężar w życiu to jest pusty worek, Odpowiedz Link
madohora2 Re: Humor żydowski 10.09.13, 22:07 - A propos! Samuelu! jak ci się moje nowe bobry podobają? - Oj, oj! one mi się podobają! Ale gdyby te bobry ożyły to oneby same zapłakały, co tak drogo kosztują, Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.09.13, 22:50 Znany na krakowskim bruku "kupiec starożytnościowy", handełes Gaj er, powraca raz późną nocą do domu na ulicę Wawrzyńca, gdy wtem z za węgła jakiejś kamienicy wyskakuje ogromny drab i przykładając rewolwer do piersi Gajem, woła: Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.11.13, 21:53 Moszek ma proces w Lublinie, ale w ważnych interesach musiał wyjechać do Warszawy. Prosi więc swego adwokata aby mu do Warszawy telegrafował jak się proces skończył. Moszek proces wygrał i adwokat mu telegrafuje: "Sprawiedliwość zwyciężyła" Moszek natychmiast odtelegrafował do adwokata:"Proszę natychmiast złożyć apelację" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.11.13, 18:16 Mośkowi umarła żona i strasznie rozpacza a Icek mówi mu: - Ja ci powiem, odstąp ty mnie swoją umarłą żonę a ja ci odstąpię moją żywą. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.11.13, 18:26 Nie dowiedział się: Berek wchodzi do Szmula w sobotę wieczorem i widzi że ten swojego syna wytargał właśnie za uszy: - Po co go ty wytargał? - pyta Berek - Po szabasie - odpowiedział Szmul - Ny ja chcę wiedzieć za co? - Za włosy - Ty mnie nie rozumiesz? Co chłopiec zrobił? - On krzyczał! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.11.13, 20:14 Jechało raz w nocy dwóch żydów koleją, jeden rozciągnął się zaraz na całej ławce pozostawiając drugiemu ledwie mały kawałek do siedzenia. Pierwszy wygodnie zasnął, drugi kiwał się zazdroszcząc towarzyszowi. Nagle pociągnął go mocno za chałat: - Jojne! - zawołał Rozbudził się Jojne i pyta: - Ny czego chcesz? - Szlomke z Hrubieszowa kazał ci się kłaniać... - Dziękuję! - mruknął zaspany Jojne i dalej zachrapł Po chwili Srul budzi go znowu: - Jojne! - Czego chesz? - Szlomke z Hrubieszowa kazał ci się kłaniać... - No już przecież mówiłeś - odwrócił się na drugi bok i znowu zasnął Za dobrą chwilę Srul budzi go znowu: - Jojne! Szlomke z Hrubieszowa kazał ci się kłaniać... - Niech cię diabli wezmą! Daj mi raz spokój! Po kwadransie Srul znowu szarpie go za chałat: - Jojne, Szlomke z Hrubieszowa kazał ci się kłaniać! Zerwał się Jojne z ławki wściekły: - Idź ty do cholery razem ze Szlomką! Czego ty mnie ciągle budzisz?! - Co ja winien - odpowiada spokojnie Srul - kiedy Szlomke kazał ci się sto razy kłaniać.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 10.11.13, 20:58 - Jak się nazywasz? - Lejzor Trojak - Czem się pan trudnisz? - Jestem cokolwiek kupiec - Jakiej klasy? - Używanej - Co to znaczy? - To jest z przeproszeniem pana takie klase co krzyczy: handel! handel! i kupuje używane garderobe Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 10.11.13, 21:32 - Czy mama nie wie jak się pisze wieprz czy przez "rz" czy "sz" - pyta małą żydóweczka swej mamy - Nie, Salcie, mnie tego wiedzieć nie wolno bo my tego nie jadamy Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.11.13, 23:57 - Rebe, chciałbym podarować milion dolarów na budowę nowej synagogi - To bardzo hojne, Mosze, skąd ty weźmiesz milion dolarów? - I właśnie w tej sprawie, przyszedłem się poradzić. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.11.13, 21:35 Do stacyi policyjnej wpada obszarpane i pobite żydzisko i wrzeszczy na cały głos: - Aj waj! giwalt! morderstwo! dwóch żydków zabili! - Gdzie? kogo? pyta przerażony policjant - Nu, ja jeden, a drugi zaraz przyjdzie! - odpowiada żyd płaczliwym głosem. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 22.12.13, 00:13 Pewien żyd miał bardzo złą żonę a był taki potulny, że na wszystkie jej gderania i krzyki tylko milczał. - Czy ty się żony boisz - zapytał przyjaciel - Nie, żony się nie boję - odrzekł poczciwiec - ale boję się tego hałasu, który ona robi Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.01.14, 17:39 Dawna znajoma. - Mojsie, czy poznajesz tę fuzyę? - zapytuje sędzia żyda, ukazując mu odebraną od złodzieja strzelbę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.01.14, 20:40 Po co gadać? - Żydzie, gdybyś znalazł w w szabes worek pieniędzy, czybyś go podniósł? - Nu, po co mam gadać, ani worek z pieniędzmi nie widzę, ani dzisiaj nie szabes. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 12.01.14, 14:47 Pewien żyd miał bardzo złą żonę a był taki potulny, że na wszystkie jej gderania i krzyki tylko milczał. - Czy ty się żony boisz - zapytał przyjaciel - Nie, żony się nie boję - odrzekł poczciwiec - ale boję się tego hałasu, który ona robi Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 12.01.14, 17:07 - Czy to tu właśnie jest park? - Tu nie ma żadnych parchów, my nie żydy.... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.19, 18:59 Siedzi Żydówka na ławce w parku, a w piaskownicy bawią się jej mali synkowie. Dosiada się druga pani i mówi: - Jakie ładne dzieci, ile mają latek? A mama na to: - Sędzia ma trzy latka, a mecenas dwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 22.08.19, 22:19 Agent ubezpieczeniowy przez 2 godziny namawia Beniamina, żeby ubezpieczył mienie od ognia i kradzieży. W końcu nowy klient jest gotów podpisać umowę. Agent, podając mu druczek, zaznacza: - Oczywiście, Towarzystwo nie pokrywa szkód powstałych wskutek celowego wzniecenia pożaru przez właściciela mieszkania. Beniamin odkłada pióro i zwraca się do żony: - Wiesz, Róża, ja od razu miałem przeczucie, że w tym interesie tkwi jakieś oszustwo! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.10.19, 22:50 Prezent. Izydor, już dawno nie zrobiłeś mi prezentów, możebyś mi dał co na szyję i do uszów. — Dobrze, Salciu. Kupię ci... kawałek mydła. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.01.20, 23:19 Nauczyciel do małego Icka: - Pożyczyłem do twego ojca sto złotych i po tygodniu oddałem dwadzieścia. To ile jestem mu dłużny? - Sto złotych! - Cóż to? Jesteś Żydem a na rachunkach się nie znasz? - Na rachunkach to ja się nam, ale pan nie zna mojego ojca! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 02.03.20, 19:47 eśli ojciec twój ma różę, to nie możesz się stykać z innemi dziećmi, to jest zaraźliwe. — Niema strachu, proszę pani, on jest tylko ojczymem moim Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.03.20, 14:44 Dwaj żydkowie założyli wspólnie bandel jajami. Notarjusz spisał akt i miano go już podpisać, gdy nagle wy krzyknął jeden ze wspólników: — Ach! Zapomnieliśmy wszyscy o bardzo ważnej rzeczy! — Cóż takiego? — Trzeba koniecznie dodać, że w razie bankructwa, czego nie daj Boże, zysk idzie na połowę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.03.20, 16:47 ■^^braham Hinterstrich procesuje się od lat bez rezultatu. Pewnego dnia przychodzi do swego adwokata i po wiada : — Możeby było dobrze, gdybym posłał sędziemu pieczoną gęś? Adwokat patrzy nań zdumiony. — Byłby to czyn szaleńczy! Przede- w szystkiem zostałbyń pan oskarżony o przekupstwo, a potem przegrałbyś pan proces. Na następnej rozprawie wygrywa Hinterstrich gładko proces. Adwokat gratuluje mu, dodając: — Inaczej wypadłaby sprawa, gdy byś pan był wykonał swój niedo rzeczny projekt i posłał sędziemu gęś. Posłałem, panie mecenasie, — powiada Hinterstrich z uśmiechem ale pod nazwiskiem mego przeciwnika Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.03.20, 17:37 Pewien żydek staje przed sądem, oskarżony o fałszowanie przetworów chemicznych. — Czy zna się pan na chemji, panie sędzio? — pyta przewodniczącego. — Nie! Od tego jest pan rzeczo znawca. Żydek zwraca się do rzeczoznawcy: — A pan, czy zna się na ustawodaw stwie karnem? — Nie! Od tego jest pan przewodni czący. — Ładna historja. Jeden z panów nie zna się na chemji, drugi na usta wach, a ja, biedny żydek mam się znać na wszystkiem? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.03.20, 18:21 Levi powiada Kohnowi: — Nie mogę spać, gdy się napiję czarnej kawy. — A ja przeciwnie! — rzecze Kohn — Gdy śpię, nie mogę pić czarnej kawy. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.03.20, 19:50 Do krawca przyszedł klient zamó-wić spodnie. Pierwsza miara odbyła się po tygodniu, druga po miesiącu, a gotowy strój udało się z trudem wydębić od krawca po kwartale. Klient zawołał więc oburzony Panie, przecież wasz Pan Bóg stworzył świat w ciągu sześciu dni, a pan na głupią parę spodni potrze-bujesz aż trzech miesięcy?– Panie kochany – odpowie-dział krawiec – ale popatrz pan na te spodnie i popatrz pan na ten świat! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.04.20, 19:57 Szef stoi przy wejściu do biura, a mija go mocno spóźniony Rabinowicz. Szef woła: – Powinieneś być tu o ósmej! – A co, coś ciekawego mnie ominęło? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 12.01.14, 17:22 Gdy chciano Żyda wieszać ten powiada: - Niech mnie panowie powieszą za surdut albo pod pachy, bo ja pod szyją bardzo ckliwy jestem jak mnie kto łaskota Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.02.14, 21:32 Ny, co mi taki weksel co ma fałszywy podpis tate. Głupiś, Mojsze, tate tak samo jak syn się nazywa. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.02.14, 22:00 - Co pan miszly panie mecenasie o ten interes? - To bardzo nieczysta sprawa. - Nu... przecież żeby buło czyste sprawe to jabym do pana. adwokata nie przychodżył. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.02.14, 11:28 Pewien Żydek jechał do Polski. Na granicy przytrzymał go żandarm i zażądał paszportu. Żydek szuka! po prędce w kieszeniach, zamieszał się nieco i dał żandarmowi rachunek z hotelu. Tenże bierze i czyta: Głowa wieprzowa, świńskie uszy, cielęce nóżki - wejrzał na Żydka i rzekł: "Legitymacja się zgadza, idź dalej". Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.02.14, 11:36 Szymon Paszkes, handlarz gęsi, ma ze swojem konkurentem Rafałem Zilbersztajnem proces. Dzień przed terminem przychodzi do swego adwokata i pyta się, czyby on nie mógł pokierować sprawą trochę korzystniej dla siebie, gdyby sędziemu posłał piękną tuczoną gęś do domu. Adwokat ofuknął go ogromnie: - Gdybyś sobie pan wobec sędziego na coś podobnego pozwoli, tobyś pan proces z góry przegrali Paszkes odszedł zasmucony. Na drugi dzień odbył się termin. Paszkes wyszedł zeń jako zwycięzca, bo skarga jego przeciwnika Zilhersztajna została odrzucona. W przedsionku rzekl po terminie adwokat do swego klienta: - Gdybyś pan był posłał sędziemu gęś, sprawa nie byłaby wypadła tak korzystnie dla pana. - Nu, panie doktorze, - odparł Paszkes i mrugnął okiem, - gdybym śmiał panu coś po wierzyć - Cóż takiego - zapytał adwokat, - mnie możecie wszystko powierzyć. - Nu... ja posłał sędziemu gęś - Nie podobno! - zawołał adwokat, ......, to nie prawda! - Pst. . . - zrobił Paszkes i obejrzał się ostrożnie naokoło, - psL.. ja mu posłał gęś. Ale przypiąłem do niej karteczkę z nazwislciem Rafael Zilbersztajn. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.02.14, 11:39 Żyd z Tarnopola ma syna we Wiedniu. Znajduje on się on w wielkim składzie towarów modnych. Ojciec odwiedził swego syna we Wiedniu, a gdy wrócił znowu do Tarnopola, pytano go się, jak się synowi powodzi. - Aj, co tam mojemu synowi we Wiedniu, co on jest w takim fajnym geszefcie. To jest firma, wielka, sławna firma. Może na dwadzieścia sojuszników należy do tej firmy. Niepodobno wszystkich spamiętać. - Jak się nazywa ta firma? - zapytano go. Żyd wydobył z kieszeni kartkę i czytał" :- Firma brzmi: Modes, lłobes, Rucltes, Peluches, Dentelles de Bruksclles, Pineles i Kompania. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.02.14, 11:44 Pewien kupiec, który bardzo bogato się ożenił, szedł z swoją żoną na przechadzkę i spotkał w drodze przyjaciela, którego jej przedstawił. Młoda kobieta była bardzo nieładna, tak że przyjaciel nie mógł się wstrzymać i rzekł głosem szepcącym kupcowi do ucha: - Wiesz co, mój miły, piękną nie jest! - Nie, - rzekł kupiec, - piękną nie jest. - A zębów też nie ma, - dodał przyjaciel. - Na drugi tydzień będzie miała nowe, odparł - niedbale kupiec. - No, a zdaje mi się, pomiarkował po cichu przyjaciel, że ona też świdrzy! Wtem obrócił się kupiec do swego przyjaciela i rzekł: - Możesz głośno mówić... bo ona także jest głucha . . . Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.02.14, 11:50 Hrabia. Brositiski przybył z twojej wiejskiej siedziby do Krakowa i kazał przywołać, swego faktora, człowieka, który dla niego załatwia w mieście interesa. Między innemi zleceniami kazał mu także kupić dla hrabiny jamnika (Dachshund). Natan Chajmowicz rzekł: - Dobrze, jaśnie wielmożny hrabio - jamnika.. a ile pan hrabia chce wydać na takiego jamnika? - No, myślę że 12 guldenów. Za tę cenę musisz dostać ładnego jamnika. - Ale, panie hrabio! - zawołał Chajmowicz, - za 12 guldenów! To nie może być prawdziwy, ładny jamnik, jakiego pani hrabina sobie życzy. Taki jamnik musi przecież ładnie wyglądać! Jest różnica, czy jamnika kupuje się dla ekonoma, albo dla wielmożnej pani. - Dobrze, Natanie, wydaj więc 15 guldenów, jeżeli będzie ładny. - Co to 15 guldenów? - woła Natan. - To więc w teraźniejszych czasach t5 guldenów za ładnego jamnika pierwszej klasy... Pan hrabia będzie musiał zapłacić przynajmniej 20 guldenów, Niech pan hrabia wierzy'. - A idźże Natan, daję ci 20 guldeów i ani grosza więcej. Chajmowicz notuje, co ma przynieść, ale zamiast się oddalić, stoi i stoi. - Co stoisz? Pieniądze przecie! masz. Czego jeszcze chcesz? - Przepraszam pana hrabiego, - odzywa się Natan nieśmiało jedno pytanie: - Co to jest jamnik? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.02.14, 11:52 - Jak się powodzi? - zapytano Żydka. - Nu, a jakże mi się ma powodzić? - odparł Żydek. - A kobieta twoja co robi? - Nu, a co moja kobieta ma robicz? - A dzieci zdrowe? - Nu, a czemu one nie maj" bycz zdrowe? - A zarabiasz teraz więcej? - Po co nie mam zarobicz więcej? - Ale, Żydku, powiedz mi jeno, dlaczego wy żydzi na każde pytanie odpowiadacie znowu pytaniem? Żydek namyślił się trochę, potem rzekł: - Nu dlaczego my nie mamy odpowiadacz znowu pytaniem? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.02.14, 21:47 Pewna gmina żydowska, pragnąc ulubionemu rabinowi dać dowód swej wdzięczności, postanowiła ofiarować mu beczkę białego wina. Aby zaś najwięcej osób mogło mieć w tern udział, zadecydowano, żeby każdy z wiernych osobiście przyniósł butelkę wina i wlał ją do przygotowanej na to beczki. Rabin był też nadzwyczaj rozczulony tym dowodem uznania jego zasług i po wielu podziękowaniach napełnioną beczkę wzniecił do swej piwnicy. Jakież jednak było rozczarowanie rozrzewnionego dygnitarza, gdy próbując wino, przekonał się, że beczka zawiera czyściuteńką wodę, współwyznawcy bowiem rabina myśleli każdy z osobna, iż jedna butelka wody wlana do wina nie zrobi żadnej różnicy, ponieważ zaś na nieszczęście każdy z ofiarodawców miał tę samą niewinną myśl, nic dziwnego, że beczka zamiast winem napełniona została wodą. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.02.14, 22:25 - Moryc, słyszałem żeś się ze swoją żoną ożenił tylko dlatego że ona miała pieniądze - Wprost przeciwnie. Wziąłem ją, dlatego że ja nie miałem pieniędzy Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.02.14, 18:33 Nauczyciel: - Ty, Moryc, uważaj. Masz jedno jabłko, a twój brat daje ci swoje dwa jabłka, ile ich mieć będziesz razem Moryc kiwa głową w lewo i w prawo, nie odpowiadają Nauczyciel: - No, powiedz ile? Moryc: - Pan profesor nie zna mojego brata, on mi nie da ani jednego jabłka Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.02.14, 12:14 W karczmie deszcz lał na konie podróżnego, ten mówi do arendarza: Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.02.14, 12:29 Podróżny, idący piechotą, spotkał w drodze żyda i mówi do niego: Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.02.14, 22:43 Między żydkami którzy z obawy przed poborem ukrywali się w lesie, złapali żandarmi 60-letniego starca. - A pan po co się ukrywał? Przecież w tym wieku nie wziętoby pana do wojska. Takich starych rekrutów nie trzeba... - Nu... dobrze... rekrutów! ale jakbyście potrzebowali generałów? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.02.14, 23:10 Izydor i Samuel leżą w szpitalu, w tej samej sali, chorzy na reumatyzm. Lekarz przepisał nacierania. Izydor krzyczy z bólu, gdy mu masują nogę. Samuel siedzi spokojnie jak gdyby nic. Po wyjściu pielęgniarki Izydor pyta: - Co? ciebie Samuel, nie boli, jak ci nogę nacierają? Co jest? A ja wyję z bólu... - Uf Izydor czy ty myślisz że ja jestem taki głupi, żeby dawać sobie gnieść chorą nogę? .la zawsze podstawiam zdrową! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.02.14, 17:37 - Panie Goldfaber, pożycz mi pan dziesięć tysięcy złotych. Właśnie spodziewam się ,spadku, mój bogaty wuj jest ciężko chory, jedną nogą stoi już w grobie. - Nu, a co będzie, jak się pański wuj drugą nogą ożeni ? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.02.14, 18:22 Dwóch żydów wybrało się na przechadzkę. Napotkali jakiś strumień, oglądają się, nigdzie niema kładki, zdejmują więc buty, aby go przejść. Srul spojrzał na nogi Moryca i woła: - Uj! Moryc! .Jakie ty masz brudne nogi! - Co ty się dziwisz, głupi, co, Przecież jestem starszy od ciebie! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.03.14, 21:47 Cb. Dringend ma pretensję do Jana Niedaja na 100 —Zł w celu zainkasowania tejże kwoty wysyła Izraela Rachuja do Niedaja. Izrael wraca i trzyma się za głowę. Dringend pyta Rachuja: „No masz pieniądze?“ Oj! ten rozbijatyka — on złapał mnie za kark zbił i pchnął ze schodów że aż trzeszczało. Dringend: a ty nic na to nie powiedzałeś ? Rachój: co ja miałem mówić czy to moje pieniądze. czy co? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.03.14, 22:42 Żyd do sprzedającego bilety kolejowe : — Prosię pana, co potrzebuje kośztowacz bilet pierwszej klasę do Krukiewa ? — Co ci potem handełesie ? Ty i tak trzecią klasą po- jedziesz ! — Nu pojechacz, to ja pojedże trzecią, ale co ja sobie nie mam pozwolicz na ten luksus, ażeby się i o pierwszą klasę za- pitacz ? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.03.14, 22:49 Icek: Mojsie, zgadnij co to jest: pół młodej panny i pół krowy, a całe to piękny instrument muzyczny. Mojsie myśli i zgadnąć nie może. — Nu, to takie łatwe — przecież to jest welon- czele — odpowiada z triumfem Icek. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.03.14, 23:25 Na wystawie obrazów zgłasza się pan Jojne przy kasie i żąda biletu. — «Ale proszę o pół.» — «Jakto pół?—pyta kasjer. — Przecież pan nie jesteś dzieckiem.? — «Nu ... ale ja jestem ślepy na jedno oka Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 10.04.14, 11:23 - Icku, zmiłuj się, pożycz mi sto rubli. - Co ja mam panu pożyczać, kiedy pan nie ma z czego oddać! - Lecz, lcku kochany, daję na to słowo honoru, że oddam, - E! daj pan spokój, teraz tak kredyt upadł, że nawet jak komu dadzą w pysk, to on ani myśli o oddaniu Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 12.04.14, 14:30 - A, Czemu koniecznie chcesz, żeby twoja żona radziła się kobiety-doktora? - B, Bo ta na złość nie poszle mojej żony do kąpiel, skoro sama jechać nie może. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.05.20, 23:27 Icek Dzikigas chodzi przez cały ty dzień do kina na film: „Gotowane dusze 44 . Zachwycony właściciel, przy stępuje doń i pyta, czy mu się ten film podoba. — Film jest ostatniem świństwem! — woła Icek — Jest w nim tylko jedna scena dobra. Piękna dziewczyna roz biera się do kąpieli. Ale w chwili, gdy ma zrzucić ostatnią zasłonę, nadjeżdża przeklęty pociąg i nic nie widać. Przy chodzę tedy dzień w dzień, bo chyba kiedyś pociąg musi się spóźnić! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.05.20, 00:00 W pewnem miasteczku Małopolski stoją blisko siebie kościół i bóżnica. Pewnego pięknego dnia siedział do zorca synagogi, wygrzewając się w słoń cu przed bramą. Gościńcem nadszedł nieznany chłop, zdjął kapelusz i po wiedział : — Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! — To obok! — odparł dozorca — Tu mieszka ojciec. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.05.20, 00:04 Znany z dobroczynności Rotszyld wiedeński wyznaczył pewnemu żyd- kowi miesięczną pensję. Punktualnie każdego pierwszego stawał żydek przed kasjerem i otrzymywał swą pensję. Pewnego dnia był kasjer w złym hu morze, ujrzawszy natręta tak dziwnie punktualnego, burknął nań: — Mógłbyś pan przecież podarować jednę bodaj ratę panu baronowi! — Co? Ja mam podarować? — zdziwił się żydek — A czy mnie kto coś podaruje? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.05.20, 23:28 W Trzeciej Rzeszy, po dojściu do władzy Hitlera, nauczyciel pyta małego Abramka: – Powiedz no, jakiej rasy są Żydzi? – Semickiej – Słusznie. A Niemcy? – Antysemickiej Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.07.20, 23:17 - Abram przeszedłem kurację zdrowotną w Izraelu! Zapłaciłem cztery tysiące dolarów! - Mosze zwariowałeś, za takie pieniądze mógłbyś u nas w Berdyczowie leczyć się przez rok i jeszcze na pogrzeb by wystarczyło! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.09.20, 23:21 Zapytano pewnego studenta medy-cyny, byłego ucznia jeszybotu (żydow-ska ortodoksyjna uczelnia rabinacka), dlaczego twierdzi, że lepiej być chorym na płuca niż milionerem.– Bo milionerzy umierają wszyscy, a chorych na płuca umiera tylko trzy-dzieści siedem procent. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.09.20, 23:58 Mosze pyta Icka:– Ty skąd masz taki piękny zegarek? – To od mojego tate, on mi go na łożu śmierci odsprzedał Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.11.20, 23:08 Żydowska żona skarży się swojej mamie: Wczoraj w samochodzie Mojsze znalazłam damskie majtki, dzisiaj stanik... - Sara, ty siedź cicho, nie rób scen, może jutro jakieś futro znajdziesz. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.02.21, 23:14 – Mosze, dlaczego nie dbasz o sie-bie? Teraz nie jesteś tak dobrze ubra-ny, jak wówczas, gdy nie byliśmy jesz-cze małżeństwem. – Sara, jak możesz nie pamiętać?! Dokładnie w tej koszuli byłem na naszej pierwszej randce! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.06.21, 18:17 Florencja. Przed posągiem Dawida stoi dwóch Żydów:– Izak, a czemu on nieobrzezany, a? – Daj spokój, Mosze, co ci goje mogą wiedzieć o sztuce.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.07.21, 20:17 Ojciec pyta dorosłego syna: – I co ty zamierzasz kupić swojej Sarze na urodziny? – Łańcuch pereł. – Słyszałem, że ona marzy o mercedesie... – A słyszałeś, gdzie można kupić sztuczne mercedesy? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.21, 17:23 W bożnicy jakiś cadyk głośno zawodzi w czasie modlitwy i podnosi głos coraz wyżej. Stojący obok chasyd, nie mogąc się skupić, mówi do cadyka: – Słuchaj, nie wrzeszcz tak na Boga! Po dobroci wskórasz więc Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.11.21, 23:56 Dziennikarz pyta gościa przy Ścianie Płaczu: – O co się pan modli? – O to, aby skończyły się głód i wojny na świecie. – I? – Jakbym gadał do ściany. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.01.22, 20:32 – Apfelbaum! Co ty robisz w Wenecji? – Jestem w podróży poślubnej. – A gdzie żona? – Przecież ktoś musi pilnować interesu! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.04.22, 17:38 Hajfa. Sala szpitalna. Żona do męża: – Mosze, jesteś taki nie do zniesienia! Może ostatni raz widzę cię żywego, a ty nawet nie zwróciłeś uwagi na mój nowy kapelusz! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 12.04.14, 16:35 - Ten Leosz to prawdziwy "syn puszczy". - Dlaczego on potrzebuje być syn puszczy? - Bo co jego ojciec zarobi, to on zaraz "puszczy", Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.04.22, 19:50 Rabinowiczowie wybrali się do Paryża. W Luwrze przewodnik oprowadził ich po wszystkich salach, cierpliwie opowiadał o zgromadzonych dziełach sztuki, a na koniec zapytał: – Czy macie może jeszcze jakieś pytania? Rabinowiczowa pyta: – Czym czyścicie parkiet, że tak pięk- nie błyszczy? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.04.14, 23:09 - Moryc, kup ty mnie taki bukiet fijołków, bo one tak pięknie pachną! - Jaka ty, Salka, głupia! Co to jest pachną'? - Ty potszebujesz lepiej kupicz syru limburskiego, to za te same pieniądze będzie i zapach i jedzenie... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.04.14, 23:22 Panie Szpringreder, co pan tam pisze? Kwit na otrzymane 150 rubli. Pan tak długo pisze? ja bym przez ten czas już napisał kwit na 150 tysięcy rubli! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.04.14, 23:31 - Słuchaj, Moryc, powidz mi, jakie jest podobieństwo psa do dyszczu? - - Ny, czy ja wiem, - No to ja tobie powiem, Widżysz- pies szczeka na dyszczu, a dyszcz szczeka do rynne.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.05.14, 14:37 - Bardzo mi miłą była pańska rozmowa -ale muszę się panu przyznać że jestem żydem, - Wywzajemniając się panu, przyznam się, że jestem garbatym. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.05.14, 23:26 Rzecz dzieje się na granicy. Ponury, brodaty Icek chce przeszwarcować worek z herbatą. - Co tam jest, w tym worku? - zapytuje rewizor. - Jedzenie dla kanarków - odpowiada śmiało Icek. Rewizor nie dowierza. Otwiera worek - zagląda: - Ależ panie! przecież kanarki tego nie będą jadły! - Nu, mam zmartwienie!? - odpowiada Icek. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 30.05.14, 21:13 — No, panie Rozenblum , już mój syn drugi tydzień pracuje w pańskiego kantoru, jakże pan z nim jest zadowolony? — Ja tobie mówię, Abraham , co ja nie mogę więcej go pochwalić, jak kiedy powiem : un jeszcze większy jest złodziej od swego ojca Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 30.05.14, 23:55 Powiedz mi, gdzie siedzi rozum? — On w cale nie siedzi. — No, to gdzie jest? — On sobie chodzi za interesami. — Dlaczego? — Bo jakby on tylko siedział, toby nie był rozum Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 31.05.14, 00:12 Do chorego Icka, jego ojciec wzywa doktora. Doktór zbliża się do łóżka malca i widzi, że leży on w pościeli bez ruchu. — Daj m i pan natychmiast dwie sztuki złota — mówi, przyjrzawszy mu się uważnie, do ojca. Żądanie zostaje spełnione. Doktór bierze pieniądze, pokazuje je z daleka chłopcu, co widząc wyskakuje on z łóżka, wyciąga ku nim ręce, i jest — uratowany. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.06.14, 22:45 Lekcja biblijna. Trzech dowcipnisiów spotkało starego żyda, z którego chcieli sobie zażartować, - Dzień dobry, Ojcze Abrahamie! - rzekł pierwszy; - Ojcze Izaaku! - drugi - Ojcze Jakóbie! - trzeci. Mylicie się, moi panowie, - odpowiedział żyd z uśmiechem, gdyż nie jestem ani Abrahamem, ani Izaakiem, ani Jakóbem, tylko Saulem, synem Kiss, który wyszedłem szukać osłów swojego ojca i oto tu ich znalazłem Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.06.14, 20:26 Ten Leosz to prawdziwy "syn puszczy". Dlaczego on potrzebuje być syn puszczy? Bo co jego ojciec zarobi, to on zaraz "puszczy", Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.06.14, 20:26 Ona: - Piękne, ciekawe z jakiej to masy? On: - Nie wiesz? Z masy upadłościowej Salomon Cohn i spółka Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.06.14, 10:03 Moryc, kup ty mnie taki bukiet fijołków, bo one tak pięknie pachną! Jaka ty, Salka, głupia! Co to jest pachną? Ty potszebujesz lepiej kupicz syru limburskiego, to za te same pieniądze będzie i zapach i jedzenie... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.06.14, 10:11 Panie Szpringreder, co pan tam pisze? Kwit na otrzymane 150 rubli. Pan tak długo pisze? ja bym przez ten czas już napisał kwit na 150 tysięcy rubli! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.06.14, 10:18 - Słuchaj, Moryc, powidz mi, jakie jest podobieństwo psa do dyszczu? - - Ny, czy ja wiem, - To ja tobie powiem, Widżysz- pies szczeka na dyszczu, a dyszcz szczeka do rynne.., Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.14, 18:34 - Bardzo mi miłą była pańska rozmowa -ale muszę się panu przyznać że jestem żydem, - Wywzajemniając się panu, przyznam się, że jestem garbatym. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.08.14, 15:32 Czytaliście, Szymcha? 'ren nowy wezyr turecki, Said-pasza, to on wziął do ręki wielką miotłę i zaczyna robić porządki w swojem państwie turekiem.., - Ojej, ja wcale się mogłem spodziewać, że on taki niemądry jest! - Dlaczego on ma być niemądry? - Bo słyszeliście kiedy, Jojne, żeby jaki lokator, którego lada dzień może komornik wyrzucić z mieszkania, robił czyste porządki dla nowego lokatora?... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.08.14, 17:08 - Przy zbliżające sze czągnienie życzę wielmożnemu panu dżedżycowi, coby pan czterdzieści tysiąców rubli... dżedżyc wigrał - A czemuż to, mój Janklu, nie życzysz mi głównej wygranej? - Nu! za przeproszeniem dżedżyca, przecież ja i moje żone Rachel trzymamy na loterje! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.08.14, 22:30 - Powiedz mi Icek, jaki bęzie wynik z tego, jak ty zjesz trzy gruszki, sześć jabłek, i dwadzieścia śliwek? - To ja sy podniose dwa palcy du góry, co by mnie pan wypuszcził na strone. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.08.14, 23:10 Kikste, Jankiel, a żokiej ist a git geszeft! Jak on przyjdzie pierwszy, to mu od wyścigów dadzą nagrodę za to, co on przyszedł pierwszy, a jak on przyjdzie ostatni, to mu ten, co przy- szedł pierwszy, też da procent za to, co on go naprzód puścił. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.08.14, 19:14 - Chaimku, wojna już wymówiona. - Ja kto, proszę pana, tak w środku kwartału, nie od pierwszego? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.08.14, 20:46 Bankier (do żony): - mam przyjąć tego Kohna za kasjera? Wprawdzie składa kaucję, ale przy- tym znakomicie włada językiem angielskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.08.14, 21:12 Nauczyciel. Co robili Izraelici, przeszedłszy przez Czerwone morze? Józek, Suszyli ubrania, proszę pana psora! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.14, 19:55 Symcha! dlaczego anglików tak sie, wszyscy boją? A czy wy wiecie, Mojsie, ile to jest frank? Trzydzieści osiem kopiejek, A marka? Czterdzieści sześć kopiejek. A korona? Czterdzieści kopiejek. No, a powiedzcie mi teraz, ile to jest funt szterling? - Wiadomo: to jest blizko dziesięć rubli, - No, jeżeli wy wszystkie te monety znacie, dlaczego wy, Mojsie, robicie takie głupie zapytanie? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 27.11.15, 16:22 - Icek, ty mnie mój weksel spłać. Ja już trzy miesiące czekam - Szlomo, ale ty wiesz którego dzisiaj jest? - Drugiego. A co? - A bo wedle przysłowia - nie czyń drugiego co tobie nie miłe! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 27.11.15, 16:24 Aram i Jenta spotykają się w kawiarni - Niestety muszę zwrócić pierścionek zaręczynowy, który od pana dostałam. Nie mogę zostać pańską żoną bo kocham innego - mówi Jenta - A któż jest tym szczęśliwym wybrankiem pani? - pyta Aram - Co to ma dla pana za znaczenie? Nie chce się pan chyba z nim pojednynkować? - Broń Boże! Chcę mu tylko odstąpić pierścionek... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 27.11.15, 16:25 - Salcie, ty masz piersi jak rodzynki - Takie słodkie? - Nie, takie pomarszczone Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 27.11.15, 16:27 Pewna teściowa Żydówka zwierza się koleżance - Mojemu synowi nie udały się dwa małżeństwa. Pierwsza żona od niego odeszła - A druga? - Została Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 27.11.15, 16:29 Kon pyta łabędzia: - Kiedy ty odpoczywasz w ciągu dnia? - Po obiedzie ona zawsze sypia godzinę albo dwie - Co za "ona" - Moja żona - Ale ja się pytam kiedy ty odpoczywasz a nie twoja żona - No właśnie. Gdy ona śpi to ja odpoczywam Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.12.15, 21:47 - Słuchaj Salusze, ty widziałaś tych korali co mi przywiózł wujaszek z zagranice! - Widziałam, no to co? - Prawda, że to ładne biżuterie? - Co z tego, kiedy nie prawdziwe, tylko imaginacje jest! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.12.15, 21:50 - Patrz pan jakie ładne palto jeszcze w żymie sobie kupiłem - Co pan tak daleko jeździł? - Jak to daleko? Przwcieżnie w te Rzymie co papież szedzi, ale w te żmie co sznieg pada Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 28.11.16, 10:11 Gospodarzowi ukradziono konia: poznał go na jarmarku i pozwał złodzieja do sądu, podając za świadka żyda. Sędzia pyta się żyda: - Znacie tego konia? - Nu, czemu ni? Ja tego konia znał jak buł jeszcze takie małe źrebięcie. Ja mogę przysiąc! Wskutek tego świadectwa właściciel odebrał konia a złodzieja zamknięto. Niedługo potem ukradziono leśniczemu piękną dubeltówkę. Przypadkowo leśniczy schwycił złodzieja, gdy ten strzelbę chciał sprzedać. Dalej więc ze złodziejem do sądu, podając tego samego żyda za świadka: - Czy pan znasz tę strzelbę? - pyta sędzia żyda - Nu, czemu ni? Ja ten strzelba znał jak jeszcze była takim małym pistolecikiem! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.01.17, 15:53 Pewien żydek, nie mogąc się doczekać swojej sprawy w sądzie, idzie do sędziego i mówi: - Za przeprosieniem wielmożnego sędziego, Co wielmożny sędzia ma do mnie, że tyle spraw mniej ważnych już wyszło, a moja, taka ważna, dotąd nie wychodzi? Sędzia odparł: - Bo wyście wszyscy nic warci, wyście zamordowali Chrystusa. - Ny, On sam sobie winien- zawołał żyd bez namysłu - czemu On nie apelował do tego sadu? Gdyby apelował, toby tak długo czekał na spra wę, że żyłby sobie dotąd. Czemu nie apelował? Po takim argumencie sędzie zaraz na dzień następny sprawę wyznaczył. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 28.09.17, 20:59 Żydowska wdowa wspomina zmarłego męża: "Ach, wspaniały mężczyzna, braki w wielkości nadrabiał szybkością". Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 17:49 Co to jest strzelba? Strzelba jest to ładnie wyczysz czona i politurowana, żelazna rurka, nabita prochem, lecz nie tym prochem co leży na drodze, ale żelaznym z saletry pro chem i kuglami, ale nie kuglami szabasowemi, lecz kuglami olo- wianemi i żelaznemi nabita. Następnie. Na wierzchu jest taki kogucik i panewka, a pod spodem jest języczek. Pociągnij, Mojsze, za języczek, kogucik wyda trzask, a panewka błyśnie, a ładnie wypolituro- wana żelazna rurka zrobi wielki harmider, a ty Mojsze stań na sto kroków i patrz w tę rurkę; kula leci, leci i uderzy w końcu ciebie i ty będziesz zabity jak pies. Oto jest strzelba Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 17:50 W każdym narodzie coś zganić się zdarzy, Wprost nie przystoi, w bajeczce do twarzy. Wreszcie na trzeźwość któż przywilej kupił ? Wszakże i Kato raz w życiu się upił Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 17:57 Państwo znaczie moje słaboszcz... Choć ja mogie żonkie mieć — Cosz mnie cziągnie (extra pociąg!) Gdzie ja czuje miętkie płeć ... Na ostatnie Purim balu Doktor Flesch — der groisse Jid, Nie chciał mi dacz zaproszenie : »Nie dasz ?« — myślę ~ »nul sy git!« Ja sze ubrał w czarnym fraku... Balsam sobi rady da ! Lokajowi dał pięcz centy, I już w środek jestem j a ! Marne!... w oko mi zaszwicił Z pięknych kobiet szliczny raj ! Paru kilki buło rude, Reszta czarne — co... aj w aj! Ja, co nimiał zaproszenie, Poszedł cicho stanącz w k ą t; Abym sobie całych tańców Mogłem przypatrować ztąd. I spojrzałem na bok... Nebech 1 To nad moich było sił !... S erce we muie zacześniło, I stanęło I już nie b ił! Na kanapę po pod szciany Panna Magenbiter szad... I w głębokie dekoltaeye Założyła sobie kwiat!... Muzik zagrał trambulantki... Jak ja poczuł decoltć — Ja ji wziął na środku stancyi... Cosz się w głowę stało mnie ! My se czasno obejmieli — I jak poszli hasać w tan, Tak j a nie mógł już wyczimać ? Ja już nie był sobie pani Co to było ? nu I co gadać ? Domiszlajcie państwo więc... Tylko co panienka krzikła »Waj mir I« i na ziemi bęc I Ja spadł pod ni — ona na mnie Na ni znowu kilka par... Gewałt! zrobiał sze harmider : »Ganef ! oj wej 1 harl har ! har N Panna sobi powstaniła I okropnie krzyczi złe : »Mame! Balsam mnie uszczypniłl« Co to ?... jak to ? za co ? gdzie ? Przylecieli komitety, Zakrziczeli mnie bez tchu : »Jak pan szmiał bez zaproszenie Sobie kogo szczypać tu?« »To jest nieprzyzwoitości Zaraz sobie wynieś won ! Szmil ! kim eran 1 my tu jemu Nauczymy dobry ton!« Wpadli z kuchni jakie draby, Po pod kołnierz wżął mnie dwa, I ż ogromnem pospieszeniem Z wszystkie schody — zbiegał j a ! Jak ja stanił na ulice — Czekaj — myślał — ja wam dam 1 Zaraz pójdę na policyi, Będzie z tego dobry kram 1 Ale szedmi einspennery W koło do mnie stali wraz... H ałt! cosz strzeli mi do głowy... Ja im zrobię fajny szpas »Chodźcie no tu — fijakrowe! Już was tutaj nie trza stać... Ja was płacę — jedźcie sobie, Państwo będzie tutaj spać!» Pojechali. Ja zaczekam, Coby satysfakcye mieć... Mnie wyrzucić z przed kolacye... W oczy całe miękkie płeć' ?... Za godziny — deszcz się leji, Błoto po kolona dość... Ja ze śmiechu urwał boki, Taka się zrobiła złość! Wszystkie wyszli sobie z balu W białe suknie w letkie szal. — »Drynda! fiakier! gdzie einspenner?« Teraz macie takie b a l! Mało trocha nie wszczeknili I Pan Flesch krziczał: »Ja go wim ! To ten co ma u mnie sprawy! Już ja dobrze zrobi z nim I Zakasali sze po łokieć... Krzyk, harmider, płacz i wstyd... Wody im się ponalało — Taki zemste zrobiał — żyd! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 17:59 Z Poematu „Pan Mateusz." Wyjątek. Natenczas Maciej chwycił na pasku przypiętą Korbę katarynki ■— długą, błyszczącą i krętą Jak wąż b o a: oburącz przed sobą postawił, Potem w bok katarynki mały kijek wprawił Przymknął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzuch I czapkę swoją zsunął w lewo, bliżej ucha I zagrał. Katarynka wirowatym dechem Niesie w górę muzykę i podwaja echem; Umilkły dzieci kucharki stały zadziwione Wszystkie w oknach — głęboką melodyą wzruszone Starzec cały kunszt, którym na podwórkach słynął, Jeszcze raz przed oczyma kucharek rozwinął. Napełnił wnet, ożywił domek parterowy, Jakoby weń napuścić chciał wody sodowej. Bo w graniu było rzeczy świetne wyłożenie : Zrazu zgrzyt głuchy — to jakby kranu wiercenie, Potem jęk — a po jęku piszczy — to się gaz dobywa, Potem chlupi i skrzeczy — to woda wypływa... Tu przerwał — korbę trzymał —wszystkim się zdawało, Ze to Maciej gra jeszcze — a to coś piszczało ! , . . . Kręci znowu. Myślałbyś, że kształty zmieniała, Tak to w rękach Macieja korba dygotała, Udając głosy gazu jego syki, piski, To, zda się, katarynki koniec jest już bliski! Ale nie! — chociaż milknie i zwolna omdlewa, Po chwili nową nutą słuchaczy rozgrzewa, Tu przerwał — korbę trzymał—wszystkim się zdawało, Że to Maciej gra jeszcze, a to coś piszczało ! ) Maciej, obfedwie ręce odjąwszy od korby, Pochwycił swojej wielkiej się skórzanej torby.. Zdjął czapkę i chwilę stał, jakby... natchniony, Łowiąc zręcznie groszaki, śląc wszędy ukłony... A tymczasem stróż Antek, co w miotłę stał zbrojny, Wzniósł swą rękę z powagą, pewny i spokojny... I rzekł: »Niech pan Maciej nie gra i więcej nie śpiewa, Bo pan rzundca o krzyki okropnie się gniewa 1» Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 18:05 Przygotowanie do wesela. Dnia jednego o zaraniu, Jakoś w tydzień po »kopaniu«, W izbie Kubów kwik... Zaraz ludzie zmiarkowali, — Co się ną tych rzeczach znali — Ze wesele w mig ! Ro i wieprzak ukarmiony, I Maryśka już z ambony Spadła drugi raz ! Jeno kiełbas narychtować, Jeno ziarna napytlować Na weselny czasi Sam się Kuba wziął do tego : Zwiózł do młyna do »wietrznego«, Z czubem korcy sześć : Trzy na mąkę, trzy na krupy — Choć wieś sprosić do chałupy, Miesiąc starczy jeść ! Potem nożem po karmniku, Opatrzył go i bez krzyku, Plewąiak co się zwał 1 Na trzy palećjszperka z niego, A i sadła topliwego Ćwierć bez mała m iał! Czworo szynek jak poduszki — ■ Podgarlanych kiszek z juszki — Głowizna kiej smok 1 Ą kiełbasy jak źerdż w płocie! Ze Kubinie przy robocie Wlazła kolka w bok! Przemogła się — bo czas krótki — Napiła się. z »tłustem« wódki, Przeszedł b J i ziąb! I co ducha w dzieżki miewa, Zabrała się do pieczywa... Trza na tyle gąb ! Harowała tydzień cały, Aż jej nogi ustawały — Spiek'a placków, kołaczyków, Naplotła im warkoczyków, Ocukrzyła, opieprzyła, Korzeniami nasyciła. Zastawa gotowa ! Trunki — Kuby głowa! Stół gnie się od ciasta — A Kuba do miasta! Pojechali oba z Jankiem, (Niby z zięciem) wczesnym rankiem, Powr. ciii nad wieczorem : Kuba z beczką — Jaś z gąsiorem, Jest »bawarskie« jest i »słodka« — Reszta weźmie się od Motka Często po wsi chodzi — We wszystkim wygodzi! Bez długiej mitręgi, Da wódeczki tęgiej! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 18:06 Przygotowanie do wesela. Dnia jednego o zaraniu, Jakoś w tydzień po »kopaniu«, W izbie Kubów kwik... Zaraz ludzie zmiarkowali, — Co się ną tych rzeczach znali — Ze wesele w mig ! Ro i wieprzak ukarmiony, I Maryśka już z ambony Spadła drugi raz ! Jeno kiełbas narychtować, Jeno ziarna napytlować Na weselny czasi Sam się Kuba wziął do tego : Zwiózł do młyna do »wietrznego«, Z czubem korcy sześć : Trzy na mąkę, trzy na krupy — Choć wieś sprosić do chałupy, Miesiąc starczy jeść ! Potem nożem po karmniku, Opatrzył go i bez krzyku, Plewąiak co się zwał 1 Na trzy palećjszperka z niego, A i sadła topliwego Ćwierć bez mała m iał! Czworo szynek jak poduszki — ■ Podgarlanych kiszek z juszki — Głowizna kiej smok 1 Ą kiełbasy jak źerdż w płocie! Ze Kubinie przy robocie Wlazła kolka w bok! Przemogła się — bo czas krótki — Napiła się. z »tłustem« wódki, Przeszedł b J i ziąb! I co ducha w dzieżki miewa, Zabrała się do pieczywa... Trza na tyle gąb ! Harowała tydzień cały, Aż jej nogi ustawały — Spiek'a placków, kołaczyków, Naplotła im warkoczyków, Ocukrzyła, opieprzyła, Korzeniami nasyciła. Zastawa gotowa ! Trunki — Kuby głowa! Stół gnie się od ciasta — A Kuba do miasta! Pojechali oba z Jankiem, (Niby z zięciem) wczesnym rankiem, Powr. ciii nad wieczorem : Kuba z beczką — Jaś z gąsiorem, Jest »bawarskie« jest i »słodka« — Reszta weźmie się od Motka Często po wsi chodzi — We wszystkim wygodzi! Bez długiej mitręgi, Da wódeczki tęgiej! -- Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 18:11 — Cóż, Szmulu, czytałeś dzisiejsze gazety? Jakoś nie zanosi się na wojnę? — Bo z przeproszeniem wielmożnego pana, ja myszlę, co może być spokój, ale może być i wojna. — Ale skądże wojna, gdy wszędzie spokój i zgoda, a żadnego nieporozumienia nie ma, owszem stosunki wzajemne mocarstw są nader przyjazne. — Ja panu co powiem; u nas w miasteczku buł mąż i żóńa, co sobie zawsze bardzo kłócili i wymyszlali. Jak mąż powiedział: »idź do djabła!« to ona mówiła: >bodaj ty z piekła nie wyjrzał!* Jak on po wiedział: »żeby cię cholera zdusiła!* to ona mówiła: »bodaj cię piorun zabił!* On mówił, co ona zła i głupia, a ona, co un paskudny i bez rozumu. Tak sobie ciągle gadali i wimyszlowali i żyli spokojnie. Nu, ale te ich kłótnie się naprzykrzyli sąsiadom, powiedzieli o tem rabinowi i rabin zawołał do siebie męża i żonę. Wu, co wy tak ciągiem sobie łajecie? • powiedział do nich, - po co to? Tylko ludziom szmiech robicie! Ja wam mówię, przestańcie! — Nie mogę, Rabbi — rzekł mąż. — Nie mogę, - wołała razem z nim żona. — Wu, kiedy nie możecie przestać, to ja wam mówię, łajcie sobie, ale inaczej. Ty Chaim mów jej: bodaj ty sto lat żyła! - Ty, Sura powiedz jemu: coby on zawsze zdrów był! Ty mów jej, co ona dobra, piękna, kochana, a ty powiedz, co un rozumny, uczony, mądry! — i tak kłóćcie sobie. Nu, Chaim i Sura posłuchali rabina. Jak ich złość złapała, to oni zaczęli strasznie krzyczeć i wymiszlować sobie od dobrych, rozumnych, mądrych, uczonych, a złość ich brała coraz mocniej. Tak uni nie mogli już znajdować takich słów, coby siebie jeszce więcej pochwalić, nu i zaczęli się bić, co niech Pan Bóg broni! To ja sobie miszle, co i z te politykie tak samo zrobiom. Wuni teraz sobie bardzo chwalą i przyjaźnią, a niedługo to se zacznem z karabinem wojnę robicz Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.01.18, 18:31 Mam pech! (Gawęda.) — O, pan Walery, jakże się macie! Tak pan Celestyn kolegę wita, - Cóż porabiacie tu, miły bracie, Pewno wystawka, wyścigi? — pyta; - Gdzie tam wystawka teraz mi w głowie, Gdzie mi tam rozkosz, wesołość, śmiech, Kiedy widzicie — sąsiad odpowie, Mam pech!... - No, no? cóż znowu, powiedzcie przecie, Jakież nieszczęście znów was spotkało? Czy komu wełny sprzedać nie wiecie, Żydków ci na nią wszakże nie mało? - Ach, gdzież tam, wełnę sprzedałem zaraz I miałem żydków na nią coś trzech, Jeno mam ci ja inny ambaras., Mam pech!... - Oto widzicie, luby sąsiedzie, Całe me życie — to wieczna chryja, Nic mi się jako^ w życiu nie wiedzie, Czego się chwycę, to mi nie sprzyja. Ciągle mi biją losy złowieszcze Wszystko mi idzie tak, że aż... ech! - No, rzeki Celestyn, to wszakże jeszcze Nie pech! - Oto, naprzykład, do czwartej klasy Trzy całe losy niedawno miałem, A że dziś ciężkie nastały czasy, Więc też w potrzeaie losy... sprzedałem. I cóż się stało? pewno nie wiecie, Ze właśnie wygrał jeden z tych trzech! - No dajcież spokój, toż to jest przecie Nie‘pech — Stawiam raz w^e wsi nowiutkie gumno, Stajnią, oborę, chlewik cielęcy, A że mam, wiecie, głowę rozumną, Assekuruję na sześć tysięcy... Ale w dni kilka gumno się pali... Powiedzą jeszcze, że to mój grzech! — Czegóż, u djabła sąsiad się żali Na pech! — Wszak wziąłeś sąsiad za pożar grosze! — No tak, lecz widzisz, będę otwarty... Chciałem pohulać niby potrosze I co do grosza przegrałem w karty.. — Ba, wint, djabełek, toć to rzecz zdrożna, Przegrywać w karty, to wielki grzech, No, ależ jeszcze mówić nie można: Mam pech! — Wszystko mi jakoś tak się nie wiedzie, Że już mi życie całe nie miłem... Bo to widzicie, luby sąsiedzie, Ja się od roku już... ożeniłem! — Tak?? pyta sąsiad, więc żonę macie? I westchnąć, jakby kowalski miech. — To teraz przyznam ci, miły bracie: Masz pech Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 22:56 Izrael, Icek stawia się przed komisje wojskową: - Wyobraź sobie taką sytuacje poborowy: znaleźliście się na polu walki, a przed wami stoi Arab, co robicie? - Odbezpieczam karabin i zabijam go. - Dobrze, druga sytuacja: To samo pole walki, ale przed wami pojawia się dwóch Arabów. - Odbezpieczam karabin i zabijam ich. - Dobrze, trzecia sytuacja, ale teraz macie Araba z prawej , z lewej i przed sobą. Co robicie? - Też odbezpieczam karabin i strzelam do nich krótkimi seriami. - Dobrze, a teraz macie przed sobą cała drużynę Arabów i czołg, co robicie? - Strzelam, a jak ich zabiję odbezpieczam granat i likwiduję czołg - Świetnie! - A czy ja mogę zadać pytanie? - Tak. - To ja sam będę służył w tej armii?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 22:57 - Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała! - oświadcza Rozenbaum na przyjęciu urodzinowym małżonki. Matka odciąga go na bok i mówi: - Jak mogłeś powiedzieć, że ta twoja ruda, wredna wiedźma jest wspaniała? - Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem, że jest wspaniała. Ja powiedziałem, że muszę tak powiedzieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:01 Żydowska wdowa wspomina zmarłego męża: "Ach, wspaniały mężczyzna, braki w wielkości nadrabiał szybkością". Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:02 Przychodzi młody mężczyzna do szpitala i mówi do lekarza: - Proszę mnie wykastrować! - A czy dobrze pan to sobie przemyślał? To zabieg mający poważne konsekwencje i nieodwracalny! - Tak, panie doktorze, wiem! Proszę kastrować! Po zabiegu lekarz pyta pacjenta: - Co wpłynęło na podjęcie przez pana tak nietypowej decyzji? - A bo doktorze ożeniłem się niedawno. Żona jest Żydówką. No to musiałem. - Zaraz, to może pan chciał się obrzezać? - No tak. A jak ja mówiłem? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:02 Dwóch żebraków siedzi na chodniku we Włoszech. Jeden z nich trzyma duży krzyż, a drugi dużą gwiazdę Dawida. Obaj trzymają wyciągnięte kapelusze na datki pieniężne. Ludzie przechodzą, spoglądają długo na żebraka z Gwiazdą Dawida, ale nikt mu nic nie wrzuca, natomiast za każdym razem zbiera coś żebrak z krzyżem. Idzie zakonnik, stanął i z daleka przygląda się żebrakom. W końcu podchodzi do tego z gwiazdą Dawida i mówi: - Nie zdajesz sobie sprawy, że to chrześcijański kraj? Nie otrzymasz tu żadnej jałmużny, trzymając gwiazdę Dawida. Żebrak zwraca się do tego z krzyżem: - Ty, Jakow, patrz, kto próbuje nas uczyć, jak się robi interes. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:09 Dawno temu przychodzi Żyd do Urzędu Stanu Cywilnego i mówi, że chce zmienić nazwisko. - Na jakie? - Chciałbym się nazywać Kowalski. - A jak się pan teraz nazywa? - Malinowski. - Panie, po co to panu, dlaczego chce pan to zmienić?? - Widzi pan, bo jak się mnie wtedy zapytają o poprzednie nazwisko, to chcę powiedzieć - "Malinowski" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:09 - Abram przeszedłem kurację zdrowotną w Izraelu! Zapłaciłem cztery tysiące dolarów! - Mosze, zwariowałeś, za takie pieniądze mógłbyś u nas w Berdyczowie leczyć się przez rok i jeszcze na pogrzeb by wystarczyło! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:19 - Sara, miła moja jeżeli umrę nie bądź długo wdową, wyjdź za mąż. Bądź szczęśliwa i niech ten człowiek poprawnie wychowa nasze dzieci! - O! Rabinowicz, to zwykły rosół. No może odrobinę przesoliłam! Nie chcesz - nie jedz! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:22 Fabrykant Leo Rozenblum wysyła ostry monit do dłużnika w Krakowie. Treść listu jest następująca: "Kto przyrzekł zapłacić do końca miesiąca? Pan! Kto nie dotrzymał słowa? Pan!Kto jest łąjdakiem? Leo Rozenblum!" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:25 - Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała - oświadcza Rozenbaun na przyjęciu urodzinowym małżonki. Matka odciąga go na bok i mówi: - Jak możesz powiedzieć, że ta twoja ruda wredna wiedźma jest wspaniała?! - Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem że jest wspaniała. Ja powiedziałem, że muszę tak powiedzieć! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:28 Dzwoni Żyd do swojego przyjaciela: - Mosze, ile to jest 2x2? - Mosze zamyślił się i pyta: - A co kupujesz czy sprzedajesz? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:30 Icek mówi do Abrama: - Ty wiesz, Mosze wyduchał żonę - Cooooo? - YYY, przeprasza, Wyzionął ducha! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:31 Dawno temu rosyjski Żyd odwiedził swoją rodzinę w Izraelu. Przed powrotem do Krainy Sierpa i Młota umówił się z nimi, że listy pisane przez niego niebieskim atramentem będą oznaczały, że wszystko w porządku, a te pisane zielonym oznaczać będą, że ma problemy, lecz boi się o nich pisać. Pierwszy list przychodzi do Izraela już po paru tygodniach i jest napisany... niebieskim atramentem. Pierwsze zdanie brzmi: "Żyje się tu wspaniale, niczego nam nie brakuje i wszystko można kupić. No może za wyjątkiem zielonego atramentu..." Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:32 Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę. - Do pięciu wyrazów za darmo. - Nooo... to niech będzie: Zmarła Zelda Goldman. - Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy. - To niech będzie: Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:33 Panie Łabędź, czy pan wie, jaka jest różnica pomiędzy moją żoną a pańską? - Nie wiem - A ja wiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:40 Zima. Do knajpy wchodzi Żyd zostawiając otwarte drzwi. Barman natychmiast reaguje: - Panie, zamknij pan te drzwi, przecież na dworze jest zimno. - Czy panu się wydaje, że jak zamknę te drzwi, to na dworze zrobi się cieplej?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:40 Dawno dawno temu zszedł Pan Bóg na spacer po pustyni i trafił do jakiegoś miasta. Podszedł do mieszkańców i zaproponował: - Mam dla was przykazanie - A jakie? - Nie zabijaj. - No coś ty! My Hetyci żyjemy z wojen. Potrafimy tylko wytapiać żelazo i walczyć. Bez zabijania nasz naród zginie. Poszedł Bóg dalej i trafił do następnego miasta. - Mam dla was przykazanie - rzekł do mieszkańców: - A jakie? - Nie cudzołóż. - To chyba jakieś żarty. W naszej świątyni są najlepsze ladacznice. Wszystkie nacje przyjeżdżają do nas się zabawić. Bez cudzołóstwa pomrzemy w nędzy. W trzecim mieście Bóg spróbował jeszcze inaczej: - Mam dla was przykazanie - nie kradnij. - To jak mamy żyć - nie da się handlować z Syryjczykami nie kradnąc. Nieco przybity Pan Bóg wrócił na pustynię. Jacyś barbarzyńcy paśli tam swoje stada. Zrezygnowany Bóg spytał: - Chcecie mieć jakieś przykazania? - A za ile??? - Za darmo. - A to byśmy z dziesięć wzięli. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:43 Babcia Żydówka pilnuje na plaży swojego wnuka. Nagle o brzeg uderza wielka fala i zabiera wnuczka ze sobą. Babcia w rozpaczy zaczyna wzywać na pomoc Boga i modli się błagalnie: - Boże miłosierny! Oddaj mi wnuka! Spraw, żeby morze wyrzuciło go całego i zdrowego! Ty jesteś dobry i wspaniałomyślny, spraw, żeby dziecko się uratowało! Za chwilę o brzeg uderza kolejna większa fala i wyrzuca dzieciaka na piasek. Babcia patrzy, dzieciak żywy i cały, oddycha i patrzy przytomnie. Babcia patrzy z wyrzutem i oburzeniem w niebo i pokazuje oskarżycielsko na leżącego chłopczyka: - Ale on miał na głowie kapelusz! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:44 Szpital położniczy. - Salcie, co urodziłaś? - Chłopczyka i dziewczynkę! - Ile? - Chłopak 4200, dziewczynka 3600. - Dziewczynkę zostaw, chłopaka sprzedaj Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:45 Cadyk przechodzi w sobotę obok sklepu kupca żydowskiego. Sklep jest otwarty. Rabbi stwierdza z najwyższym oburzeniem: - Aj, jakiż to łajdak! No i co mu właściwie z tego przyjdzie? Przecież i tak nie wolno mu dziś utargować ani grosza! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:46 - Rebe, a w szabas można skakać na spadochronie? - Skakać można. Ale spadochronu otwierać nie wolno! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:47 Pewien magid wygłasza w bóżnicy wielogodzinne, przeraźliwie nudne kazanie. Już po godzinie dom Boży świeci pustkami. Gdy minęło dalszych trzydzieści minut, w świętym przybytku pozostał jedynie szames. Po pewnym czasie szames zbliża się do kaznodziei i szepce mu do ucha: - Rabbi, na mnie też już czas. Oto klucz. Jak skończycie kazanie, to nie zapomnijcie zamknąć bóżnicy!... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:50 Muszkatenblit idzie Grzybowską. Nagle ktoś go kopie z całej mocy w jedno z najczulszych miejsc męskiego ciała. Muszkatenblit odwraca się błyskawicznie i widzi przed sobą jakiegoś zupełnie obcego współwyznawcę, który mówi z zamieszaniem: - Ja pana bardzo przepraszam, ale ja myślałem, że to jest Kohn z Ogrodowej... - Co znaczy Kohn z Ogrodowej?? A gdyby to był Kohn z Ogrodowej, to panu zaraz wolno kopać go? - A co to pana właściwie obchodzi, dlaczego ja kopię Kohna z Ogrodowej?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:51 Rozmawia dwóch Żydów: - Ty, wiesz co, Mojsze? Ten koń, co ty mnie go wczoraj sprzedałeś, to on wziął mnie i zdechł!!! Na to ten drugi: - Ty wiesz co, Icek, on mi nigdy tego nie robił... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:52 Rozmowa księdza z chasydem: - Wy, Żydzi, to dziwny naród. Nie wierzycie w zmartwychwstanie Chrystusa, a wierzycie, że wasz rabin-cudotwórca na chustce do nosa staw przepłynął... - No tak, ale to jest prawda!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 06.07.18, 23:58 Jeden z Żydów twierdził, że jego zmarły ojciec powraca z zaświatów i bierze udział w ceremoniach w synagodze. Sprawa szybko rozeszła się wśród społeczności żydowskiej. Aż trafiła do rabbiego. Ten ubrał się i idzie do Żyda, i pyta: - Mojsze, czy to prawda, że twój ojciec wraca na ceremonie do synagogi? - Tak, rabbi. To prawda – odpowiada pokornie Żyd. - To ja się ciebie pytam: czemu on nic nie daje na taca? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:04 Salcie i Mojsze prowadzili sklep z dewocjonaliami dla Żydów. Jednak w okolicy wszyscy wyprowadzali się i coraz mniej było Żydów klientów. W końcu Salcie rzekła: - Mojsze, Ty musisz zmienić branża. Ty musisz sprzedawać teraz dla katolików... Na co Mojsze się zdenerwował: - Salcie! My jesteśmy Żydami i nie będziemy sprzedawać katolickich rzeczy... Jednak okolica szybko zmieniła się w katolicką i w końcu duma dumą, ale Mojsze zajął się sprzedażą katolickich dewocjonaliów. Salcie bierze za słuchawkę i zamawia towar w jedynej w okolicy hurtowni z katolickimi rzeczami: - Dzień dobry, chciałabym zamówić: 100 różańców, 50 katechizmów, 100 obrazków z Papieżem oraz 50 krzyżyków... Na co głos w słuchawce odpowiada: - Niech no sprawdzę: 100 różańców, 50 katechizmów, 100 obrazków z Papieżem oraz 50 krzyżyków... Aha, krzyżyki mają być z Jezusem czy bez?... No i jutro nie dostarczamy, bo jest Szabas... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:07 Klient, pieniąc sie z wściekłości, wpada do sklepu: - Co za materiał mi pan sprzedał? Krawiec powiada, że to najgorsza tandeta! - Co tu gadać? - uspokaja kupiec - Pan jest po prostu szczęściarzem. Pan ma tylko 3 metry tej tandety a ja pełen magazyn... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:08 Do rabina wbiega zapłakana Żydówka: - Rabbi! Moje dziecko ciężko choruje! - A co mu dolega? - Biegunka. - Odmawiaj psalmy! Po dwóch dniach ta sama kobieta zjawia się komnacie rabinackiej. Tym razem dziecko trapi uporczywe zatwardzenie. - Odmawiaj psalmy - radzi rabbi. - Ależ rabbi! Przecież psalmy wywołują zaparcie! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:13 ZSRR, koniec lat osiemdziesiątych. W MSW urzędnik namawia wybitnego naukowca, by nie wyjeżdżał do Izraela: - Przecież całkiem dobrze się tu panu żyje. - No tak, ale żona chce wyjechać. - Może damy podwyżkę? - Córka też chce wyjechać. - Otwieramy się na Zachód, duże możliwości dla młodzieży. - Ale teściowie też chcą wyjechać. - No to niech oni wszyscy wyjadą, a pan zostanie. - Ale ja jestem jedynym Żydem w rodzinie... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:14 Zapytano pewnego studenta medycyny, byłego ucznia jeszubotu, dlaczego twierdzi, że lepiej być chorym na płuca niż milionerem. - Bo milionerzy umierają wszyscy, a chorych na płuca umiera tylko trzydzieści siedem procent. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:14 Icek idzie ze swatem do ewentualnej narzeczonej. Już od początku wizyty widać, że nie jest przekonany do małżeństwa, ale nie bardzo wie, jak się wykręcić. W końcu mówi: - Niech się rozbierze. Potencjalna panna młoda, choć zawstydzona, godzi się wszakże. Kiedy już stoi tak, jak ją Pan Bóg stworzył, Icek kręci głową: - Nos mnie się nie podoba... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:16 W przedziale kolejowym toczy się rozmowa o sławnych ludziach. Przy oknie siedzi inteligent żydowski i co chwila wtrąca krótką uwagę dotyczącą pochodzenia danej osobowości. - Zamenhoff... - Żyd. - Spinoza... - Żyd. - Kolumb... - Maran, wychrzczony Żyd hiszpański. - Mickiewicz... - Miał matkę neofitkę. Siedząca obok dama wykrzykuje ze zgorszeniem: - Jezus, Maria!!! - Też Żydzi!... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:19 Icek dostał wyrok półtora roku do odsiadki. Jako że w jego mieście nie było więzienia, spakował swój tobołek i zasmucony idzie na stację kolejową. Po drodze spotyka znajomego: - Gdzie idziesz, Icek? - Idę jechać siedzieć... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:22 Krótko przed wybuchem drugiej wojny światowej nauczyciel w niemieckiej szkole pyta dzieci o pierwszą wojnę światową: - Hans, dlaczego Niemcy przegrali wojnę? - Bo w niemieckim kwatermistrzostwie byli Żydzi. I ci Żydzi sabotowali dostawy. I niemieccy żołnierze nie mieli co jeść i nie mieli amunicji. Dlatego Niemcy przegrały wojnę! - Bardzo dobrze, Hans. A twoim zdaniem, Helmut? - Bo w lazaretach byli żydowscy lekarze. I oni mordowali na stołach operacyjnych niemieckich żołnierzy. Dlatego Niemcy przegrały wojnę! - Bardzo dobrze, Helmut. A teraz ty Icchak. Nooo, powiedz mi, Żydku, dlaczego Niemcy przegrały wojnę? - Bo w sztabie generalnym byli Żydzi... - Milcz, parchu! - przerywa nauczyciel - W niemieckim sztabie generalnym nigdy nie było Żydów! - A czy ja to powiedziałem? Ja mówię, że we francuskim sztabie generalnym byli Żydzi. I dlatego Niemcy przegrały wojnę... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:23 Pociąg zatrzymuje się na małej stacyjce. Żyd, podróżujący po raz pierwszy koleją, wysiada i załatwia koło parkanu niewielką potrzebę. W tym momencie konduktor daje sygnał trąbką i pociąg rusza. Żyd biegnie za pociągiem i woła: - U-wa! Też mi mądry kawał Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:24 Icek został spoliczkowany. Pyta oburzony: - To poważnie czy na żarty? - Najzupełniej poważnie! - No! To dobrze! Bo ja nie lubię takich żartów... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:29 Żółtko, któremu urodził się syn, mówi do przyjaciół: - Jeszcze nie zrobiłem mojemu synkowi metryki. Jak myślicie, podać wcześniejszą czy późniejszą datę urodzenia? - Wcześniejszą - radzi jeden. - Późniejszą - radzi drugi. - A dlaczego nie podać prawdziwej daty? - pyta trzeci. Na to Żółtko: - Rzeczywiście, o tym nie pomyślałem... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:34 - Jaka jest różnica między łóżko a zając? - Łóżko sze szczeli z przeszczeradłem, a zając sze szczeli z pistoletem. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:36 - Rosenblum, wasz syn się ochrzcił, co teraz zrobicie? - To samo co Bóg, po tym, jak jego syn się ochrzcił. - Czyli co? - Spiszę nowy testament. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:37 - Tate, ile to 80 plus 70? - Złoty pięćdziesiąt. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:39 Moszek otworzył sklep na Nalewkach - "Trąbki, saksofony, bębny, trumny, noże i pistolety". - Jak idzie geszeft, Mosze? – pyta Srul – Taki nietypowy towar... - Bardzo idzie! Bardzo. Przedwczoraj sprzedałem trąbę, wczoraj pistolet, dzisiaj trumnę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:40 Rabinowicz ubiegał się o pracę w dużym moskiewskim banku. - Panie Rabinowicz - powiedział szef kadr - właśnie zmarł nasz pracownik, bardzo szanowany był. Jeśli załatwi pan mu pogrzeb na cmentarzu Nowodziewiczym, to ma pan pracę u nas załatwioną. - Nie ma sprawy! - oznajmił Rabinowicz. Następnego dnia u szefa kadr dzwoni telefon: - Tu Rabinowicz. Mam siedem miejsc na Nowodziewiczym, trzy w murze kremlowskim i dwa w mauzoleum. Przygotujcie ludzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:41 - Panie Akerman, powiedziałeś pan podobno o mnie, że ja jestem złodziej. Czy to prawda? - To prawda, ale ja tego nie powiedziałem. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:47 Przed porodówką stoi Icek i drze się do ślubnej, wychylającej się oknem na czwartym piętrze: - Salcia, a urodziło się? - Urodziło. - Salcia, a co: chłopiec czy dziewczynka? - Chłopiec. - A do kogo podobny? Salcia macha ręką: - Nie znasz... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:48 Na cmentarzu żydowskim odbywa się pogrzeb małego dziecka. Nad otwartym grobem stoi matka i zawodzi: - Kochany syneczku, jak staniesz przed obliczem Stwórcy, wyproś u niego dużo pieniędzy dla twoich rodziców i szczęśliwą starość. I wybłagaj u Wiekuistego, żeby twoje dwie siostry mogły być zaopatrzone w duży posag, a twoi bracia Natan i Dawid, żeby dostali za żony dobre, ładne, pobożne i posażne panny. A twojego najstarszego brata Chaima, żeby zwolnili z wojska. I poproś Jehowę, żeby twój kochany wujek Abram wreszcie wyzdrowiał... Obok zawodzącej matki stoi opart o łopatę grabarz. Kiedy litania próśb ciągnie się w nieskończoność, grabarz trąca zawodzącą kobietę i mówi: - Paniusiu kochana, jak się ma tyle interesów do Pana Boga, to się nie posyła takiego małego dziecka, tylko się idzie samemu. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:49 Jeden chłop kupował raz u Łabędzia trzewiki. Przymierza je, ale widzi, że ma oba lewe. Leci prędko do Żyda i mówi: - Jezusie Nazaretański, przecież wyście mi sprzedali dwa lewe! A Łabędź na niego z gębą: - Czy wy chłopi jacyś nienormalni?! Przed chwilą był tu taki inny i wrzeszczał, że mu dwa prawe sprzedałem. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:52 madohora napisała: > Jeden chłop kupował raz u Łabędzia trzewiki. Przymierza je, ale widzi, że ma ob > a lewe. Leci prędko do Żyda i mówi: > - Jezusie Nazaretański, przecież wyście mi sprzedali dwa lewe! > A Łabędź na niego z gębą: > - Czy wy chłopi jacyś nienormalni?! Przed chwilą był tu taki inny i wrzeszczał, > że mu dwa prawe sprzedałem. > A mnie się taka sytuacja naprawdę przytrafiła i gdyby nie nasza +sąsiadka, to nie miałabym w czym pójść na wesele. Sąsiadka nalegała abym jej "tu i teraz" pokazała jakie to sobie buty kupiłam na tę uroczystość. Odpakowałam i nagle ...okazało się, że mam dwa prawe buciki Dzisiaj się z tego śmieję ale wówczas wcale mi nie było do śmiechu. Na szczęście ten co miał dwa lewe przyszedł chwilę przede mną. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:05 Goldberg, starszy już wiekiem bogaty finansista, dużo jeżdżący po świecie, zawsze wyruszał w towarzystwie mocno już podstarzałej, brzydkiej żony. Ktoś go wreszcie zapytał: - Panie Goldberg, powiedz pan wreszcie, o co tu chodzi? Na to usłyszał odpowiedź: - Ja mam do wyboru: albo ją zabierać ze sobą, albo całować na pożegnanie... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:53 Rozencwajg: - Jakbym się przespał z twoją żoną, to byśmy byli jak rodzina. Łabędź: - Jak rodzina to może nie, ale na pewno bylibyśmy kwita. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:54 - Więc chce się pan ożenić z moją córką? - Tak. - I powiada pan, że jest uczciwym człowiekiem? - Tak. - To w takim razie, z czego będziecie żyli? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:56 Noc poślubna. Icek chodzi po sypialni i co chwila odsłania zasłony i spogląda przez okno. Panna młoda czeka w łóżku w bardzo zachęcającej pozie. W końcu pyta zniecierpliwiona: - Czego ty tam szukasz...? Nooo... chooodź tu do mmnnie... - Mówią... - odpowiada Icek - ...że noc poślubna taka piękna, a tu leje i leje... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:57 Mosiek kupił sobie nowe lakierki, założył je i paraduje przed Salcią, a ona nic. Wkurzony poszedł do pokoju obok, zdjął ubranie i wrócił do Salci nagi - tylko w lakierkach, a ona nic. Zdenerwowany woła do żony: - Salcia! Widzisz?! - Co? - pyta ona - Widzę, że ci wisi. - OJ Salcia! On nie wisi! On patrzy na moje nowe lakierki!!! - Oj Mosze, kupiłbyś ty sobie lepiej nowy kapelusz... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:58 Przychodzi do spowiedzi bardzo zawstydzony facet: - Proszę księdza, oszukałem Żyda, czy to grzech? - Nie, synu, to cud... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 00:59 U wschodnich Żydów, i nie tylko Żydów, istniał przesąd, że spotkanie kogoś niosącego puste wiadra przynosi nieszczęście, a z pełnymi wiadrami to szczęście. Żona wyprawiła Mosze do studni po wodę. Wrócił z pustymi wiadrami, tłumacząc się, że obce wojska maszerowały przez środek wsi, a on nie chciał im przynosić szczęścia. "Dlatego wylałem wodę." Żona łapie się za głowę. "Oj wej, Mosze! Ile razy mam ci powtarzać, żebyś ty się nie mieszał do polityki!" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:01 Rzecz dzieje się w bufecie kolejowym. Starozakonny, wierny tradycjom swej wiary, pan Malinower ma straszny apetyt na porcję różowej świeżutkiej szynki. Zwraca się więc do bufetowego, wskazując na trefny przysmak: - Proszę mi porcję tego łososia. - To szynka, proszę pana. - A kto się pana pyta?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:02 Dwóch chasydów spierało się na temat palenia papierosów podczas studiowania Pisma Świętego, a że nijak nie mogli dojść do porozumienia, poszli do rabina: - Rebe - pyta pierwszy - czy wolno palić, jak się studiuje Torę? - Oczywiście, że nie! - mówi rabi. Na co drugi: - Rebe, a ja postawię to pytanie inaczej, czy wolno studiować Torę, jak się pali? - Oczywiście, że tak!!!! - orzekł rebe.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:03 Dwóch Żydów zwiedza Watykan, podziwiają przepych i bogactwo. Jeden mówi: - Popatrz, a zaczynali od stajenki... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:04 Kawaler składa wizytę pannie w towarzystwie swata i, gdy czekają na nadejście rodziny, swat zwraca mu uwagę na znajdującą się w salonie gablotkę z elegancką srebrną zastawą. - Spójrz tylko. Od razu widać, jacy zamożni ludzie. - A może to tylko pożyczone na nasze przyjście? - powątpiewa młodzieniec. - Co za pomysł! - obrusza się swat - A kto by im cokolwiek pożyczył! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:06 Pewien bardzo pobożny pan uczęszczał co sobotę do synagogi. Za każdym razem wychodząc z bożnicy dawał koczującemu nieopodal żebrakowi - Josce Gęślarzowi - 10 zł. Sytuacja powtarzała sie od dłuższego czasu. W pierwsza sobotę października pan wychodzi ze świątyni, podchodzi do żebraka i daje mu 5 złotych. - A dlaczego tylko 5? Zawsze było 10 - pyta Josek. - No wie pan, posłałem syna na studia - odpowiada pan. - A dlaczego na mój koszt? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:07 Żyd ze sporym workiem na plecach przekracza granicę. - A co macie w tym worku? - pyta urzędnik celny. - Jedzenie dla kanarka - odpowiada Żyd. Celnik otwiera worek: - Przecież to kawa! Czy kanarek je kawę??!! - A czy to moje zmartwienie? Niech nie je! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:10 - Moniek, co ty wrabiasz? Dlaczego latasz nago po mieszkaniu? - Bo wiem, że nikt do mnie dziś nie przyjdzie. - A po co nosisz cylinder na głowie? - A nuż jednak ktoś wpadnie? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:11 Jom Kipur. W synagodze jest przerwa w modlitwach, ale na rabina działa atmosfera tego dnia i przed aron hakodesz intonuje: "Panie, jestem pyłem i prochem". Robi to wrażenie na przewodniczącym synagogi. Podchodzi i mówi: "Panie, jestem pyłem i prochem". Wtedy mały Mosze, człowiek biedny i niepozorny, czuje potrzebę wyrażenia tego samego. Podchodzi i mówi: "Panie, jestem pyłem i prochem". Wtedy prezes nachyla się do rabina i z politowaniem zauważa: "Popatrz, kto mówi, że też jest prochem". Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:13 Lajbusz oznajmia przyjacielowi: - Wiesz, zawarłem spółkę z Zylberem. - Jak to, zawarłeś spółkę? Przecież ty nie masz nawet złamanego szeląga! - Nu tak, on ma pieniądze, a ja doświadczenie. - To za kilka miesięcy zamienicie się rolami: ty będziesz miał pieniądze, a on doświadczenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:15 We Lwowie mawiano: - Kiedy żona otrzymuje nazwisko męża? - W dniu ślubu. - A kiedy mąż otrzymuje nazwisko żony? - W przededniu bankructwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:16 Mosze pyta przyjaciela: - Słuchaj Aron, czy ty wierzysz w Boga? - Nie, ale na wszelki wypadek udaję, że tak. - Dlaczego? - Bo jak Boga nie ma, to chwała Bogu. No, ale a nuż Bóg jest, to nie daj Boże!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:17 Nauczyciel pyta małego Mośka: - Pożyczyłem od twojego ojca sto tysięcy złotych i po trzech miesiącach oddałem dwadzieścia trzy tysiące. Ile pozostałem dłużny? - Sto tysięcy. - Cóż to?! Nie znasz rachunków? - Rachunki znam, ale pan nie zna mojego ojca. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:18 Abram, właściciel straganu warzywniczego na bazarze, mówi do żony: - Zapamiętaj, nie kupuj dzisiaj nic od Rabinowiczowej! - A czemu? - Bo pożyczyła naszą wagę... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:21 Rozmawia dwóch Żydów: - Moryc, czemu się tak trzymasz za twarz? - Izaak, widzisz tamtego fircyka? On chciał mi przywalić. - No to jak tylko chciał, to czemu się trzymasz za twarz? - Bo jak chciał, to przywalił. - To skoro przywalił, czemu mówisz że chciał? - Oj, Izaak. Jakby nie chciał, to by nie przywalił. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:21 Przed świętami Bożego Narodzenia Żyd pyta rabina: - Rebe, czy Żyd może mieć w domu choinkę? - Może - odpowiada rabin - ale po co...??? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 01:22 Icek Rabinowicz złowił złotą rybkę. Rybka, jak to robią rybki, zaproponowała mu spełnienie trzech życzeń w zamian za wolność. Rabinowicz pomyślał i powiedział: - Chcę mieć wspaniałą willę, dziesięć milionów dolarów na koncie i piękną żonę. - OK, już to masz - powiedziała rybka. Rabinowicz trzymając ją dalej na haczyku, podrapał się w głowę i powiedział: - Taaaaaaa, to by było pierwsze... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 13:04 Rozmawiają dwaj bankierzy: - Co u pana słychać panie Rozenkranc? - Same kłopoty. Szukamy kasjera. - Przecież niedawno zatrudniliście nowego! - No i właśnie go szukamy! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 13:04 Młody Rozenkranc telegrafuje z zagranicy do ojca: "Zaręczony, dwadzieścia tysięcy, proszę o błogosławieństwo". Z kolei depeszuje ojciec: "Dolarów czy funtów?" Młody Rozenkranc telegrafuje jeszcze raz: "Funtów". Ojciec: "Winszuję, błogosławię". Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 13:08 Pani Izabela zgłasza się do rabina z prośbą o rozwód. - Bój się Boga, kobieto - powiada rabin. - Przecież ma pani takiego porządnego męża. Czy ma mu pani coś do zarzucenia? - Rebe, ja podejrzewam mojego męża, że to ostatnie dziecko, które mamy, to nie jest jego... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 13:52 Schadken idzie do biedaka i mówi: - Chcę zorganizować wesele dla twojego syna. - Ale ja nigdy nie wtrącam się w życie mojego syna... - odpowiada biedak. - Ale ona jest córką Rotszylda! - Aaaa, no chyba że tak... Następnie Schadken idzie do Rotszylda i mówi: - Chcę zorganizować wesele dla twojej córki. - Ale ona jest za młoda... - odpowiada Rotszyld. - Ale ten chłopak jest już wiceprezesem banku! - Aaaa, no chyba że tak... Następnie Schadken idzie do prezesa banku i mówi: - Mam dla pana wiceprezesa. - Ale ja już mam mnóstwo wiceprezesów... - odpowiada prezes. - Ale ten chłopak jest zięciem Rotszylda! - Aaaa, no chyba że tak... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 13:53 Dwóch ortodoksyjnych zwiedza cmentarz, podziwiają macewy, pomniki, patrzą, a tam gigantyczny grobowiec fabrykanckiej rodziny. Marmur włoski, granit, złocenia, potęga, wrażenie niebywałe. Patrzą, podziwiają, obchodzą w koło... - Aj, widzisz, Mosze... Tacy to sobie żyją... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 13:58 Stary Aaron leży już na łożu śmierci. Przyszedł doktor i po badaniu rozmawia z jego żoną - Sarą - która zatroskana pyta: - Panie doktorze... Wczoraj miał 39, dzisiaj ma 40... Ja się bardzo boję, co będzie, gdy jutro dojdzie do 41... Na to z łóżka słychać słaby głos: - Jjjaaak ddooojdzie dddo 41... tttooo... sssprzedać! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 13:59 Wiesz, Mosze, Rubinsztajnowie wreszcie doszli do porozumienia. - Co ich pogodziło? - Zdecydowali się na rozwód. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:00 Na lekcji religii katecheta pyta dzieci, kogo należy najbardziej czcić. Kto przyniesie nazajutrz najlepszą odpowiedź, ten dostanie 10 złotych na cukierki. Nazajutrz: - No, kto pierwszy? Powiedz ty Jasiu. - Mamę! - A ty Rysiu? - Tatusia! - A ty Małgosiu? - Dziadków! - No a ty? - Jezusa Chrystusa! - Świetnie! Ale jak ty się właściwie nazywasz? Pierwszy raz cię tutaj widzę! - Mosiek Goldberg! - A skąd ty się tutaj wziąłeś? - Słyszałem że tu można zarobić, więc przyszedłem. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:01 Zmarła Salcia i trafiła do nieba. Pyta Pana Boga: - Boże, chciałabym znaleźć Icka. - Salciu, Icków tu mamy 20 milionów daj bliższe dane. - Icek Szlangbaum. - Salciu, Icków Szlangbaumów mamy z 10 milionów. - On miał żonę Salcię. - No już lepiej, ale tych jest z pięć milionów. - A, miał jeszcze syna Mosze. - Już bliżej, ale takich Icków dalej jest około 100 tysięcy. Powiedz może, co powiedział przed śmiercią. Salcia myśli, myśli ..... - A powiedział, że jak go zdradzę, to się w grobie przewróci. - Trzeba było od razu. ICEEEEK WIATRACZEEEEK, CHODŹ DO MNIE. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:02 - Salcia, kiedy potrzebujesz pieniędzy jesteś dla mnie bardzo miła - mówi Mosiek do swojej połowicy. - Ach, Mosze, ale przecież ja zawsze jestem dla Ciebie miła... - No właśnie!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:03 Przychodzi Icek do rabiego i mówi: - Słuchaj rabi, mam problem. Jak pewnie wiesz, chcę się ożenić. Mam dwie kandydatki. Jedna jest piękna, lecz boję się, że będzie mnie zdradzać. Druga jest zdecydowanie mniej urodziwa, lecz wiem, że na pewno będzie mi wierna. Co począć? Którą wybrać? Na to rabi po krótkim namyśle: - A sam powiedz, co byś wolał zjeść gówno w samotności, czy podzielić się ciastkiem? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:04 Dzwoni telefon u Szmula i głos mówi: - Szmul, twoja Salcia się puszcza. - A kto mówi? - Całe miasto. - Uf, takie miasto, dwie ulice na krzyż. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:16 Gmina żydowska postanowiła nagrodzić swojego rabina za 25 lat pracy wysyłając go na wycieczkę na Hawaje. Przewodniczący synagogi postanowił, że miłym dodatkiem do podróży będzie wynajęcie rabinowi kobiety do towarzystwa dostępnej przez cały czas urlopu. Kiedy rabin wszedł do swojego pokoju hotelowego, zobaczył tam piękną, nagą dziewczynę leżącą na łóżku. Natychmiast zażądał, by wytłumaczyła mu, co to znaczy, a ona opowiedziała całą historię. W jednej chwili rabin podniósł słuchawkę i zadzwonił do przewodniczącego. - Gdzie twój szacunek? - pyta - Jak mogłeś zrobić coś takiego? Jako rabin powinienem być darzony dużym szacunkiem przez każdego członka gminy, jestem na ciebie bardzo wściekły! Kiedy tak wrzeszczał do telefonu, dziewczyna zaczęła się ubierać i powoli wychodzić. W tym momencie rabin przerwał rozmowę z przewodniczącym i powiedział do dziewczyny: - A ty dokąd? Czy ja jestem zły na ciebie? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:17 - Icek! Jak ci poszło na ostatnim polowaniu? - Ustrzeliłem kozę. - Przecież u nas nie ma dzikich kóz! - A kto powiedział, że ona była dzika? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:18 Wraca Icek wcześniej niż zwykle do domu i zostaje swoją żonę z panem Łabędziem w łóżku, w sytuacji jednoznacznej. No i zaczyna jej robić wymówki: - Salcia! Czy ja ci nie kupiłem nowego futra!? Czy ja ci nie kupiłem nowego samochodu!? Przecież nowiusieńkie masz mieszkanie! Panie Łabędź! Pan przestanie to robić, jak ja mówię! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:18 Przychodzi biedny Żyd do synagogi, klęka i zaczyna się modlić. Mówi: - Panie Jedyny, spraw, abym miał w życiu choć odrobinę szczęścia.... abym tak czasem znalazł 5... może 10 złotych... Za nim podchodzi drugi Żyd, puka w ramię biednego i mówi szeptem: - Panie! Masz tu stówkę i spadaj.... bo my tu o poważne sumy się modlimy! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:41 Akrobata w cyrku berlińskim wznosi istną wieżę ze stolików i krzeseł, na wierzchołku której stawia butelkę z wetkniętą w nią miotłą, po czym balansuje na miotle i gra na skrzypcach. Baruch trąca żonę i szepcze jej do ucha: - Paganini to on nie jest' Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:42 Przy kolacji siedzi rodzina ortodoksyjnych Żydów. W pewnym momencie odzywa się syn: - Mamo, tato, zaręczyłem się. Ojciec lekko zdenerwowany pyta się: - A jak się nazywa ta narzeczona synu? - Goldberg. Ojciec z wyraźną ulgą: - Oj to dobrze. Widać pochodzi z dobrej żydowskiej rodziny. I domyślam się, że bogatej. Powiedz jeszcze drogi synu, jak ma na imię twoja wybranka? - Whoopi. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:43 Icek leży na łożu śmierci. - Chawa, moja żono, jesteś przy mnie? - Jestem, Icek - chlipie żona. - Moniek, mój synu, jesteś przy mnie? - Jestem, ojcze. - Rachel, moja córko, jesteś przy mnie? - Jestem, ojcze. - To kto, do cholery, pilnuje interes?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:44 Icek usiłuje zasnąć, przewraca się z boku na bok i nic. Żona pyta się: - Czemu się wiercisz. - Nie mogę spać. Musze oddać jutro dług Rosenkranzowi z przeciwka, a nie mam pieniędzy. - Zaraz coś poradzimy. Żona wstaje, otwiera okno i woła: - Panie Rosenkranz! Panie Rosenkranz!! Naprzeciwko otwiera się okno, wychyla się zaspany Rosenkranz w szlafmycy: - Czego? - Mój mąż ma oddać panu jutro jakieś pieniądze? - Ma! - To ja panu mówię, że on jutro nie zapłaci ani grosika. Żona zamyka okno i mówi: - Możesz spokojnie zasnąć. Teraz on nie będzie spał. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 14:45 Znany z małomówności Żyd przychodzi do fryzjera. - Ostrzyc? - Aha. - Ogolić? - Aha. - Uczesać? - Aha. - Gorący kompres? - Aha. - Woda kolońska? - Aha. - Puder? - Aha. - Płaci pan dziesięć koron. - Oho!... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 15:01 Salcia budzi się w środku nocy. - Co ci jest? - pyta Mosiek. - Jak byłam malutka, brała mnie mama do łóżeczka, całowała i pieściła i zaraz zasypiałam. - Gdzie ja ci w środku nocy teraz matkę znajdę? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 15:02 Wpada Icek do apteki i wrzeszczy: - Aj waj! Ja mam straszne rozwolnienie. Prędko jakieś lekarstwo! Początkujący farmaceuta dał mu jakieś pigułki, Icek zapłacił i wybiegł. Podchodzi do praktykanta szef i pyta: - Co mu pan zaaplikował? To przecież środek na uspokojenie nerwów! Farmaceuta przejął się bardzo. Za trzy dni spotyka Icka na ulicy: - Dzień dobry! Pan u mnie był trzy dni temu w aptece! - A dzień dobry, rzeczywiście. - Dostał pan ode mnie lekarstwo. Czy pomogło? - Panie! Gdzie tam! Jak srałem, tak sram. Ale się przynajmniej nie denerwuję! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 15:03 Zasmucony Mosiek spotyka na ulicy Icka. - A coś ty taki smutny, Mosiek? - pyta Icek. - Wróciłem wczoraj z Żyrardowa. Dzwonię do drzwi. Dziwne głosy w środku. Otwiera Salcia, jakaś taka zmieszana. Wszedłem do sypialni. Otwarte okno. Firanka powiewa na wietrze. Nie wiem, co o tym myśleć. - Aleś ty głupi Mosiek. Ja, gdy wracam do domu, dzwonię i od razu pod okno. - I co? - pyta Mosiek. - No nie ma dnia, żeby ktoś po mordzie nie dostał. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 15:04 Mówią, że Żydzi są wielkimi optymistami: jeszcze nie wiedzą jakiej będzie wielkości, a już obcinają kawałek... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 15:58 Kon widzi, że jego buchalter Żółtko wygląda przez okno. - Panie Żółtko, lepiej by pan zrobił, gdyby pan tyłkiem przyglądał się przechodniom, a oczami zaglądał do ksiąg. - Często to robię, panie Kon! - Tak? A co na to przechodnie? - Mówią "Dzień dobry, panie Kon"! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 16:00 Rabin wywiesił przed synagogą napis: "Modlitwa bez nakrycia głowy jest takim samym grzechem jak cudzołóstwo". W grupie przyglądających się wywieszce pobożnych Żydów staje Mojżeszowicz: "Oj waj, próbowałem i jednego i drugiego. Mówię wam - kooooolosalna różnica". Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 16:01 Żółtko zaprasza Łabędzia do restauracji. Podają dwa sznycle, z których tylko jeden jest pokaźnych rozmiarów. Żółtko spokojnie bierze sobie ten większy. Łabędź nie posiada się z oburzenia: - Żółtko, jak tak można? To ma być wychowanie? Sobie bierzesz większą porcję, a mnie, zaproszonemu, dajesz mniejszą? - A jak ty byś postąpił? - Oczywiście, że sobie wziąłbym mniejszą. - No więc o co ci chodzi, przecież masz mniejszą porcję. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 16:02 Żółtko udaje się po poradę do znanego specjalisty. Po konsultacji wręcza lekarzowi dwadzieścia złotych. - Przepraszam pana, ale należy się więcej. - Och, mój Boże, nie wiedziałem i mam przy sobie tylko dwadzieścia złotych. - Dobrze, ale na przyszłość niech pan pamięta, że wizyta u mnie kosztuje pięćdziesiąt złotych. - Pięćdziesiąt? A mnie mówiono, że trzydzieści. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.07.18, 16:02 Nowoochrzczony bankier Rozenblum zaręczył syna z córką neofity Kona. - Zawsze życzyłem sobie takiego zięcia - zwraca się Kon do przyjaciół - Sympatycznego chrześcijańskiego młodzieńca z dobrej żydowskiej rodziny. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.07.18, 23:50 Ja jedne panie znam co mi mówi wciąż Żydku, ja dwie córki mam szukaj dla nich mąż Aj waj, aj waj biedna moja głów Gdzie ja będę szukać mąż dla tych panien dwóch Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 16.07.18, 23:56 Przeczytaj dwa razy - za pierwszym możesz nie zrozumieć: Przychodzi Polak do Żyda i pyta: - Icku zrobisz na Wszystkich Świętych - A czemu nie Icek z największą radością bierze się do roboty, wycina, szyje i szyje. Narobiwszy tych kontusików co nie miara przynosi do klienta. A ten załamuje ręce: - A na Boga! Coś ty zrobił? - A ja o tym też pamiętał i zrobił mu nieco większy kontusik Dowcip pochodzi z książki "Perły Humoru Polskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.10.18, 15:24 Państwo znaczie moje słaboszcz... Choć ja mogie żonkie mieć — Cosz mnie cziągnie (extra pociąg!) Gdzie ja czuje miętkie płeć ... Na ostatnie Purim balu Doktor Flesch — der groisse Jid, Nie chciał mi dacz zaproszenie : »Nie dasz ?« — myślę ~ »nul sy git!« Ja sze ubrał w czarnym fraku... Balsam sobi rady da ! Lokajowi dał pięcz centy, I już w środek jestem j a ! Marne!... w oko mi zaszwicił Z pięknych kobiet szliczny raj ! Paru kilki buło rude, Reszta czarne — co... aj w aj! Ja, co nimiał zaproszenie, Poszedł cicho stanącz w k ą t; Abym sobie całych tańców Mogłem przypatrować ztąd. I spojrzałem na bok... Nebech 1 To nad moich było sił !... S erce we muie zacześniło, I stanęło I już nie b ił! Na kanapę po pod szciany Panna Magenbiter szad... I w głębokie dekoltaeye Założyła sobie kwiat!... Muzik zagrał trambulantki... Jak ja poczuł decoltć — Ja ji wziął na środku stancyi... Cosz się w głowę stało mnie ! My se czasno obejmieli — I jak poszli hasać w tan, Tak j a nie mógł już wyczimać ? Ja już nie był sobie pan Co to było ? nu I co gadać ? Domiszlajcie państwo więc... Tylko co panienka krzikła »Waj mir I« i na ziemi bęc I Ja spadł pod ni — ona na mnie Na ni znowu kilka par... Gewałt! zrobiał sze harmider : »Ganef ! oj wej 1 harl har ! har N Panna sobi powstaniła I okropnie krzyczi złe : »Mame! Balsam mnie uszczypniłl« Co to ?... jak to ? za co ? gdzie ? Przylecieli komitety, Zakrziczeli mnie bez tchu : »Jak pan szmiał bez zaproszenie Sobie kogo szczypać tu?« »To jest nieprzyzwoitości Zaraz sobie wynieś won ! Szmil ! kim eran 1 my tu jemu Nauczymy dobry ton!« Wpadli z kuchni jakie draby, Po pod kołnierz wżął mnie dwa, I ż ogromnem pospieszeniem Z wszystkie schody — zbiegał j a ! Jak ja stanił na ulice — Czekaj — myślał — ja wam dam 1 Zaraz pójdę na policyi, Będzie z tego dobry kram 1 Ale szedmi einspennery W koło do mnie stali wraz... H ałt! cosz strzeli mi do głowy... Ja im zrobię fajny szpas »Chodźcie no tu — fijakrowe! Już was tutaj nie trza stać... Ja was płacę — jedźcie sobie, Państwo będzie tutaj spać!» Pojechali. Ja zaczekam, Coby satysfakcye mieć... Mnie wyrzucić z przed kolacye... W oczy całe miękkie płeć' ?... Za godziny — deszcz się leji, Błoto po kolona dość... Ja ze śmiechu urwał boki, Taka się zrobiła złość! Wszystkie wyszli sobie z balu W białe suknie w letkie szal. — »Drynda! fiakier! gdzie einspenner?« Teraz macie takie b a l! Mało trocha nie wszczeknili I Pan Flesch krziczał: »Ja go wim ! To ten co ma u mnie sprawy! Już ja dobrze zrobi z nim I Zakasali sze po łokieć... Krzyk, harmider, płacz i wstyd... Wody im się ponalało — Taki zemste zrobiał — żyd! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.10.18, 15:29 — Cóż, Szmulu, czytałeś dzisiejsze gazety? Jakoś nie zanosi się na wojnę? — Bo z przeproszeniem wielmożnego pana, ja myszlę, co może być spokój, ale może być i wojna. — Ale skądże wojna, gdy wszędzie spokój i zgo da, a żadnego nieporozumienia nie ma, owszem stosunki wzajemne mocarstw są nader przyjazne. — Ja panu co powiem; u nas w miasteczku buł mąż i żóńa, co sobie zawsze bardzo kłócili i wymy- szlali. Jak mąż powiedział: »idź do djabła!« to ona mówiła: >bodaj ty z piekła nie wyjrzał!* Jak on po wiedział: »żeby cię cholera zdusiła!* to ona mówiła: »bodaj cię piorun zabił!* On mówił, co ona zła i głu pia, a ona, co un paskudny i bez rozumu. Tak sobie ciągle gadali i wimyszlowali i żyli spokojnie. Nu, ale te ich kłótnie się naprzykrzyli sąsiadom, powiedzieli o tem rabinowi i rabin zawołał do siebie męża i żonę. Wu, co wy tak ciągiem sobie łajecie? • po wiedział do nich, - po co to? Tylko ludziom szmiech robicie! Ja wam mówię, przestańcie! — Nie mogę, Rabbi — rzekł mąż. — Nie mogę, - wołała razem z nim żona. — Wu, kiedy nie możecie przestać, to ja wam mówię, łajcie sobie, ale inaczej. Ty Chaim mów jej: bodaj ty sto lat żyła! - Ty, Sura powiedz jemu: coby on zawsze zdrów był! Ty mów jej, co ona dobra, piękna, kochana, a ty powiedz, co un rozumny, uczony, mądry! — i tak kłóćcie sobie. Nu, Chaim i Sura posłuchali rabina. Jak ich złość złapała, to oni zaczęli strasznie krzyczeć i wymiszlo- wać sobie od dobrych, rozumnych, mądrych, uczonych, a złość ich brała coraz mocniej. Tak uni nie mogli już znajdować takich słów, coby siebie jeszce więcej pochwalić, nu i zaczęli się bić, co niech Pan Bóg broni! To ja sobie miszle, co i z te politykie tak samo zro- biom. Wuni teraz sobie bardzo chwalą i przyjaźnią, a niedługo to se zacznem z karabinem wojnę robicz. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.10.18, 15:51 — O, pan Walery, jakże się macie! Tak pan Celestyn kolegę wita, - Cóż porabiacie tu, miły bracie, Pewno wystawka, wyścigi? — pyta; - Gdzie tam wystawka teraz mi w głowie, Gdzie mi tam rozkosz, wesołość, śmiech, Kiedy widzicie — sąsiad odpowie, Mam pech!... - No, no? cóż znowu, powiedzcie przecie, Jakież nieszczęście znów was spotkało? Czy komu wełny sprzedać nie wiecie, Żydków ci na nią wszakże nie mało? - Ach, gdzież tam, wełnę sprzedałem zaraz I miałem żydków na nią coś trzech, Jeno mam ci ja inny ambaras., Mam pech!... - Oto widzicie, luby sąsiedzie, Całe me życie — to wieczna chryja, Nic mi się jako^ w życiu nie wiedzie, Czego się chwycę, to mi nie sprzyja. Ciągle mi biją losy złowieszcze Wszystko mi idzie tak, że aż... ech! - No, rzeki Celestyn, to wszakże jeszcze Nie pech! - Oto, naprzykład, do czwartej klasy Trzy całe losy niedawno miałem, A że dziś ciężkie nastały czasy, Więc też w potrzeaie losy... sprzedałem. I cóż się stało? pewno nie wiecie, Ze właśnie wygrał jeden z tych trzech! - No dajcież spokój, toż to jest przecie Nie‘pech! — Stawiam raz w^e wsi nowiutkie gumno, Stajnią, oborę, chlewik cielęcy, A że mam, wiecie, głowę rozumną, Assekuruję na sześć tysięcy... Ale w dni kilka gumno się pali... Powiedzą jeszcze, że to mój grzech! — Czegóż, u djabła sąsiad się żali Na pech! — Wszak wziąłeś sąsiad za pożar grosze! — No tak, lecz widzisz, będę otwarty... Chciałem pohulać niby potrosze I co do grosza przegrałem w karty.. — Ba, wint, djabełek, toć to rzecz zdrożna, Przegrywać w karty, to wielki grzech, No, ależ jeszcze mówić nie można: Mam pech! — Wszystko mi jakoś tak się nie wiedzie, Że już mi życie całe nie miłem... Bo to widzicie, luby sąsiedzie, Ja się od roku już... ożeniłem! — Tak?? pyta sąsiad, więc żonę macie? I westchnąć, jakby kowalski miech. — To teraz przyznam ci, miły bracie: Masz pech! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.19, 19:06 - Wytłumacz mi, Rebe, bo nie rozumiem: przychodzisz po pomoc do biednego - pomaga ci jak tylko może. Przychodzisz do bogacza - udaje, że cię nie widzi. Czemu tak się dzieje? - Spójrz, Abram, przez okno. Co widzisz? - Sara z Ickiem idzie ze sklepu. Josel na bazar jedzie. Rapaport z Rywką rozmawia... - Dobrze, Abram. A teraz spójrz w lustro. Co widzisz? - Cóż mogę widzieć, Rebe. Siebie samego widzę. - Widzisz, Abram - okno jest ze szkła i lustro ze szkła. Wystarczy dodać odrobinę srebra i już widzisz tylko siebie... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 22.08.19, 22:52 Pewien żyd przeczytał, że mężczyźni, którzy mają bardzo gęste brody są bardzo głupi. No a on miał właśnie taką gęstą, więc żeby nikt sobie o nim nie pomyślał, jaki to on jest głupi, postanowił sobie swoją wypalić (wiadomo, ortodoksom nie wolno ani ścinać, ani golić się). Oczywiście strasznie się przy tym poparzył, więc na marginesie książki dopisał: "sprawdzone i udowodnione". Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 22.08.19, 22:56 Cesarz Franciszek Józef robi przegląd wojsk. Podchodzi do żołnierza i pyta: - Umarłbyś za Austrię? - Tak jest, Wasza Cesarska Mość! Podchodzi do drugiego - Umiałbyś mnie zabić? - Nigdy w życiu, Wasza Cesarska Mość! Podchodzi do dobosza: - No a ty, Żydku, zabiłbyś mnie? - Czym, bębnem? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 22.08.19, 23:11 W czasie wojny Izraela z Egiptem w 1967 major przemawia do grupy rekrutów: - Żołnierze, żarty się skończyły, nadeszła chwila prawdy. Idziemy do boju na śmierć i życie. Staniemy twarzą w twarz z przeciwnikiem. Tylko jeden z was może zwyciężyć. Ten drugi zginie... Przerywa mu młody Zukerman, który niedawno przyemigrował z Polski: - Panie majorze, ja strasznie przepraszam, a czy tego mojego przeciwnika to ja mogę wcześniej zobaczyć? - Zukerman! - złości się major - ...ty idioto, na co ci to?! - Bo ja, panie majorze, tak sobie myślę - jak ja się z szabrownikami po wojnie dogadałem i z komunistami się dogadałem, to pewnie z tym Arabem też bym się dogadał... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 22.08.19, 23:44 Katolik, Muzułmanin i Żyd byli u lekarza. Wszyscy dowiedzieli się, że mają raka. Co robi katolik? Jedzie do Lourdes. Co robi Muzułmanin? Jedzie do Mekki. A co robi Żyd? Zmienia lekarza. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.08.19, 00:17 Rabbi i ksiądz spotykają się na corocznym miejskim pikniku. Starzy znajomi zaczynają się przekomarzać. - Ta pieczona szynka jest wyśmienita - mówi ksiądz do rabbiego - Naprawdę powinieneś jej spróbować. Wiem, że to wbrew twojej religii, ale nie rozumiem, dlaczego takie smaczne jedzenie może być zabronione! Nie wiesz, co tracisz. Nie zaznałeś uroków życia, jeśli nie poznałeś smaku pieczonej szynki. Powiedz, rabbi, kiedy się przełamiesz i jej spróbujesz? Rabbi spojrzał na księdza i szeroko się uśmiechnął: - Na twoim ślubie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.03.20, 19:50 Gość w żydowskiej restauracji w Nowym Jorku ze zdziwieniem stwierdza, że obsługa składa się wyłącznie z Chińczyków, którzy doskonale mówią po żydowsku. Po posiłku klient odszukał właściciela restauracji i pyta go:– Niech mi pan powie, skąd pan wytrzasnął tylu Chińczyków mówią-cych po żydowsku?– Ćśśś, cicho, oni nic nie wiedzą, oni myślą, że uczą się po angielsku Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.03.20, 19:51 Pewien kupiec znany był z tego, że nie płacił swych długów. Któ-regoś dnia jeden z jego przyjaciół zastał go w czasie ubijania intere-su, kiedy ten targował się zawzięcie o cenę ze swoim dostawcą. Przyja-ciel wziął go na bok i pyta:– Słuchaj, Abram, co ty się tak targujesz? Przecież i tak mu nie zapłacisz.– Wiesz, on jest taki porządny chłop, a ja wolę, żeby on stracił mniejszą sumę Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.03.20, 19:52 Ulicą idzie pogrzeb. Za trumną, pogrążony w smutku idzie Blum. Spostrzega go znajomy, podcho-dzi i pyta:– Blum, kto ci umarł?– Żona mi umarła – Blum, przecież rok temu pocho-wałeś żonę.– Tak, ale to była następna, oże-niłem się znowu.– Wiesz, wcale nie wiedziałem. Pozwól, że ci złożę najserdeczniej-sze życzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.03.20, 19:52 Pewien bogacz zapraszał od lat na uroczystą kolację w piątek wie-czorem pewnego biedaka. Które-goś piątku biedak przyprowadził ze sobą obcego młodego człowieka. Gospodarz zapytał ze zdziwieniem:– Kto to jest?A na to żebrak:– Widzi pan, to mój nowy zięć, a ja obiecałem utrzymywać go przez pierwszy rok po ślubie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.04.20, 19:58 W Nowym Orleanie siedzi w tramwaju Murzyn i czyta gazetę żydowską. Współpasażer – Żyd – klepie go poufale po ramieniu i mówi: – Mało panu, że jest pan Murzynem? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.04.20, 19:59 Odessa. Sala szpitalna. Żona do męża: – Mosze, jesteś taki nie do zniesienia! Może ostatni raz widzę cię żywego, a ty nawet nie zwróciłeś uwagi na mój nowy kapelusz! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.04.20, 19:59 Spotykają się przy drinku dwaj nowocześni żydowscy biznesmeni: – Chcesz kupić marmoladę? – Mogę, ile sprzedajesz? – Wagon. – I ile chcesz za tę marmoladę? – Milion. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.04.20, 20:00 Interes został przypieczętowany, panowie rozeszli się załatwiać sprawy związane z transakcją. Jeden poszedł kombinować milion. Drugi – skołować wagon marmolady Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.04.20, 20:01 Pytają fabrykanta: – Pański syn ożenił się z miłości czy dla pieniędzy? Fabrykant zastanawia się chwilę, w końcu mówi: – Z miłości do pieniędzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.04.20, 20:02 Moritz Pollak von Parnegg leczy się na serce w Bad Nauheim. Jego słynna małżonka podejmuje się taktownie zawiadomić męża o śmierci jego siostrzenicy i wysyła telegram: „Susi lekko zaniemogła. Pogrzeb we czwartek”. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.04.20, 20:03 Jakub przystępuje na ulicy do swego konkurenta i pyta gniewnie: – Czy to prawda, że mówiłeś o mnie, jakobym z wyglądu przypominał małpę? – Aj, nic podobnego. Pomyliłem cię po prostu z pewnym moim znajomym. Podobni jesteście jak dwie krople wody... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.05.20, 23:27 Późniejsza wersja tego kawału jest z Masztalskim Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.05.20, 00:04 Przedsiębiorstwo funkcjonowało co sie zowie, a reklama świetlna i nowy szyld ściągały klijentów. — Ubezpieczyłem się teraz naw r et przed ogniem i gradem! — powiedział właściciel z dumą do przyjaciela. Przyjaciel popadł w zadumę, po chwili zaś rzekł niepewnym głosem: — Ogień, to rzecz wiadoma. .. ale jakże zrobisz grad? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.05.20, 00:06 Czy mam pigułki zapakować w pudełko, czy dać w woreczku? — pytał aptekarz To zbyteczne! — powiada oszczę dny klijent. — Sam je sobie zatoczę do domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.05.20, 00:09 Bogaty Gedalje Blatterteig wyznaczył sto złotych nagrody za największe kłamstwo jakie usłyszy. Do konkursu zgłosił się Izak Sma- rower i Symche Drabinker. — Pewnego dnia — rzekł Icek — wy buchł w rodzinnem mieście mojem, Rzeszowie, straszny pogrom. Tysiąc zbrojnych rzuciło się na mnie i byłem pewny niechybnej śmierci. Nagle wy rosły mi skrzydła u ramion i uniósłszy się w powietrze, zaleciałem wprost do Berlina, gdzie mi nie groziło niebez pieczeństwo. — Wygrałem sto złotych! — za wołał Symche — Widziałem na własne oczy jak leciałeś! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.05.20, 00:10 Zapalony szachista Rozenblatt siedzi w kawiarni i gra. Nagle przybiega doń przyjaciel i szepce, że żona zdradza go w tej chwili właśnie. Rozenblatt spieszydo domu, szuka po wszystkich kątach za winowajcą i nagle, otwarłszy szafę, zastaje we wnętrzu napoły rozebranego mężczyznę. — Co pan tu robisz? — krzyczy Rozenblatt, czerwony z gniewu. Winowajca uśmiecha się z zakłopo taniem i powiada: — Nie uwierzysz mi pan zapewne... Ja czekam tu na tramwaj! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.05.20, 00:12 Szadchen, czyli stręczyciel małżeński zachwala pewnemu młodzieńcowi kan dydatkę. — Jest śliczna, młoda, bogata i cno ¬ tliwa. Przyznać trzeba, że ojciec jej siedział parę miesięcy w więzieniu za fałszowanie weksli, o bracie... nie wspomina nikt... podobno uciekł przed laty z pieniędzmi banku... rzecz jednak poszła już w zapomnienie, jak powie działem. Matkę zamknięto ongiś na parę tygodni za oszczerstwo... czyż się to jednak liczy? A teraz, drogi panie, radbym się dowiedzieć czegoś z pań skiej przeszłości.— Niema co gadać! — odrzekł mło dzieniec, stanowczo — Biorę tę dziew czynę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.05.20, 00:13 Ofiarowałem Rozenstockom, z racji ślubu ich córki, serwis porcelanowy na 12 osób. — A ja sitko do herbaty na 24 osób. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.05.20, 00:05 Uwaj żydkowie przyszli prosić Rot- szylda o wsparcie. Jeden udał się do gabinetu bogacza, drugi zaś czekał u bramy. Po chwili wrócił pierwszy. — Jakto Izak, już wracasz? — Nie masz potrzeby chodzić. Rot- szyld bankrutuje! — Bankrutuje? Skąd wiesz? — Zajrzałem do salonu przez dziurkę od klucza i zobaczyłem dwie osoby gra jące na jednym fortepianie. Ocho! Już po Rotszyldzie! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.05.20, 23:29 Saroczka, radości mego życia, mów, proszę, odrobinkę ciszej! Ty tak krzyczysz, że ja już pół godziny nie mogę zrozumieć, w jakiej kwestii ty masz absolutną rację Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.05.20, 23:29 Spotyka się dwóch nowoczesnych żydowskich biznesmenów przy drinku: – Chcesz kupić marmoladę? – Mogę, ile sprzedajesz? – Wagon. – I ile chcesz za tę marmoladę? – Milion. Interes został przypieczętowany, panowie rozeszli się załatwiać sprawy związane z transakcją. Jeden poszedł kombinować milion. Drugi – skołować wagon marmolady... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.05.20, 23:32 – Icek, dlaczego ty robisz interesy z Iwanowem, a nie ze mną?! On nie jest obrzezany! – Mojsze, Żydem się jest mózgiem, a nie.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.05.20, 23:32 Stary kupiec Rabinowicz leży na łożu śmierci. Przy umierającym zebrała się cała rodzina. Rabinowicz rozgląda się gasnącym wzrokiem i szeptem pyta: – Sura, moja ukochana żono, jesteś przy mnie? – Jestem, jestem. – Chaim, mój pierworodny synu, mój najbliższy pomocniku w interesach, jesteś przy mnie? – Jestem, tate, jestem. – Córko moja, Lejo, jesteś przy mnie? – Jestem, tate Kupiec ostatnim wysiłkiem podnosi się i woła: – A kto, do cholery, pilnuje interesu Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.05.20, 23:33 Przed sądem zeznaje świadek Żyd. Sędzia wypytuje o personalia: – Czym się świadek zajmuje? – Ja się kręcę, proszę pana sędziego – odpowiada Żyd. – I z tego świadek żyje? – Tak, proszę pana sędziego. – Bardzo świadka przepraszam – mówi zdenerwowany sędzia – może mi świadek powie: a jeśli ja się będę kręcił, to czy ja też z tego będę żył? – Nie, panie sędzio, ale jak ja się będę kręcił koło pana sędziego, to i pan będzie żył, i ja też... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.07.20, 23:19 - Mosze między tobą a moją Sarą coś było? - Krzyżówkę razem rozwiązywaliśmy - W gazecie? - Nie, w łóżku Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.07.20, 23:21 W teatrze podczas przedstawienia rozlega się szept: - Czy jest tu doktor? Czy na sali jest doktor? - Ja jestem lekarzem. W czym mogę pomóc? - Umówiłby się pan z porządną żydowska dziewczyną? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.07.20, 23:24 Odessa. Stary Żyd przychodzi do urologa. Zdejmuje spodnie i narzeka na istotę sprawy: - Doktorze, co ja mogę z tym zrobić? Popatrzcie - mały, pomarszczony, wisi...No co robić? Doktor smutno: - Co robić, co robić....Nosić.... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.07.20, 23:26 Jahwe - zwrócili się razu pewnego Żydzi do Wszechmogącego - już tak długo jesteśmy narodem wybranym, nie dałoby się teraz wybrać zamiast nas kogoś innego? - A kogo byście proponowali w zamian - No kogoś, kogo Panu tak nie żal Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.07.20, 23:27 Stary Żyd pyta Rabina: - Rebe co to jest dylemat? - Myślę, że darmowa słonina Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 11.07.20, 23:29 - Izaak, co taki skwaszony chodzisz? - Moja żona znalazła na mojej koszuli ślad szminki - I co? - - Co...co...Trzeci dzień za mną chodzi i marudzi "Kup mi taką samą, kup mi taką samą" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.09.20, 23:22 Nauczyciel wezwał Szwarcmanową do szkoły i mówi do niej:– Pani Szwarcmanowa, ten pani Mosze to strasznie brudny jest...– Jaki on brudny? Sama go myłam.Nauczyciel wziął chusteczkę, skro-pił wodą kolońską i przetarł nią szyję Moszka. Chusteczka zrobiła się szara od brudu.– No i co, pani Szwarcmanowa?– Phi, chemicznie to każdy potrafi!... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.09.20, 23:23 Jankiel Moskiewskier, sławny kie-szonkowiec i kasiarz, staje przed sądem. W toku przesłuchania sędzia zwraca się do oskarżonego:– Wymieńcie imię i nazwisko wspól-nika, z którym dokonaliście włamania.– Wysoki sądzie! – oświadcza Jan-kiel. – Tym razem działałem sam, bez wspólnika. Zwolniłem go, bo okazał się nieuczciwym człowiekiem Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.09.20, 23:24 Nowo ochrzczony bankier Rozen-blum zaręczył syna z córką neofity Kohna.– Zawsze życzyłem sobie takie-go zięcia – zwraca się Kohn do przy-jaciół. – Sympatycznego chrześcijań-skiego młodzieńca z dobrej żydowskiej rodziny. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.09.20, 23:24 Icek od tygodnia modli się przy Ścia-nie Płaczu – Boże! Ześlij mi bogactwo! Mija drugi tydzień, dalej się modli, trzeci... W końcu nie wytrzymał: – Boże! Można pomyśleć, że ja tu ze ścianą rozmawiam Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.09.20, 23:59 Rozprawa sądowa, przesłuchiwany jest pewien Żyd.– Nazwisko oskarżonego?– Goldberg.– Imię?– Proszę wysokiego sądu! U nas, Żydów, imię to bardzo skomplikowa-na sprawa...– Jak to?– Proszę tylko posłuchać! Ja się nazy-wam po żydowsku Bajnisz, to znaczy po polsku Benis. W mieście nazywa-ją mnie Beres, w synagodze – reb Ber. Na szyldzie warsztatu widnieje Bernard, a moja żona nazywa mnie idiota.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.20, 00:00 – Słyszałeś? Rabinowicza ograbili! Wynieśli mu wszystko z domu! – Słyszałem, że im sam oddał...– Bo go przypalali gorącym żelazkiem! – To jeszcze bidulek musi za prąd dopłacić.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.20, 00:01 Icek przyszedł prosić o rękę Salci: – Ja kocham pana córkę, bez niej żyć nie mogę! – To co tu robisz? Zakład pogrzebo-wy jest po drugiej strony ulicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.20, 00:02 Rozmawia dwóch Żydów :– Ty wiesz co, Mojsze? Ten koń, co ty mnie go wczoraj sprzedałeś, to on wziął mnie i zdechł!!! Na to ten drugi: – Ty wiesz co, Icek, on mi nigdy tego nie robił... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.11.20, 23:09 Icek przyszedł prosić o rękę Salci: - Ja kocham pana córkę. Żyć bez niej nie mogę - To co tu robisz. Zakład pogrzebowy jest po drugiej stronie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.02.21, 23:15 Żydowska matka mówi do mającego żenić się syna:– Dostaniecie od nas w prezencie trzyosobowe łóżko.– Ależ mame, po co nam trzyosobo-we łóżko?– Icek, ty myślisz, że mame cię samego z obcą kobietą zostawi Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.02.21, 23:16 Podróżując po kraju w sprawach handlowych, Herszek zatrzymuje się na dłuższy czas w pewnym miastecz-ku i pisze do żony:„Po pierwsze, pragnę ci donieść, że dzięki Bogu, jestem zdrowy i mam nadzieję, że ty też.Po drugie, proszę cię, przyślij mi twoje kapcie. Zapewne zadasz sobie pytanie, dlaczego proszę cię o two-je kapcie, a nie o moje kapcie. Gdy-bym cię poprosił: «Przyślij mi moje kap-cie», ty byś przeczytała «moje kapcie» i pomyślała, że mnie chodzi o twoje kapcie, a nie o moje. A więc napisałem ci «twoje kapcie» i ty przeczytasz «two-je kapcie», a wtedy zrozumiesz, że ja mam na myśli moje kapcie, a nie two-je kapcie. A więc proszę cię, przyślij mi twoje kapcie” Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.02.21, 23:16 W sądzie:– Świadek Finkelstein, jaki jest zawód świadka?– Artysta.– A co konkretnie świadek robi?– Parasole.– To parasolnik jest artystą?!– Zrób pan parasol... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.06.21, 18:18 Umiera stary Żyd, woła żonę i mówi:– Ty wiesz, ja zawsze w życiu na wszystkim oszczędzałem. I ja teraz nie mogę odżałować, że nie wybiorę sam sobie najtańszej trumny.– To wybieraj, tu masz katalog.– Ta, ja umrę, a potem inne potanie-ją, tak? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.06.21, 18:22 – Natan, słyszałem, że zostałeś nacjonalistą? – Tak! To prawda. – A jakiej narodowości? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.06.21, 18:22 – Abram, idzie się załamać! W jednym dniu mamy ślub i pogrzeb. Co wybierzemy? – Pogrzeb. – Dlaczego? – Wszystko to samo, ale bez prezentów. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.06.21, 18:23 – Siemionie Markowiczu, słyszałeś? – Nie, Różo Mojsiejewna, nie sły szałem. – A ja słyszałam, że słyszałeś. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.06.21, 18:24 – O, cześć Aaron, nie poznałem cię, będziesz bogaty! – Jak będę bogaty, to i ja ciebie nie będę poznawać Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.06.21, 18:25 Umierający Rabinowicz prosi żonę. – Kiedy umrę, włóż mi do trumny Torę. – Dobrze, Abram. – I jeszcze włóż Biblię i Kora – Po co? – Na wszelki wypadek, Róża, na wszelki wypadek. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.06.21, 18:26 Ślusarz Marian Jadziniak, dowie-dziawszy się po powrocie z roboty od żony, że ich syn wygrał olimpiady matematyczną i fizyczną, zadzwonił do drzwi sąsiada Abramka Zylbersztajna i bez słowa wyjaśnienia obił mu mordę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.06.21, 18:27 – Abram, kiedy mi oddasz moje sto dolarów? – Samuel, jestem teraz bardzo chory, nie mogę ci ich oddać. – Abram, to jakby co, to uznajemy, że na twój pogrzeb to ja się już dorzuciłem. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.07.21, 20:19 W chederze mełamed (nauczyciel) pyta: – Leonku, przypuśćmy, że ty jesteś twoim ojcem i pożyczasz mi pięćset złotych na 6 procent w stosunku miesięcznym. Ile mam ci zwrócić po miesiącu? – Osiemset złotych! – Słuchaj, przecież ty zupełnie nie znasz rachunków. – Ja nie znam rachunków? To pan nie zna mojego ojca Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.07.21, 20:20 Na urlopie zimowym w Chamonix stary Szechter się rozchorował. Przywołał do łóżka rodzinę i powiada: – Tu jest tak zimno. Gdybym rzeczywiście umarł, to pamiętajcie, żeby mnie pochować w Paryżu. – Ależ to będzie bardzo drogo kosztować! – Trudno. To moje ostatnie życzenie. Na to Szechterowa: – Wiesz ty co? Spróbujesz, jak ci się leży w Chamonix. A gdyby ci się nie podobało, przewieziemy cię do Paryża Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.07.21, 20:21 Icek z wyrzutem: – Ty wiesz co, Mosze? Ten koń, co ty mnie go wczoraj sprzedałeś, to on wziął się i zdechł! Na to Mosze: – A ty wiesz co, Icek? On mi tego nigdy nie robił. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.21, 17:24 Żona wyprawiła Abrama do studni po wodę. Wrócił z pustymi wiadrami, tłumacząc się, że obce wojska maszerowały przez środek wsi, a on nie chciał im przynosić szczęścia: – Dlatego wylałem wodę. Żona łapie się za głowę: – Abram! Ile razy mam ci powtarzać, żebyś ty się nie mieszał do polityki Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.21, 17:24 – Wiesz, Mosze, Rubinsztajnowie wreszcie doszli do porozumienia. – Co ich pogodziło? – Zdecydowali się na rozwód. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.21, 17:25 Akrobata w cyrku berlińskim wznosi istną wieżę ze stolików i krzeseł, na wierzchołku stawia butelkę z wetkniętą w nią miotłą, po czym balansuje na miotle i gra na skrzypcach. Baruch trąca żonę i szepcze jej do ucha: – Paganini to on nie jest!.. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.21, 17:26 Dzwoni Żyd do swojego przyjaciela: – Mosze, ile to jest 2 razy 2? Mosze zamyślił się i pyta: – A kupujesz czy sprzedajesz? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.21, 17:27 – Tato, dlaczego ryby nie mówią? – pyta Jankiela jego mały synek. – Dlaczego nie mówią, ty się pytasz? – dziwi się Jankiel. – A jak one mają mówić?! Czy one mają ręce? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.21, 17:27 – Mojżeszu Salomonowiczu, dlaczego kobiety tak za wami szaleją? – Bo jestem mądry. – A dlaczego się nie żenicie? – Zofio Isakiewiczowna, a wy co – głucha Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.11.21, 23:59 Icek spotyka swojego przyjaciela: – Wiesz, Mosze, że pytali mnie wczoraj o ciebie? – Naprawdę? – No tak, a ja im powiedziałem: Mosze to przyzwoity i hojny człowiek, ma dużo papierów wartościowych i co roku wydaje co najmniej milion dolarów. – To miło z twojej strony, ale trochę przesadziłeś. A kto to był? – Jacyś ludzie z urzędu skarbowego Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.11.21, 00:00 Powiedz mi, Mendel, kiedy się wreszcie ożenisz? – Jak znajdę narzeczoną, która będzie miała trzy zalety. – Jakież to zalety? – Pierwsza: żeby była ładna. Druga: żeby była bogata. No i trzecia: żeby była głupia. – Po co ci ta trzecia „zaleta”? – Frajerze! Jeżeli ona będzie ładna i bogata, a nie będzie głupia, to przecież za mnie nie wyjdzie Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.01.22, 20:34 Zmarł skromny sklepikarz. A że był ubezpieczony, żona jego odebrała duże odszkodowanie. – Co za parszywe szczęście – zawołała z płaczem. Przez całe życie żyliśmy w nędzy, a teraz, kiedy Pan Bóg nareszcie dał nam bogactwo, to ten mój biedny Abram umarł. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.01.22, 20:35 Kiedy statek dobija do portu w Nowym Jorku, wychylony przez poręcz Szmul Marat dostrzega wychodzącego z wody nurka w skafandrze. Łapie się za głowę i mówi: – Gdybym ja wiedział, że tu można dojść pieszo! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.01.22, 20:35 Pytają fabrykanta: – Pański syn ożenił się z miłości czy dla pieniędzy? Fabrykant zastanawia się chwilę, w końcu mówi: – Z miłości do pieniędzy Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.01.22, 20:37 W restauracji: – Proszę pierś z kurczaka. – W sosie koperkowym? – Nie. W biustonoszu Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.01.22, 20:38 – Chciałbym być tak bogaty jak Szenfeld. Żebym mógł, tak jak on, codziennie wkładać świeżą koszulę. – A ciekawe, jak to jest u Rotszylda? – U Rotszylda? Nu, ten to sobie wkłada koszulę, zdejmuje, wkłada, zdejmuje, wkłada i tak przez cały dzień Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.01.22, 20:38 Ajzyk poszedł w styczniu na spacer i widzi w przeręblu znajomego. – Co ty, lód się pod tobą załamał? – Nie... kąpałem się i zima mnie zaskoczyła. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.04.22, 19:51 cek mówi do Kona: – Wiesz co, Kon? Jakby twoja Salcie dała mi się raz klepnąć w goły tyłeczek, to ja kładę na stół tysiąc złotych. Kon poszedł do Salcie i wraca: – Icek, ona się zgadza, ale tylko raz. No i kładzie się Salcie Ickowi na kola- nach, wypina goły tyłek, a Icek głaszcze i głaszcze. – No klepnij już! – ponagla Kon. – O nie! Klepnąć kosztuje tysiąc złotych Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.04.22, 19:51 Szef stał przy wejściu do biura, kiedy minął go mocno spóźniony Rozencwajg. Szef woła: – Powinieneś był być tu o ósmej! – A co, coś mnie ciekawego ominęło? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.04.22, 19:52 Pewna izraelska gazeta zapytała czy- telników: „Jaka jest różnica między poli- tykami a złodziejami?”. Jedna odpowiedź przyciągnęła uwa- gę redaktorów: „Droga redakcjo, dużo myślałem o tym pytaniu i doszedłem do wniosku, że różnica między politykami a złodziejami jest taka, iż my wybieramy tych pierwszych, by nas okradali, a dru- dzy wybierają, którego z nas okraść. Z poważaniem, Mosze Berman”. Redakcja odpowiedziała: „Drogi panie Berman, postanowiliśmy nagrodzić Was roczną prenumeratą naszej gazety za genialną odpowiedź, ponieważ tylko pan dostrzegł jakąkolwiek różnicę mię- dzy politykami a złodziejami”. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.04.22, 17:41 Rabin i trzech jego uczniów grają w pokera. Rabin niemal notorycznie „zapomina” wpłacać stawkę do puli. Wreszcie, kiedy pula jest już pokaźna, uczniowie, którzy nie odważają się zwrócić rabinowi uwagi, zaczynają między sobą kłótnię o niewpłacenie stawki do puli. Wreszcie rabin ma dość: – Słuchajcie, jeśli wy nie możecie się zgodzić, kto z was nie wpłacił, to ja swoją stawkę wycofuję, a wy kłóćcie się dalej. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.04.22, 17:42 Berlin po dojściu Hitlera do władzy. – Słyszał pan? Profesor Rassenrein otrzymał katedrę na Uniwersytecie Berlińskim, ponieważ dokonał bardzo ważnego odkrycia. – A cóż on takiego odkrył? – Że jego konkurent na to stanowisko miał babkę Żydówkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.04.22, 17:44 Szef uczy młodego sprzedawcę: – Jak policzysz za ten luksusowy towar sto pięćdziesiąt, klient pomyśli, że chciałbyś sto dwadzieścia, więc oddasz za dziewięćdziesiąt. Ale to by znaczyło, że wart jest osiemdziesiąt, więc on będzie gotów zapłacić siedemdziesiąt pięć i zaproponuje ci sześćdziesiąt pięć. Więc potarguj się trochę i oddaj za siedemdziesiąt Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.06.22, 19:23 Kto napisał „Pana Tadeusza**? Milczenie. Po chwili odzywa się mały Birnbaum; — To nie ja, panie profesorze! Nazajutrz spotyka profesor starego Birnbau- ma i opowiada mu to. Stary Birnbaum kiwa .ja kąś chwilę głową, potem zaś uśmiecha się przy- chlebnie i rzecze: — „A może i nie on to zrobił, łaskawy panie profesorze!?“ Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.07.22, 17:23 – Jahwe – zwrócili się razu pewnego Żydzi do Wszechmogącego. – Już tak długo jesteśmy narodem wybranym, nie dałoby się wybrać teraz zamiast nas kogoś innego? – A kogo byście proponowali w zamian? – No kogoś, kogo ci, Panie, nie żal Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.07.22, 17:24 Abramek w Warszawie na Dworcu Wschodnim: – Ile kosztuje bilet do Lublina? – Sześć złotych. – Pan opuści na pięć pięćdziesiąt. – Proszę mi nie zawracać głowy, tu się nie targuje. – Co znaczy, nie targuje? Bierz pan te pięć pięćdziesiąt, bo pójdę na Dworzec Gdański Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.07.22, 17:25 – Moryc, mógłbyś mi pożyczyć dwadzieścia złotych? – Chciałbym, ale nie mogę. – A dziesięć? – Mógłbym, ale nie chcę Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.07.22, 17:26 Po pożarze w miasteczku odbywa się rozdzielanie zasiłków. Do magistratu zgłasza się jakiś nieznany biedak. Ponieważ nikt go nie zna, zażądano od niego zaświadczenia od rabina, że spalił mu się dom. Petent lamentuje: – Miałem, miałem to zaświadczenie! Ale też się spaliło. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.07.22, 17:27 – Co dasz w prezencie Ryfce na jej wesele? – Serwis do kawy na dwanaście osób. A ty? – Ja? Sitko do herbaty na czterdzieści osiem osób. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.07.22, 17:28 Goldman przegrał w karty i oświadcza, że zapłaci jutro, bo zapomniał wziąć ze sobą gotówki. Rosenberg na to: – To bezczelność tak siadać do gry bez pieniędzy! Czym ja teraz zapłacę za kawę Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.10.22, 20:20 - Dlaczego Żydzi zawsze odpowiadają pytaniem na pytanie - A dlaczegóż by nie? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.10.22, 20:22 - Muszę powiedzieć że moja żona jest wspaniała - oświadcza Rozenbaun na przyjęciu urodzinowym małżonki Matka odciąga go na bok i mówi: - Jak mogłeś powiedzieć, że ta twoja ruda wredna wiedźma jest wspaniała? - Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem że ona jest wspaniała. Ja powiedziałam, że muszę tak powiedzieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.10.22, 20:26 Juda Cwajg zaręczył się z posażną panną i ofiarował jej z tej okazji pierścionek z brylantem. Przezorna oblubienica udała się do jubilera, by oszacował wartość podarku po czym odesłała pierścionek w małej paczuszce z napisem ostrzegawczym "Uwaga szkło!" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.10.22, 20:30 Szlemenzon spotyka swojego przyjaciela Rabinowicza i mówi: - Bardzo się zmartwiłem, gdy dowiedziałem się, że w twoim sklepie wybuchł pożar W odpowiedzi Rabinowicz pochyla się do jego ucha i szepnął: - Ci....To będzie dopiero jutro! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.10.22, 20:33 Na dworcu w Warszawie spotykają się dwaj konkurujący ze sobą żydowscy handlarze drewnem: - Gdzie jedziesz? - Do Łodzi - Jak mówisz, że do Łodzi to znaczy że do Lwowa. Przypadkiem wiem jednak, że faktycznie jedziesz do Łodzi. Pytam się więc ciebie, po co kłamiesz?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.05.23, 19:20 Andrus z Krakowa zaczepia ziewającego Żyda: - Panie kupiec tylko pan mnie nie połknij! - Nie bój się - uspokaja go zaczepiony - My Żydzi nie jadamy wieprzowiny Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.05.23, 19:29 Na peronie dworca kolejowego stoi Żydówka i głośno zawodziL - Czego płaczesz? - pyta ją brodaty współwyznawca - Aj waj, spóźniłam się na pociąg - Dużo się spóźniłaś? - zaciekawia się Żyd - Niecałe trzy minuty - A wrzeszczysz tak jakbyś się spóźniła co najmniej trzy godziny! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.05.23, 19:52 Ciekawska Sara pyta swoją sąsiadkę Leję: - Z czego żyje ten młody człowiek, który u was mieszka> - On pisze i powodzi mu się bardzo dobrze - Co pisze? Wiersze? Romanse? - Ach nie. On pisze listy do bogatego wujka w Kanadzie Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.05.23, 19:58 W autobusach kursujących z Tel Awiwu do Hajfy istnieje napis ostrzegawczy: Nie rozmawiaj z szoferem. Szofer powinien trzymać ręce na kierownicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.05.23, 19:59 - Co to jest żydowski seks tantryczny? - To zwykły seks z żoną ale w obecności jej matki, która udziela rad Odpowiedz Link
balzack Re: Humor żydowski 05.07.23, 15:54 - Kompozytor Kalman urodził się w biednej żydowskiej rodzinie...Kiedy podrósł rodzice kupili mu fortepian marki Becker i zatrudnili nauczyciela muzyki... - Chwileczkę, ale przecież powiedział pan, zę się urodził w biednej rodzinie! - Powiedziałem że w żydowskiej Odpowiedz Link
balzack Re: Humor żydowski 05.07.23, 15:54 - Rebe, czemu moja Sara przeważnie zasypia podczas seksu - Cóż, Mosze myślę że ona po prostu ci ufa Odpowiedz Link
balzack Re: Humor żydowski 05.07.23, 15:57 - Abram, jesteś prawdziwym nieudacznikiem. Spójrz ile lat mieszkasz ze mną, w moim mieszkaniu, na mój koszt. Nie dostaję od ciebie ani grosza a karmię cię, ubieram, opieram o spaniu z tobą nie wspomnę - Sara. I ty mnie nazywasz nieudacznikiem?! Odpowiedz Link
balzack Re: Humor żydowski 05.07.23, 15:59 - Mosze, co ja widzę. Ty jesz bekon> - No tak. A co? - Co z cienie za żyd, że ty jesz bekon? - Lepiej zapytaj co to za bekon, że je go żyd. Odpowiedz Link
balzack Re: Humor żydowski 05.07.23, 16:02 Żydzi są bardzo wyczuleni na pierwsze słowa telegramu. Rodzice wysłali Ajzyka z Warszawy do Lwowa na studia. Jakiś czas później matka Ajzyka zachorowała u umarła w Warszawie. Ojciec głowi się w jaki sposób napisać treść telegramu żeby nie przytłoczyć syna tragiczną wiadomością. Po długim namyśle pisze: "Ajzyk, Matce lepiej. Jutro pogrzeb" Odpowiedz Link
balzack Re: Humor żydowski 05.07.23, 16:04 Icek i Mosiek polują w towarzystwie swoich żon. Nagle rozlega się strzał a Icek krzyczy: - Zwariowałeś, o mało co nie zabiłeś mojej zony - O co ten gwałt - odzywa się spokojnie Mosiek - czy ja ci zabraniam strzelać do mojej żony? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.01.25, 21:18 - Debora a jak tam u ciebie z seksem - Normalnie, czternaście razy tygodniowo - Masz zucha za męża. A jak on daje radę - A jemu po prostu nic nie mówię! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.01.25, 21:21 Rozmawiają dwie odeskie żydówki: - Wyobraź sobie, że wczoraj w sąsiedniej kamienicy urwał się balkon i człowieka zabiło - Koszmar. Balkonów narobili Człowiek nie może spokojnie przejść. A kogo zabiło? - Jakiegoś oligarchę - Tyle tych oligarchów narobili. Balkony nie mają gdzie spadać! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.01.25, 23:16 - Dlaczego tabl ryba jest tak droga? - Kochana, to nie ryba jest droga. Tylko ty źle wyszłaś za mąż. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.06.25, 20:29 - Saroczko, kochanie czemu jesteś taka smutna? - Daj mi spokój Mojsze. Nie chce mi się żyć - Znowu się ważyłaś. Tak?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.06.25, 20:31 Żyd na bazarze: - Poproszę kilogram tej ryby - Ale przecież to szynka - Nie obchodzi mnie jak ta ryba się nazywa. Proszę zważyć Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.06.25, 20:32 Żona z pretensjami do męża: - Mojsze, ja mam dzisiaj pięćdziesiąte urodziny a ty kupiłeś mi tylko trzydzieści róż. Pieniędzy na mnie żałujesz? - Ależ Sara, kochanie. Przecież ty wyglądasz na trzydzieści lat! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.06.25, 20:38 Trzej przyjaciele spotykają się na ślubie przyjaciela. I porównują prezenty: - Ja jej dałem serwis na dwanaście osób - mówi jeden - A ja komplet sztućców na dwadzieścia osób - chwali się drugi - A ja im kupiłem sitko do herbaty na sto osób Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.06.25, 20:53 Sąsiadka skarży się sąsiadce: - Ja już nie wiem co mam robić. Mój mąż wcale się ze mną nie liczy. Wraca późno w nocy i z niczego się nie tłumaczy - Mój też tak robił. Ale teraz już tego nie robi - Jak pani tego dokonała> - Zawsze gdy wracał po nocy pytałam - Mosze to ty? - No i co z tego? - Mój mąż ma na imię Abram! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.06.25, 20:56 Pewien biedak nie wie już co ma robić i zwraca sie do Pana Boga" - Panie czymże jest dal ciebie milion lat - Ledwie sekunda - A milion dolarów - To nie więcej niż grosz - Ja jestem bardzo biedny. Daj mi chociaż grosz - Poczekaj sekundę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 09.03.14, 23:21 Panna Salcze: Powiedz mi kochany Kiwuńciu . . . , czy ty dlatego się ze mną żenisz, że ja mam pieniędzy? Pan Kiwec: Przciwnie, moja Salcze! Dlatego, że ja ich nie mam. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.14, 20:09 - Symcha! jaka jest różnica pomiędzy przeszłym królem serbskim a obecnym królem serbskim? - Taka, że przeszłego króla serbskiego wierni oficerowie już trochę zamordowali, a obecny jeszcze żyje! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.14, 20:24 - Barnaś Cyferblat! Sześćdziesiąt i sześćdziesiąt - Ile? . - Rubel dwadzieścia kopiejek Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.14, 23:13 - Panie Moryc, pański syn gra na fortepianie jak Paderewski - Ja bym wolał żeby on grał na giełdzie jak tate Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.14, 23:15 - Czegoś taki zapłakany? - Bo majster chciał sprawić mi lanie - Jeśli tylko chciał - to przecież nie boli - Właśnie, że boli bo mi dał - Więc po cóż mówisz, że chciał? - Bo gdyby nie chciał to by nie dał Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 24.09.14, 23:32 - Moryc, ty nie nachylał głowy na dół - Czy to w teatrze nie wypada? - Nam wszystko wypada ale czy to ty masz prawdziwy brylant w krawacie żebyś go zasłaniał brodą Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 02.10.14, 20:31 Jedzie sobie żyd z małym Ickiem koleją. Icek wychyla się z kapeluszem na głowie z okna. Tateleben napomina, gromi, marne, mały Icek wychyla się zawsze na nowo. Gdy się znowu wychyla, zrywa mu tata z tyłu prędko czapkę z głowy i ukrywa za sobą. Mały Icek płacze: ‘ „Tateleben, gdzie jest moja czapka, gdzie jest moja czapka?“ „Czemuś się przechylał? Co ja ci mówił? Widzisz, teraz ci maszyna-wzięła czapkę!“ Mały Icek strasznie płacze a stary Icek rozczulony tym rzewnym płaczem powiada małemu: „Wychyl się zaś!“ I wsadza mu znowu z tyłu- czapkę na głowę. Chłopiec uradowany pyta taty: „Jako ona zaś przyszła do mnie,‘‘ na co Inteleben odpowiada: „Ja gwizdnął, a czapka przyszła na głowę! „Tak?“ odpowiada mały Icek, a potem po krótkim namyśle bierze znowu czapkę, rzuca przez okno pędzącego pociągu i woła: „Tateleben, gwizdnij zaś!“ Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.10.14, 20:30 Jojne Kokiet staje do wojska. — Zdrów, czy chory? — p y ta lekarz. — Chory, odpowiada Jojne. _ Co? __Coś mi w serce pika, na schody nie mogę wchodzić. _ — P o co na sch o d y ? Wojna odbywa się na pa rterz e. Zdrów. jazda dalej Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.10.14, 20:32 Powiedz mi Szmulku, kiedy zgorzała świątynia Diany w Efezie? Ja nie wiem, bo una nie była asekurowana u mojego taty. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.10.14, 17:48 Pociąg paryski miał właśnie wyjechać z stacyi Roun. W tem wśiada jeszcze nagle do przedziału 1. klasy naszelny redaktor Fiigara Dr. L. z zapalonem cygarem między zębami. Prawie chciał się w jednym kąciku wygodnie rozłożyć, gdy spostrzegł siedzącą naprzeciwko siebie starszą madamę. Redaktor, jako człowiek grzeczny, chciał właśnie, przypominając sobie przepisy galanteryi, cygaro wyrzucić przez okno, gdy jego starsze vis a vis jak jastrząb na niego wpadło, pytając go, czy nie ma moresu, że w obecności kobiety pali a że zresztą jest W przedziale dla niepalących? „Ale proszę pani, wszakże pani widziała, żem byt właśnie w: pogotowiu wyprzedzić życzenie pani, — tak odpowiada redaktor i dodaje: Ale ja nie chcę wogóle łaskawej pani dłużej stać w drodze!" To powiedziawszy, przesiada do sąsiedniego przedziału trzeciej klasy, aby tam móc dalej swoje cygaro wypalić. Ale w tym przedziale napotyka polskiego żyda (hauzyrera), który właśnie wypakował swoje śniadanie. Jakiś wstrętny i przenikliwy czuch buchał z jego paczki, jakby z „twamżek" starych, czosnku i cebuli. „To znakomite!“ , myśli sobie redaktor i pyta żyda, czy już też jechał 1. klasą? Gdy ten stwierdził, że nie, wtedy prosi redaktor: „Ach, proszę pana, niech pan weźmie mój bilet I. klasy a da mi swój bilet III. klasy, a proszę się tam, też nie wstydzić za swoje śniadanko!“ — To powiedziawszy bierze żyda i prowadzi do przedziału I. klasy, który właśnie dla onej pani delikatnej opuścił i placuje go na swem miejscu naprzeciw paniczki. Pociąg dopiero za dwie godziny doszedł do Paryża, tak że czuła matrona miała sporo czasu do przeklinania tej zmiany Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.10.14, 14:06 Podróżny, idący piechotą, spotkał w drodze żyda idącego, w tę samą stronę i mówi do niego: — P o ży c z mi ta lara, dam ci w z a staw mój płaszcz, k tó ry sobie możesz z abrać, jeśli go dzisiaj jeszcze nie wykupię. Żyd pod tym warunkiem pożycza ta la ra i bierze płaszcz w za staw. P rz y końcu dnia, gdy dochodzą obydwa do miasta, podróżny oddaje żydowi ta la r i p łaszcz swój odbiera, mówiąc: — Dobrze, żeś mi ten płaszcz aż tu przyniósł, bo mi go ciężko było dźwigać Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.10.14, 14:10 W karczmie deszcz lał na konie podróżnego, ten mówi do a ren d a rza : — Żydzie! czemu nie dasz naprawić dachu? — Jakż e naprawić, kiedy deszcz pada? - To go nap raw jak będzie pogoda. Żyd na to: — Na cóż dach naprawiać kiedy pogoda? W ten czas nie potrzeba. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.10.14, 23:39 Biedny samotny Żyd mieszkający w kwaterunkowym mieszkaniu ze swoją niewidomą matką, w swoich codziennych modlitwach błagał Boga o poprawę swego losu. W końcu Bóg postanowił odpowiedzieć na jego modlitwy. Objawił się Żydowi i powiedział że spełni jedno jego życzenie. Żyd zamyślił się i powiedział: Boże chciałbym aby moja matka zobaczyła jak moja żona wiesza na szyi naszej córki wart dwadzieścia milionów dolarów brylantowy naszyjnik w czasie gdy siedzimy w naszym mercedesie zaparkowanym obok basenu, zaraz obok naszej rezydencji. Bóg (do siebie) - Muszę się jeszcze od tych Żydów wiele nauczyć Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.10.14, 16:50 Żyd i osieł - bajka Miał raz Żyd osła, którego tak zgłodził Że już ledwie chodził Aż litość brała, serce się krajało Patrząc co z owem oślątkiem się stało: Z całej mu dawnej piękności Zostały tylko skóra i kości Wsiadł on nań przecież aby w dzień targowy Skręcić jakiś szacher nowy Lecz go próżno nęka, zmusza Osieł z miejsca nie rusza Wali piętą, kijem łoi Osieł jak stanął tak stoi Innego może rozpaczby uniosła Zrzekły się pewno i targu i osła Ale od czegóż główka Kaima? By złamać, przeprzeć osła opór dziki Bierze więc siana, czepia w końcu tyki I tak z dala przed nim trzyma Osieł nasz chciwie wytrzeszczając oczy Chciałby się siankiem posycić Sięga więc, sięga a nie mogą schwycić Z wolna za nim kroczy Kroczy i nogę za nogą stawia I zawsze próżno głodny pysk rozdziawia A żyd tymczasem jak jedzie tak jedzie I głupiego osła wiedzie I póty wiedzie i bije i siecze Aż się z tryumfem na ów targ dowlecze Tak to ku świata ohydzie Zwodzą się ludy i narody zwodzą Nęcą je, wabią, głupich za nos wodzą A osiełek idzie Fr. Morawski Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.10.14, 17:30 W kawiarni: - Tate, ja znalazł rękawiczkę - Głupiś! Co ci po jednej rękawiczce? - Nu...na drugiej jeszcze siedzi gość Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.10.14, 23:01 Sprytny. Jakiś starszy 'pan - przypominający mieszkańców Palestyny swym wyglądem - wraca z przechadzki pod wieczór przez lasek do miasta. Wtem ze znanemi słowy: "życie albo pieniądze!" na}Jada na niego włóczęga i przykłada mu rewolwer do piersi. - Nu - mówi jegomość - skoro już mam panu coś dać, to już wolę panu dać pieniądze. Ale żeby moja żona uwierzyła, iż istotnie zostałem napadnięty, proszę, przestrzel mi pan prawą połę płaszcza. Napastnik strzela. - Ale żeby napewno uwierzyła, przestrzel pan i lewą połę Pada drugi strzał. - Ale żeby już święcie uwierzyła, przestrzel pan także i rękaw. Rabuś i na to się zgadza. - Ale żeby moja żona wiedziała, iż mojemu życiu groziło niebezpieczeństwo, przestrzel mi pan jeszcze kapelusz. - Ba - powiada rabuś - kiedy miałem tylko trzy kule w rewolwerze i nie mam przy sobie więcej nabojów. - Nu - powiada teraz, ów pan - skoro pan już nie ma ani jednej kuli, to nie dostaniesz pan pieniędzy. A zaraz zaczął wrzeszczeć co sił: Gwałtu! Gwałt! Wobec tego rabuś z niczem musiał zmykać czem prędzej. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.10.14, 23:41 Moryc z Galicyi (przed wielką fabryką mydła) : Można sobie najlepiej wyobrazić, wiele pieniędzy rocznie ludzie marnotrawią. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 27.10.14, 23:41 Przyjaciel mój Jan Szmid, posłał mi przed kilku dniami uwiadomienie o swe m weselu: "Pan X. X. z żoną, mają zaszczyt. "i t. d. N a samym dole było tłustym drukiem: "Adres na telegramy: Wesele Szmid Kraków." Naturalnie zatelegrafowałem i zaadresowałem podług przepisu "Wesele Szmid Kraków. Co się stało? Za dwie godziny przynoszą mi telegram napowrót z urzędowym napisem: "Jest ich więcej. Które?" "To ci dobre," pomyślałem sobie, "taki przypadek, żeni się kilku Szmidów naraz w jednym dniu, w jednem i tem samem mieście !" Poszedłem więc do urzędu telegraficznego i zatelegrafowałem jeszcze raz: ,,"Wesele Jana Szmida Kraków." Ale niestety! Za dwie godziny wraca telegram z napisem: "Jest ich więcej! Które?" To już bezwstydne, jest kilku Janów Szmidów, którzy w jednym dniu w Krakowie się żenią. Nie do wytrzymania! Poszedłem jeszcze raz do urzędu telegraficznego i zatelegrafowałem: ,,Wesele Jana Szmida z czerwonym nosem Kraków." Telegram nie wrócono. mi więcej, ale niewdzięczny mój przyjaciel zaskarżył mnie o obrazę honoru. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.11.14, 17:10 Braun i Szpringier nie cierpią się nawzajem. Skoro wreszcie Szpringier ożenił sę, ze wszystkich stron zwracają się do Brauna, żeby mu także powinszował. Braun jednak uchyla się od tego. — Jemu nie mogę winszować, bo nie znam jego narzeczonej, a jego narzeczonej nie mam czego winszować, bo go właśnie znam Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 28.11.14, 22:05 Pewien Żyd szedł ulicą w Krakowie. Naraz ktoś na jego głowę wylał wiadro wody. Przestraszony zaczął wołać gwałtownie. W oknie pierwszego piętra pojawiła się głowa drugiego Żyda: - Co krzyczysz jak opętany? - Boś na mnie wylał całe wiadro wody! - A co? W takich czasach, kiedy wokół bieda mam cię oblać czekoladą?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 28.11.14, 22:40 Pewien chłop chciał Żydowi sprzedać krowę, która bardzo nędznie wyglądała. Chłop - No cóż Szmulu, czemu się tak długo tej krowie przyglądacie? Podoba się wam? Żyd - Wspaniała krowa. Pańska krowa! Chłop - Jak to Pańska?! Żyd - Nu, dlatego gadam Pańska, bo jak ona będzie miała cielątko to będzie potrzebować niańki, tak jak pańskie dzieci! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 02.12.14, 22:49 Turysta zagraniczny w rozmowie z tubylcem: - Ten Żyd Kon, to musi być bardzo bogaty człowiek - ??? - Przecież ja co chwilę słyszę tu w Polsce, że wszystko Kona. Przemysł, rolnictwo - wszystko kona. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 02.12.14, 23:59 Biedny, samotny Żyd mieszkający w kwaterunkowym mieszkaniu ze swoją niewidomą matką w swoich codziennych modlitwach błagał Boga o poprawę swojego losu. W końcu Bóg postanowił odpowiedzieć na jego prośby. Objawił się Żydowi i powiedział że spełni jedno jego życzenie. Ten zamyślił się i powiedział: - Chciałbym żeby moja matka zobaczyła jak moja żona wiesza na szyi mojej córki wart dwadzieścia milionów brylantowy naszyjnik, w czasie gdy siedzimy w naszym mercedesie zaparkowanym zaraz obok naszej rezydencji w Beverly Hills. Bóg (do siebie): - Muszę się jeszcze od tych Żydów wiele nauczyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.12.14, 00:36 Żydzi szkodzą nam, jak tylko mogą; żeby mniej pieniędzy wpłynęło za sól do skarbu, to nawet mace jedzą bez soli. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.12.14, 23:19 - Ty słyszałeś, że Icek otworzył wielki interes bankowy - Jak to otworzył? Przecież on nic nie posiadał - No posiadać to nie posiadał ale miał wytrych! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.12.14, 10:19 Dlaczego plama z atramentu w zeszycie nazywa się żydem? Bo jak się raz do papieru przyczepi, trudno się już od niej odczepić. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.12.14, 10:23 Nauczyciel (do uczniów): Gdy Jehowy potrzebował' robić świat zrobił dwa światło, jedno świeciło w dzień a drugie w nocy. Powidz mi Lejbele jak się nazywa światło co świeci za dnia? Lejbele: To światło potrzebuje si nazywacz słońce. Nauczyciel: A ty Śmil powidz jak się nazywa to światło co świeci w nocy? Śmil: To światło 'to jest lampe naftowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.12.14, 10:25 Icyk: Uj Jojne! patrz na te zielone papuge, una potrzebuje mieć 250 lat. Jojne: Icyk ty potrzebujesz bicz a myszygene, jak ona moży bicz 250 lat stara, kiedy ona jeszczy jest zielona. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.12.14, 15:50 Nauczyciel: Śmil ty mi powidz jaki polski przysłowie. Śmil: "Co ma wisieć, nie utonie". Nauczyciel: Dobrze! A powidz ty mi jak to przysłowie potrzebuje bicz po żydowsku. ŚmiI (uradowany): Jak ma wisieć, niech ucieknie - tylko coby jemu nie złapili. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.12.14, 15:51 Morie: Powiedz mi Srulko co to potrzebuje bicz futbol? Srulko: Futbol to jest takie zabawe co jeden drugiemu potrzebuje zrobicz kopnięcie z butem w brzuch Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.12.14, 16:55 Nauczycielka (do uczennic): Która z was widziała żywego lwa. (Kasia Ćwirkała, kręcąc się niecierpliwie w ławce, wyciąga dwa palce do góry.) Nauczycielkal Kasiu! tyś widziała żywego lwa? . Kasia Ćwirkała: Ja widziałam lwa żywego w Będzinie. Nauczycielka: Zapewne widziałaś lwa w cyrku. . . Kasia Ćwirkała: Nie proszę pani, widziałam go jak stał w drzwiach sklepu.- Nauczycielkas (zdziwiona): Co? w sklepie widziałaś lwa? Kosia Ćwirkała: Ano tak! We drzwiach sklepu stał żyd, a nad drzwiami na desce było dużemi literami napisane: Moszko Lew. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 27.12.14, 17:33 Czy mama nie wie, jak się pisze wieprz, czy przez rz czy sz - pyta się mała żydóweczka swej matki. - Nie, Salcie, mnie tego wiedzieć nie wolno, bo my tego nie jadamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.01.15, 00:17 Dwóch pejsatych Wojciech wiezie, szkapa chuda ledwie lezie, bo nie kuta, a tu ślisko, wali batem swe konisko. Przed pięcioma jeszcze laty, Wojciech w konie był bogaty, miał po ojcu trzy jak smoki, ale Abram zyzooki, zaczął Wojtka konie ganić, handlować z nim i furmanić. Dziś z żydami w wielkiej biedzie, starą ślepą szkapą jedzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.01.15, 00:19 Stara Ruchla w jarmark siedzi, i sprzedaje beczkę śledzi, z nosa kapie jej oliwa, una śledzie wydobywa, widelce ma brudne obie, po siedzeniu nimi skrobie i z chłopami się targuje, jakie tłuste przichwaluje. Choć każdy śledź na pół zgnity, biorą chłopi i kobiety, bo to pora jest na śledzie, użyć smaku w postnej biedzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.01.15, 18:11 Źenie W ałek na targ wieprza upaśnego, przed mia stem juź wyszedł kupiec na niego. W ali kupiec w łapę Walka od góry, źeby zmięknął, nie był twardej natury. Wali, wali, coraz tężej jak jasny „pieron" — kupił, okpił Walka na „dwadzieścia" koron! Oj ci kupcy „prze- lewace" i ci masarze, umią okpić, otumanić, niech ich Bóg skarze! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.01.15, 18:21 Przyjaciele Mośka wierni, idą do dom dobrze „kierni" , przypatrzcie się temu w środku, myśli, m yśli o pierw szym upadku, a ten za nimi z końca, chce widać chwy cić zająca. Szczęśliwej im życzm y drogi, by nie złamał który nogi, lub nie umarł gdzie we fosie, jak to nieraz juź stało się. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 04.01.15, 18:40 Za mało. lcek, krawiec w miasteczku, przyszedł do bożnicy, na nabożeństwo, w bardzo dziurawym hałacie. Rabin surowo go napomniał za taki nieporządek, a gdy krawiec się tłumaczył, że pracując na utrzymanie całej rodziny, nie ma czasu załatać sobie ubrania, rabin dał mu 3 korony, aby je na drugi raz naprawił. Lecz gdy nadszedł szabas, Icek zjawił się w bożnicy znów w podziurawionym surducie. Gdy rozgniewany rabin chciał go ze świątyni wy rzucić, krawiec odrzekł mu spokojnie: — Mój kochany-panie Woilf, ja w domu Bardzo starannie obejrzałem dziury w moim hałacie i zobaczyłem, że tak ich jest mnogo, a takie są wielkie, że za 3 korony nie opłaci mi się przy nich robota. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.03.15, 18:05 - Zydzie! byłeś ty w wojsku?... - pytał stary wiarus handlarza. - Co ni miałem być!... ja nawet zginąłem - Zginąłeś? a żyjesz?.. - Ny! chce pan, to panu opowiem - Bardzom ciekawy! - Jak się zrobiła wojna, to pan burmistrz nas wsistkich w Pińczowie wymustrował na pikuniarzy - Cóż to za wojsko? - Mi mieliśmy piki od tyczkowego grochu i dlategośmy sobie tak nazowalij jak niepsijaciół buł o killde mile, to mi wsiscy ksiknęliśmy: ma!... on sobie zląkł i poszed... ale potem drugi niepsijaciół miał złe przewodniki i psised do nas, jak mi byliśmy na musztre. Jak zaczęliśmy robić gewałt!... hałas!... wojnę!... takeśmy wsiscy zginęli! Dopiero w pare kilIm tygodni, jak pan burmistrz ogłosił licytacyom, takeśmy się, Bogu dziękować, wsiscy znaleźli. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.03.15, 14:00 W Wigilię gotują, jak wiadomo, wszystkie możliwe potrawy, a trzeba z każdej chociaż łyżkę spożyć, inaczej będzie człowiek przez cały rok niedomagał; czasem i dziewięć tradycyjnych potraw znąjdzie się na stole wigilijnym, dochodzi więc do tego, że po obiedzie ani siednąć ani legnąć, jak starzy ludzie mówią. A jakie jest nad ranem powietrze w izbie, łatwo sobie wyobrazić. W pewien wieczór wigilijny przyszedł do gospodarza Żydek i prosił o nocleg. - Dobrze - mówi gospodarz - pójdź do nas do stołu, bo wilia dzisiąj, pojesz se, a potem pójdziesz spać z czeladzią. Żydek odmówił spożycia kolacji, mówiąc że jest k o s z e r n y, i tylko ślinę łykał, kiedy widział, jak wszyscy smacznie zajadają. Po wieczerzy mówi gosodarz: - A teraz porzykać, a spać, bo jutro młodsi muszą iść na jutrznię. Poszli spać, nasz Żydek z parobkami i dziewkami, ale że sobie wszyscy dobrze pojedli, więc była przez całą noc muzyka. No i nasz Żydek ani oka nie zmrużył, kasłał bez ustanku i wyglądał niecierpliwie ranka. Skoro tylko zaczęło szarzeć, wyleciał z czeladnej izby jak z procy, a widząc na podwórzu gospodarza, woła: - Gazdoszku, a wiele też tych Wilii do roku? Na co gazda, głaszcząc swój syty brzuch: - A dyć jeno jedna... Żydek się wyraźnie ucieszył: - Dzięki Bogu, że jeno jedna, bo by sie inaczej cały świat zapowietrzył! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 31.05.15, 15:26 - Rabi, ile to jest dwa razy cztery? - Mosze, a ty kupujesz czy sprzedajesz? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 08.06.15, 12:58 Żyd handlarz: - Co ? Pan gada, że to zły zegarek? On już kilka razy z drugiego piętra zleciał ze schodów, a ciągle chodzi. Kupujący:—A któż go rzucał ze schodów? Żyd:—Ny, to mnie zrzucili, ale ja jego miał w kieszeni, to on leciał razem ze mną. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 10.06.15, 19:45 - Proszę bilet dżeczynny do Warszawy dal małej dziewcznke - Jak to? Przecież to już dziewczyna dorosła - Ny, to co...kied ona jeszcze ani cztytacz ai piszacz niy umi! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.06.15, 21:25 Dwaj handlarze płyną podczas wojny "neutralnym" statkiem do Ameryki. Nagle z morza wyłoniła się niemiecka torpeda i trafiła w okręt: - Gwałtu! - krzyczy pierwszy żyd - popatrz okręt chce się utopić - Nu - odpowiada drugi - to czego krzyczysz? Albo to twój okręt? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.06.15, 12:04 - Panie, pan potrącasz moją żonę co to ma znaczyć? To nie panu na sucho nie ujdzie, cudzych żon się nie potrąca - Słyszysz Ryfke, tak mówi mąż, tak twierdzi honorowa osoba takie powinno być obywatelskie przekonanie a ty sobie ciągle z Mychaszem potrącisz Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.06.15, 12:12 Lekarz: - Co dzisiaj jadł na obiad twój mąż? - Wołowinę - i z apetytem - Nie....z marchwią Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.06.15, 12:14 - Jak się mamy panno Katarzyno? - Jakosz mi niedobrze - Widzi się to z oczków panny Katarzyny takie podsiniałe i nosek jakby się wyciągnął - co to pannie? - Nie wiem co mi takiego panie Pietrze, ale czoś mnie tak szcziska na dołyszku, że wiatru złapać nie mogę - Ach panno Katarzyno, niech panna nie choruje bo to nie zdrowo Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.06.15, 12:19 Młodzieniec: - Ach jakie to szczęście służyć przy wojsku Żyd: Ny, jakby to było szczęście to byśmy je byli już dawno zakupili Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.06.15, 12:20 - Dlaczego Żydzi nie lubią wąchać prochu - Bo go nie wynaleźli! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.06.15, 15:12 - Żydzie, gdybyś znalazł w szabas worek z pieniędzmi podniósł byś go - No po co mam odpowiadać - ani worek z pieniędzmi tu nie widzę ani dzisiaj szabas Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 29.06.15, 17:06 Kto widział niewiernego by dotrzymał wiary Każdy młody żyd szalbierz, jeszcze większy stary Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.07.15, 19:45 Żydzi o jednym swoim uczonym takie napisali zdanie: Że gdyby cały firmament był z papieru a wszystkie morza przemieniły się w atrament toby jeszcze nie było dosyć opisanie tego co on umie" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.07.15, 15:12 Żydóweczko pódź pod bez Ja nie pójdę bo szabes Ja nie pójdę bo nie mogę Bo ja chora na nogę Mama by mnie obiła Na szabasiem nie była Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 17.07.15, 15:15 Żydówecko co to mas Co fartuszkiem przykrywasz jabłka mam, kruski mam Kogo kocham to mu dam Kogo kocham ździebuśko A to mu dam jabłuski Kogo kocham troseckę A to mu dam gruseckę Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.07.15, 20:55 W karczmie deszcz lał na konie podróżnego, ten mówi do arendarza: - Żydzie! Czemu nie dasz naprawić dachu? - No jakże naprawić kiedy deszcz pada? - To go napraw jak będzie pogoda Żyd na to: - Na cóż dach naprawiać kiedy będzie pogoda. Wtenczas niepotrzeba. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.07.15, 22:13 - Żydzie, na bok z nosem! - zawołał jeden podróżujący jegomość nie mogąc ścierpieć Żyda stojącego przy drodze Żyd skrzywiwszy nieco palcem koniec swego nosa odpowidział: - Ny jegomość teraz już przejedziesz! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.07.15, 22:53 Podróżny idący piechotą spotkał w drodze Żyda i mówi do niego: - Pożycz mi talara, dam ci na zastaw mój płaszcz pod przepadkiem jeżeli go dzisiaj nie wykupię Żyd pod tym warunkiem pożycza talara i bierze płaszcz w zastaw. Przy końcu dnia, gdy przychodzą do miasta podróżny oddaje Żydowi talara i płaszcz swój odbiera mówiąc: - Dobrze, żeś mi ten płaszcz aż tutaj przyniósł bo mi go ciężko było dźwigać Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.07.15, 21:19 - Tylko mnie Waćpanna nie zjedz - rzekł do pozywającej panienki pewien jegomość - Nie bój się Waćpan - odpowiedziała - Ja jestem Żydówką a nam nie wszystko wolno jeść! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.07.15, 21:50 Z powodu rozwody pryncypała z właścicielką interes jest na czas krótki zamknięty ale jakby komu było bardzo pilno to niech zapuka od tyłu Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.07.15, 21:52 - Powiedz mi dlaczego się nie kłaniasz młodemu S - Mój kochany czy nie wiesz, że jeszcze za czasów Mojżesza Pan Bóg zabronił kłaniać się bałwanom? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.07.15, 21:57 - Panie! Pan mi ubliżyłeś, żądam satysfakcji. Staw się pan jutro ze świadkami i parą pistoletów na Bielanach, godzina szósta rano - Dobrze. Ale gdybym nie mógł przibić zupełnie pinkt szósta to niech pan tymczasem sam będzie zaczynać Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 30.08.15, 23:07 Mojżesz schodzi z góry Synaj by Izralitom przekazać wieści od Boga - A więc dobrzy ludzie mam dla was dobrą i zlą wiadomość Dobra to ta, że udało mi się przekonać Boga do dziesięciu przykazań zamiast piętnastu. Zła to ta że cudzołóstwa nie dało się wykreślić Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 30.08.15, 23:08 Rosenkranz uległ wypadkowi samochodowemu i od tej pory chodzi o kulrach. Spotyka go Lewi i pyta: - Już ponad miesiąc chodzisz o kulach, ile to jeszcze potrwa - Tak, to już prawie sześć tygodni - I co? Nie możesz bez nich chodzić? Spróbuj wreszcie! - Mój lekarz mówi, że mogę ale mój adwokat twierdzi, że w żadnym wypadku nie mam odkładać kul Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 30.08.15, 23:09 Nowy Orlean. Na ławce siedzi murzyn i czyta żydowską gazetę/. Żyd klepie go w ramię i mówi: - Nie wystarczt panu, że ma pan czarną skórę?! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 30.08.15, 23:10 Rabinowicz chodzi nerwowo przed domem - Denerwuję się z powodu mojej Sary - wyjaśnia sąsiadowi - A co z nią? - pyta sąsiad - Z nią...moje auto.... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 30.08.15, 23:10 .- Salcie ty jesteś jak mercedes - Z powodu ładna linia? - Nie, z powodu lekkie prowadzenie Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 30.08.15, 23:11 Pewna teściowa, żydówka zwierza się koleżance - Mojemu synowi nie udały się dwa małżeństwa. Pierwsza żona od niego odeszła - A druga? - Została! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.09.15, 23:03 Młody neofita (patrząc na piękną izraelitkę). Gdybym był żydem, ożeniłbym się z nią natychmiast Przyjaciel:- Szkoda, trzeba ci było przy chrzcie wziąć kontramarkę! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.09.15, 23:48 - Co to jest strzelba? Strzelba jest to ładnie wyczyszczona i politarowana żelazna rurka, nabita prochem lecz nie tym prochem co leży na drodze ale żelaznym z saletry i kuglami, ale nie kuglami szabasowymi tylko kuglami ołowianemi i żelazmemi nabita. Następnie na wierzchu jest taki kogucik i panewka a pod spodem języczek. Pociągnij Mojesze za języczek, kogucik wyda trzask a panewka błyśnie a ładnie wypoliturowana żelazna rurka zrobi wielki harmider a ty Mojsze stań sto kroków i patrz w tę rurkę. Kula leci, leci i uderzy w końcu w ciebie i ty będziesz zabity jak pies. Oto co jest strzelba. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.09.15, 00:26 Ławnik: - Czego chcecie? Abram: - Proszmy W.M. pana ławnika o tego sprawę dla Joska co do tego majątek po starych Mośkach Ławnik: - Jakiż yo z niemi ma Josek stosunek familijny Josek: - Stara Mośkowa moje babke co ją to W.M znał to była moi matki cocieniec Abram: - Nie tak W.M Ławniku! Mosiek dziadek co miał ten mali sklep ze smolem i powrozłem w rinky to był jemu zięć Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.09.15, 20:15 Chciał raz na Jarmarku żyd sprzedać chłopu konia ślepego, chromego i bez języka: - A jakże go kupić - rzecze chłop - kiedy on ślepy? - Ny albo on czytać będzie? - A kiedyż on chromy - Albo to on do wojska pójdzie? - I języka jeszcze nie ma - Albo to on adwokat? Na co mu język! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 25.09.15, 17:17 Za czasów bezrobotnych chciała roz jedna baba ochrzcić dziecko. Poszła do ksiyndza. Ksiądz pyto jom czy mo 6 złotych, bo tyla kosztuje chrzest. Baba pado, że ni mo, bo chłop bezrobotny, biyda w doma. Ksiądz i jednak chrztu niy doł. Baba poszła do dom i płakała po drodze. Spotkoł jom Żyd i pyto sie czymu tak ryczy. Jak mu wszystko pedziała to on doł i 100 złotych i powiedzioł, że mo iść to dziecko ochrzcić i nazod mu przyniyść reszta. Baba poszła, zapłaciła, ochrzciła dziecko i przyniosła Żydowi reszta. Jak mu zaczyła dziynkować Żyd i godo tak: - No widzicie, teraz jo mom 94 złote prawdziwych, wy mocie ochrzczone dziecko a ksiądz mo fałszywo stówa Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.14, 12:00 (Z żywota człowieka wesołego), A iż jadał homary, sery, i kawiory, Przeto wkrótce majątek posiekał na wióry. A iż pijał małmazje i tokaj i sekty, Przeto go też obsiadły Żydy jak insekty. A iż czynił flirtunki w pobliżu teatru, Przeto ma żupan w dziurach i opończą z wiatru, A iż palił Habanos, Maduro lub Prima, Przeto dziś papierosa na lekarstwo nie ma, A iż miał moc przyjaciół, żył z każdym jak z kmotrem, Przeto ciż ichmościowie dziś go zowią łotrem; A iżby nie przypomniał:-Z wami nieg-dyś żyłem! Przeto każdy od niego odwraca się tyłem. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.14, 12:03 Pan hrabia X. miał bardzo ładne dobra, nie chodził przenigdy piechotą, lecz zawsze poszóstną karetą jeździł,-no i miał swego żyda. Upłynęło niewiele lat... Niema karety, hrabia chodzi piechotą do pobliskiego miasteczka. Żyd zbogacił się, - Ej, Eljaszu! coś źle obrobiłeś hrabiego! - Nu, jakto źle? Przecie ja jego na nogi postawiłem! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 18.08.14, 21:37 Dokąd pan tak śpieszy, panie Grosgelll? Do Mokotowa, popatrzeć na wyścigi. To pan się interesujesz sportem, jak widzę? Sportem to nie, ale totalizatorem, To pan gra? Grać, to nie gram, ale ciągle staram się zbadać, dlaczego totalizatorowi wolno brać 15 procent na kwadrans, a mnie nie Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.14, 16:34 Tate, co to jest cynik? Taki, co handluje z cyną, A stoik? Oj, ty głupi Jojne! Stoik, to jest taki pasażer, powracający pociągiem spacerowym do Warszawy. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.14, 17:16 Pani domu, Panowie się nie znają,.. Pan Gołodworski, były obywatel.., i pan prezes Rubilson.., Pan Gołodworski, Bardzo mi przyjemnie! Pan Rubilson. Ta miszlę!... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.14, 19:20 - Ale przyznaj pan, panie Janklu, że ci bokserowie to bardzo zawzięty naród... - Oj, proszę pana dobrodzieja, dlaczego on nie ma być zawzięty? Jak mnie Wigdor Migdalson zrobił naprzeciwko konkurencję w handlu, to ja też byłem okrutnie zawzięty... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.14, 19:22 - Powiedz mi, Jojne, co te węgry sobie życzą od chorwatów? - Oni sobie życzą, żeby chorwaty zrobiły się węgrowate. - Ojwaj, przecież węgrowatość to jest paskudztwo,.. - No właśnie, węgry chcą koniecznie opaskudzić chorwatów... Dowcip z okresu I wojny światowej Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.08.14, 19:52 Krawiec (oglądając palto na kundmanie). Ależ to palto nie jest tak wązkie, jak mi pan pisał. Kundman, Tak, teraz nie, ale też ja dopóty się tern martwiłem, aż się samo dopasowało. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 23.06.22, 19:16 Nauczyciel powiada do małego Józka: — Słyszałem, że ojciec twój wrócił z podróży, Cóż ci przywiózł? — Garnuszek do kawy. — A jest na nim jaki napis ? — Tak. memu drogiemu dziecku! Na te słowa wstaje mały Moryc i powiada: — Mój ojciec także wrócił z podróży i przy wiózł mi filiżankę. — A czy jest też na niej jaki napis? „Restauracja kolejowa, Katowice ! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 05.07.22, 17:22 W teatrze podczas przedstawienia rozlega się szept: – Czy jest tu doktor? Czy jest na sali doktor? – Ja jestem lekarzem. W czym pani pomóc? – Umówiłby się pan z porządną żydowską dziewczyną? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 01.10.22, 20:19 W Trzeciej Rzeszy po dojściu Hitlera do władzy nauczyciel pyta małego Abramka: - Powiedz no jakiej rasy są Żydzi? - Semickiej - Słusznie. A Niemcy? - Antysemickiej! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 20.05.23, 19:15 - Sara, co tak gruchnęło w kuchni? - Mosze, miałam olśnienie i widziałam przyszłość - I co tam widziałaś? - Że kupujemy nową cukiernicę Odpowiedz Link
balzack Re: Humor żydowski 05.07.23, 15:49 - Kochany mój, ten twój kasjer, którego miałeś za uczciwego człowieka - mówi Rachela do swego męża - Aj jajaj! Co się stało? - chwyta się za głowę mąż - On mi dzisiaj zrobił wyznanie miłosne... - Oj. Ależ ty mnie przestraszyłaś - odetchnął z ulgą małżonek - już myślałem że on uciekł z kasą! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 15.01.25, 21:16 - Izzak, choć tu szybko, człowiekowi trzeba pomóc. Babcia Sara źle się czuje, trzeba jej pomóc. Ty jesteś doktor, to zrób coś - Ale ja jestem doktorem archeologii! - A babcia też nie podfruwajka! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 13.06.25, 20:26 - Rebe, czy bogobojny żyd może latać samolotami w szabas? - Tak, ale tylko wtedy gdy ma zapięte pasy bezpieczeństwa - Czemu - W takim przypadku samolot będzie traktowany nie jako środek transportu ale jako część odzieży! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 29.09.15, 17:04 ? Czyim synem był Mojżesz?... pyta nauczyciel. Na to odpowiada Baumgarten: ? Mojżesz był synem córki króla Faraona. ? Co też plecisz!. Ona go przecież znalazła nad Nilem, gdy się wybrała do kąpieli... A Baumgarten na to, śmiejąc się: ? To ona tylko tak opowiadała, bo ją było wstyd ale temu nikt nie wierzy!... 1910 rok (a być może i wcześniej) Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.10.15, 10:33 - Pozwoli pani, że się przedstawię, nazywam się Kon... - Och panie zlituj się pan, ja już znam ze stu Konów... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.10.15, 10:52 Drugą klasą z Wiednia do Lwowa jechało dwóch dobrze wypasionych handlowców i jakiś trzeci facet zachowujący przez długi czas uporczywe milczenie, pomimo że tamci pasażerowie próbowali rozmaitymi sposobami namówić go na pogawędkę. Nareszcie jakoś im się to udało, przy czym milczek wyjawił im że jest odgadywaczem myśli. Wywołało to oczywiście niemałą sensację a jeden z kupców zapytał: - Pan może odgadywać moje myśli? - Oczywiście, jest pan kupiec norymberskich towarów - E...to nie sztuka, bo pan słyszał jak ja z moim wspólnikiem rozmawialiśmy. No a skąd ja jadę? - Jedzie pan z Wiednia - Także nie sztuka zgadnąć jak pociąg jedzie z Wiednia - No a co ja we Wiedniu robił? - Pan zakupił na kredyt różne towary - To także nie trudno zgadnąć, bo co może kupiec robić we Wiedniu jak nie kupować towary na kredyt. ALe teraz niech mi pan powie co ja myśli z te towary zrobić? - Pan myśli te towary dobrze sprzedać i zrobić beklełe Pytający kupiec wytrzeszczył na odgadywacza zdmione oczy, poczem sięgnąwszy do kieszeni wyjął 50 złotych a wręczając mu je rzekł: - Dziękuję panu, ja wprawdzie tego nie myślałem ale to jest kapitalna myśl. Jeszcze raz panu dziękuję! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.10.15, 13:38 W pewnym handlu prawdziwych win przychodzi buchalter do pryncypała i mówi: ? Proszę pana, może mi pan poradzi, co robić, bo sam nie chciałbym w tej sprawie decydować... ? Co się stało, co takiego?! ? pyta niespokojnie właściciel handlu. ?No,, jakiś chemik zamawia u nas wino, więc... ? Więc co?! ? odpowiada pryncypał ? po prostu kup pan gdzie indziej wina i poszlij mu pan pod naszą firmą. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.10.15, 13:39 ? Pan dziedzic obiecał na pierwszego... więc ja przyszedłem. ? A cóż to Szlojma o tein nie wie, że dziś jest Prima Aprilis ! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.10.15, 13:39 ? Słyszycie ? Matusowo ? co to za mądre dżćcko ?! ? Po czem to Ryfka poznała ? Nu, jak ono już potrafi do matki mówić : Niech ci szlak trafi ? to już jest bardzo mądre dziecko Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.10.15, 13:47 No, Hipek, dla jakiego powodu nie siadasz z nami do kart? Nie, Moryc! Dziękuję! Z powodu ? nie znoszę hazardu. ? Co za hazard? jaki hazard? wszyscy szachrują Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.10.15, 13:58 Pan Kohn opowiada w gronie przyjaciół swoich: ? Ja jestem czarny, moja żona jest czarna, a dzisiaj dostałem dziecko całkiem rude! Jak to może bicz?! ? To jest takie małe omyłki druku w twoje małżeństwo! ? mówi przyjaciel jego Aron. ? Ja nie robie żadne jakiesz omyłki! ? woła Kohn oburzony. Nu! Czy ja powiedziałem, co ty Zrobiłeś Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 21.10.15, 14:00 Żydzi rachują tak dobrze dlatego, ponieważ rachują od początku świata Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 27.11.15, 16:20 - Rachel, ty jesteś jak mercedes - Z powodu ładna linia? - Nie, z powodu lekkie prowadzenie! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.12.15, 12:08 Trzej młodzi chłopcy wyszedłszy na spacer napotkali Żyda w podeszłym wieku, którego umyślili zażartować. "Dzień dobry ojcze Abrahamie" - rzekł pierwszy "Dzień dobry ojcze Izaaku" - rzekł drugi "Dzień dobry ojcze Jakubie" - rzekł trzeci Mylicie się moi panowie odpowie Żyd, gdyż ja nie jestem ani Abrahamem, ani Izaakiem ani Jakubem ale Saulem synem Kisa, który wyszedł szukać osłów ojca swego i otóż was przecie znajduję. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 14.12.15, 12:08 Trzej młodzi chłopcy wyszedłszy na spacer napotkali Żyda w podeszłym wieku, którego umyślili zażartować. "Dzień dobry ojcze Abrahamie" - rzekł pierwszy "Dzień dobry ojcze Izaaku" - rzekł drugi "Dzień dobry ojcze Jakubie" - rzekł trzeci Mylicie się moi panowie odpowie Żyd, gdyż ja nie jestem ani Abrahamem, ani Izaakiem ani Jakubem ale Saulem synem Kisa, który wyszedł szukać osłów ojca swego i otóż was przecie znajduję. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 03.05.16, 14:59 Rabiowicz dzwoni do drzwi. Otwiera mu pięcioletni chłopiec. - Icek, mama w domu? - Tak w domu - Masz tu cukierka - A tata jest w domu - Tak, tata w domu - No to oddawaj cukierka! Odpowiedz Link
balzack Re: Humor żydowski 21.07.16, 17:01 Żydowski krawiec uważnie mierzy materiał przyniesiony przez klienta. Ten pyta żartobliwie: - Co, kombinuje pan, żeby i dla pana wystarczyło? - Dla mnie na pewno wystarczy. Kombinuję, żeby wystarczyło dla szanownego pana. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 07.11.16, 11:52 Przychodzi Żyd do rabina i mówi: - Rebe moja żona próbuje mnie otruć - Nie może być! - mówi rebe - Tobie na pewno tylko się tak wydaje - Ależ rebe, to prawda, ona naprawdę chce mnie otruć! - Słuchaj - mówi rebe - Ja z nią porozmawiam i zobaczymy co jest grane Po tygodniu Żyd wraca do rabina - No i co rebe? - Słuchaj, ja do niej telefonowałem i rozmawialiśmy trzy godziny.... - No i co? - Wiesz co, ty wypij tę truciznę... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 28.11.16, 10:05 - No! Moryc! Nigdy na polowaniu nie trafiasz a dziś postrzeliłeś chłopaka z nagonki - Nu! Ale wiedz jak on się nazywa? - Zajączkowski Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 28.11.16, 10:08 - Czy dasz wiarę panie Ignacy, że mój Zagraj staje na ulicy do wróbli, taka wytresowana szelma? - Ech! To nic! Mój Cymbał - wyobraź pan sobie - każdą muchę w pokoju wystawi, taka mądra jucha! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor żydowski 19.01.17, 15:53 Innego żydka zapytano, z czego Pan Bóg świat stworzył. Ny, z niczego. - Jak ty to rozumiesz? - Ja rozumiem? A no, wtedy było wszystko tanio, to Pan Bóg mógł sobie pozwolić, ale niechby dzisiaj spróbował! Ny!... Odpowiedz Link